Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Panasonic Lumix DMC-FT3 - niezwykle wytrzymały, wodoodporny aparat cyfrowy

lukasker 29 Kwi 2011 14:35 4648 2
  • Panasonic Lumix DMC-FT3 - niezwykle wytrzymały, wodoodporny aparat cyfrowyPanasonic przygotował cyfrówkę Lumix DMC-FT3, którą powinien posiadać każdy użytkownik, którego sprzęt jest narażony na zniszczenie. Aparat, który jest młodszym bratem Lumix DMC-FT2 zamknięto w specjalnej wzmocnionej obudowie. Dzięki temu opisywany model Panasonica jest wodoodporny do 12 m, wytrzyma temperaturę do -10 stopni Celsjusza czy upadek z 2 m wysokości. Aparat bez problemu przechodzi test odporności na wstrząs "MIL-STD 810F Method 516.5-Shock”.

    Dodatkowo Panasonic Lumix DMC-FT3 posiada wbudowany GPS, kompas, wysokościomierz i barometr. Panasonic zaopatrzony został w szerokokątny obiektyw 28 mm LEICA DC z sześciokrotnym inteligentnym zoomem oraz matrycę 12 Mpx.

    Aparat jest już dostępny w sprzedaży.
    Cena Lumixa DMC-FT3 to około 330 funtów.


    Źródło

    Fajne! Ranking DIY
    O autorze
    lukasker
    Tłumacz Redaktor
    Offline 
    Specjalizuje się w: programowanie, strony www, sprzęt komputerowy
    lukasker napisał 2900 postów o ocenie 137, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Kielce. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    tytus65
    Poziom 2  
    Witam "1" jeden tydzień wystarczył żeby 1500zł popłyneło.Od przeciekającej obudowy(przy nurkowaniu na 1 metr) poszedł procesor i pa Panasoniku.SERWIS bez reakcji.
  • #3
    PitusP
    Poziom 10  
    Ja niestety też nie jestem zadowolony - na początku było świetnie, fajny aparat, fajnie pod wodą pofilmować i porobić zdjęcia, trochę mały zoom ale kompas niezły i GPS znośny - bardzo wygodna sprawa...

    Niestety od jakiegoś czasu zaczął pokazywać coraz częściej błędy po kilku sekundach od włączenia, że coś jest nie tak ze stabilizacją obiektywu lub z samym obiektywem i się wyłącza ... przez co szlag może trafić bo kadrujesz zdjęcie a tu ... trzeba czekać kilkanaście sekund by na nowo aparat wyłączyć i właczyć...

    Nauczyłem się z tym jakoś żyć choć nie raz nerwy puszczały a tu nagle pewnego dnia 2/3 obiektywu zasłonięte czymś na czarno ale całkiem w środku, chyba przy samym przetworniku. Po kilku puknięciach w obudowę z różnych stron, zasłona przesunęła się tak na 1/3 do 1/2 obiektywu, przy zoomie kadr chyba cyfrowy jest bardziej na środku więc czarne się "odsuwa" na bok i da się zrobić jakieś zdjęcia ale mam dosyć robienia tylko połówek zdjęć i do tego w nerwicy czy zaraz nie wywali błędu i sie nie wyłączy.

    Niestety Panasonic nie uważa, że to błąd konstrukcji i nie uznaje reklamacji poza terminem gwarancji a płacić za naprawę nie mam ochoty bo to wina Panasonica ... Już chyba lepiej kupić nowy aparat - byle z dala od Panasonica po tym jak traktują swoich klientów i jakie buble robią - a miał być wytrzymały na upadki ... cóż z tego skoro nawet gdy nie upadł mi ani razu to i tak coś w środku puściło.