W USA lub w Niemczech jak sprzedasz samochód ze skręconym licznikiem idziesz do ciupy. Żadne tam zawiasy, ciupa i już.
Jak jest w Polsce przekonałem się niedawno osobiście.
Otóż mam znajomego który zapałał miłością do Vectry C z 3 litrowym dieslem Isuzu.Jako,żę znam ten motor zostałem poproszony o pomoc w zakupie.Na moje argumenty, że co prawda motor jest silny i oszczędny ale eksploatacja droga a serwis to makabra ,wzruszał tylko ramionami.Ma być Vectra C w kombi i juz.No cóż ,przyjaciołom trzeba pomagać ,po to ich mamy.Do naszego duetu został jeszcze dookoptowany jak to określił znajomy "mechanik z fejsem".
Zaczęły się sobotnio- niedzielne eskapady po komisach,giełdach i indywidualnych oferentach.Vectra C V6CDTI jest jednak rodzynkiem i jest ich mało, udało się nam namierzyć łącznie 8 sztuk, jednak do kupna nie dochodziło z powodu tego "fejsu" .
Ile ma pan przejechane? pytał się sprzedającego "mechanik z fejsem".
Niech spojrzę na licznik .. no jest ok 140 tyś brzmiała odpowiedz ,na to wpatrzony w swojego netbooka "mechanik z fejsem" skrobiąć się po głowie ..no tak faktycznie na liczniku jest 142 tyś ale pomiar wzięty z silnika mówi,żę jest 360 tyś.Tu zawsze było oburzenie a czasami epitety.
Notowałem sobie te przebiegi. Podaję z mojej karteczki .Pierwsza wartość to z licznika jaki widzimy ,druga to rzeczywisty przebieg odczytany z komputera
1. 142 tyś ......360 tyś
2. 180 tyś .. 287tys
3. 96 tyś ..232 tyś
4. 110 tyś .. 270 tyś
5. 155 tyś i uwaga 478 tyś !!!
6. 162 tyś ... 270 tyś
w dwóch ostatnich szwankowała bateria netbooka więc nie było pomiaru.
Włosy stawały mi za każdym razem dęba.
Dziwiły mnie te przebiegi (rzeczywiste) ale po raz kolejny dochodzę do wniosku ,że 3 litrowego diesla kupuje się nie po to aby stał w garażu ,tylko by śmigał po 60 do 100 tyś rocznie.
Musi na siebie zarobić.
O co tu chodzi?
Czy otaczają nas sami złodzieje,oszuści?
W Polsce mamy takie prawo ..kręcić możesz bezkarnie ale masz poinformować kupującego o fakcie zmiany stanu licznika.Paranoja.Mafia licznikowa ma wpływy widac wysoko.
Komu zależy aby ten złodziejski proceder dalej trwał.Są tak bajecznie proste sposoby aby to zlikwidować np.przy corocznym przeglądzie należy wpisać stan licznika,zobowiązać ASO wszystkich producentów o stworzenie ogólnodostępnej bazy informacji o pojazdach.To doskonale funkcjonuje w USA ,gdzie za parę dolców wiesz wszystko o samochodzie który masz na oku.
Przypomniało mi się jak ja sprzedawałem dotychczas swoje dwa samochody. Wymieniałem tarcze hamulcowe na nowe,naprawiałem co potrzeba by nabywca nie pomyślał,że samochodem jeździł jakiś frajer. Przyszłemu właścicielowi mówiłem jakie samochód ma bolączki i na co ma zważać aby bezawaryjnie jeździć.A licznik pokazywał tyle ile wyjeździłem.
Jak można bez zmrużenia oka oferować auto z przebiegiem 155 tyś a faktycznie przebieg to 478 tyś.Niech by te auto jeżdziło na równych jak stół drogach w Niemcowni.To jest dalej prawie pół miliona kilometrów w tyłku.Ta Vectra to nie jest wolnossąca beczka Mercedesa z lat 80 ,te robiły nawet i milion turlająć się po drodze .Cierpła mi skóra jak pomyślałem jak taki młody kierowca mając świadomość że auto ma te 155tyś co dla V6 to lipa i zacznie przyciskać na drodze, bo to silny 3 litrowy diesel i nie zdaje sobie sprawy że to już pół miliona km i trza już tak spoko ,spoko.
Wydatki na serwis takiego samochodu mogą takiego faceta zdołować.
To jest zwyczajne złodziejstwo !!!!!
Chcieliby auto za złotówkę odpowiedzą natychmiast oszuści.
Powtarzam ,nic ich nie usprawiedliwia,bo robią to świadomie.To okradanie na ciężką kasę ludzi którzy jak w przypadku mojego znajomego latami ściubali kasę.
To są realne pieniądze wydawane na bezsensowne naprawy.
W sumie dlaczego tak to niechlujnie robią,że można to w mig sprawdzić pytam speca.Akurat w tym aucie jest sterownik Denso odpowiada i żeby to zrobić fachowo to trochę kosztuje ,więc po prostacku skręcaja tylko to co widać na blacie.
"mechanik z fejsem". opowiadał, że po polskiej stronie granicy (Niemcy w mig rozkurzyliby i pozamykali to towarzystwo) są punkty skręcania liczników, do których ustawiaja się całe kawalkady lawet.
Jest to na oczach wszystkich i całkowicie bezkarnie.Rzućcie w Googlach hasło "profesjonalne cofanie liczników" a zobaczycie setki ofert.
To jest cały złodziejski przemysł.Wielu z tego żyje.Podobno wszyscy o tym wiedzą.Ja nie wiedziałem.
poczytaj dosyć interesujące : http://www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/...etrow-stal-sie-nasza-specjalnoscia-53173.html
Są nawet w Polsce wyspecjalizowane firmy produkujące specjalny sprzęt do tego procederu
przykład ? proszę bardzo pierwszy z brzegu
http://www.elprosys.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=40
jaka kadra, jacy specjaliści wszystko w trosce o nasze liczniki ,mówimy po hiszpańsku ,angielsku itd.
piszą o sobie "DiagProg III jest najbardziej zawansowanym urządzeniem do korekcji liczników elektronicznych" są na tyle bezczelni ,że nawet na swojej stronie pokazuja filmik instruktażowy jak skręcić licznik w Mercedesie.
http://www.diagprog.org/updates/
Może by tak inni pokazali podobne filmiki np. jak obrabować bank
Ludzie w jakim kraju my żyjemy?
Może przydałaby się taka akcja jak z dopalaczami ?
Takich firm jest multum
warto poczytać http://www.twoja-firma.pl/wiadomosc/16782996,...ilometrow-praktyka-wsrod-sprzedawcow-aut.html
Jak jest w Polsce przekonałem się niedawno osobiście.
Otóż mam znajomego który zapałał miłością do Vectry C z 3 litrowym dieslem Isuzu.Jako,żę znam ten motor zostałem poproszony o pomoc w zakupie.Na moje argumenty, że co prawda motor jest silny i oszczędny ale eksploatacja droga a serwis to makabra ,wzruszał tylko ramionami.Ma być Vectra C w kombi i juz.No cóż ,przyjaciołom trzeba pomagać ,po to ich mamy.Do naszego duetu został jeszcze dookoptowany jak to określił znajomy "mechanik z fejsem".
Zaczęły się sobotnio- niedzielne eskapady po komisach,giełdach i indywidualnych oferentach.Vectra C V6CDTI jest jednak rodzynkiem i jest ich mało, udało się nam namierzyć łącznie 8 sztuk, jednak do kupna nie dochodziło z powodu tego "fejsu" .
Ile ma pan przejechane? pytał się sprzedającego "mechanik z fejsem".
Niech spojrzę na licznik .. no jest ok 140 tyś brzmiała odpowiedz ,na to wpatrzony w swojego netbooka "mechanik z fejsem" skrobiąć się po głowie ..no tak faktycznie na liczniku jest 142 tyś ale pomiar wzięty z silnika mówi,żę jest 360 tyś.Tu zawsze było oburzenie a czasami epitety.
Notowałem sobie te przebiegi. Podaję z mojej karteczki .Pierwsza wartość to z licznika jaki widzimy ,druga to rzeczywisty przebieg odczytany z komputera
1. 142 tyś ......360 tyś
2. 180 tyś .. 287tys
3. 96 tyś ..232 tyś
4. 110 tyś .. 270 tyś
5. 155 tyś i uwaga 478 tyś !!!
6. 162 tyś ... 270 tyś
w dwóch ostatnich szwankowała bateria netbooka więc nie było pomiaru.
Włosy stawały mi za każdym razem dęba.
Dziwiły mnie te przebiegi (rzeczywiste) ale po raz kolejny dochodzę do wniosku ,że 3 litrowego diesla kupuje się nie po to aby stał w garażu ,tylko by śmigał po 60 do 100 tyś rocznie.
Musi na siebie zarobić.
O co tu chodzi?
Czy otaczają nas sami złodzieje,oszuści?
W Polsce mamy takie prawo ..kręcić możesz bezkarnie ale masz poinformować kupującego o fakcie zmiany stanu licznika.Paranoja.Mafia licznikowa ma wpływy widac wysoko.
Komu zależy aby ten złodziejski proceder dalej trwał.Są tak bajecznie proste sposoby aby to zlikwidować np.przy corocznym przeglądzie należy wpisać stan licznika,zobowiązać ASO wszystkich producentów o stworzenie ogólnodostępnej bazy informacji o pojazdach.To doskonale funkcjonuje w USA ,gdzie za parę dolców wiesz wszystko o samochodzie który masz na oku.
Przypomniało mi się jak ja sprzedawałem dotychczas swoje dwa samochody. Wymieniałem tarcze hamulcowe na nowe,naprawiałem co potrzeba by nabywca nie pomyślał,że samochodem jeździł jakiś frajer. Przyszłemu właścicielowi mówiłem jakie samochód ma bolączki i na co ma zważać aby bezawaryjnie jeździć.A licznik pokazywał tyle ile wyjeździłem.
Jak można bez zmrużenia oka oferować auto z przebiegiem 155 tyś a faktycznie przebieg to 478 tyś.Niech by te auto jeżdziło na równych jak stół drogach w Niemcowni.To jest dalej prawie pół miliona kilometrów w tyłku.Ta Vectra to nie jest wolnossąca beczka Mercedesa z lat 80 ,te robiły nawet i milion turlająć się po drodze .Cierpła mi skóra jak pomyślałem jak taki młody kierowca mając świadomość że auto ma te 155tyś co dla V6 to lipa i zacznie przyciskać na drodze, bo to silny 3 litrowy diesel i nie zdaje sobie sprawy że to już pół miliona km i trza już tak spoko ,spoko.
Wydatki na serwis takiego samochodu mogą takiego faceta zdołować.
To jest zwyczajne złodziejstwo !!!!!
Chcieliby auto za złotówkę odpowiedzą natychmiast oszuści.
Powtarzam ,nic ich nie usprawiedliwia,bo robią to świadomie.To okradanie na ciężką kasę ludzi którzy jak w przypadku mojego znajomego latami ściubali kasę.
To są realne pieniądze wydawane na bezsensowne naprawy.
W sumie dlaczego tak to niechlujnie robią,że można to w mig sprawdzić pytam speca.Akurat w tym aucie jest sterownik Denso odpowiada i żeby to zrobić fachowo to trochę kosztuje ,więc po prostacku skręcaja tylko to co widać na blacie.
"mechanik z fejsem". opowiadał, że po polskiej stronie granicy (Niemcy w mig rozkurzyliby i pozamykali to towarzystwo) są punkty skręcania liczników, do których ustawiaja się całe kawalkady lawet.
Jest to na oczach wszystkich i całkowicie bezkarnie.Rzućcie w Googlach hasło "profesjonalne cofanie liczników" a zobaczycie setki ofert.
To jest cały złodziejski przemysł.Wielu z tego żyje.Podobno wszyscy o tym wiedzą.Ja nie wiedziałem.
poczytaj dosyć interesujące : http://www.strefabiznesu.pomorska.pl/artykul/...etrow-stal-sie-nasza-specjalnoscia-53173.html
Są nawet w Polsce wyspecjalizowane firmy produkujące specjalny sprzęt do tego procederu
przykład ? proszę bardzo pierwszy z brzegu
http://www.elprosys.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=26&Itemid=40
jaka kadra, jacy specjaliści wszystko w trosce o nasze liczniki ,mówimy po hiszpańsku ,angielsku itd.
piszą o sobie "DiagProg III jest najbardziej zawansowanym urządzeniem do korekcji liczników elektronicznych" są na tyle bezczelni ,że nawet na swojej stronie pokazuja filmik instruktażowy jak skręcić licznik w Mercedesie.
http://www.diagprog.org/updates/
Może by tak inni pokazali podobne filmiki np. jak obrabować bank
Ludzie w jakim kraju my żyjemy?
Może przydałaby się taka akcja jak z dopalaczami ?
Takich firm jest multum
warto poczytać http://www.twoja-firma.pl/wiadomosc/16782996,...ilometrow-praktyka-wsrod-sprzedawcow-aut.html