Witam serdecznie.
Posiadam Forda Mondeo MK1 2.0 TD z 1997 r. Wczoraj po okolo dwoch godzinach ciaglej jazdy zrobilem sobie kilkunastominutowa przerwe, nastepnie wrocilem do samochodu w celu kontynuacji jazdy....i tutaj niespodzianka. Swiatla mijania zgasly mi po ok 2 sekundach, rozrusznik nawet nie drgnal, pompa nie podaje paliwa. Do domu udalo mi sie wrocic na holu. Czy ktos spotkal sie kiedykolwiek z takim problemem ? Dzialaja halogeny, radio, oswietlenie wnetrza, dmuchawy...ale nie ma opcji zeby odpalic samochod. Musze dodac ze jestem kompletnym laikiem, dlatego bardzo prosze o pomoc kogos kto zetknal sie z podobnym problemem.
Pozdrawiam
Posiadam Forda Mondeo MK1 2.0 TD z 1997 r. Wczoraj po okolo dwoch godzinach ciaglej jazdy zrobilem sobie kilkunastominutowa przerwe, nastepnie wrocilem do samochodu w celu kontynuacji jazdy....i tutaj niespodzianka. Swiatla mijania zgasly mi po ok 2 sekundach, rozrusznik nawet nie drgnal, pompa nie podaje paliwa. Do domu udalo mi sie wrocic na holu. Czy ktos spotkal sie kiedykolwiek z takim problemem ? Dzialaja halogeny, radio, oswietlenie wnetrza, dmuchawy...ale nie ma opcji zeby odpalic samochod. Musze dodac ze jestem kompletnym laikiem, dlatego bardzo prosze o pomoc kogos kto zetknal sie z podobnym problemem.
Pozdrawiam