Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Polonez brak ładowania po rozgrzaniu

wkexe 29 Kwi 2011 17:56 3420 4
  • #1 29 Kwi 2011 17:56
    wkexe
    Poziom 8  

    Witam ponownie. Mój temat został usunięty prawdopodobnie za zły dział. Wklejam ponownie:

    Samochód Polonez Caro Plus 1.6 GLI +gas 2001r, bosh.

    Wracając sobie do domku, po jakichś 80km samochód zaczął szarpać i prychać, zjechałem na stację CPN i okazało się, że akumulator jest rozładowany, jako że miałem przy sobie prostownik, podładowałem aku na stacji i pojechałem do domku. W domku doładowałem aku i sprawdziłem co i jak z ładowaniem i okazało się, że pod obciążeniem (światła + wentylator silnika) mam napięcie koło 13V. Nie zrażony tym, dorwałem alternator ze szrotu a mój oddałem do regeneracji. Po założeniu innego ładowanie na początku było 13,5V jednak po kilku kilometrach okazało się, że padł (tj. napięcie było takie jak na aku czyli około 12,5V).Odebrałem mój (okazało się, że miał jakąś przerwę), po wsadzeniu go, dawał prąd pod obciążeniem 13,5V, bez świateł i wentyla 13,7V, aku w tym czasie zgaszony miał 12,7V, po kilku kilometrach i 30 minutach zgaszonego postoju samochód miał 12,8V, więc alternator ładował. Po znowu kilku kilometrach zatrzymałem się, mierze a tam 12,5V na klemach na odpalonym silniku, czyli altek znowu nie ładuje. Po zgaszeniu i odczekaniu 30 minut napięcie na aku 12,5V. Teraz pytanie, czy niskie napięcie na alternatorze sugeruje mi, że się znowu popsuł? Co ma jeszcze wpływ na ładowanie oprócz alternatora? Dodam, że kontrolka ładownia mi się nie pali (tj. gaśnie zaraz po odpaleniu silnika). Dodatkowo zauważyłem (od dłuższego czasu), że na moim alternatorze po włączeniu nawiewu silnik dmuchawy chodzi wolniej na wolnych (troszkę) i po dodaniu gazu przyśpiesza, tak samo motor na wolnych po włączeniu odbiornika zwalnia (słychać jakby było mu ciężej). Teraz pytanie: czy to znowu alternator czy szukać przyczyny gdzieś indziej? W firmie co regenerowali, mówili, że alternator miał przerwę i że dawał za duże napięcie (15V), a u mnie w samochodzie daje ledwie 13. Na tym "szrotowym" alternatorze nie było tego efektu zwolnienia, tj. jak na wolnych włączyłem dmuchawę to nic nie zwalniało, obroty były takie same itp. itd., tylko po jakimś czasie ten altek przestał ładować.

    Z góry dziękuję za pomoc.



    Sprawa się rozwinęła tak:
    Obecnie jest mój "stary" alternator, po naprawie, ale wydaje mi się, że chyba coś nie poszła ta naprawa. W tym momencie wygląda to tak, ze po odpaleniu zimnego auta, napięcie na alternatorze wynosi 13,1V bez odbiorników i systematycznie spada wraz ze wzrostem temperatury silnika, dodatkowo, po dodaniu gazu (nie ważne czy zimny czy ciepły) przestaje ładować.

    Po nagrzaniu się, napięcie wynosi 12,7V na wolnych obrotach, po dodaniu gazu znika.

    Wymieniony został regulator napięcia na nowy (Elmot) i w efekcie nie ma już zwalniania wiatraka i przygasania świateł, jak również wrażenia "spadku" obrotów silnika.

    Tak jak mnie prosiliście pomierzyłem:
    -wszelkiego typu masy są ok: tj. altek - aku, altek - silnik, altek karoseria, aku - silnik, aku -karoseria - wszędzie 0

    -plus od altka i plus od aku - 0,03V - w błędzie pomiarowym

    -napięcie na alternatorze zimny: 13,1V
    -napięcie na alternatorze ciepły: 12,7V
    -brak ładowania po dodaniu gazu (mierzone na 2k rpm i 3k rpm)
    -prąd wzbudzenia po przekręceniu stacyjki 11,77V przy altku na zgaszonym silniku
    -po włączeniu świateł spadek napięcia o 0,3V (ciepły i zimny)

    Moim skromnym, nadal coś nie tak z altkiem, niestety nie mam drugiego, aby to potwierdzić, dodatkowo, wyciągnąłem prawie wszystkie bezpieczniki w aucie żeby sprawdzić czy coś nie obciąża wozu i brak zmian, pasek również sprawdzony nie ślizga się, z alternatora nie dochodzi również żaden dziwny dźwięk. Firma co naprawiała ten alternator twierdziła, że jest przerwa i że na stole altek dawał napięcie rzędu 15-16V, niestety nie powiedzieli konkretnie gdzie była przerwa, został on niby naprawiony. Temat nie ma sensu polowania na firmę co to naprawiała, tylko chcę zrobić wóz by chodził poprawnie :).

    Z rzeszy tematów które przeczytałem nasuwa mi się myśl, że być może coś pod wpływem obrotów odrywa się i nie styka + temperatura czyli pogorszenie przewodności.

    0 4
  • #2 29 Kwi 2011 17:58
    1078231
    Usunięty  
  • #3 29 Kwi 2011 18:08
    wkexe
    Poziom 8  

    No cóż, elektrykiem nie jestem i mam jakieś podstawowe pojecie o elektronice, nie boje się natomiast pobrudzić sobie rąk i jak ktoś mi powie co i jak to to zrobię. Altka oddam pewnie w ręce kolegi, który się tym zajmuje ale to dopiero jak wróci po świętach do akademika, a samochód potrzebny mi jest teraz i jak jest taka możliwość to zrobił bym to sam, dodatkowo, nie jest to trudna robota jak piszesz, a za takie coś (sprawdzenie alternatora + połączenie przerwy kosztowało 60zł) i nie rozwiązało sprawy, więc chciałbym się zapytać was co to może być. Ostatecznie jak nie dam rady to zaprowadzę samochód do mechanika i tyle. Ale póki co będę próbował zrobić go sam. Dodatkowo, jak się okaże, że ten alternator był źle zrobiony to załatwię to sam z firmą co to robiła. Ale żeby tego dowieść chciałbym usłyszeć waszą diagnozę. Po to jest forum żeby pytać. Jak chcecie mieć forum "tylko dla kumatych" to zróbcie zamknięte subfora do których można się dostać tylko po np. udowodnieniu wiedzy. Ale nie o tym się rozwodzimy tylko o altku :).

    Teraz czy uda mi się go sprawdzić, bez fizycznego rozbierania go? Bo niestety warunki mam jakie mam, czyli jestem w akademiku + podstawowy zestaw narzędzi, bez problemu mogę go wyciągnąć na wierzch.

    0
  • #4 29 Kwi 2011 18:12
    1078231
    Usunięty  
  • #5 07 Maj 2011 23:28
    wkexe
    Poziom 8  

    Problem rozwiązany, dla potomnych: okazało się, że był to komutator (to coś czego dotykają szczotki w alternatorze) + odkryte kabelki na uzwojeniu. Zrobił to mój kolega student w 20 minut, natomiast nie zrobiła tego firma zajmująca się regeneracją alternatorów w Łodzi, Voltcar na Piłsudskiego, kasując za to 60zł...

    Ładowanie - zimny czy ciepły nie ważne:
    -bez świateł 14,34V
    -światła 14.1V
    -światła + wentyl samochodowy + wiatrak w samochodzie na maxa 13.95V

    Pozdrawiam.

    0
TME logo Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
TME Logo