Witajcie mam nastepujacy problem
1) wyjąłem akumulator i podładowałem go.
2) wstawiłęm jak zwykle i podłączyłem
3) jak zwykle załączył sie autoalarm ale tym razem dioda ponizej kierownicy zaczeła przygasać oraz zaczął się dobywac dźwięk "trykotania" chciałem wyłaczyc autoalarm z pilota, ale sie nie dało.
4) rozłączyłem klemy z akumulatora
5) podłaczyłem jeszcze raz tym razem szybko wyłączając autoalarm z pilota-udało się dioda jest zgaszona
6) wkładam kluczyk do stacyjki przekręcam na check engine słysze charakterystyczne pykniecie i przekręcam kluczyk....a tu zonk rozrusznik ani drgnie
Kontrolki przygasaja czyli jest pobór
tuleje w rozruszniku były wymieniane 1,5 roku temu...szczoty w bdb stanie
oczywiscie stało się po kilkudniowym postoju, nadmienie że stał całą zimę i po włozeniu akku i przekręceniu odpalił za pierwszym razem
Prosze o radę.
Pozdraiwam
1) wyjąłem akumulator i podładowałem go.
2) wstawiłęm jak zwykle i podłączyłem
3) jak zwykle załączył sie autoalarm ale tym razem dioda ponizej kierownicy zaczeła przygasać oraz zaczął się dobywac dźwięk "trykotania" chciałem wyłaczyc autoalarm z pilota, ale sie nie dało.
4) rozłączyłem klemy z akumulatora
5) podłaczyłem jeszcze raz tym razem szybko wyłączając autoalarm z pilota-udało się dioda jest zgaszona
6) wkładam kluczyk do stacyjki przekręcam na check engine słysze charakterystyczne pykniecie i przekręcam kluczyk....a tu zonk rozrusznik ani drgnie
Kontrolki przygasaja czyli jest pobór
tuleje w rozruszniku były wymieniane 1,5 roku temu...szczoty w bdb stanie
oczywiscie stało się po kilkudniowym postoju, nadmienie że stał całą zimę i po włozeniu akku i przekręceniu odpalił za pierwszym razem
Prosze o radę.
Pozdraiwam