Witam,
Mam taki problem w Fordzie Mondeo MKIII 2006 rok 2.0 benzyna.
Jest tam zainstalowany alarm z pastylką odis. Problem polega na tym, że ta pastylka jest w jakiś sposób uszkodzona i zjada nowe baterie w ciągu kilku dni, co jest mega denerwujące i kosztowne na dłuższą metę.
Znalazłem na necie jak włączyć tryb serwisowy, ale wymaga on kodu pin i tu jest problem. Auto zostało zakupione przez komis, poprzednim właścicielem był bank (od prywatnej osoby szło by zdobyć pin).
Moje pytanie brzmi, czy da się jakoś inaczej pozbyć tego problemu?
Na odisie mi nie zależy, na alarmie już bardziej, ale jeśli to będzie konieczne to i alarm się wytnie. Odis można kupić nowy, ale znów ten nieszczęsny kod PIN.
Co radzicie? Oczywiście mogę przedstawić odwód własności pojazdu (na pw) jeśli ktoś by twierdził, że jestem złodziejem czy kimś tego pokroju i chcę pozbyć się zabezpieczenia.
Rodacy pomocy!
Pozdrawiam Piotr
Mam taki problem w Fordzie Mondeo MKIII 2006 rok 2.0 benzyna.
Jest tam zainstalowany alarm z pastylką odis. Problem polega na tym, że ta pastylka jest w jakiś sposób uszkodzona i zjada nowe baterie w ciągu kilku dni, co jest mega denerwujące i kosztowne na dłuższą metę.
Znalazłem na necie jak włączyć tryb serwisowy, ale wymaga on kodu pin i tu jest problem. Auto zostało zakupione przez komis, poprzednim właścicielem był bank (od prywatnej osoby szło by zdobyć pin).
Moje pytanie brzmi, czy da się jakoś inaczej pozbyć tego problemu?
Na odisie mi nie zależy, na alarmie już bardziej, ale jeśli to będzie konieczne to i alarm się wytnie. Odis można kupić nowy, ale znów ten nieszczęsny kod PIN.
Co radzicie? Oczywiście mogę przedstawić odwód własności pojazdu (na pw) jeśli ktoś by twierdził, że jestem złodziejem czy kimś tego pokroju i chcę pozbyć się zabezpieczenia.
Rodacy pomocy!
Pozdrawiam Piotr