Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Relpol
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Sterowanie elektromagnesem - mostek H

fantasta 29 Kwi 2011 10:18 4246 20
  • #1 29 Kwi 2011 10:18
    fantasta
    Poziom 29  

    Witam.

    Kombinuje aby zrobić układ do demagnetyzacji detali na stole elektromagnetycznym w szlifierce. Teraz jest układ który odwraca na ułamek sek polaryzacje i jako tako to działa.

    Myślałem aby wykombinować jakiś układ na wzór mostka H tylko, tranzystory Mosfet na dobre napięcie, szybkie diody na przepięcia i wszystko sterować z PWM. Np. pierwsze 10sek zmiana co chwile polaryzacji, później PWM na 80% i znowu zmiana polaryzacji i tak do 30% np realnej mocy. Wg. mnie powinno zadziałać. Cykl około 2 min.

    Elektromagnes jest 103W i 110V DC

    0 20
  • Relpol
  • #2 29 Kwi 2011 14:16
    And41x1
    Poziom 26  

    Myślę że PWM opadający płynnie do zera zadziała lepiej, a i zrobić nietrudno.
    Parametry tego elektromagnesu, zbliżone są do cewek rozmagnesowujących w telewizorach - może wystarczy taki zastosować.. lub kilka pracujących na zmianę, w razie potrzeby.
    Rozwiązanie to mało profesjonalne, ale łatwe i tanie.

    Dodano po 2 [minuty]:

    ..a cykl, wyjdzie kilkusekundowy.

    0
  • #3 29 Kwi 2011 17:33
    fantasta
    Poziom 29  

    Nie, samo PWM nie wystarczy. Musi być zmieniana polaryzacja Producent stołów elektromagnetycznych SAV przedstawił mi ofertę. Za takie urządzenie tylko że do prądu 6A chcą prawie 1000 Euro. I właśnie nawet w opisie jest napisane że działa na zasadzie zmiany polaryzacji z wygaszaniem pola.

    Najlepiej prądem zmiennym i gasnącej amplitudzie. I właśnie w innym temacie proponowano mi pozystor od TV lub CRT ale nie wiem jakie są parametry jakie kupić itd.

    0
  • Relpol
  • #4 30 Kwi 2011 00:56
    And41x1
    Poziom 26  

    Oczywiście, do rozmagnesowania, stosuje się przemienne, gasnące pole magnetyczne. Tak jak opisałeś zakładając temat - zmienna polaryzacja + opadający PWM. Ja odniosłem się tylko do PWM - lepiej płynnie, niż skokowo.
    Pozystory są w cenie kilku złotówek.
    W praktyce serwisowej, dobiera się go do rezystancji cewki rozmagnesowującej. Ważne jest, aby nie przekroczyć prądu maksymalnego w pierwszej chwili i żeby prąd końcowy, po ustaleniu się temperatury pozystora, był dla niego bezpieczny, ze względu na rozpraszaną moc.
    Cewki rozmagnesowujące w telewizorach, to rezystancja kilkanaście do kilkudziesięciu Ω.
    Moc elektromagnesu, który chcesz użyć, jest podobna do przeciętnej mocy rozmagnesowania, w średniej wielkości telewizorach.
    Wypadałoby dobrać pozystor, według danych katalogowych, ale może łatwiej będzie wybrać coś z tego - http://www.lewandowscy.pl/sklep/index_html2.php/cPath/24_42

    Dodano po 13 [minuty]:

    Większość z tych, będzie działać.
    Jeśli cewka tego elektromagnesu, ma poniżej 20Ω zastosowałbym pozystory z dwoma nóżkami, połączone równolegle - 2 lub więcej, dla uzyskania odpowiedniej mocy na początku i odpowiednio małego, ustalonego prądu końcowego.

    0
  • #5 30 Kwi 2011 20:18
    fantasta
    Poziom 29  

    Można spróbować.
    Po majówce zmierzę magnes i dam znać. Kupie pozytory i zobaczymy.
    Obawiam się tylko że ten proces na pozytorze może trwać za krótka aby rozmagnesować płytę 300x50x50 ze stali narzędziowej, ale spróbuję.

    Potem jakby co wrócimy do mostka H itd.

    0
  • #6 01 Maj 2011 01:16
    And41x1
    Poziom 26  

    A może zwykły, dobrej jakości, regulator mocy na triaku?
    Przy dobrym, przemysłowym potencjometrze, można machnąć nawet kilka razy - zero-max-zero -do pożądanego skutku.
    Potencjometr ze smarem oporowym, który nie pozwala kręcić zbyt szybko, spełni tu rolę płynnej zmiany amplitudy.
    To rozwiązanie, dałoby możliwość, ręcznego powtórzenia cykli rozmagnesowania, z szybkością potrzebną dla danego kawałka stali, w zależności od podatności na trwałe magnesowanie i masy.

    0
  • #7 01 Maj 2011 01:49
    tos18
    Poziom 38  

    Triak przy prądzie stałym to nie najlepszy pomysł. Jeśli już to prostownik sterowany (mostek tyrystorowy) zasilany prądem przemiennym.
    Myślę że warto rozważyć dołączenie do elektromagnesu kondensatora - podczas normalnej pracy nie będzie na nic wpływał a po odłączeniu napięcia mamy obwód rezonansowy z drganiami gasnącymi.

    0
  • #8 01 Maj 2011 02:12
    And41x1
    Poziom 26  

    ..Dla rozmagnesowania, użyty będzie oczywiście prąd zmienny, z osobnego obwodu.
    Kondensator to prosty, pewny i dobry pomysł, ale dla rozmagnesowania, malutkiego zegarmistrzowskiego wkrętaka. Dla uzyskania odpowiedniej mocy i czasu drgań gasnących, kondensator musiałby mieć bardzo dużą pojemność - duży prąd ładowania w chwili włączenia.
    Gdyby zastosować większe styki, dotychczas włączające elektromagnes i połączone równolegle kondensatory (np. 20 sztuk 2,2µF/250V), mogłoby to być rozwiązanie najprostsze i działające samoczynnie - warto spróbować.
    Pojemność oczywiście trzeba dobrać dla skutecznego działania.

    0
  • #9 06 Maj 2011 19:49
    fantasta
    Poziom 29  

    No właśnie z kondensatorem.
    Przypomniałem sobie że widziałem takie rozwiązanie w innej szlifierce. Poniżej zdjęcie z dokumentacji tego układu. Niestety opinia szlifierza jest taka że bardzo cienko się to sprawuje. Nawet nie był świadomy że jest taka opcja. Są tam 3 równolegle 2uF/250V Miflex

    Sterowanie elektromagnesem - mostek H

    1
  • #10 06 Maj 2011 23:24
    tos18
    Poziom 38  

    Schemat nie przedstawia proponowanego przeze mnie rozwiązania.
    Na schemacie kondensator wraz z przekaźnikiem tworzą układ czasowy - nie ma tam mowy o rezonansie.

    0
  • #11 09 Maj 2011 14:41
    fantasta
    Poziom 29  

    Zmierzyłem dziś elektromagnes.
    Na zaciskach ma 96Ω. Uda się do tego zastosować pozystor?
    Jutro mam zamiar wybrać się do sklepu , może uda mi się coś dobrać na miejscu. Niestety widzę że maja opisane tylko pozystor biały 3 pin lub czarny 3 pin lub w ogóle tylko pozystor 2 pin. Co polecacie ??

    0
  • #12 09 Maj 2011 15:03
    tos18
    Poziom 38  

    Obawiam się że pozystor będzie miał jedną wadę - po użyciu będzie musiał ostygnąć około 15 minut przed ponownym użyciem. W przeciwnym razie prąd rozmagnesowania będzie znacznie niższy niż przy pierwszym użyciu.

    0
  • #13 09 Maj 2011 16:58
    fantasta
    Poziom 29  

    To sądze nie będzie problemem.
    Taki proces przeprowadzany jest najwyżej 3-4 razy dziennie, tj, po skończeniu szlifowania elementu.
    Który tylko wybrać

    0
  • #14 10 Maj 2011 20:23
    And41x1
    Poziom 26  

    Zadziała z każdym pozystorem.
    Cewki rozmagnesowujące mają najczęściej około 25Ω i więcej , ale bywa 7Ω. Dobrze byłoby dobrać eksperymentalnie z kilku różnych, bo raczej nie grozi przegrzanie pozystora, ale niedogrzanie i w związku z tym ustalenie się prądu, na zbyt dużej wartości. Mogłoby wtedy pozostać mniejsze lub większe namagnesowanie.
    Podłącz kolejno, różne pozystory, najlepiej pod 230VAC i obserwuj napięcie na zaciskach elektromagnesu. Wybierz ten który pozostawi najmniejsze napięcie, po ustaleniu temperatury. Wystarczy kilka do kilkunasty sekund.

    0
  • #15 12 Maj 2011 16:28
    fantasta
    Poziom 29  

    Jest gdzieś jakiś opis podłączenia 2 i 3 pin? Czym się różnią ?

    0
  • #17 12 Maj 2011 21:45
    fantasta
    Poziom 29  

    Oki, dzięki, spróbuję i opisze wynik.

    0
  • #18 23 Maj 2011 09:34
    fantasta
    Poziom 29  

    Niestety niezbyt dobrze się to sprawuje.
    Po podłączeniu napięcie i prąd zaczynają spadać ze 110AC do 0V w około 10sek. Po tym czasie pozystor jest dość ciepły a na zaciskach elektromagnesu napięcie wynosi 0V. Co ciekawe przy normalnej pracy na wyjściu z trafa czyli przed mostkiem prostowniczym jest 0.81A a po podłączeniu pozystora i zasileniu go przemiennym 110V max prąd jaki udało mi się dostrzec na mierniku to 0.13A.

    Po takiej operacji ciężko zdjąć kostkę stali z elektromagnesu, także dalej nic.
    sądzę że jeżeli było by to tak proste to producenci stołów elektromagnetycznych nie wymyślali by wymyślnych urządzeń do tego.

    Wracam do koncepcji mostka H.

    0
  • #19 23 Maj 2011 11:16
    And41x1
    Poziom 26  

    Możesz jeszcze użyć dwóch, lub więcej pozystorów 2PIN połączonych równolegle, i / lub zasilić to z 230VAC, tak by uzyskać szczytowy prąd ok. 1A.
    Oczywiście zawsze, muszą to być jednakowe pozystory.
    Pozystory 3PIN też można łączyć równolegle.
    W ten sposób, z pewnością uzyskasz wymagany efekt.

    0
  • #20 23 Maj 2011 11:38
    jdubowski
    Specjalista - urządzenia lampowe

    tos18 napisał:
    Schemat nie przedstawia proponowanego przeze mnie rozwiązania.
    Na schemacie kondensator wraz z przekaźnikiem tworzą układ czasowy - nie ma tam mowy o rezonansie.


    Jest rezonans, kondensator połaczony równolegle z indukcyjnością, drgania gasnące...

    0