Witam,
Kolejny odkryty Sharp, kolejny temat. Może to banalne. Ale zacznę.
Mowa tutaj o wzmacniaczu Sharp SM-1000, który nijak nie ma nic wspólnego z SX-8800, System 7700, System 777 czy innymi końcówkami mocy tej firmy z wieżami z dyktą z tyłu (jeżeli kogoś obraziłem, przepraszam ale brzmienie tych systemów combo mówi samo za siebie).
O co chodzi?
Sharp SM-1000 - nie ma o nim żadnych informacji w sieci. Poza tym, że był raz na aukcji w ciągu kilku lat istnienia allegro. Wzmacniacz o dziwo słyszałem, bo kolega zakupił dla swojego ojca ten wzmacniacz, razem zresztą z oryginalnym CD, tunerem, deckiem i gramofonem. Współpracuje z Altonami 80.
Konstrukcja oparta jest na sprawdzonych STK4044V (pełen oryginał) oraz kondensatorach 10.000uF Nippon Nichicon NEG black. Pomijam to, że wzmacniacz jest piękny, jest stary i ma to coś. Gra bardzo przyjemnie ale czuć, że stać go na coś więcej jednak poczciwe malutkie "osiemdziesiątki z kopułką zamiast tuby" są zdecydowanie za słabe. Waży prawie 10kg oraz pobiera po cichutku 470W z sieci.
Niby nic specjalnego - oklepane STK itp. Ale jednak, unikat z naprawdę ciekawym NATURALNYM brzmieniem.
Czy ktoś miał z nim styczność?
Ciekawostką jest, że kosztował 100zł, za tyle prawdopodobnie jutro będzie tutaj stał i stworzy duet z Mildtonami 110. Zobaczymy.
Za zdjęcia bardzo dziękuję Panu sprzedającemu.
Edit:
Wzmacniacz dotarł do mnie przed chwilą. Temat można powiedzieć nieaktualny. Jednak dodam znów coś od siebie:
SM-1000 na Mildtonach gra zupełnie inaczej niż SX-3400. Jeszcze lepiej kontroluje niskie tony, jest ich mniej ale to tylko wychodzi na plus. Cóż więcej. Jutro, gdyż jest po 23 a nie zwykłem mordować sąsiadów.
Zdjęcie zrobione przed chwilą:
Kolejny odkryty Sharp, kolejny temat. Może to banalne. Ale zacznę.
Mowa tutaj o wzmacniaczu Sharp SM-1000, który nijak nie ma nic wspólnego z SX-8800, System 7700, System 777 czy innymi końcówkami mocy tej firmy z wieżami z dyktą z tyłu (jeżeli kogoś obraziłem, przepraszam ale brzmienie tych systemów combo mówi samo za siebie).
O co chodzi?
Sharp SM-1000 - nie ma o nim żadnych informacji w sieci. Poza tym, że był raz na aukcji w ciągu kilku lat istnienia allegro. Wzmacniacz o dziwo słyszałem, bo kolega zakupił dla swojego ojca ten wzmacniacz, razem zresztą z oryginalnym CD, tunerem, deckiem i gramofonem. Współpracuje z Altonami 80.
Konstrukcja oparta jest na sprawdzonych STK4044V (pełen oryginał) oraz kondensatorach 10.000uF Nippon Nichicon NEG black. Pomijam to, że wzmacniacz jest piękny, jest stary i ma to coś. Gra bardzo przyjemnie ale czuć, że stać go na coś więcej jednak poczciwe malutkie "osiemdziesiątki z kopułką zamiast tuby" są zdecydowanie za słabe. Waży prawie 10kg oraz pobiera po cichutku 470W z sieci.
Niby nic specjalnego - oklepane STK itp. Ale jednak, unikat z naprawdę ciekawym NATURALNYM brzmieniem.
Czy ktoś miał z nim styczność?
Ciekawostką jest, że kosztował 100zł, za tyle prawdopodobnie jutro będzie tutaj stał i stworzy duet z Mildtonami 110. Zobaczymy.
Za zdjęcia bardzo dziękuję Panu sprzedającemu.
Edit:
Wzmacniacz dotarł do mnie przed chwilą. Temat można powiedzieć nieaktualny. Jednak dodam znów coś od siebie:
SM-1000 na Mildtonach gra zupełnie inaczej niż SX-3400. Jeszcze lepiej kontroluje niskie tony, jest ich mniej ale to tylko wychodzi na plus. Cóż więcej. Jutro, gdyż jest po 23 a nie zwykłem mordować sąsiadów.
Zdjęcie zrobione przed chwilą: