Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!)

najt 01 Maj 2011 21:17 3931 6
  • #1 01 Maj 2011 21:17
    najt
    Poziom 19  

    Witam,

    Kolejny odkryty Sharp, kolejny temat. Może to banalne. Ale zacznę.
    Mowa tutaj o wzmacniaczu Sharp SM-1000, który nijak nie ma nic wspólnego z SX-8800, System 7700, System 777 czy innymi końcówkami mocy tej firmy z wieżami z dyktą z tyłu (jeżeli kogoś obraziłem, przepraszam ale brzmienie tych systemów combo mówi samo za siebie).

    O co chodzi?
    Sharp SM-1000 - nie ma o nim żadnych informacji w sieci. Poza tym, że był raz na aukcji w ciągu kilku lat istnienia allegro. Wzmacniacz o dziwo słyszałem, bo kolega zakupił dla swojego ojca ten wzmacniacz, razem zresztą z oryginalnym CD, tunerem, deckiem i gramofonem. Współpracuje z Altonami 80.

    Konstrukcja oparta jest na sprawdzonych STK4044V (pełen oryginał) oraz kondensatorach 10.000uF Nippon Nichicon NEG black. Pomijam to, że wzmacniacz jest piękny, jest stary i ma to coś. Gra bardzo przyjemnie ale czuć, że stać go na coś więcej jednak poczciwe malutkie "osiemdziesiątki z kopułką zamiast tuby" są zdecydowanie za słabe. Waży prawie 10kg oraz pobiera po cichutku 470W z sieci.

    Niby nic specjalnego - oklepane STK itp. Ale jednak, unikat z naprawdę ciekawym NATURALNYM brzmieniem.

    Czy ktoś miał z nim styczność?
    Ciekawostką jest, że kosztował 100zł, za tyle prawdopodobnie jutro będzie tutaj stał i stworzy duet z Mildtonami 110. Zobaczymy.

    Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!) Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!) Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!) Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!) Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!)

    Za zdjęcia bardzo dziękuję Panu sprzedającemu.

    Edit:
    Wzmacniacz dotarł do mnie przed chwilą. Temat można powiedzieć nieaktualny. Jednak dodam znów coś od siebie:

    SM-1000 na Mildtonach gra zupełnie inaczej niż SX-3400. Jeszcze lepiej kontroluje niskie tony, jest ich mniej ale to tylko wychodzi na plus. Cóż więcej. Jutro, gdyż jest po 23 a nie zwykłem mordować sąsiadów.

    Zdjęcie zrobione przed chwilą:
    Wzmacniacz mocy Sharp SM-1000 (zdjęcia!)

    0 6
  • #2 03 Maj 2011 02:48
    najt
    Poziom 19  

    Wzmacniacz oficjalnie przetestowany. W czasie już wczorajszego dnia w sumie, pokazał na co go stać. Gra inaczej niż SX-3400. Jakby to ująć:

    - średnica jest bardziej wyrazista.
    - niskie tony są bardziej dynamiczne, nie ma tego chamstwa, które było w SX-3400 (kwestia kontroli, ale sprawdzałem na tych samych ustawieniach korektora)
    - wysokie praktycznie bez zmian, może głuchnę.
    - nie ma żadnych szumów praktycznie, przy gałce za połową skali.
    - generalnie bardzo na plus, gdyż wyszedł mnie dokładnie zero złotych, zero groszy.

    Werdykt końcowy:

    Może i to nie ma znaczenia, bo absolutnie nikt z forumowiczów nie miał z nim do czynienia, jednak proszę mi wierzyć, troszkę słyszałem i dawno takiej frajdy nie sprawił mi żaden "klocek". Czysto, mocno, z kontrolą jeszcze lepszą niż SX-3400 czy seria SX Pioneera. Niby to samo, a gra inaczej.

    0
  • #3 04 Maj 2011 16:45
    andrew54
    Poziom 24  

    To miło że w sumie niskiej klasy sprzęt potrafi komuś sprawić tyle radości. Nie dziwi mnie że nie możesz o nim nic w sieci znaleźć, to sprzęt z końca lat 80 który niczym szczególnym się tak naprawdę nie charakteryzuje więc dlaczego ludzie mieliby się rozpisywać na jego temat i podniecać. Pozatym sharp nigdy nie robił klocków Hi-fi (jedynie przerośnięte wieże z dyktą z tyłu jak to sam napisałeś) więc ten wytwór to pewnie było tłuczone na jakiejś licencji albo na konkretne zamówienie, być może jakiejś sieci supermarketów (podobnie jak Uniwersum dla Quella albo Soundwave już niepamietam dla kogo). Bez obrazy ale u mnie on odpada w przedbiegach i jest to jest raczej budżetowa zabawka o czym świadczy choćby wbudowany korektor, wyjścia głośnikowe czy jak to sam nazwałeś oklepane gotowce STK które są ewidentnym pójściem producenta na łatwiznę. Jako ciekawostka może być ale nie jest to napewno godny polecenia klocek Hi-Fi.

    0
  • #4 04 Maj 2011 21:54
    najt
    Poziom 19  

    Niby wszystko się zgadza. Nie twierdzę, że to sprzęt nie wiadomo-jakiej klasy. Jest jaki jest. KAŻDY sprzęt Sharpa w latach 80-90 był bardzo, bardzo, bardzo drogi więc praktycznie nikt tego do Polski nie sprowadzał, polecam trochę historii.

    To raz. Dwa - dlaczego więc sprzęt za dosłownie, w tym momencie grosze, marki Sharp, gra paradoksalnie lepiej (mowa o SM-1000) niż KAŻDA Yamaha jaką słyszałem i KAŻDY Pioneer jaki słyszałem. To jest właśnie to, mało brakowało abym w ogóle nie usłyszał żadnego Sharpa i nie poznałbym nic z tej firmy, a tu takie zaskoczenie, więc proponuje zainteresować się, posłuchać - i wtedy ocenić. Myślałem DOKŁADNIE tak samo jak kolega, jeszcze 3 miesiące temu, nie spojrzałbym na to.

    Sprawa z wbudowanym korektorem, mnie to cholernie cieszy, że SM-1000 nie ma kontroli na gałkach od tonów niskich i wysokich a ma właśnie korektor, cieszy mnie to, że nie ma nawet loudnessu czy czegoś co podkręca niskie i wysokie pasmo na wyżyny przesteru.

    Pozdrawiam :)

    0
  • #5 04 Maj 2011 22:10
    andrew54
    Poziom 24  

    Najważniejsze jest to że ty jesteś zadowolony z tego sprzętu:) Patrze teraz na fotki wnętrza i zauważyłem że elektrolity są parowane - mają takie same numery seryjne.

    0
  • #6 12 Maj 2011 18:57
    najt
    Poziom 19  

    Mała aktualizacja, trafił do mnie CD z tego zestawu Sharp DX-R700. Odtwarzacz jest prawdopodobnie z 1983 albo 1984 roku. W środku dwa kondensatory Nichicon Nippon 3300uF, scalaki z logami takich firm jak NEC, Yamaha. Gra przepięknie...

    Cena: ? :)

    0
  • #7 08 Cze 2011 10:29
    andrew54
    Poziom 24  

    Pewnie zdenerwuje Cie tym swoim czepianiem się ale mam nadzieje że wybaczysz:) Podejrzewam że te 3300uF to oddzielnie na szynę 12V i 3300uF na 5V, pewnie za tymi elektrolitami są stabilizatory na małych radiatorach? To jeśli chcesz wiedzieć to tutaj szału niema, do cd oczywiście wystarczy ale przykładowo mój stosunkowo niski model sonego ma 6800uF i dodatkowo 4700uF. Chyba jest różnica. To że w środku są scalaki innych firm to świadczy tylko o tym ze firma nie była w stanie we własnym zakresie zaprojektować sterowników albo to olała poprostu. I znowu przykład prawie 25 letniego sonego, wszystkie scalaki sony w ilości kilkunastu sztuk tylko przetwornik c/a to kultowy BB bo jak wiadomo BurrBrown to najlepsza firma robiąca przetworniki.

    0