Witam. Złożyłem niedawno programator usbasp z strony Thomasa Fischla ale w wersji Tomasza Ostrowskiego Czyli z 4 kondensatorami smd (których i tak nie umiałem dostać więc wlutowałem zwykłe ceramiczne). Po zmontowaniu całej płytki, zaprogramowałem go najnowszym wsadem z 28.02.2009, przy zwarciu zworki z zasilaniem do procka i zworki self programming i program, fusebity wgrane poprawnie i high, i low (programowałem stk200 przez program BASCOM AVR), ale po podłączeniu do komputera nic nie wyskakuje, tak jak by w ogóle nie był podłączony jedynie na programatorze świeci się zielona dioda (jest możliwość że mam te diody odwrotnie więc może to być czerwona też
) I nic poza tym się nie dzieje. Wszystkie fora gdzie czytałem to są problemy z wszystkim ale nie z wykrywalnością w systemie - wszystkim wykrywa, mi nie. Płytkę sprawdzałem już chyba z 30 razy usunąłem wszystkie możliwości zwarć, poprawiłem wszystkie luty i już po prostu nie mam pomysłu co może być nie tak. Jedyna różnica to że zamiast 22pF (przy rezonatorze kwarcowym) mam 24pF choć myślę że w tolerancji i tak się powinny zmieścić. I w takim przypadku nasuwają mi się pytania:
1. Czy ktoś miał już może taki problem i mógłby mi pomóc?
2. Czy winą nie wykrywania w windowsie mogą być te 2 kondensatory 24p zamiast 22p?
3. Czy winą nie wykrywania w windowsie może być brak USB 2.0 w PC?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, Bronek.
1. Czy ktoś miał już może taki problem i mógłby mi pomóc?
2. Czy winą nie wykrywania w windowsie mogą być te 2 kondensatory 24p zamiast 22p?
3. Czy winą nie wykrywania w windowsie może być brak USB 2.0 w PC?
Z góry dziękuję za odpowiedzi i pozdrawiam, Bronek.