Fiat Seicento 900 1999r.
Problem jest tego typu już trzeci raz w ciągu 2 tygodni wymieniam czujnik temperatury wody w chłodnicy, czujnik po prostu się psuję w bardzo dziwnym momencie...
Jeżeli autko chodzi i się zagrzeje to wentylator normalnie się włącza i wyłącza kiedy osiągnie tą temperaturę chyba ponad 90 stopni...
Ale, gdy auto jest odpalone i wentylator się włączy i zgaszę silnik, wtedy pada ten czujnik.
Gdy auto się już schłodzi i wentylator się wyłączy, znów odpalam auto, nagrzeje się i wentylator już się nie włącza.
Co to może być, czy to jakieś spięcie czy coś pomocy?
Problem jest tego typu już trzeci raz w ciągu 2 tygodni wymieniam czujnik temperatury wody w chłodnicy, czujnik po prostu się psuję w bardzo dziwnym momencie...
Jeżeli autko chodzi i się zagrzeje to wentylator normalnie się włącza i wyłącza kiedy osiągnie tą temperaturę chyba ponad 90 stopni...
Ale, gdy auto jest odpalone i wentylator się włączy i zgaszę silnik, wtedy pada ten czujnik.
Gdy auto się już schłodzi i wentylator się wyłączy, znów odpalam auto, nagrzeje się i wentylator już się nie włącza.
Co to może być, czy to jakieś spięcie czy coś pomocy?