Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox

30 Kwi 2011 18:55 4567 20
  • Poziom 11  
    Witam serdecznie!

    Zabrałem się ostatnio za wykonanie kopii efektu, tudzież preampu gitarowego o nazwie Matchless Hotbox. Jest to układ oparty na 2 lampach serii ECC8x (założenie konstrukcyjne jest takie, by móc swobodnie lampy wymieniać, dlatego napisałem tego "iksa" ;), stąd też umiejscowię je na zewnątrz obudowy). Obudowa ma mieć wymiary ok. 20x15x5cm, z zastosowaniem równi pochyłej pod nogę, której szczyt będzie oczywiście wyżej, a za nią (na pierwotnej wysokości) umiejscowione lampy i potencjometry.
    Postanowiłem wprowadzić kilka niewielkich modyfikacji, takich jak poszerzenie regulacji brzmienia o potencjometr MIDDLE i zastosowanie bypassu. Opierałem się na podstawowym, oryginalnym schemacie oraz schemacie z potrójną regulacją brzmienia, które to zamieszczam poniżej: pierwszy to czyjś zmodyfikowany projekt, niżej mój, a na końcu oryginalny.

    Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox
    Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox
    Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox

    Zdecydowałem się założyć ten temat, ponieważ mam kilka problemów i chciałbym prosić o małą pomoc, a także sugestie i wszelkie rady. Jest to moja pierwsza próba wykonania jakiegokolwiek układu, wiedzą nie szastam, pytań jest sporo, więc będę bardzo wdzięczny.

    Po pierwsze: zasilanie. Z tego co sam wyliczyłem, to do zasilania lamp potrzebuję na anodowe, zakładając z nadwyżką i na oko: 4x260Vx0,0012A = 1,25W.
    Na żarzenie: 4x6,3Vx0,3A = 7,56W. Nie jestem do końca pewien tego żarzenia, więc proszę powiedzieć, czy dobrze rozumuję, czy na pewno tam ma być 4x, czy 2x.
    Do tego doliczając bezpieczną nadwyżkę, co by nie zabrakło mocy oraz zasilanie LEDów wychodzi ok 10W. Szukałem niemal wszędzie TSów z takimi parametrami i jedyne co znalazłem to dedykowany TSL15/001 marki INDEL (230/200; 6,3) o mocy 15W. Tutaj podstawowe pytanie: to na pewno za dużo, o ile dodatkowo nie zawyżyłem w obliczeniach zapotrzebowania, co będzie wtedy dużo za dużo :p. Oczywiście z chęcią zastosuję taki, jednak czy nie wie ktoś o istnieniu słabszych? Pojawia się kwestia wymiarów i ceny- muszę to jakoś zmieścić, a im mocniejszy TS tym większy i droższy :|. Czy ktoś zna i może podać orientacyjne wymiary tego transformatora?
    Następna kwestia zasilania: czy stosować filtr? Czy może dopiero jeśli pojawią się brumy? Czytałem też, że należy TS usadowić na jakichś gumowych podkładkach żeby wyeliminować dodatkowe zakłócenia i dobrze unieruchomić kondensatory zasilania. Co możecie o tym powiedzieć? Czy jest to zasadne?

    Kolejna sprawa: poprawność moich założeń. Czy to co naskrobałem na swoim schemacie jest poprawne? Zastosowałem tam przełączniki 3PDT, sądzę, że są poprawnie połączone. Przy okazji: ktoś wie gdzie można dostać w miarę tanie i solidne 3PDT? Bida straszna z tym jest..
    Porównując oryginalny schemat i modyfikację: czy za końcową regulacją głośności powinien się znajdować rezystor? Jeśli nie, to czy wynika to po prostu z różnicy między oryginalnym układem regulacji barwy, a tym potrójnym? Jaką rolę pełniłby ten rezystor?

    I dalej: zastosowałem bypass i rodzi się pytanie: czy w trybie omijania całego układu, jego sygnał końcowy nie powinien być gdzieś odprowadzany, czy zerowany? Tak sugerował mi znajomy, lecz nie do końca to rozumiem. Czy może wtedy powstać jakieś przeciążenie układu?

    Następne pytanie: czy konieczne będzie stosowanie ekranowanych przewodów? Zwłaszcza na drodze do przełączników - kabla będzie sporo, wynika to z rozmieszczenia elementów w obudowie. Trafo też gdzieś musi siedzieć, a najprawdopodobniej między przełącznikami, zaraz przy czole efektu. Czy ekranować też przewody zasilania?

    No i chyba jedno z ostatnich: obudowa. Jestem na studiach, siedzę w akademiku, narzędzi nie mam dostępnych, więc własne wykonanie obudowy będzie niemal niemożliwe. Chcę to zlecić jakiemuś przedsiębiorstwu. Ktoś się orientuje w jakich granicach zawierałaby się cena obudowy z blachy aluminiowej ok. 1,5mm grubości, z wycięciem kształtu, otworów i ewentualnym gięciem?

    Proszę o opinie, rady i sugestie. Z góry dziękuję!

    Pozdrawiam
    Janusz
  • Relpol przekaźniki
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Bierzesz się za lampowy preamp i nie wiesz czym jest ECC83? A widzę, że nie wiesz bo masz problem z obliczeniem mocy potrzebnej dla żarzenia bo nie masz pojęcia ile jest tam fizycznie lamp. To najpierw się dowiedz. Preampy zasila się zazwyczaj z systemu face-to-face. To znaczy, że w preampie siedzi transformator 230V/12V ale podpięty odwrotnie czyli uzwojenie 12V jest uzwojeniem pierwotnym, a 230V wtórnym i z niego jest brane anodowe. Do preampu doprowadza się napięcie 12VAC z kostkowego zasilacza w którym siedzi transformator o wiekszej mocy (musi przecież pociągnąć żarzenie ECC83). Jeśli chodzi o sam układ to pstyczek na wejściu może powodować stuki (popy) przy przełaczaniu.
  • Poziom 11  
    Spokojnie... :)

    Doskonale wiem, czym jest ECC i dlatego policzyłem to razy 4 katody. Tak na chłopski rozum. Pytam dla pewności, ponieważ znajomy powiedział mi na samym początku że 6W wystarczy, ale chyba o czymś zapomniał. Wyprowadźcie mnie z błędu, jeśli się mylę.

    Cytat:
    Preampy zasila się zazwyczaj z systemu face-to-face.


    Zazwyczaj, a ten zwyczaj teraz nie występuje. :p Jakie argumenty przemawiają za tym, żeby dodatkowo przetwarzać napięcie? Jeden argument mi się nasuwa: łatwiej o takie trafo. Będzie dodatkowo ustabilizowane?

    Nadal czekam na sugestie i porady.

    p.s. Od czegoś trzeba kiedyś zacząć. A ten dział forum do tego jest stworzony.
  • Relpol przekaźniki
  • Admin Grupy Retro
    Cytat:
    p.s. Od czegoś trzeba kiedyś zacząć. A ten dział forum do tego jest stworzony.

    Nie. Lampy to nie jest temat dla raczkujących. Panujące w układach lampowych napięcia są niebezpieczne dla zdrowia i życia, zarówno konstruktora, jak i osób postronnych.
  • Poziom 11  
    Jestem tego w 100% świadomy i wiem jakie zagrożenia się z tym wiążą. Tyle, że ja nie pytam o zagrożenia związane z budową urządzenia lampowego...
  • Pomocny post
    Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Nadal uważam, że nie wiesz czym jest ECC83, albo nie umiesz czytać katalogów bo katalogi podają dane dla 1 lampy a nie dla systemu czy jakiejkolwiek katody. Jedną duotriodę typu ECC83 żarzymy z 6,3V (300mA) podając je na piny 4+5 - 9 lub 12,6V (150mA) podajac je na piny 4-5. Wynika z tąd że jeden system (trioda) pobiera na żarzeniu 6,3V/150mA. Zasilanie typu FTF jest najtańszym rozwiązaniem jakie znam dla preampów. Oczywiście jesli nie potrzebujemy napięć wyższych niż 320VDC, a w tym preampie uważam, że nie potrzeba. Dodatkowo taki preamp może robić za stomboxa i leżeć "pod butem" na scenie. Małe gabaryty trafa wewnętrznego (wystarczy TS2) zapewnią małe gabaryty urządzenia. Jako zasilacz kostkowy wystarczy TS4.
  • Poziom 11  
    Heh, bawisz się ze mną w niezłe podchody, ale dobrze. Zmusza do myślenia. ;)

    Dzięki za podpowiedź, painlust. Zatem znajomy miał rację mówiąc, że 6W trafo wystarczy. Źle zinterpretowałem to co przeczytałem w karcie katalogowej. Moc na żarzenie będzie dwa razy mniejsza, zatem w sumie z anodowym otrzymamy ok. 5W. Istnieje dość łatwo dostępne trafo sieciowe 6W (TS6/51 220/220; dość wygodne wymiary ok. 5x5x5[cm], koszt nowego to nawet 15zł), co prawda nie posiada uzwojenia na żarzenie, ale to też jest do zrobienia. Upieram się nadal przy zastosowaniu jednego trafa wewnątrz i bezpośrednim zasilaniu z sieci. Dlatego, że po prostu nie widzę specjalnej konieczności takiego dzielenia, jak Ty to sugerujesz. Chyba, że rzeczywiście będą problemy z tym 6-watowym TS.

    Cytat:
    Dodatkowo taki preamp może robić za stomboxa i leżeć "pod butem" na scenie.

    Ależ oczywiście! Takie jest podstawowe założenie. To ma mi leżeć pod nogami. Stompbox i tak będzie musiał mieć swoje rozmiary, bo muszę na nim zmieścić wystarczająco daleko od siebie oddzielone przełączniki i bezpiecznie umieszczone pozostałe elementy. W sieci można znaleźć kilka wykonanych w ten sposób stompboxów.

    Co z pozostałymi kwestiami? Liczę na opinie i sugestie.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Oczywiście, że trafo separacyjne 220/220 jakim jest TS6/51 jest dobrym pomysłem, ale jednak będziesz potrzebował dodatkowego trafa na żarzenie. Ja tak zrobiłem w tym projekcie:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1393165&highlight=

    Nadal jednak twierdzę (a mam dopisek pod nickiem, że jestem tam jakimś specjalistą :) ), że wiem co mówię. Dwa trafa wewnątrz zajmują więcej miejsca niż jedno trafo. Oczywiście można zamówić czy kupić małe trafko jak w tym moim projekcie:

    https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1861141&highlight=

    tylko, ze ten toroid kosztował mnie chyba z 60PLN.
  • Poziom 11  
    Widzę, że jesteś mistrzem recyklingu :)) Owszem, przyglądałem się Twoim konstrukcjom i gratuluję. Nie chcę i nie podważam Twojego doświadczenia i wiedzy, o których świadczą Twoje projekty.

    Cytat:
    ale jednak będziesz potrzebował dodatkowego trafa na żarzenie. Ja tak zrobiłem w tym projekcie:


    A czy nie mogę sobie po prostu dowinąć tych 6,3V do TS6/51? Mocy ma wystarczająco dużo. Dwa trafa, to więcej miejsca, więcej kabli, więcej możliwych zakłóceń..
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    A jesteś pewny, że się takie uzwojenie dodatkowe zmieści? Jesteś pewny, że po rozłożeniu rdzenia dasz radę złożyć go z powtotem?
  • Poziom 11  
    Heh, będę miał transformator w łapach to się okaże :p 15zł to nie majątek, a gdyby się udało, to będzie to świetne rozwiązanie. Jak nie, to na pewno wykorzystam kiedyś taki TS.
    Powiedzmy, że kwestia zasilania została tymczasowo rozwiązana. Dzięki.

    Czekam na pozostałe odpowiedzi.
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    Już ci napisałem, że przełącznik na wejściu może powodować stuki. Ja stosuję przewody ekranowane w swoich wzmacniaczach na docinkach sygnałowych dłuższych niż 5 cm. Może nie wszędzie jest to konieczne, ale lubię mieć poczucie, że zrobiłem wszystko aby nie mieć problemów ze wzbudzaniem się urządzenia.
  • Warunkowo odblokowany
    Co do obudowy, to tu masz ciekawy projekt lampowego stompboxa łącznie z rysunkami płytek i obudową:
    http://www.el34world.com/projects/tube_box.htm

    W razie czego bezproblemowo można zaadaptować układ pod Matchless HotBox/Soldano GTO Supercharger czy Masa Bottle Rocket.
  • Poziom 11  
    Witam ponownie!

    Co do obudowy, to od początku miałem pewien plan, jak to ma wyglądać. W chwili wolnego czasu postanowiłem wykonać model projektu. Dwa obrazki są zrzutami ekranu z cada, natomiast 3 pozostałe renderowane. Mam cichą nadzieję, że to rzeczywiście będzie podobnie wyglądać ;P Oczywiście kolorystyka może ulec zmianie ;)

    Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox Preamp/efekt gitarowy na podst. Matchless Hotbox

    Obudowa ma być dość spora: ok. 18x14 [cm], wysokość max. 6,5 [cm], nie uwzględniając wys. lamp. Spowodowane jest to rozmieszczeniem elementów oraz odpowiednią odległością między przyciskami. Potencjometry z lewej strony: głośność kanału czystego, kanału przesterowanego oraz wysterowanie tego drugiego. Po prawej regulacja barwy.

    Cytat:
    przełącznik na wejściu może powodować stuki


    Mam rozumieć, że będzie to spowodowane brakiem obciążenia układu przy włączonym bypass?
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
    W tego typu układach lampa wejściowa to punkt największego ryzyka (często trzeba ją ekranować). Ja stosuję mikroprzekaźniki i nigdy nie udało mi się wyeliminować popu/kliku przy zastosowaniu na wejściu. Co nie znaczy, że z przełącznikiem nożnym będzie tak samo, ale może być. Ja stosuję tylko przekaźnik na wyjściu i zwieranie sygnału do masy w układzie przesterowanym.
  • Poziom 11  
    Co do przekaźników tobym się spierał, bo stosują je też przecież profesjonalne firmy. Jest tylko kwestia odpowiedniego zasilania cewek, odkłócenia i poprowadzenia przewodów. Ja w swoich konstrukcjach stosuje tez miniaturowe przekaźniki z cewką na 5 V i zasilam je z napięcia żarzenia, dodając LM7905. Działa to bezproblemowo. W ostatniej konstrukcji -dwukanałowej, zastosowałem też taki przekaźnik min. do uziemiania nieużywanego kanału. Problem tylko taki, że takie miniaturowe występują raczej tylko jako 2 PDT najwyżej. Myślę że lepiej stosować kilka pojedynczych a sterowanych z jednego przełącznika. Można je wtedy lepiej ustawić, w pobliżu przełączanych obwodów a nie ciągnąć ileś tam przewodów sygnałowych. Nieużywany obwód dobrze jest właśnie zewrzeć do masy, szczególnie na wejściu.
    Co do Trafa, to nie sadze, żeby były potrzebne jakieś podkładki elastyczne. Nie jest to jakiś sprzęt Hi-Gain gdzie każdy niuans się liczy. Ja nie stosuję w każdym razie a w ostatnim urządzeniu mam aż 7 lamp. I nic nie brumi ani się nie sprzęga, to tylko kwestia przemyślenia konstrukcji, no i niestety doświadczenia.
  • Poziom 11  
    Dzięki wielkie za odpowiedzi.

    Edward Pudaś napisał:
    Nieużywany obwód dobrze jest właśnie zewrzeć do masy, szczególnie na wejściu.

    W takim wypadku musiałbym zrezygnować z jednej diody led na rzecz tego zwarcia, bo nic innego mi do glowy nie przychodzi. W sumie jedna nie jest koniecznie potrzebna..


    @thereminator
    Heh, te projekty to wysoka półka! Niesamowicie starannie wykonane połączenia i rozłożenie elementów. Mój to będzie raczej bardziej wiszący pająk, choć jeszcze zobaczymy jak to wyjdzie.
    Jedno co mnie zastanawia, to kwestia włącznika. Tam taki fajny jest, a sam myślę czy dawać taki czy też nie.. To chyba tylko dla własnej wygody :)
  • Poziom 11  
    Witam! Minął miesiąc od mojej ostatniej odpowiedzi, więc nie będę łączył postów.

    Skleciłem prowizorycznie efekt, bez obudowy, na pająka (z resztą ma być na pająka). Jako, że pewien pan na krakowskiej giełdzie już trzeci tydzień (sic!) przewija mi trafo, odpaliłem to wykorzystując układ magicznego oczka na EM84, który dostałem od kumpla (pociągnąłem z niego anodowe). Z braku mojego trafa, lampy były żarzone z zasilacza stabilizowanego na 12V, z którego też był zasilany układ oczka, czyli moje anodowe (podpiąłem się tak trochę na pasożyta :p). Ogólnie rzecz biorąc żarzenie miało napięcie niższe o niemal pół volta, jak nie więcej, anodowe było o wiele za wysokie, niż zakładałem. Od sąsiada z akademika pożyczyłem jakiegoś małego, taniego peaveya, ledwo strojącą gitarę, również z niższej półki. Ogólnie mówiąc: totalna prowizorka mająca na celu sprawdzenie działania. Wnioski?

    A no takie:
    - nie ma żadnego pukania w trakcie przełączania! I cieszę się niezmiernie :)
    - mimo braku obudowy, sklecenia wszystkiego na pająka, braku ekranowanych przewodów (a u mnie te przewody mają nawet i po 20cm i jest ich naprawdę sporo, zużyłem kilka metrów :p), a także samego faktu, że przewody sygnałowe jakoś niespecjalnie oddzielone są od reszty, szumy są zaskakująco ciche! Jeszcze muszę się przekonać jak wpłynie na to obecność trafa i żarzenie prądem zmiennym.
    - nie zauważam potrzeby zwierania sygnału do masy przy przełączaniu - wszystko pracuje naprawdę cicho i fajnie
    - daje duży sygnał, który przekłada się na bardzo dużą głośność.

    Oczywiście z braku niektórych elementów w sklepach zastosowałem troszkę inne wartości potencjometrów, a także nielicznych oporników czy kondensatorów.

    Efekt sprawdzałem wpinając na ostatnie stopnie ECC83, natomiast na pierwsze najpierw ECC802S, a potem ECC81. Muszę przyznać że ECC81 grała o wiele wiele przyjemniej. Dawała więcej przesteru, brzmienie było pełniejsze i bardziej klarowne. Będę sprawdzał również inne konfiguracje, lamp nie brakuje ;) Ogólnie co do brzmienia to byłem niesamowicie zaskoczony. Naprawdę przerosło to moje oczekiwania, zwłaszcza grając w takich warunkach, na takim sprzęcie! Dużo przyjemnego basu, przester bardzo selektywny, dźwięk nie zlewa się w jedną papkę, aż dziw bierze że z takiego marnego piecyka coś takiego słychać :). Na chwilę obecną jestem niesamowicie zadowolony :) Nie mogę się doczekać, żeby odpalić to na moim sprzęcie i z odpowiednimi napięciami. Oj będzie czego słuchać!

    Na chwilę obecną to wszystko. Jak tylko dalej ruszę, to na bieżąco opiszę :)
  • Specjalista - wzmacniacze gitarowe
  • Poziom 11  
    Hahaha :)) Czasami grywam, jednak nie mam takiego szczęścia w jakichkolwiek loteriach. :p
    Co prawda, to prawda - to dla mnie duże zaskoczenie, bo to moja pierwsza jakakolwiek konstrukcja, a tak się od razu udało. :)