Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Lampa błyskowa makro

Kaz K 03 Maj 2011 14:42 15018 27
  • Lampa błyskowa makro


    Jakim problemem przy zdjęciach makro jest brak światła, to każdy bawiący się tym typem fotografii wie doskonale.
    Ceny oryginalnych firmowych lamp zaczynają się od 1500 zł. Ja postanowiłem zbudować taką lampę za kilkadziesiąt złotych. Może nie jest tak wypasiona jak firmowa, ale znakomicie spełnia swoje zadanie.
    Przykładowe zdjęcia załączam.


    Większość podzespołów to wykorzystanie tzw. złomu elektronicznego (pełny recykling ;) ).

    Lampa błyskowa makro

    Lampa błyskowa zakupiona na "aledrogo" jako uszkodzona, naprawiłem w niej przetwornicę i zdemontowałem palnik.
    Przerobiłem również układ wyzwalania, tj. obniżyłem napięcie na stopce do 3 V za pomocą Optotriaka (bezpieczne napięcie dla cyfrówek to około 5 V )
    W miejsce oryginalnego palnika zamontowałem gniazdo słuchawkowe z uszkodzonego telefonu oraz przełącznik do regulacji mocy błysku (w pozycji "1" pełna moc błysku, a w pozycjii "0" 1/2 mocy).

    Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro

    Obudowa palników to obudowa ze starego uszkodzonego automatu zmierzchowego.

    Lampa błyskowa makro

    Palniki to znów odzysk z aparatów fotograficznych jednorazowych, zresztą kondensatory i trafo zapłonowe również z tych aparatów.
    Kabel łączący palniki z lampą to kabelek telefoniczny łączący słuchawkę z aparatem telefonicznym.
    Z płytki lampy błyskowej zdemontowałem oryginalny trafo zapłonowy palnika i podłączyłem przewody do gniazda łączącego lampę z panikami.




    Uwaga! Trafo zapłonowe muszą być zamontowane przy samych panikach, gdyż w przeciwnym razie impuls wyzwalający "ginie" po drodze w kabelku!
    Obudowy palników zamontowane są do pierścienia za pośrednictwem kawałków plexi. Pierścień to przejściówka do filtrów systemu Cokin (w tym przypadku 55 mm, bo taki ma gwint ob. macro).
    Całkowity koszt elementów wyniósł około 35 zł.
    Załączam zdjęcia i schemacik tego prostego układu.

    Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro

    No cóż, może to nie jest cud techniki, ale spełnia swoje zadanie - mogę wreszcie fotografować na czasie 1/200 i f18 (nie ma poruszonych zdjęć i głębia ostrości przyzwoita).

    Podziękowania dla Kolegi Krzysztofa Kamieńskiego za pomoc przy rozwiązaniu problemu zapłonu palników.


    Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro
    Uwaga ten chrabąszcz nie zdechł ze smiechu na widok lampy !!!!;-)))


    Fajne!
  • #2 03 Maj 2011 16:26
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Może się nie znam tak na fotografii, ale według mnie trochę za płytka ta głębia ostrości, z prawej na pancerzu jest ostrość, a z lewej na nogach/różkach i głowie już brak, nie wspominając o ostrości na kamieniu i ogólnie kiepski kadr... Lecz tu nie o to chodzi, a o sam układ, a właściwie rozwiązanie mechaniczne.
    Dlaczego w ogóle zdecydowałeś się na lampy błyskowe a nie na stałe doświetlenie lampą pierścieniową? Jak ustawiasz ostrość przy takich lampach manualnie czy auto?
    A jak już jesteśmy przy makro to mam pytanie dlaczego wybrałeś lustrzankę, a nie kompakt, który przy amatorskiej fotografii makro jest dużo lepszy i tańszy?

    I jeszcze jedna sprawa

    Kaz K napisał:
    [...] (bezpieczne napięcie dla cyfrówek to około 5V )
    Nie jest to do końca prawda, np. kompakty Fuji z serii „S” mogą pracować z napięciami powyżej 500V.

  • #3 03 Maj 2011 18:08
    kolokat
    Poziom 26  

    misiofisio napisał:
    "A jak już jesteśmy przy makro to mam pytanie dlaczego wybrałeś lustrzankę, a nie kompakt, który przy amatorskiej fotografii makro jest dużo lepszy i tańszy?"
    buahahahahaaaa
    "Może się nie znam tak na fotografii, ale według mnie trochę za płytka ta głębia ostrości"
    Masz racje nie znasz się na fotografii ale faktycznie głębia ostrości za mała, a co gorsza nie trafiona, (w makro duża głębia ostrości przy takiej matrycy to ciężka sprawa Link)ale to pierwsze próby :). Coś mi się wydaje ze niedoświetlone te zdjęcia albo synchronizacja z lampa kiepska albo ich ustawienie troszkę szwankuje.
    Pozdrawiam daje fajne za to ze Ci się chciało

    Tak, za to Ty jesteś studyjnym fotografem i wszystko najlepiej wiesz.
    Ale ty jesteś typem: mam lustrzankę, jestem PRO.
    Lustro samo zdjęć nie robi.
    Z lepszym kompaktem można zrobić to samo co z lustrzanką.

    Nie jestem zbyt przekonany do tego rozwiązania...
    Zawsze albo prześwietlisz, albo nie-doświetlisz.
    Głębia ostrości faktycznie mizerna, jak synchronizujesz lampy z aparatem? Fotocelą na błysk lampy master?

    Sam używam Pierścienia makro z diod LED, z tego względu, że mogę sobie ładniej wtedy doświetlić kadr, a przy wszelkich latających dziwactwach, mam pewność, że żadna pszczoła czy ptak nie odleci. Co przy błysku jest prawdopodobne.

  • #4 03 Maj 2011 18:38
    karbon
    Poziom 21  

    Jak byś miał normalne doświetlenie w postaci lampy błyskowej fabrycznej, to pozioem doświetlenia regulowany byłby w E-TTL.
    Synchronizacja była by odpowiednia.
    W zdjęciach któe zamieściłeś widać duże prześwietlenie...
    Prawą jest, że dobry kompakt jest lepszy od taniej lustrzanki, ale dobra lustrzanka bije wszystko...

  • #5 03 Maj 2011 18:46
    plyszczarz86
    Poziom 10  

    A po co e-ttl?
    Czy przed nastaniem czasów automatyki w lustrzankach nie robiono zdjęć?
    Czas synchronizacji(a właściwie minimalny czas synchronizacji) to parametr samego korpusu i można go wyczytać z instrukcji. Dawnymi czasy lampy też nie miały automatyki naświetlania tylko się naświetlało przy pomocy tabelki na obudowie lampy regulując przysłoną a lampa paliła zawsze jedną mocą.

    Co do pytania o sposób synchronizowania z aparatem to kolego Kolokat, przecież autor tylko naprawił starą almpe i wysunął palnik na kablu. Na aparat nadal zakładana jest lampa pobierająca sygnał wyzwalania z korpusu i wyzwalająca błysk. Tylko palniki są troszke dalej. Ale przecież to wszystko jest napisane, zresztą widać też na zdjęciach.

    Pozdrawiam
    Paweł

  • #6 03 Maj 2011 19:32
    pier
    Poziom 23  

    Jeśli Kolega za pomocą tej lampy ma możliwość robienia fotografii z parametrami których nie mógł używać bez niej to projekt jest jak najbardziej udany. Za 35zł to nikt nawet uszkodzonej lampy do makro nie kupi. Wygląd można by tylko poprawić. Nie dało rady tej baterii w środku schować? Dobrze że chrabąszcz padł z przyczyn naturalnych :D

  • #7 03 Maj 2011 20:35
    Kaz K
    Poziom 20  

    No więć odpowiadam - tylko fuji tyle wytrzymuje a 99% pozostałych nie,kto zaryzykuje stratę body za 3k ? Dlaczego nie pierścieniowe oświetlenie , bo daje płaski obraz . Niech kolega zwolennik kompaktu powie z jakiej odległości zrobi duże zbliżenie (3 - 5 cm) a przy lustrze i obiektywie makro od ~25-30 cm (pobiegaj za motylami ciekawe ile zdjęc wykonasz z 3 cm) . Głębia ostrości przy makro to max. kilka milimetrów (odwzorowanie 1:1) .
    Lampa synchronizowana bezpośrednio ze stopki , regulacja ilości światła tylko przysłoną i czasem , ostrośc ustawiana ręcznie jak to przy makro ;-). Zdjęcia pokazują przykład oświetlenia , nie szukajcie jakiś technicznych niuansów . No cóż kupię kiedyś jakąś uszkodzoną lampę firmy C z TTL i będzie troszkę łatwiej dobierać ilość światła - chyba że wygram w totka to kupię lampę C za 3k tą z regulowanymi palnikami .
    Baterię mogłem zamontować wewnątrz ale celowo tak zrobiłem, by móć wymienić szybko i bez rozkręcania całej lampy.

  • #8 04 Maj 2011 00:34
    joy_pl
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Kolega zrobił lampę za 35 zł. Używa jej ze sprzętem za 4-5 tys. zł, co według mnie jest śmieszne. Sądząc po zdjęciach, kolega ma marne pojęcie o fotografii, inaczej wstydziłby się kolega pokazać te zdjęcia:

    Kaz K napisał:
    Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro

    W kompaktach to, co normalnie jest ich wadą, w fotografii makro staje się ich zaletą, czyli mała matryca, dzięki której można przy prostej optyce uzyskać dużo większą głębię ostrości...
    Kaz K napisał:
    Niech kolega zwolennik kompaktu powie z jakiej odległości zrobi duże zbliżenie (3 - 5 cm) a przy lustrze i obiektywie makro od ~25-30 cm (pobiegaj za motylami ciekawe ile zdjęc wykonasz z 3 cm) .

    A co ma piernik do wiatraka? Zarówno kompaktem, jak i lustrzanką można zrobić duże zbliżenie z odległości 20, 30, 50 cm.
    Różnica polega na tym, że żeby zrobić porównywalnie dobre zdjęcie lustrzanką, trzeba wydać co najmniej 5-7 razy więcej niż na kompakt.


    PS. Duże zbliżenie z odległości ok. 40-45 cm (oczywiście jest to crop):

    Lampa błyskowa makro

  • #9 04 Maj 2011 09:38
    kolokat
    Poziom 26  

    levi_pl napisał:
    Do amatorskiej fotografii nadaje się a drobne mankamenty zawsze można wyretuszować.

    Najlepiej całe zdjęcie wyretuszuj, w końcu Adobe tak się napracowało w PS, że trzeba używać.
    Przynajmniej się dowartościujesz, jak znajomi będą chwalić.

    Ja tego nie rozumiem - kupować lustro, za ok 2k, tylko po po to, żeby fotografować na auto?
    Potem ją takie "projekty" - lampa błyskowa za 30zł, czy softbox za 15.

    To tak jak w tym dowcipie: "Najdroższą plazmę. Na raty. Niech widzą, że nas stać!"

  • #10 04 Maj 2011 13:54
    JmL(TM)
    Poziom 24  

    joy_pl napisał:
    Różnica polega na tym, że żeby zrobić porównywalnie dobre zdjęcie lustrzanką, trzeba wydać co najmniej 5-7 razy więcej niż na kompakt.


    No to fakt lustrzanka jest drozsza ale w zamian za te dodatkowe pieniadze przeciez cos dostajemy prawda? Sprzet jest znacznie lepszej jakosci [matryca - np. pelna klatka] a o jakosci optyki [sprzedawana osobno - zeby nikt sie nie czepial] czy samej jakosci zdjec juz nie wspomne. Kompakty sa tak samo dobre jak aparaty w komorkach czyli dla "masowych pstrykaczy" dla ktorych jakosc nie bardzo sie liczy i zdjecie jest udane jesli na nim cokolwiek widac :boss:

    Co do glebi ostrosci i wielkosci matrycy w kompakcie czy lustrzance to nie zapominaj ze jest ona zalezna rowniez od dlugosci ogniskowej oraz wartosci przyslony...

    Ponizej wrzucam kilka przykladowych zdjec makro i jak sami widzicie glebia ostrosci w zdj makro jest niezwykle plytka dochodzaca nawet do 1mm...

    Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro Lampa błyskowa makro

    A dla zainteresowanych tematem bardzo dobra strona - www.deviantart.com lub bezposrednio macro: http://browse.deviantart.com/photography/macro/

  • #11 04 Maj 2011 17:43
    Kaz K
    Poziom 20  

    Upss, ale namieszałem tymi fotkami i zrobiło się tutaj forum fotograficzne. Nie chciałem wdawać się w dyskusję o skali odwzorowania itp technicznych aspektach makrofotorafii .
    Myślałem, że ktoś wniesie coś ciekawego w dyskusji na temat tego prostego projektu (zawsze cos można ulepszyć, poprawić,zmodyfikować.)

    Elprofesional - też nie podłączył bym żadnego "home mada" jeśli nie miałbym pewności, że nie jest odpowiednio odseparowany od wysokiego napięcia (a jest wiele wątków na temat przeróbek lamp błyskowych na elektrodzie).
    "Lampa do zastosowań amatorskich nie musi być pierścieniowa , może to być dobrze zgaszony(dyfurozem np ) stary model lampy na wysięgniku ." - również można na lampkę aparatu zrobić dyfuzor (jest też wiele takich projektów rozpraszaczy).

    Co do sugestii Kolegów, że do sprzętu za 5k lampa za 30 zł to śmieszne - może i tak ale nie każdy jest biznesmenem lub ma "tatusia z kasą " i od razu kupi pełny zestaw osprzętu. Sprzęt taki większośc amatorów kompletuje przez lata i kupuje poszczególne elemnety wg zasobności portfela i potrzeb .

  • #12 04 Maj 2011 23:09
    Elprofesional
    Poziom 16  

    Kaz K napisał:
    Upss, ale namieszałem tymi fotkami i zrobiło się tutaj forum fotograficzne. Nie chciałem wdawać się w dyskusję o skali odwzorowania itp technicznych aspektach makrofotorafii .
    Myślałem, że ktoś wniesie coś ciekawego w dyskusji na temat tego prostego projektu (zawsze cos można ulepszyć, poprawić,zmodyfikować.)

    Elprofesional - też nie podłączył bym żadnego "home mada" jeśli nie miałbym pewności, że nie jest odpowiednio odseparowany od wysokiego napięcia (a jest wiele wątków na temat przeróbek lamp błyskowych na elektrodzie).
    "Lampa do zastosowań amatorskich nie musi być pierścieniowa , może to być dobrze zgaszony(dyfurozem np ) stary model lampy na wysięgniku ." - również można na lampkę aparatu zrobić dyfuzor (jest też wiele takich projektów rozpraszaczy).

    Co do sugestii Kolegów, że do sprzętu za 5k lampa za 30 zł to śmieszne - może i tak ale nie każdy jest biznesmenem lub ma "tatusia z kasą " i od razu kupi pełny zestaw osprzętu. Sprzęt taki większośc amatorów kompletuje przez lata i kupuje poszczególne elemnety wg zasobności portfela i potrzeb .


    Moją odpowiedzią nie miałem ochoty poruszać tematów ściśle fotograficznych , jednak jeżeli mowa o jakieś elektronice użytkowej poświeconej konkretnej dziedzinie w tym przypadku fotografii ( na której temat posiadam wiedzę teoretyczną jak i praktyczną ) .

    Jak pisałeś wcześniej o ekspozycji t 1/200 F 18 , przy tworzeniu swojej lampy nie wzięłeś pod uwagę GN(Guide Numbers) , jeszcze raz nie wziełęś pod uwagę GN po uwzględnieniu dyfuzora lub kilku .

    Nikt nie napisał o sprzęcie za 5k ,napisałem tylko że gotowe rozwiązanie można otrzymać taniej i lepiej (będzie jakaś sterowalność )
    Bez żadnego powodu zaczynasz kreować bogatych synków etc ,sam sprzęt pomaga jeżeli potrafisz go użyć .
    Wyklepanie czegoś co błyśnie nie jest powodem do stwierdzenia lampa błyskowa i do tego jeszcze makro stąd wniosłem trochę informacji targetujących sprzęt oświetleniowy makro .

    Pozdrawiam Jacek

  • #13 04 Maj 2011 23:47
    Kaz K
    Poziom 20  

    Kolego Elprofesjonal nie bierz do siebie tego wszystkiego , szanuję każdego i jego opinie oraz wiedzę (sam też troszkę mam), a o sprzęcie za 5k pisał jeden z kolegów parę postów wyżej . Ta lampka to tylko "tymczasowa zastępcza" na jakiś czas. Liczyłem na jakieś sugestie co poprawić i zmienić , błedem było wstawienie fotek prosto z aparatu bez "ulepszenia" w programie graficznym, bo wtedy byłoby pięknie.
    Co do sprzętu (to dla pozostałych kolegów) to policzmy : sensowne body około 3 k, obiektyw standart 1,6k , ob. makro 1,6k-3k , lampa błyskowa makro 2k-3k,statyw 0,5k - za taką podstawę do foto trzeba wydać 8,7k - 11k ktoś normalnie zarabiający (w tym kraju) kupi od razu (zwłaszcza amator traktujący foto jako hobby) ?

  • #15 05 Maj 2011 07:14
    mat1321
    Poziom 12  

    Moim zdaniem do fotografii amatorskiej wystarczy:
    -tanie lustro z kitami
    -przejściówka na m42
    -obiektyw jaki potrzebny w tej chwili na m42 np. do makro
    -taka lampa lub dyfuzor

    Gratuluje pomysłu w wekend wykonam taki sprzęcior i porównam efekty z dyfuzorem.

  • #16 05 Maj 2011 09:15
    Misiek1233
    Poziom 18  

    Bardzo koledze autorowi gratuluję. Sam wykonałem takie ustrojstwo kilkanaście lat temu i nawet chyba opublikowałem projekt w jakiejś gazecie typu foto-kurier.

    Moja konstrukcja była niemal identyczna a już na pewno oparta właśnie na elementach z odzysku. Takie amatorskie konstrukcje dają efekty wcale nie gorsze od komercyjnych. Zresztą kilkanaście lat temu to dopiero była przepaść cenowa.

    Jeżeli ktoś zarzuca Ci że zdjęcia macro mają mała głębie ostrości to absolutnie świadczy o jego mizernej wiedzy o fotografii. Od dawien dawna wiadomo że taka skala odwzorowania wiąże się z minimalną głębią i bardzo często wykorzystuje się to jako środek wyrazu artystycznego.
    Nie ma sensu również dyskutowanie o zawartości zdjęć.

    Kolejna kwestia to brak automatyki. Śmiechu warty zarzut. Automatyka to ułatwienie dla "pstrykaczy". Profesjonaliści wolą bez......;)

    Dyskusje o wyższości SLR'a nad kompaktem to już żenada. O takich kwestiach dyskutują mało doświadczeni amatorzy. Fotografie robi człowiek a nie aparat. Dobrą fotografię można zrobić puszką po piwie, a kto nie wierzy niech poczyta o fotografii otworkowej.

  • #17 05 Maj 2011 11:14
    Elprofesional
    Poziom 16  

    Kaz K napisał:
    Kolego Elprofesjonal nie bierz do siebie tego wszystkiego , szanuję każdego i jego opinie oraz wiedzę (sam też troszkę mam), a o sprzęcie za 5k pisał jeden z kolegów parę postów wyżej . Ta lampka to tylko "tymczasowa zastępcza" na jakiś czas. Liczyłem na jakieś sugestie co poprawić i zmienić , błedem było wstawienie fotek prosto z aparatu bez "ulepszenia" w programie graficznym, bo wtedy byłoby pięknie.
    Co do sprzętu (to dla pozostałych kolegów) to policzmy : sensowne body około 3 k, obiektyw standart 1,6k , ob. makro 1,6k-3k , lampa błyskowa makro 2k-3k,statyw 0,5k - za taką podstawę do foto trzeba wydać 8,7k - 11k ktoś normalnie zarabiający (w tym kraju) kupi od razu (zwłaszcza amator traktujący foto jako hobby) ?


    Tutaj nie chodzi o błąd związany z wystawieniem takich a takich zdjęć , po zdjęciach widać że to Twoje pierwsze kroki w fotografii .
    Tak jak napisałem wcześniej przy konstrukcji nie brałeś pod uwagę GN , robisz zdjęcia na F 18 (tak sobie wymyśliłeś ) zatem parametry lampy po uwzględnieniu dyfuzora powinny być dobrane .
    Jako matecznik wybrałeś lampę która ma jakieś 12 GN , lampa nie ma sterowania siła błysku . Jak dostosujesz parametry ekspozycji dla lampy w której nie można zmienić siły błysku ?? Na sztywno dla F 18 ?
    ISO sobie nie poradzisz sądze że przyjmowałeś wzorzeć dla ISO 100 , aparat jakim się posługujesz w czułościach poniżej ISO 50 nie zejdzie .
    Zatem jedyną kontrolą jaką możesz mieć na błyskiem to zmiana wartości przysłony F , co w sposób bezpośredni wpływa na kompozycję (zmiana głębi ostrości o którą tak bardzo się walczy w przypadku macro i lustrzanek )

    Zatem odnosząc się bezpośrednio do Twojego projektu , brak sterowania siłą błysku :
    -ogranicza zastosowanie takiej lampy do obiektywu jaki przyjełęś za modelowy
    -lampa "macro" postawiona na gorącej stopce utrudnia pracę z robalem
    -w przypadku kiedy nie jest to ring flash , musisz brać pod uwagę możliwość występowania cienia .
    -odnosząc się do pkt wyżej , jeżeli lampa jest postawiona na sankach możliwość zmiany jej pkt świecenia jest żadna ( nie zapanujesz nad niechcianym cieniem , nie przeniesiesz cienia z robala w miejsce które ci bardziej odpowiada )
    -zatem jeżeli już tak bardzo chcesz to może z jakiegoś demobilu wartobyłoby wyczarować jakiś wysięgniczek i wprowadzić regulacje mocy chociażby pełna moc/ połowa mocy .
    -policz jaką siłę musi mieć lampa w przypadku ISO 100 / F 18 / dla "prawidłowego oświetlenia sceny

    Na tym wszystko co chciałem ci napisać o tego typu rozwiązaniu home made .

    W przypadku Twojej kalkulacji fotograficznej jest ona wyciągnieta z licznych wypowiedzi na forach .Jest to założenie całkowicie błędne .
    Sama fotografia amatorska macro może być realizowana metodami eksperymentalnymi (w taki sam sposób w jaki podszedłeś do lampy ) Czyli za pomocą soczewek oraz jakiegoś 50 mm F 1,8 .
    W przypadku takiego zastosowania korpusów jakich parametrów max i tak nie jesteś w stanie wykorzystać w pełni to aparaty klasy Canona 20D , 350 D , Nikon D80 i pokrewne .
    Budżet jaki zaprezentowałęś jest typowym budżetem zaczytanym na forach onanistów sprzętowych którzy nie robią zdjęć a jedynie testują matryce na zamkniętym dekielku .
    Eksperymenty na sprzęcie fotograficznym bez dostatecznej wiedzy na temat warunków fizycznych dla ekspozycji moim zdaniem prowadzą do nikąd .

  • #18 05 Maj 2011 12:39
    Misiek1233
    Poziom 18  

    Elprofesional napisał:

    Tak jak napisałem wcześniej przy konstrukcji nie brałeś pod uwagę GN , robisz zdjęcia na F 18 (tak sobie wymyśliłeś ) zatem parametry lampy po uwzględnieniu dyfuzora powinny być dobrane .
    Jako matecznik wybrałeś lampę która ma jakieś 12 GN , lampa nie ma sterowania siła błysku . Jak dostosujesz parametry ekspozycji dla lampy w której nie można zmienić siły błysku ?? Na sztywno dla F 18 ?
    ISO sobie nie poradzisz sądze że przyjmowałeś wzorzeć dla ISO 100 , aparat jakim się posługujesz w czułościach poniżej ISO 50 nie zejdzie .
    Zatem jedyną kontrolą jaką możesz mieć na błyskiem to zmiana wartości przysłony F , co w sposób bezpośredni wpływa na kompozycję (zmiana głębi ostrości o którą tak bardzo się walczy w przypadku macro i lustrzanek )


    Oj kolego Elprofesional piszesz, piszesz ale....chyba niewiele wiesz na temat na który się porwałeś.

    Po pierwsze przez długie długie lata metoda zmiany warunków ekspozycji przez dobranie odpowiedniej wartości przesłony była jedyna obowiązującą przy pracy w świetle błyskowym. W wielu rozwiązaniach tak jest nadal. Regulacja mocy błysku taka czy inna może prowadzić jedynie do jego redukcji. Czyli idzie w parze z otwarciem przysłony a tym samym spłyceniem głębi ostrości. Jeżeli uwzględnimy że w makro i tak mamy najczęściej za mało tej głębi to taki postępowanie jest bez sensu.
    Każdy średnio rozwinięty fotoamator ("amator" to miłośnik z łaciny, a nie dyletant) o tym doskonale wie. I kwestia wytracenia nadmiaru światła to banał. Choćby wcześniej przesłona, filtry czy ostatecznie banalna przeróbka lampy polegająca na zastosowaniu kilku kondensatorów których pojemność wyznacza energię błysku.

    A teraz dalej....
    Cytat:
    Zatem odnosząc się bezpośrednio do Twojego projektu , brak sterowania siłą błysku :
    -ogranicza zastosowanie takiej lampy do obiektywu jaki przyjełęś za modelowy

    A niby czemu??
    Cytat:

    -lampa "macro" postawiona na gorącej stopce utrudnia pracę z robalem

    Przecież zespół palników jest montowany na obiektywie więc o co chodzi??

    Cytat:

    -w przypadku kiedy nie jest to ring flash , musisz brać pod uwagę możliwość występowania cienia .
    -odnosząc się do pkt wyżej , jeżeli lampa jest postawiona na sankach możliwość zmiany jej pkt świecenia jest żadna ( nie zapanujesz nad niechcianym cieniem , nie przeniesiesz cienia z robala w miejsce które ci bardziej odpowiada )

    Kolejna "ekspercka" bzdura

    Cytat:
    -policz jaką siłę musi mieć lampa w przypadku ISO 100 / F 18 / dla "prawidłowego oświetlenia sceny

    Kolego wiesz ty co to jest GN i jak się ją wyznacza?? Wątpię, bardzo wątpię....

    Cytat:
    Na tym wszystko co chciałem ci napisać o tego typu rozwiązaniu home made .

    No i całe szczęście , twoja "wiedza" nie upoważnia Cię do opiniowania w tej kwestii.

  • #19 05 Maj 2011 13:23
    Elprofesional
    Poziom 16  

    Misiek1233 napisał:
    Bardzo koledze autorowi gratuluję. Sam wykonałem takie ustrojstwo kilkanaście lat temu i nawet chyba opublikowałem projekt w jakiejś gazecie typu foto-kurier.

    Moja konstrukcja była niemal identyczna a już na pewno oparta właśnie na elementach z odzysku. Takie amatorskie konstrukcje dają efekty wcale nie gorsze od komercyjnych. Zresztą kilkanaście lat temu to dopiero była przepaść cenowa.

    Jeżeli ktoś zarzuca Ci że zdjęcia macro mają mała głębie ostrości to absolutnie świadczy o jego mizernej wiedzy o fotografii. Od dawien dawna wiadomo że taka skala odwzorowania wiąże się z minimalną głębią i bardzo często wykorzystuje się to jako środek wyrazu artystycznego.
    Nie ma sensu również dyskutowanie o zawartości zdjęć.

    Kolejna kwestia to brak automatyki. Śmiechu warty zarzut. Automatyka to ułatwienie dla "pstrykaczy". Profesjonaliści wolą bez......;)

    Dyskusje o wyższości SLR'a nad kompaktem to już żenada. O takich kwestiach dyskutują mało doświadczeni amatorzy. Fotografie robi człowiek a nie aparat. Dobrą fotografię można zrobić puszką po piwie, a kto nie wierzy niech poczyta o fotografii otworkowej.


    Mała głębia ostrości w ujęciu macro jest wartością względną , nie stosuje się takiej samej parametryzacji jak w przypadku "widoczków" co jest sprawą oczywistą .Następną sprawą jest fakt czy zdjęcię które jest poruszone ewentualnie totalnie źle naświetlone to środek artystyczny czy mała udolność fotografa ewentualnie ograniczenia sprzętu (kolejność dowolna).
    Napisałeś że dyskusja o wyższości DSLR nad kompaktem to już żenada , tak to żenada i o tym własnie nie dyskutuja amatorzy . Ponieważ każdy amator myśli że lustro jest najlepsze pod każdym względem .

    "Swobodne" manewrowanie po zadanym zakresie głębi ostrości w macro fotografii to jedna z jej podstaw(ma to bezpośrednie połączenie i zależnośćz oświetleniem) .

    Kilkanaście lat temu były inne uwarunkowania rynkowe ,inne nasycenie chińszczyzną inny rynek wtórny .
    My rozmawiamy tu i teraz a nie o tym co było 17 lat temu , o tym co było kilkanaście lat temu przez cały czas mówi jedna z partii politycznych .

    Dodano po 11 [minuty]:

    Przepraszam za zwrot o mocowaniu na stopce , zapomniałem że ta lampa ma wysunięte palniki . Reszta mojej opinii z wyłączeniem rzeczy związanych z mocowaniem palników tzn cienie bez zmian .

    Dodatkowo można pokusić się o doposażenie o diodę ,przy mocno domkniętych obiektywach w słabych warunkach oświetleniowych analiza kontrastu z AF jest utrudniona . Jak już ktoś bardzo musi używać AF (uwarunkowane modelem aparatu -matówka )

    Dodano po 28 [minuty]:

    Misiek1233 napisał:
    Elprofesional napisał:

    Tak jak napisałem wcześniej przy konstrukcji nie brałeś pod uwagę GN , robisz zdjęcia na F 18 (tak sobie wymyśliłeś ) zatem parametry lampy po uwzględnieniu dyfuzora powinny być dobrane .
    Jako matecznik wybrałeś lampę która ma jakieś 12 GN , lampa nie ma sterowania siła błysku . Jak dostosujesz parametry ekspozycji dla lampy w której nie można zmienić siły błysku ?? Na sztywno dla F 18 ?
    ISO sobie nie poradzisz sądze że przyjmowałeś wzorzeć dla ISO 100 , aparat jakim się posługujesz w czułościach poniżej ISO 50 nie zejdzie .
    Zatem jedyną kontrolą jaką możesz mieć na błyskiem to zmiana wartości przysłony F , co w sposób bezpośredni wpływa na kompozycję (zmiana głębi ostrości o którą tak bardzo się walczy w przypadku macro i lustrzanek )


    Oj kolego Elprofesional piszesz, piszesz ale....chyba niewiele wiesz na temat na który się porwałeś.

    Po pierwsze przez długie długie lata metoda zmiany warunków ekspozycji przez dobranie odpowiedniej wartości przesłony była jedyna obowiązującą przy pracy w świetle błyskowym. W wielu rozwiązaniach tak jest nadal. Regulacja mocy błysku taka czy inna może prowadzić jedynie do jego redukcji. Czyli idzie w parze z otwarciem przysłony a tym samym spłyceniem głębi ostrości. Jeżeli uwzględnimy że w makro i tak mamy najczęściej za mało tej głębi to taki postępowanie jest bez sensu.
    Każdy średnio rozwinięty fotoamator ("amator" to miłośnik z łaciny, a nie dyletant) o tym doskonale wie. I kwestia wytracenia nadmiaru światła to banał. Choćby wcześniej przesłona, filtry czy ostatecznie banalna przeróbka lampy polegająca na zastosowaniu kilku kondensatorów których pojemność wyznacza energię błysku.

    A teraz dalej....
    Cytat:
    Zatem odnosząc się bezpośrednio do Twojego projektu , brak sterowania siłą błysku :
    -ogranicza zastosowanie takiej lampy do obiektywu jaki przyjełęś za modelowy

    A niby czemu??
    Cytat:

    -lampa "macro" postawiona na gorącej stopce utrudnia pracę z robalem

    Przecież zespół palników jest montowany na obiektywie więc o co chodzi??

    Cytat:

    -w przypadku kiedy nie jest to ring flash , musisz brać pod uwagę możliwość występowania cienia .
    -odnosząc się do pkt wyżej , jeżeli lampa jest postawiona na sankach możliwość zmiany jej pkt świecenia jest żadna ( nie zapanujesz nad niechcianym cieniem , nie przeniesiesz cienia z robala w miejsce które ci bardziej odpowiada )

    Kolejna "ekspercka" bzdura

    Cytat:
    -policz jaką siłę musi mieć lampa w przypadku ISO 100 / F 18 / dla "prawidłowego oświetlenia sceny

    Kolego wiesz ty co to jest GN i jak się ją wyznacza?? Wątpię, bardzo wątpię....

    Cytat:
    Na tym wszystko co chciałem ci napisać o tego typu rozwiązaniu home made .

    No i całe szczęście , twoja "wiedza" nie upoważnia Cię do opiniowania w tej kwestii.


    Jeżeli lampa nie posiada automatyki ani sterowania siłą błysku to w jaki inny sposób przy macro fotografii chcesz wpłynać na zmianę warunków ekspozycji inaczej niż przez zmianę przysłony ?
    Jak rozumiem pomijany jest przez Ciebie wpływ na głębie ostrości i lampę projektujemy na sztywno dla F 18 ,i tutaj głębia ostrości z wartości fizycznej zamieni się w wartość artystyczną i na krótko zaczniemy o niej (głebia ostrości) mowić jak o wartości artystycznej .

    To w jaki sposób i tutaj odniosę się do GN , wartość światła w zakresie teoretycznym od F1 do F18 nie ulega zmianie .

    Dodam że rozmawiamy o DSRL (lustra mechaniczne) i cyrka czasach 1/200 lampie bez ustalonej mocy i bez możliwości obniżenia /zwiększenia wartości błysku .

    Chyba że to wszystko pomijamy i zakładamy że i tak wszędzie będzie za mało .I taka sama głębia ostrości interesuje nas dla mrówki jak i chrząszcza.



    Jacek

  • #20 05 Maj 2011 13:49
    Misiek1233
    Poziom 18  

    Elprofesional napisał:


    Jeżeli lampa nie posiada automatyki ani sterowania siłą błysku to w jaki inny sposób przy macro fotografii chcesz wpłynać na zmianę warunków ekspozycji inaczej niż przez zmianę przysłony ?


    Pisałem o tym wyżej, wystarczy przeczytać ;)

    Elprofesional napisał:
    Jak rozumiem pomijany jest przez Ciebie wpływ na głębie ostrości i lampę projektujemy na sztywno dla F 18

    A gdzie ja tak napisałem ??


    Elprofesional napisał:
    To w jaki sposób i tutaj odniosę się do GN , wartość światła w zakresie teoretycznym od F1 do F18 nie ulega zmianie .

    Polecam definicję parametru GN. Doprecyzuj pojęcie "wartość światła". W swoim niku masz "profesional" a wypowiadasz się jakoś tak mało precyzyjnie ;)


    Elprofesional napisał:
    Chyba że to wszystko pomijamy i zakładamy że i tak wszędzie będzie za mało .I taka sama głębia ostrości interesuje nas dla mrówki jak i chrząszcza.


    Polecam porównanie zależności skala odwzorowania i zakres głębi ostrości. Nic nie stoi na przeszkodzie że dla tak różnych skali odwzorowania zakresy głębi były zupełnie różne. Polecam lekturę wiarygodnych źródeł a nie tylko fora pełne pseudo-znawców.

  • #21 05 Maj 2011 14:35
    Elprofesional
    Poziom 16  

    Misiek1233 napisał:
    Elprofesional napisał:


    Jeżeli lampa nie posiada automatyki ani sterowania siłą błysku to w jaki inny sposób przy macro fotografii chcesz wpłynać na zmianę warunków ekspozycji inaczej niż przez zmianę przysłony ?


    Pisałem o tym wyżej, wystarczy przeczytać ;)

    Elprofesional napisał:
    Jak rozumiem pomijany jest przez Ciebie wpływ na głębie ostrości i lampę projektujemy na sztywno dla F 18

    A gdzie ja tak napisałem ??

    -napisałeś że i tak mamy zawsze zbyt mała głębie ostrości
    -dlatego zapytałem czy konstrukcja lampy na sztywno(bez regulacji) przy założeniu że operujemy wyłącznie przysłoną jest rozwiązaniem dobrym


    Elprofesional napisał:
    To w jaki sposób i tutaj odniosę się do GN , wartość światła w zakresie teoretycznym od F1 do F18 nie ulega zmianie .

    Polecam definicję parametru GN. Doprecyzuj pojęcie "wartość światła". W swoim niku masz "profesional" a wypowiadasz się jakoś tak mało precyzyjnie ;)

    Odpowiadam
    -"wartość światła" - natężenie światła potrzebne do uzyskania "prawidłowych" warunków ekspozycji
    - to nie jest rozmowa o moim ID tylko o lampie , wyraz "nierozsądnie" zawiera "rozsądnie" czy to ma jakiś związek ??

    Elprofesional napisał:
    Chyba że to wszystko pomijamy i zakładamy że i tak wszędzie będzie za mało .I taka sama głębia ostrości interesuje nas dla mrówki jak i chrząszcza.


    Polecam porównanie zależności skala odwzorowania i zakres głębi ostrości. Nic nie stoi na przeszkodzie że dla tak różnych skali odwzorowania zakresy głębi były zupełnie różne. Polecam lekturę wiarygodnych źródeł a nie tylko fora pełne pseudo-znawców.


    - jakie to ma znaczenie w przypadku rozmowy o oświetleniu , wybacz nie łapię .
    - tak samo nie będziemy tutaj pisać co się dzieje przy obiektywie który ma f18 w max i jest na tyle przymknięty , ponieważ nie jest to forum fotograficzne

    Rozmowa dotyczy zastosowania omawianej lampy bez wiedzy dotyczącej jej mocy i możliwości regulacji siły błysku .Przy założeniu czysto teoretycznych warunków dla F18

  • #22 05 Maj 2011 21:29
    Kaz K
    Poziom 20  

    Kolego Elprofesjonal nie doczytałeś opisu lampy - jest regulacja 1/2 mocy lub pełna moc (w planach mam by regulacja była co 1/4 ,zreszta juz buduje model z lampkami o liczbie przewodniej 20). Po drugie ten czas 1/200 i f/18 wrzuciłem przykładowo , bo na takim maksymalnym uzyskałem dobre oświetlenie kadru (dodam że przy istniejącym dobrym świetle zastanym), więc proszę nie czepiaj się każdego słowa jak wyroczni.
    Ja nie mam ani ochoty ani siły dyskutować na temat wielu wypowiedzi kolegów a prosiłem jedynie o dyskusję na temat tej pseudo "lampy makro".

    Podziękowania dla Kolegi Misiek1233 .

  • #23 05 Maj 2011 22:58
    Moriarti
    Poziom 11  

    Misiek 1233 jestem z Tobą całym sercem.

    Wracając do tematu, moim zdaniem projekt lampy do makro, wykonanej z tego co mam pod ręka - bądź pochodzi z recycling-u, jest dobry. Najważniejsze że
    1. Lampa odpala,
    2. Nie kopie,
    3. Trzyma się obiektywu.

    Myślę sobie tak ze czym silniejsza lampa do makro tym lepsza - można użyć większej przysłony - uzyskuje się szersza głębie ostrości - można trafić z nią w fotografowany obiekt.

    Mam pytanie do kolegi Kaz K jak ustawia w lustrzance (jak się nie mylę ma AF) ostrość - na co podgląd w wizjerze + szkło powiększające ? może matówka, klin ? - nie wierzę aby automatyka chwyciła punkt ostrości.

    A może ..... głębia przy otwartej przysłonie jest na tyle płytka że ..... robi mydło - więc się łatwo ją ustawia, a potem wraca do stosownej przysłony

  • #24 06 Maj 2011 19:45
    Kaz K
    Poziom 20  

    Kolego Moriarti to zależy co chcesz fotografować. AF złapie ostrość prawie zawsze, (przy odpowiedniej ilości światła i odpowiednim kontraście - inaczej lubi pojeździć, co jest irytujące) choć nie zawsze ten punkt który byś akurat chciał trafić (ale od czego metoda prób i błędów- pod warunkiem, że to nie owad i nie odfrunie). Ja przeważnie wyłączam AF i ustawiam ręcznie ostrość w wizjerze (mam pewność że ostrze na wybrany punkt). Ale zdarzało mi się używać af wielokrotnie i też było w miarę dobrze. Ideałem jest jak by można użyć statywu, ale to nie zawsze się da (no chyba że masz kamienną cierpliwość i postawisz przy kwiatku i będziesz czekał na motylka ;-) ) Możesz jeszcze próbować wabić owady, które chcesz uwiecznić , ale to już inna bajka.

    Cytat:
    "A może ..... głębia przy otwartej przysłonie jest na tyle płytka że ..... robi mydło - więc się łatwo ją ustawia, a potem wraca do stosownej przysłony"
    - nie rozumiem tego zdania , napisz jaśniej .

    Polecam stronę : www.makrofotografia.com.pl

  • #25 08 Maj 2011 18:36
    cefaloid
    Poziom 29  

    Elprofesional napisał:

    Jeżeli lampa nie posiada automatyki ani sterowania siłą błysku to w jaki inny sposób przy macro fotografii chcesz wpłynać na zmianę warunków ekspozycji inaczej niż przez zmianę przysłony ?


    Na przykład przysłaniając część palnika / palników (?).
    Technika choć niezwykle skomplikowana, to pozwala osiągnąć wspomniany cel :D

    Dodano po 29 [minuty]:

    Elprofesional napisał:

    - tak samo nie będziemy tutaj pisać co się dzieje przy obiektywie który ma f18 w max i jest na tyle przymknięty , ponieważ nie jest to forum fotograficzne


    Jak nie forum fotograficzne, to po co się czepiasz autora tej lampy?
    F/18 pozwala zwiększyć głębię ostrości na maksimum i w zasadzie już mocno pogarsza ostrość z powodu dyfrakcji. W każdym obiektywie. Coś za coś.

    Ale wiesz czego nie rozumiem?
    Z jednej strony czepiasz się że F/18 to za dużo.
    Z drugiej że głębia ostrości i tak za mała. A przecież jest już maksymalnie wielka (przysłona).

    To co jest dobrze (za 30zł)? Przecież to są sztywno związane ze sobą tematy (GO i przysłona) więc mam wrażenie że chcesz tylko ponarzekać.

    Lampa jak za 30zł zdecydowanie lepsza niż nic i na pewno pozwoli wiele się nauczyć początkującemu w świecie makro, też jestem zdania że nie koniecznie od razu musi to być sprzęt pro. Dawniej ludzie Zenitami robili super zdjęcia i brak regulacji mocy błysku jakoś ich nie ograniczała.

  • #26 10 Maj 2011 12:29
    Moriarti
    Poziom 11  

    Cytat:

    Cytat Kaz K:
    "A może ..... głębia przy otwartej przysłonie jest na tyle płytka że ..... robi mydło - więc się łatwo ją ustawia, a potem wraca do stosownej przysłony"
    - nie rozumiem tego zdania , napisz jaśniej .


    Wiec tak w gwoli ścisłości:
    Mam doświadczenie w wykonywaniu zdjęć Lustrzanką manualna Practica MTL-50, z standardowym obiektywem 50 mm. Aparat manualny, z światłomierzem na matówce - centralnie ważony - TTL. Ustawianie ostrości na klin, raster, mikroraster, matówkę. Nastawienie ostrości wykonywało się przy otwartej przysłonie - pryzmat pentagonalny był dość ciemny, pomiar światłomierza uruchamiał przymknięcie przysłony do wartości ustawionej na obiektywie - jeśli obiektyw miał ustawione pozycje Auto - o ile posiadał dźwignie Auto/Manual.

    W takim wypadku przy fotografii makro, gdy głębia jest szczególnie płytka, a przysłona otwarta na max - zależnie od jasności stosownego obiektywu, uzyskuje się ekstremalnie płytka głębie ostrości, przy robieniu zdjęcia - dopiero przysłona jest zamykana na wartość ustawiona na obiektywie, tylko ze wtedy obraz na matówce jest ciemny.

    Co do korekcji mocy lampy błyskowej - to stosowałem kartkę papieru - do przesłonięcia palnika, oraz tabele lampy.

    Powiem jedno wychodziły mi lepsze zdjęcia - ostrzejsze niż gdy robię obecnie FujiFilm S6500 - z autofocusem, jak i trybem manualnym - ostrzenie na wizjerze, badz na wyświetlaczu nie wychodzi mi tak precyzyjnie jak bym chciał.

  • #27 24 Mar 2015 18:36
    imgs
    Poziom 2  

    Witam, bardzo spodobała mi się ta konstrukcja. Zrobiłem prowizoryczne połączenie (pająk) i zaczęło błyskać. Niestety włączenie pełnej mocy w lampie zaskutkowało wyparowaniem palnika :( Chyba będę musiał wymontować/zablokować przełącznik żeby podobna historia się nie powtórzyła. Generalnie ... duży plus dla autora artykułu :)

  • #28 26 Mar 2015 11:42
    imgs
    Poziom 2  

    Sprzęt nie do końca poprawnie mi działa. Czasem błyska tylko jedna z lamp (różnie). Boje się sprawdzać na pełnej mocy bo ostatnio skończyło się to eksplozją palnika. Może ktoś się spotkał z problemem?

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME