Witam. Mam problem z Fiatem Bravo 1.4 12v (pierwsza edycja). Czasem zdarza się, że zgaśnie mi podczas manewrów (za mało gazu/sprzęgła- ewidentnie moja wina). A potem nie chce zapalić. Rozrusznik nie kręci, ale kontrolki przygasają. Świeci kontrolka wtryskiwaczy. Po kilkunastu minutach mozna odpalić bez problemu, dopiero po oruchomieniu silnika gaśnie kontrolka wtrysku. Na nowym akumulatorze tak samo. Nie wiem, czy to ma znaczenie, ale za każdym razem jak coś takiego się stało silnik gasł przy skręconej kierownicy (ale pompy wspomagania raczej nie podejrzewam). Proszę o porady, bo co raz częściej kończę parkowanie wpychając auto na miejsce parkingowe.
Dodam jeszcze, że nie zdarzyło mi się to nigdy po postoju (zapala od razu tak na zimno jak i na gorąco).
Dodam jeszcze, że nie zdarzyło mi się to nigdy po postoju (zapala od razu tak na zimno jak i na gorąco).