Witam zanownych kolegów.
W temacie jak wyżej,będzie cytat ze syrony 1-
Dal sie zresetowac ale tez powylaczal wszystkie poduszki bo na wywalonych pokazuje 0 bledow. Nalezy pewnie przeprowadzic adaptacje .
Tylko zapytam -adaptację czego ?
Myślę ,że szczęśliwy posiadacz tego wozu (oby nie ) w przypaku kolizji nie miał odbitego znaczka z poduszki na czole-bo poducha raczej nie walnie.
Tego typu tematy w sprawie napraw sterowników poduszek powinny być wywalane z forum.
A debili którzy naprawiają samochody na zasadzie zgasło jest OK-powinno się zamykać ,przynajmniej na 5 lat.
Pewnie zaraz będzie komentarz odnośnie tej wypowiedzi,ale może w waszej rodzinie też ktoś jeżdzi samochodem w którym jakiś specjalista zamontował deskę z wersji bez poduszki posażera (opel corsa) .
I potem niewiadomo czemu pasażer dostaje w twarz schowkiem i kawałkiem deski rozdzielczej,nie podczas kolizji tylko po włączeniu zapłony.
Gdzie jest odpowiedzialność za świadczone usługi !!!
W temacie jak wyżej,będzie cytat ze syrony 1-
Dal sie zresetowac ale tez powylaczal wszystkie poduszki bo na wywalonych pokazuje 0 bledow. Nalezy pewnie przeprowadzic adaptacje .
Tylko zapytam -adaptację czego ?
Myślę ,że szczęśliwy posiadacz tego wozu (oby nie ) w przypaku kolizji nie miał odbitego znaczka z poduszki na czole-bo poducha raczej nie walnie.
Tego typu tematy w sprawie napraw sterowników poduszek powinny być wywalane z forum.
A debili którzy naprawiają samochody na zasadzie zgasło jest OK-powinno się zamykać ,przynajmniej na 5 lat.
Pewnie zaraz będzie komentarz odnośnie tej wypowiedzi,ale może w waszej rodzinie też ktoś jeżdzi samochodem w którym jakiś specjalista zamontował deskę z wersji bez poduszki posażera (opel corsa) .
I potem niewiadomo czemu pasażer dostaje w twarz schowkiem i kawałkiem deski rozdzielczej,nie podczas kolizji tylko po włączeniu zapłony.
Gdzie jest odpowiedzialność za świadczone usługi !!!
