Witam. Mam Golfa V 2.0 TDI rok 2004. Zrobiłem zwarcie na skrzynce bezpieczników w komorze silnika po prawej stronie. Spalił się największy bezpiecznik 200 A (zabezpieczający, gruby, czarny przewód idący od alternatora do skrzynki bezpieczników ). Wymieniłem ten blaszany bezpiecznik, ale auto już nie chciało zapalić. Dodam, że zgasły kontrolki - świec żarowych, żółta kontrolka pracy silnika, nie działa obrotomierz, brak kierunków, wycieraczek... Zapaliły się natomiast kontrolki immobilizer, kontrolka wspomagania ( czerwona, kierownica ). Przyjechał elektryk, podpiął komputer za trzecim razem udało mu się połączyć z kompem w samochodzie. Wykazało błąd przekaźnika dającego zasilanie na sterownik. Wymieniłem przekaźnik nr. 461, który ma 9 pinów wewnątrz skrzynki bezpieczników pod maską i dalej nic. Odpali i po 2 sek gaśnie. Czy mógł pójść immobilizer, który znajduje się w liczniku? Dodam, że wszystkie bezpieczniki sprawdzone działają.większość przekaźników również, moduł komfortu raczej tak, moduł pod kierownicą nie wiem,podejrzewam, że immo.uwalone lub nie dochodzi zasilanie ale nie wiem jestem tylko mechanikiem podobne posty czytałem, ale nic z tego nie wynikło. Proszę o pomoc.