Witam chciałbym się zwrócić do bardziej doświadczonych elektroników. Mam następujące pytanie: W jaki sposób w samochodzie z tematu kontrolowany jest czujnik temperatury. Czyli w jaki sposób czujnik wyłapuje błędy. W tym samochodzie do czujnika dochodzi trzy przewody: zielony, brązowy, czerwono-niebieski.
Teraz chciałbym spytać w jaki sposób komputer wychwyca błąd czujnika, z czym porównuje wartości oddane z czujnika do wartości wymaganych (z którym czujnikiem). Jeśli przetwarza w komputerze to jednak komputer musi mieć jakiś punkt odniesienia (chyba, że ma tylko granice których nie może przekroczyć?), a wraz ze zmianą temperatury cieczy chłodzącej ten punkt odniesienia również musi się zmieniać.
Na początku wydawało mi się, że sprawdzenie następuje przy porównaniu sygnału na dwóch przewodach od czujnika (zegar, komputer), ale doszedłem do wniosku, że to jednak byłoby bez sensu, ponieważ czujnik może się uszkodzić w taki sposób, że na dwóch przewodach byłby niewłaściwy sygnał, po wyjęciu wtyczki kontrolka świec żarowych oczywiście zaczyna migać. Tylko w takiej sytuacji może to być spowodowane przekroczeniem jakiegoś zakresu?
Przechodząc do sedna sprawy czy jeśli np. na przewodzie odpowiedzialnym za sygnał do komputera wstawili byśmy rezystor (pomijając czujnik), więc określona temperatura np. taki odpowiadający -30st.C. przez np. 30s. czy błąd by został zasygnalizowany?
Tak trochę wpłynąłem na głęboką wodę i nie chcę się utopić
Teraz chciałbym spytać w jaki sposób komputer wychwyca błąd czujnika, z czym porównuje wartości oddane z czujnika do wartości wymaganych (z którym czujnikiem). Jeśli przetwarza w komputerze to jednak komputer musi mieć jakiś punkt odniesienia (chyba, że ma tylko granice których nie może przekroczyć?), a wraz ze zmianą temperatury cieczy chłodzącej ten punkt odniesienia również musi się zmieniać.
Na początku wydawało mi się, że sprawdzenie następuje przy porównaniu sygnału na dwóch przewodach od czujnika (zegar, komputer), ale doszedłem do wniosku, że to jednak byłoby bez sensu, ponieważ czujnik może się uszkodzić w taki sposób, że na dwóch przewodach byłby niewłaściwy sygnał, po wyjęciu wtyczki kontrolka świec żarowych oczywiście zaczyna migać. Tylko w takiej sytuacji może to być spowodowane przekroczeniem jakiegoś zakresu?
Przechodząc do sedna sprawy czy jeśli np. na przewodzie odpowiedzialnym za sygnał do komputera wstawili byśmy rezystor (pomijając czujnik), więc określona temperatura np. taki odpowiadający -30st.C. przez np. 30s. czy błąd by został zasygnalizowany?
Tak trochę wpłynąłem na głęboką wodę i nie chcę się utopić
