Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Relpol przekaźniki
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Toyota Avensis 2.0 vvti d4 nie odpala

04 Maj 2011 21:44 8400 8
  • Poziom 13  
    Witam serdecznie wszystkich! Toyka jak w temacie (2003 r), auto z dnia na dzień przestało odpalać, pompka paliwa w zbiorniku nie załącza się, brak iskry,brak kontrolki CHECK ENGINE oraz ładowania. Bezpieczniki całe, przekaźniki EFI sprawne.
    Zdarzyło się że auto raz tak zrobiło ale po którejś próbie odpalenia kontrolki zapaliły się i toyka ruszyła, następnego dnia cisza na amen. Bardzo proszę o pomoc. jakiś opis aby sprawdzić zasilania ECU itp. Pozdrawiam!
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 11  
    Jest zamontowany alarm lub podobne urządzenie?
  • Relpol przekaźniki
  • Poziom 17  
    A jest wogóle jakieś napięcie gdziekolwiek w aucie?Może stacyjka padła?Zrób pomiary gdzie jest napięcie a gdzie go już nie ma to wtedy można będzie coś więcej powiedzieć.
  • Poziom 13  
    Alarm wyciąłem jako pierwszy, rozłączał tylko pompkę paliwa w zbiorniku.
    napięcia w aucie są stacyjka sprawdzona-sprawna. Brakowało kontrolki silnika i kontrolki ładowania.
    dziś natomiast jeszcze inna sprawa, auto odpaliło wyglądało na mocno zalane nie wiem z jakiej przyczyny ponieważ strasznie dymił i się dławił.
    teraz wygląda to tak:
    włączam kluczyk, mam wszystkie kontrolki, odpalam, chodzi ale kulawo jakby nie palił na jakiś cylinder (jutro jeszcze sprawdzę cewki). po około 15 sekundach zapali się CHECK i nagle auto wraca na normalny chód. ma moc itd. podłączam kompa odczytuję błędy wyskakuje jeden (Błąd nieznany P018A) przy próbie skasowania auto znów zaczyna się dławić, CHECK gaśnie i kolejne około 15 sekund znów pali się kontrolka i wyskakuje błąd, obroty wracają do normy i tak za każdym razem. jakby usterka powracała po każdym skasowaniu błędu.
    Diagnozuję go ELM więc nie do końca mogę wierzyć w to co pokarze bo to tani chinol. Wniosek jak na razie taki iż auto pracuje gdy zapali się błąd. Może ma ktoś jakieś sugestie? ja coś czuję że bez lepszego kompa do ani rusz. Pozdro
  • Poziom 11  
    Witam.Przede wszystkim zrób diagnozę ECU profesjonalnym sprzętem.
  • Poziom 17  
    Właśnie ,zrób diagnostyke dobrym sprzętem , bo to raczej wina komputera pokładowego lub któregoś z podzespołów elektronicznych.
  • Admin DIY, Automatyka
    Albo po prostu oddaj auto w dobre ręce do naprawy. Spec w branży w kilka chwil uruchomi Ci auto.
  • Poziom 13  
    Będę musiał się wybrać na porządną diagnozę. Dziś znów to samo co pisałem na początku jednak co jakiś czas uda się auto odpalić i nadal te słabe obroty.
  • Poziom 13  
    Witam ponownie! Zdiagnozowałem jeszcze raz Toyke ELM ale użyłem innego programu do tego. Ponownie wyskoczył błąd P018A tylko z objaśnieniem złego odczytu czujnika ciśnienia paliwa. Dorwałem schematy całej elektryki, odnalazłem przewody od w/w czujnika, dokonałem pomiarów przejścia były OK. Czujnik posiada 3 piny: MASA, +5V (wychodzące z ECU) oraz sygnał powrotny do ECU. Czujnik ten jest czujnikiem stykowym, podczas wzrostu ciśnienia paliwa w listwie wtryskowej podaje on masę do ECU, w momencie wzrostu ciśnienia zbyt wysoko podaje on +5V do ECU co powoduje odcięcie zapłonu i zgaszenie kontrolki CHECK ( to wyjaśnia dlaczego raz u mnie była a raz nie ) Po dokładnym zmierzeniu czujnika okazało się że nie podaje wcale masy do ECU podczas pracy silnika a przy minimalnym wstrząsie podaje +5V co odcina zapłon. Czujnik wymieniony, koszt 300 PLN używka, autko jeździ jak nowe :) Serdecznie dziękuję wszystkim za pomoc. może ten temat jeszcze komuś się przyda :) pozdrawiam! Temat uważam za zamknięty :)