Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Kierunkowskazy (Orion '91) - dziwna przypadłość

08 Lis 2004 04:10 1014 8
  • Poziom 13  
    Mam taki dziwny problem (jeszcze się z tym nie spotkałem) - prawy kierunkek działa prawidłowo (obydwa świecą), natomiast gdy włącze lewy to słychac tylko przerywacz działający dwa razy szybciej niż normalnie, jednak nie świeci się ani żaden kierunkowskaz ani kontrolka na desce :|. Pierwsza myśl - któraś żarówka, jednak przy awaryjnych (działają normalnie) swiecą wszystkie kierunki...
    Próbowałem coś znaleźć w archiwum ale na nic takiego nie natrafilem. Co to może być :?: Jakieś zwarcie gdzieś czy może przerywacz się poszedł kochać?? Auto jest cały czas "jeżdżone" i nawet nie mam się jak do niego dobrać żeby cokolwiek sprawdzić. Z góry dzięki za wszelkie wskazówki.
    pozdro
  • Poziom 37  
    Z tego co piszesz wine za to moze ponosic przelacznik kierunku przy kierownicy- choc jak piszesz przerywacz "cyka". Przyjzyj mu sie uwaznie i wszystkim przewodom i kostkom na trasie: przelacznik - wlacznik awaryjnych - przerywacz. Mysle ze gdzies tu bedzie wina. Pozdrawiam :)
  • Poziom 26  
    j/w

    ponieważ czasem włączanie przekaźnika taktującego jest na innych stykach manetki niż włączanie przekaźnika żarówek. Rozebranie manetki + sprawdzenie ok.1,5 godz w całości.
  • Poziom 38  
    We Fordach częsta przypadłość. Opalone styczki do kierunku - rozbierz tak, jak napisał kk.2000 i wyczyść bardzo drobnym papierem ściernym lub pilniczkiem do styków, chociaż te na płytce będzie ciężko. Chyba że masz już wersję z "hantelkami" i drukiem na kierunkach wtedy trochę gorzej. Nie wystrasz się jak Ci się wszystko wysypie, składa się o wiele lepiej niż to wygląda.
  • Poziom 13  
    Dorwałem za stówe "nowe" przełaczniki zespolone, całość już śmiga. Te uszkodzone rozebrałem właśnie i...
    coś mnie wyletło :|.
    Pod manetką do kierunków (na osi obrotu) mam taki biały plastik z dwoma zworkami i to jest chyba OK. Jednak pod tą od wycieraczek jest coś inaczej - raz że sama manetka nie ma takiego małego "bolca" w osi obrotu (który jest pod kierunkami), jest tylko otwór podłużny. Mam też jakiś drucik mały luzem teraz. Jak wróce to cykne fotki bo coś nie moge tego do kupy złożyć :/.
    Mam wersje ze ścieżkami (blaszane blaszki wtopione w korpus), z resztą bedzie widać na fotkach.
  • Poziom 13  
    Jest fotka, udało się zmieścić wszystko na jednej :).
    Kierunkowskazy (Orion '91) - dziwna przypadłość
    Z rzeczy "luźnych" mam tylko to co widać na kartce (3 elementy), więcej nic na dywanie nie znalazłem :P. Wydaje mnie się jednak że czegoś brakuje pod manetkę wycieraczek i za nic nie mogę rozkminić gdzie ten drucik pozaginany zasadzić :?:.
    Czy to jest wszystko czy powinienem szukać jeszcze jakiegoś elementu, a jeśli tak to jakiego? W drugiej części jest włącznik awaryjnych ofcoz i dwie wstawki do "stopniowania" (dla każdej manetki jedna) i "kasownik" kierunków. Problem mam tylko z częściami elektrycznymi. Zależy mi na czasie bo musze posprzątać po remoncie a nie chciałbym czegoś "sprzątnąć". Z góry dzięki za szybką odpowiedź ;).
  • Spec od samochodów
    Ten drucik zabezpiecza przełącznik od awaryjnych - jest on potrzebny do ustalania położenia tego wyłącznika.

    Pozdrawiam.
  • Poziom 13  
    Uuuu, to lipa - nie mam pojęcia jak i za co go tam zahaczyć :(. Mógłby mi ktoś opisać na podstawie tej fotki i/lub zaznaczyć na samym zdjęciu plz?

    ps. Pod manetką wycieraczek nie mogło nic być bo ścieżki nie sa wytarte :P. Ale do czegoś są chyba przewidziane - można zrobić "upgrade" tych przełączników? :D.
  • Spec od samochodów
    Ten drucik się zakłada na środku przełącznika od awaryjnych - tak jak widać na rysunku, wystarczy go odwrócić o 90 stopni, dłuższe zagięcie w obudowę przełącznika, której nie ma na zdjęciu, a krótsze w przesuwaną część wyłącznika awaryjnych. Złożenie tego całego przełącznika to sprawa kilku minut.


    Pozdrawiam