Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
CSICSI
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Seat Cordoba 2004 1,6 - nie włącza się klimatyzacja manualna

05 May 2011 00:33 5465 9
  • Level 17  
    Witam!

    Dotyczy Seata Cordoby 2004 1,6 benz.
    VIN: VSSZZZ1MZ4R132695
    Klimatyzacja manualna. Niewielki przebieg. Ilość czynnika była ponoć sprawdzana (auto jest mojej przyjaciółki). Auto ma ok 50tys km(autentyczny). Serwisowany w autoryzowanym serwisie.

    Przestała działać klimatyzacja. (temp pow. ~20*C)
    Włączenie włącznika AC powoduje podniesienie obrotów biegu jałowego. Nie uruchamia się sprężarka. Nie uruchamia się wentylator chłodnicy.

    Wskazanie temperatury otoczenia jest poprawne na desce rozdzielczej.

    Moje pytania:

    1.Czy mogę bez szkody dla auta i konieczności kasowania błędów komputerem odpiąć wtyczkę sprężarki i zmierzyć napięcie na niej?

    2. Gdzie znajduje się czujnik temperatury otoczenia do sterownika klimatyzacji? Czy jest inny dla klimatyzacji i inny dla prezentacji dla użytkownika? Czy jego usterka często się zdarza?

    3. Czy obroty biegu jałowego podniosłyby się mimo błędnie działającego czujnika temp. otoczenia?

    4. Czytałem w innym poście o uszkodzeniu sterownika.

    5. Czy konieczne jest podpięcie do komputera? w tym aucie jest już CAN czy VAGiem się podłączę?

    Póki proszę o sugestie i wskazówki

    Dziękuję i pozdrawiam
    Leszek
  • CSICSI
  • Level 20  
    Witam! Zanim zaczniesz powazne remonty upewnij sie czy jest w ukladzie wystarczajaca ilosc czynnika.Przez te 7 lat roznie moglo byc.Pozdrawiam.Stefan.
  • CSICSI
  • Level 17  
    Dzięki Stefan za zainteresowanie.

    Podobno stan czynnika chłodzącego był sprawdzany w serwisie, podczas rutynowej kontroli. Samochód nie był bity, nie ma rdzy na elementach instalacji chłodzące. Jest regularnie jeżdżony. Wygląda jakby miał rok, a nie 7 lat. Ale może jakieś połączenia ...

    Być może rzeczywiście ciśnienie statyczne gazu jest na tyle małe, że czujnik ciśnienia w instalacji chłodniczej daje sygnał o braku czynnika. Tylko brak jest konsekwencji w tym, że sterownik / komputer podnosi obroty biegu jałowego. Skoro jest informacja - brak czynnika; nie uruchamiaj klimatyzacji - to powinien zapisać błąd i nie podnosić również obrotów. A tu podnosi. Chyba,że czujnik nie podaje informacji do sterownika, tylko rozwiera się i otwiera obwód elektromagnesu sprzęgła sprężarki i wentylatora.

    Nie chcę wyrażać generalnych opinii krzywdzących, lecz nie mam zaufania (i wielu, którzy widzą jakość pracy) do serwisów autoryzowanych. Koleżanka chciała mieć spokój i jeździła z wiarą że jak zapłaci to będzie absolutnie malinowo.

    Gdyby jednak okazało się ,że przez te 7 lat nie wykonali żadnych czynności serwisowych przy aucie, jakie elementy wymagają okresowej wymianie? (na jakie wydatki ją przygotować)

    Gdzie znajduje się czujnik ciśnienia czynnika chłodniczego. W prawym nadkolu? Jak tam się dostać najlepiej? Z tego, co czytałem w innym poście, lubi się popsuć w grupie VW. Ten czujnik jest zwarty/rozwarty gdy ciśnienie jest ok, sygnał jest ciągły, czy pojawia się napięcie samoistnie (sem, piezzo)? Jak go sprawdzić?
    Czytałem o próbie zwarcia wtyku i sprawdzeniu czy ruszy sprężarka. Z tego, co znalazłem na zdjęciach, czujniki te w grupie VW mają 4 wyprowadzenia. Macie jakiś pinout/opis? Które należy zewrzeć.

    W innym poście przeczytałem o czujniku Raczej czujnik wysokiego ciśnienia.On powoduje rozłączenie elektomagnetycznego sprzęgła i załączenie wentylatora

    Dużo tego, ale liczę na Waszą pomoc:)

    Pozdrawiam
    Leszek
  • Level 20  
    Witam! Jesli uruchomisz sprezarke bez czynnika to moze juz byc koniec bajki.Pojedz do chlodniarza(?) i zwyczajnie bez zadnych "dodatkow" kaz uzupelnic czynnik.To pierwszy krok i od tego zalezy cala reszta.Owszem mozna (zaleznie od majetnosci :) ) wymienic osuszacz ale nie w pierwszym etapie.Jesli jak piszesz jest to auto (atrakcyjnej?)przyjaciolki nie spiesz sie zbytnio z naprawa.... :) Pozdrawiam.Stefan.
  • Level 17  
    Dlatego pytam się o uruchomienie sprężarki. W przypadku braku czynnika chłodzącego i smarowania zarazem boję się,że może się zatrzeć.
    Śpieszę się powoli. Upałów nie ma, ale trzeba to zrobić. Absolutnie nie chce zaszkodzić.

    Z obserwacji widzę,że częstą przyczyną jest awaria czujnika ciśnienia czynnika chłodzącego. Jeśli trzeba go wymienić, rozszczelni się układ-> trzeba napełniać go-> kolejny koszt.
    Jeśli uciekł gaz, gdzieś jest nieszczelność. Samo napełnienie nic nie da. Trzeba znaleźć przyczynę zjawiska.-> czyli napełnić z kontrastem
    Nie wiem jak z osuszaczem i innymi filtrami w układzie chłodniczym. Każda wymiana to rozszczelnienie układu i kolejne 150 za napełnienie.

    Stąd moje pytanie o procedurę. Fachowiec będzie chciał jak najwygodniej i korzystniej dla siebie.

    Myślę, że warto byłoby postąpić wg procedury: (?)

    1. Ustalić czy czujnik jest sprawny. Jeśli tak zostawiam. Jeśli nie wymieniamy. Sprawdzenie ile jest gazu bez uzupełniania.
    2. Wymiana absolutnie niezbędnych teraz lub wkrótce filtrów w układzie chłodniczym (60.000km , 7 lat) - Tu bardzo proszę proszę o radę
    3. Dopiero teraz uzupełnić gaz. Jeśli było bardzo mało=> jest gdzieś nieszczelność-> uzupełniamy z kontrastem i sprawdzamy gdzie ucieka czynnik.
    3. Naprawa nieszczelności / Uzupełnienie czynnika.


    Pozdrawiam
    Leszek
  • Level 20  
    Witam! Czujnika nie wymienia sie w domu tylko u chlodniarza.Wowczas czynnik nie idzie do atmosfery tylko zostaje wyssany z ukladu i strat nie ma.Koszt to tylko sprawdzenie cisnienia i ew uzupelnienie..Czesto typowe czujniki maja na polce.Jesli stwierdzi brak czynnika to pewnia wpadnie na to aby napelnic z kontrastem.Tego sie nie uniknie.Pozdrawiam.Stefan.
  • Level 17  
    Okazało się, banalne rozwiązanie, choć niewidoczne na pierwszy rzut oka.

    Przewód elastyczny wygięty w literę C przy chłodnicy płynu chłodzącego przetarł wentylator chłodnicy.
    Serwisant podczas ostatniego przeglądu (autoryzowanego) oparł się ( bo chyba nie umyślnie) i wygiął nieco fragment AL przewodu, co zbliżyło fragment elastyczny do wentylatora. Reszta to już kilka minut pracy ostrej jak brzytwa krawędzi wentylatora i jest efekt.
    Gaz zleciał.
    Byliśmy w poleconym serwisie w Markachk/W-wy . Za 5 pracy 50,- netto...
    WYmiana fragmentu elestycznego , montaż i demontaż to 500 zł .
    Dużo to czy mało?
    Może na szrocie szukać?
    Co polecacie?
    Pzdr
    L
  • Level 42  
    austin007 wrote:

    Dużo to czy mało?

    Nie pytaj się nas, na jakie "buty" cię stać, sam zdecyduj....
  • Level 17  
    Pytam się o ceny rynkowe, a nie o własną elastyczność cenową. Uważam,że to sporo.