Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Awaryjny odpalacz samochodów-kto to zna?

czarunio 08 Lis 2004 00:16 8256 19
  • #1 08 Lis 2004 00:16
    czarunio
    Poziom 16  

    Spotkałem się na zachodzie z urządzeniem do odpalania samochodów,które działało bez podłączenia do sieci.Miało małe gabaryty(tak,że duży akumulator by tam nie wszedł) a odpalali nim wielkie ciężarówki.Wychodziły z niego tylko dwa kable-plusowy i minusowy.Co tam może być w środku????Czy jakaś przetwornica czy co?Kumpel przywiózł z Niemiec coś podobnego ale to nie ma kopa a w środku jest tylko akumulator żelowy 17,4Ah no i do tego jakiś zasilacz na 12 V.Jak powinno być zbudowane takie urządzonko?Gdzie takie coś dostać?

    0 19
  • #2 08 Lis 2004 08:19
    hefid
    VIP Zasłużony dla elektroda

    Reklamowali to w Tv, w jakimś TV SHOP.

    0
  • #3 08 Lis 2004 15:52
    Ulyssess
    Poziom 17  

    czarunio napisał:
    Co tam może być w środku????Czy jakaś przetwornica czy co?Kumpel przywiózł z Niemiec coś podobnego ale to nie ma kopa a w środku jest tylko akumulator żelowy 17,4Ah


    Nic innego tylko też akumulator a że odpalali na tym ciężarówki, no cóż reklama czyni cuda....
    Pozdroofka Piotrek

    0
  • #4 10 Lis 2004 21:34
    _jta_
    Specjalista elektronik

    Przypuszczalnie jest w tym akumulator o duzej wydajnosci pradowej - ze 300 A.
    To, co twoj kolega przywiozl, to pewnie byla podrobka (czy falszywka).

    Akumulator NiMH potrafi dawac prad 25A na 1Ah pojemnosci; NiCd jeszcze
    ze 2x wiecej - akumulator NiMH 20Ah na 18V powinien do tego wystarczyc.
    Na przyklad odpowiednio polaczyc 150 "paluszkow" 1.2V 2Ah. Ale to bedzie
    juz troche kosztowac, i bedzie musialo ostygnac po kazdym rozruchu.

    0
  • #5 10 Lis 2004 22:20
    Ulyssess
    Poziom 17  

    _jta_ napisał:
    Przypuszczalnie jest w tym akumulator o duzej wydajnosci pradowej - ze 300 A.
    To, co twoj kolega przywiozl, to pewnie byla podrobka (czy falszywka).

    Akumulator NiMH potrafi dawac prad 25A na 1Ah pojemnosci; NiCd jeszcze
    ze 2x wiecej - akumulator NiMH 20Ah na 18V powinien do tego wystarczyc.
    Na przyklad odpowiednio polaczyc 150 "paluszkow" 1.2V 2Ah. Ale to bedzie
    juz troche kosztowac, i bedzie musialo ostygnac po kazdym rozruchu.

    Tylko, że po jednym rozruchu dużego silnika trzeba go ładować bo przy takim prądzie wyssie go do zera po chwili. Druga sprawa to ile takich cykli wytrzyma ( ładowanie - rozruch ). A po trzecie to NiCd mają dość duże samorozładowanie i jeśli to miałby być akumulator awaryjny to trzeba by go non stop kontrolować i ładować.

    Pozdroofka Piotrek

    0
  • #6 10 Lis 2004 22:59
    czarunio
    Poziom 16  

    Dzięki panowie za podpowiedzi.Widać kumplowi wcisnęli g...no.I to za 100 euro.Wynika z tego,że może sobie latarkę do tego podłączyć.I na dodatek kupił tego 2 szt.

    0
  • #7 10 Lis 2004 23:16
    adamjur1
    Poziom 39  

    W samochodach z elektryczną pompą i komputerem od zapłonu i wtrysku nawet do odpalenia na pych czy hol potrzebne jest napięcie. Nawet taki byle jaki akumulator wystarczy jeżeli nie będzie jego zadaniem kręcenie rozrusznikiem. Miałem taki przykry przypadek z Espero w którym dzieci kompletnie rozłądowały akumulator. Ani szyb opuścić ani na zapych go wziąć. Wtedy wystarczył kabelek zapalniczka - zapalniczka podał 12V do instalacji i udało się zapalić na pych na 2m ruchu.
    Pozdr.J.

    0
  • #8 10 Lis 2004 23:27
    Ulyssess
    Poziom 17  

    No tak, ale do tego wystarczy zwykły akumulatorek 12 V a nie szeroko reklamowane urządzenie z którego na reklamie odpalają lokomotywę spalinową :D A i kosztował bedzie ze trzy razy mniej.

    Pozdroofka Piotrek

    0
  • #9 11 Lis 2004 13:49
    _jta_
    Specjalista elektronik

    100 euro to taniocha, i po cenie widac, ze to musi byc badziewie;
    w Warszawie w sklepie z akumulatorami na Nowogrodzkiej widzialem
    takie urzadzenie, ktore potrafi odpalic najwieksza ciezarowke, ale
    to niestety kosztuje chyba kilka tysiecy zl; dla osoby prywatnej jest
    to duzo za duzo, ale w jakiejs bazie transportowej moze sie przydac.

    A, jeszcze drobne uzupelnienie co do akumulatorow Ni-MH - akumulator
    o pojemnosci 500mAh i napieciu nominalnym 4.8V (a faktycznym okolo 5.4)
    ma opor wewnetrzny nie wiekszy, niz 0.3oma - polaczyc 3 takie w szereg,
    i 5A/12V spokojnie moze dac, 60 takich ukladow rownolegle, mamy 300A,
    3.5kW - pewnie spora ciezarowke by odpalilo, a nawet kilka po kolei.
    Ten prad 25A/Ah to byl dla zwarcia - dla tych, o ktorych teraz pisze, prad
    zwarcia bylby 18A, czyli 36A/Ah, ale to sa "high power", a nie standard.

    A moze wieksze prady zwarcia uzyskaloby sie dla zwyklych olowiowych?
    Tylko dla dowolnego akumulatora problemem przy chwilowej pracy z duzym
    pradem jest nagrzewanie sie - dobry, w pelni naladowany Ni-Cd zwarty na
    kilkanascie sekund nagrzewa sie tak, ze mozna sie nim poparzyc; jeszcze
    chwila takiego nagrzewania, a moglby eksplodowac (od cisnienia pary);
    pytanie jak dlugo wytrzyma duze obciazenie zwykly akumulator olowiowy,
    jakby wytrzymal, to dwa akumulatory w szereg, i uklad obnizajacy napiecie.

    0
  • #10 03 Gru 2004 03:40
    wstaszak5
    Poziom 13  

    Witam
    Mam takie urzadzonko na stałym wyposażeniu mojej terenoweczki od 3-lat i nigdy z nim sie nie rozstaję.Jest to taka podreczna stacja zasilania o wielofunkcyjnym przeznaczeniu .Posiada 3 wyjścia 3, 6 i 9 V/1A do podlaczenia roznych urządzen (radio, ap.kom,odtwarzacz CD i inne),2 wyjcia 12V (gniazda zapalniczek samochod.) o max obciazenu 15A oraz zaciski bezposrednie z akumulatora ( akum. kwasowy żelowy 12V/ 7Ah) te zaciski slużą do podłaczenia się z akumulatorem samochodu przy rozruchu.
    Niejeden raz wyratowalo mnie z opresji ,zwlaszcza gdy zapomnialem wył. światla.Nieodzowna rzecz na biwaku (oświetlenie , pompki do materacy oraz sprzetu plywajacego. Ładowanie z zasilacza sieciowego lub z gniazda zapalniczki twojego autka. Kolega posiada urzadzonko tej samej firmy ale z akumulatorem 15Ah.Przeciętny zywot akum to 5 lat a nowy mozna juz kupic za 50,00 zl. Jezeli cokolwiek pada w tym urzadzonku to zapewne akum. i bezpiecznik ale przy tej cenie to nie problem. Pozdrowionka
    Wstaszak

    0
  • #11 03 Gru 2004 09:39
    adamjur1
    Poziom 39  

    Wstasak5 ale nie powiesz chyba że z tego akumulatorka odpalasz rozrusznik silnika samochodu. Moze on służyć do odpalenia elektroniki silnika ew. elektrycznej pompy paliwa i umożliwienia uruchomienia "na zapych" samochodu z padniętym akumulatorem. Właczenia rozrusznika nie spowodowałoby jego uruchomienia natomiast mogłoby zniszczyć akumulator.
    Pozdr.J
    PS.
    Takie wspomagające uruchomienie można podłaczyć przez gniazdo zapalniczki i są dostepne takie kabelki w asortymencie akcesoriów samochodowych. Można też spróbować "podladowac" padnięty akumulator samochodowy ( w ten sam sposób)z takiej stacji i mieć Jedną próbę uruchomienia silnika.

    0
  • #12 03 Gru 2004 13:11
    wstaszak5
    Poziom 13  

    Oczywiscie że rozrusznik bo inaczej to nie bylo by sensu to wozić !!!
    Nie jest to odpalacz do niesprawnych samochodów gdzie trzeba najpierw usunąć przyczynę .Jest pomocny w przypadku niedoładowania akum. samochod. np. pozostawienia auta na swiatlach i po powrocie z wycieczki klapa .Wystarczy wyłaczyc światla ,odczekać jakiś czas(10-15 minut) podłaczyć stację równolegle do akum i odpalać .Jeżeli masz sprawne autko to nie ma żadnego problemu. Tak jak pisalem mam to już 3lata i kilku kierowcom pomoglem w opresji (trzeba bylo widziec ich miny) a po drugie mniej klopotu z ustawianiem się samochodów do transfuzji :-)).
    Dodam jeszcze ze przerobilem sobie wszystkie elektro narzedzia zasilane z akum. Poodcinałem komory na akum. zamontowalem elastyczne 1,5 m zakończone wtykami do gn. zapalniczek i mam zgrabne zawsze gotowe do pracy narzedzia. W moim autku jest aku 45 Ah i nigdy nie mialem problemu z użyciem dopalacza a światla udalo mi sie kilka razy zostawic bo w moim nie wystarczy wyjąć kluczyk. Tak jak pisalem wczesniej sa też stacje z akum 15 Ah ale w moim przypadku mnie wystarcza 7Ah

    0
  • #13 03 Gru 2004 13:29
    adamjur1
    Poziom 39  

    lNadal nie przemawia do mnie odpalanie samochodu którego rozrusznik nie kręci tylko z powodu za słabego akumulatora z urządzenia w którym akumulator konektorkowe zaciski i niewielką wydajność prądowa. Jest mozliwe przy słabokręcącym akumulatorze że te kilka-kilkanaście amperów mozliwe do pobrania z takiego układu( w krótkim czasie) jest tym czo brakuje do zakręcenia.Miałem taki układ do zasilania lodowki turystycznej ale ogólnie to wszystko to były gagety. Na codzień mam do czynienia z akumulatorami żelowym ( w różnych rozmiarów i mocy UPS-ach) mam akumulator od 3 przez 7. 17 do 25 Ah ale na żadnym z nich nie jest napisane że moze sluzyć do rozruchu, jest na nich napisane Initail current -prąd początkowy np dla 17 Ah jako 5,1A i nic więcej.
    Pozdr.J.

    0
  • #14 03 Gru 2004 14:26
    wstaszak5
    Poziom 13  

    Najlepiej to naładuj sobie sprawny aku od UPS-a min. 7Ah lub 15Ah jak masz większe autko, połącz grubymi kablami z akumulatorem i odpalaj (ale nie przez jakieś gniazdo zapalniczki bo popalisz instalację zwlaszcza jak bezpieczniki sa podwatowane) W moim urzadzeniu są zacisniete konektorki i zalutowane !!! to bardzo wazne aby mozna było pociagnać max prąd przy rozruchu.
    Daj znać po przeprowadzonych próbach. To Cię powinno przekonać.
    Pozdrawka

    0
  • #15 03 Gru 2004 19:29
    szogun
    Poziom 20  

    Nie wiem czemu to nie jest w dziale samochodowym
    ale niech tam.
    W starych dobrych latach sześćdziesiątych
    i siedemdziesiątych pisali że samochód
    nie zapala nie dlatego że słabo kręci
    tylko dlatego że rozrusznik bierze taki wielki prąd
    i napięcie na układzie zapłonowym spada do kilku V.
    Efektem była słaba iskra.
    To prawda bo widzę że gasną żarówki,siada zegar itp.
    Rozwiązaniem miały być trzy baterie płaskie połączone
    w szereg i podane tylko na układ zapłonowy.
    Miała to być alternatywa dla budowy modnych wtedy
    zapłonów tyrystorowych.Baterie trzymane w domu
    wystarczały na długo.Nie wiem jak to by dzisiaj
    działało ale starych samochodów na "delko'
    jeszcze trochę u nas jest i może to się
    niektórym przydać.

    Szogun

    0
  • #16 03 Gru 2004 21:19
    _jta_
    Specjalista elektronik

    to może zamiast baterii płaskich akumulatorki Ni-Cd lub Ni-MH?
    na Allegro można czasem dość tanio kupić takie w pakietach,
    dwa pakiety po 5 sztuk w szereg dadzą wystarczające napięcie,
    i powinny wypaść na dłuższą metę dużo taniej od baterii.

    0
  • #17 12 Gru 2005 22:12
    k4be
    Poziom 31  

    Odświeżę temat...
    Mój ojciec jeździł przez miesiąc Wartburgiem na używanym aku żelowym 7Ah (ale z porządnymi zaciskami), i nie było najmniejszych problemów. Aku, całkiem sprawny, sprzedałem za symboliczną kwotę i nie wiem, co jest z nim teraz.

    0
  • #18 14 Gru 2005 00:52
    Łukasz Dolega
    Poziom 12  

    Witam
    Używałem takiego urządzenia w Stanach Zjednoczonych.
    Oto ono http://www.shmilysgoods.com/jumstaryourc.html
    Kompletnie padła mi bateria bo zostawiłem włączone światła w Fordzie Crown Victoria ' 86, założyłem klamry na klemy i Victoria zapaliła. Dla niezorientowanych dodam, że miała silnik 5L, 8 cylindrów.
    Pozdrawiam

    0
  • #19 19 Sty 2006 12:57
    PK222
    Poziom 10  

    Ja zastanawiałem się raczej nad zbudowaniem przenośnej ładowarki, która pozwoliła by doładować słaby akumulator np. przez gniazdo zapalniczki. Prąd ładowania nie zagraża instalacji samochodu a mały akumulator żelowy 7Ah wystarczyłby na jakieś 2 godziny ładowania prądem 1,5A. Trzeba tylko zbudować przetwornicę 12V->14,4V , 1,5A
    z ograniczeniem prądowym i wyłącznikiem gdy napięcie akumulatora zasilającego opadnie na 10,5V (tak zalecają producenci akumulatorów żelowych). Nie pomoże to w momencie rozruchu ale można włączyć dzień wcześniej i trochę ożywić akumulator. Ostatecznie łatwiej przynieść do domu mały żelowy niż wyrywać ołowiowy z auta, szczególnie gdy stoi na parkingu i jeszcze przysypany śniegiem.

    0