Jako że niedziela i siedzę i się nudzę to się trochę rozpiszę

.
Bo Radmor 51XX to dobrze zaprojektowany ampli i jeżeli jest w dobrym stanie to można cieszyć się brzmieniem na bardzo przyzwoitym poziomie.
Zaletą dobrze zaprojektowanego wzmacniacza jest m. in. to, że jego mocą maksymalną - w tym przypadku 2x25W@4ohm możesz cieszyć się praktycznie całkowicie - tzn nawet na max odkręcony zniekształcenia ma na akceptowalnym poziomie czego nie uświadczysz w wielu nowszych konstrukcjach. Wiele wzmacniaczy, zwłaszcza tanich marketowych konstrukcji, ma duże zniekształcenia przy max mocach i co z tego, że producent deklaruje np 2X50W@4Ω jeżeli przy takim obciążeniu zniekształcenia są tak duże, że nie nadaje się to wcale do słuchania i najczęściej gałkę volume musimy mocno trzymać w cuglach co skutkuje tym, że kupilismy 2X50W a tak naprawdę do jako takiego słuchania nadaje się max 2X35W a i tak jeżeli to hybryda na układach scalonych to nawet w optymalnych warunkach brzmieniem nie powala - basu nie za wiele a do tego mulasty i dudniący za to góra ostra, nieprzyjemna i mocno w przodzie. Dobry wzmacniacz nawet jeżeli jest trochę słabszy mocowo to nadrabia jakością grania na tyle, że sprawia wrażenie mocniejszego. Pełny, szybki i konturowy bas schodzący naprawdę nisko i do tego z niewielkim spadkiem efektywności potrafi zrobić większe wrażenie niż głośniejszy ale wyższy do tego mulasty i dudniący bas ze scalaka

. Chociaż wszyscy laicy pierwszą rzeczą na jaką zwracają uwagę jest MMMOOOCCC. Tak wzmacniacza jak i kolumny. Conajmniej jakby codzienność to były gwiezdne wojny i liczy się tylko moc oraz mistrz Y. Niestety to nie do końca tak. Wystarczy spojrzeć ile kosztują wzmacniacze na lampach a przecież praktycznie nie oferują więcej niż 20W na kanał. A taki popularny na forach hexfet? Kosztuje tyle co wtyki bananowe od drogiego lampowca a podaje 200 waciszy na kanał

. Sądzisz, ze ludzie kupujący lapmy za 8 kilo złotych są niedouczeni bo mogą mieć 10 razy więcej mocy z hexfeta za 10 razy mniejszą kasę? Raczej nie.
Kolejna sprawa to moc, impedancja i spl (efektywność akustyczna) podłączanego zestawu głośnikowego. Moc kolumny to nic więcej niż moc jaką kolumna może przyjąć od wzmacniacza. Jeżeli wzmacniacz podaje np 2x50W@8Ω to nie ma znaczenia czy kolumna ma 200W czy 500W - na tym wzmacniaczu ta 200 i 500 zagra tak samo bo w obu przypadkach dostaną tylko po 50W a reszta czyli w jednej 150W a w drugiej 450W będzie leżeć odłogiem i się marnować

. Oczywiście powyższy wywód odbył się przy założeniu że obie kolumny mają impedancje i spl oraz pasmo przenoszenia identyczne. A tak nie mają prawie nigdy

. Pierwsza sprawa to impedancja kolumny - jezeli masz dwie kolumny i każda ma po 50W mocy maksymalnej (obie zasilane z tego samego wzmaka) ale jedna jest 4Ω a druga 8Ω to ta 4 Ω zagra dwa razy głośniej od tej 8Ω dlatego że wzmacniacz odda dwa razy wiecej mocy przy dwukrotnie niższym obciażeniu impedancją 4Ω niż 8Ω - pod warunkiem, że to wytrzyma

.
Ostania sprawa to efektywność kolumny co wynika z efektywności poszczególnych głośników wchodzących w skład kolumny. Efektywność podaje się dla 1W dostarczonej mocy i wyraża się ją w decybelach. 3 decybele róznicy w efektywności to 2 razy głosniej, czyli weźmy znowu nasze 50W kolumny, załóżmy że obie posiadają taka samą impedancję ale jedna ma sprawność 85decybeli@1w a druga 88decybeli@1W. Na tym samym wzmacniaczu ta mająca 88 db będzie 2 razy głośniejsza od tej majacej 85db. Żeby ta 85 db dogoniła tą 88 musiała by mieć 100W i do dyspozycji wzmaniacz której jej wpompuje te 100W i wtedy zagra tak samo czyli 3 db róznicy to waty razy dwa. Stąd stare tonsilowskie kolumny majace sprawność około 90 db są zdecydowanie głosniejsze od marketowego chłamu o efektywności rzędu 84 db nawet pod zdecydowanie słabszym wzmakiem. Zeby nadgonic te 6 db róznicy w efektywności musiałyby mieć cztery razy mocniejszy wzmaniacz a tania makretowa oferta hybrydowych zmacniaczy zadko kiedy oferuje wiecej niz 2x35W nadajace sie do jakio takiego słuchania - z ampli kina domowego jest jeszcze gorzej bo z tych samych końcówek mocy dzieli sie na 5 czy 7 wyjśc

. Do takiego czegos nie ma znaczenia czy podłaczysz 30W kolumne czy 300W - głosniej zagra ta która ma mniejsza impedancje i wiekszą efektywność.