Witam.
Mam problem ze wzmacniaczem Peying PY-2H30R mianowicie mam podłączony do niego głośnik niskotonowy magnat, nie słucham zbyt głośno. Działało pięknie do dzisiaj. Przy wzmacniaczu nie stykał mi jeden z czinczów. Bass z głośnika przerywał nie raz. Aż przestał grać. Lampka cały czas świeci się na zielono. Bezpieczniki we wzmacniaczu w porządku. Oczy aliena świecące się na niebiesko, zawsze świeciły mocno, a teraz są jakby przygaszone. Odłączałem i podłączałem na nowo kable wchodzące do wzmacniacza - dalej nie działa. Naprawiłem wejście czincz, lecz to również nie dało żadnego efektu. Więc co to może być?
Proszę o pomoc.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.
Mam problem ze wzmacniaczem Peying PY-2H30R mianowicie mam podłączony do niego głośnik niskotonowy magnat, nie słucham zbyt głośno. Działało pięknie do dzisiaj. Przy wzmacniaczu nie stykał mi jeden z czinczów. Bass z głośnika przerywał nie raz. Aż przestał grać. Lampka cały czas świeci się na zielono. Bezpieczniki we wzmacniaczu w porządku. Oczy aliena świecące się na niebiesko, zawsze świeciły mocno, a teraz są jakby przygaszone. Odłączałem i podłączałem na nowo kable wchodzące do wzmacniacza - dalej nie działa. Naprawiłem wejście czincz, lecz to również nie dało żadnego efektu. Więc co to może być?
Proszę o pomoc.
Z góry dziękuję za każdą odpowiedź.