logo elektroda
logo elektroda
X
logo elektroda
REKLAMA
REKLAMA
Adblock/uBlockOrigin/AdGuard mogą powodować znikanie niektórych postów z powodu nowej reguły.

Immobiliser w motocyklu, migają awaryjne, nie działa

AlanB89 29 Kwi 2011 23:09 5256 12
REKLAMA
  • #1 9453155
    AlanB89
    Poziom 10  
    Witam,
    mam następujący problem, w temacie jestem zupełnie zielony, ale mam nadzieję, że uzyskam tutaj pomoc. Nie ma tematu o motocyklach, więc ten dział najbardziej pasuje. Otóż kupiłem właśnie motocykl Kawasaki gpz500s z 2003r. i jest w nim zamontowany immobiliser marki Dallas. Jest czujnik do którego przykłada się coś co przypomina małą baterię do zegarka (zwie się to pastylka?). Normalnie po przyłożeniu raz migały awaryjne i można było zapalić motocykl. Po zgaszeniu silnika automatycznie immo się uzbrajało (też pojedyncze mignięcie). Dzisiaj po zgaszeniu silnika zaczęły migać mi awaryjne cały czas. Przyłożenie pastylki do czujnika powodowało że na jakieś 3 sekundy awaryjne przestawały świecić, a potem to samo. Potem odpaliłem silnik, wrzuciłem luz (wcześniej był wbity jakiś bieg) a po zgaszeniu był już spokój- światła zgasły.
    Teraz właśnie wróciłem do domu i po zgaszeniu silnika sytuacja się powtarza z tym, że już nie mogłem wyłączyć tych migających świateł. Próbowałem przytrzymać dłużej pastylkę przy czujniku, ale to powodowało np. że awaryjne migały cały czas albo co drugi cykl. Dodam jeszcze że immo nie działa, bo mogę odpalić silnik bez przykładania pastylki. Wreszcie odłączyłem akumulator żeby nie rozładował się w nocy.
    Proszę Was o pomoc co się stało i jak mogę to naprawić albo wyłączyć. Niestety nie mam żadnych informacji co to za immobiliser, bo był zamontowany w Anglii. Poprzedni właściciel motocykla zmarł kilka miesięcy temu (motocykl kupiłem od jego syna), więc też nie mogę go zapytać.
    Czy możliwe, że jak odpiąłem aku to ten immobiliser się jakoś zrestartuje po podpięciu aku z powrotem czy muszę z tym jechać do jakiegoś elektryka? :(
  • REKLAMA
  • #2 9453200
    kkknc
    Poziom 43  
    Imo dokładane, więc można odłączyć i wyrzucić. Jak chcesz zabezpieczenie to załóż drugie nowe i będzie po problemie.
    Bo rozumię że nie masz zapasowej pastylki?
  • REKLAMA
  • #3 9453252
    AlanB89
    Poziom 10  
    Jeszcze nie napisałem, że jak zdjąłem siodło to jest tam taka mała plastikowa puszka wielkości paczki papierosów z której słychać cykanie w takt migania świateł. Nie wiem czy to jest ten immobiliser czy może coś standardowego (to mój pierwszy motocykl, więc nie wiem). I czy wystarczy odpiąć/ odciąć tylko jakiś kabel idący od immobilisera czy muszę jechać do kogoś kto się na tym zna i to zrobi?
  • #4 9453284
    kkknc
    Poziom 43  
    Po wyjęciu trzeba jeszcze w odpowiedni sposób połączyć przewody, więc raczej ktoś kto się zna. Możesz też dokładnie obejrzeć tą kostkę i poszukać, ( jeżeli ma) tzw. pętli serwisowej ( kabel, który wchodzi i wychodzi z puszki) i go przeciąć, co wyłączy imo. Niektóre konstrukcje miał luźny przewód, który wystarczyło podpiąć do masy lub zasilania i też omijały układ.
    Rozumiem że drugiej zapasowej pastylki brak?
    PS.
    Po to kolego żeby sprawdzić czy ona rozbraja imo.
    Pastylki też potrafią się zepsuć
  • #5 9454332
    AlanB89
    Poziom 10  
    Tak, drugiej pastylki nie mam, ale dlaczego pytasz? Niestety po powtórnym podpięciu aku problem nie ustąpił, tylko miganie jest rzadsze.
  • #6 9455965
    Autoalarm1
    Poziom 14  
    Miganie świateł to sprawka immobilisera (przekaźnik w puszce immobilisera tyka w rytm kierunków).
  • #7 9456007
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Zanim zabierzesz się za prucie motocykla, to czy w tej chwili odpala on normalnie? Nie ma problemu z napięciem/akumulatorem?
  • REKLAMA
  • #8 9465161
    AlanB89
    Poziom 10  
    Motocykl odpala normalnie tak jak wcześniej z tym, że nie trzeba przykładać pastylki do czujnika. Wcześniej rozrusznik nie kręcił jak się tego nie zrobiło. Akumulator jest prawie nowy, wymieniony kilka miesięcy temu. Silnik zapala ładnie od razu.
    W tej chwili problemem są tylko migające kierunki po zgaszeniu motocykla, a skoro teraz immo jest nieaktywne (silnik zapala) to może odcięcie kabli i wywalenie tej puszki wystarczy i nie trzeba będzie nic innego robić?
  • #9 9465171
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Pewnie tak. Na próbę można spróbować odciąć zasilanie, zewrzeć blokadę i sprawdzić, czy to faktycznie immo zakłóca, czy może coś jeszcze jest w motocyklu zamontowane.
  • REKLAMA
  • #10 9472816
    AlanB89
    Poziom 10  
    Witam,
    dzisiaj wyjąłem puszkę immobilisera i odczytałem nazwę i model. Znalazłem w necie chyba taki sam immobiliser sądząc po zdjęciu i nazwie:
    http://sklep.fireblade.pl/immobiliser-oxford-gsi-p482.html

    Widać tutaj dwa kable z miejscem na mały bezpiecznik. Dzisiaj próbując jakoś odłączyć immo wyjąłem jeden z nich (pomarańczowy) i wydaje mi się, że problem zniknął tzn. mogę zapalić motocykl, a po zgaszeniu nie migają światła i puszka nie cyka w rytm awaryjnych :) Przy wyjęciu drugiego bezpiecznika (niebieskiego) światła dalej migają, więc zostawiłem go na swoim miejscu.
    Wie ktoś po co może być ten drugi bezpiecznik?
    W opisie jest: " z podwójnym obwodem immobilizacji". Co to znaczy?

    Pozdrawiam
  • #11 9472972
    Błażej
    VIP Zasłużony dla elektroda
    Podwójny obwód, to pewnie dwa obwody blokady.
    tylko - poszukaj instrukcji montażu tego ustrojstwa. Nie wiemy, jak to jest u ciebie podłączone. czy wykorzystane są oba obwody, czy ktoś poszedł na skróty. Niestety bez oględzin nie da się tego ocenić. Dodatkowym problemem dla ciebie będzie to, że wszystkie przewody są czarne i pozbawione opisu. Musisz się zaopatrzyć w schemat instalacji swojego motocykla i sprawdzić, gdzie co jest wpięte. Generalnie będziesz miał dwa rodzaje połączeń - dopięcie się do obwodu i wpięcie się w obwody. Na podstawie tego i schematu motocykla możesz określić, co zostało zablokowane w motocyklu i czy wyciągnięcie bezpiecznika jest bezpieczne dla poruszania się.
  • #12 11471625
    SperberU
    Poziom 1  
    Problem został definitywne rozwiązany. Jako nowy właściciel motocykla (kupiłem go od AlanB89 w sierpniu 2011) jeździłem długo z tym "alarmem" na wyciągniętym bezpieczniku. Nie korzystałem z tego, układ nie sprawiał problemów. W końcu stało się. 100km od domu motocykl przestał odpalać.

    Cały ten immobilizer wyciąłem przewód po przewodzie. Tylko w dwóch miejscach był wpięty szeregowo czyli musiałem złączyć ze sobą przewody.
  • #13 11492930
    AlanB89
    Poziom 10  
    No proszę, jak udało się znaleźć ten wątek nowemu właścicielowi po roku ;)
REKLAMA