Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Wysoki rachunek za prąd - około 4000 zł za 3 miesiące

07 Maj 2011 10:18 14860 33
  • Poziom 2  
    Witam, wszystkich.
    Ja i żona mieszkamy w kawalerce około 33 metry, posiadamy w domu urządzenia takie jak:
    komputer chodzi około 8 godzin dziennie,
    telewizor 24 cale około 8 godzin dziennie,
    1 konwektor 2000w chodzi tylko w zimie od września do maja,
    pralka nowa energooszczędna chodzi raz w tygodniu,
    lodówka nowa klasy A,
    czajnik elektryczny,
    kuchenka elektryczna tylko do gotowania obiadów.

    I teraz posłuchajcie i jak możecie coś pomóżcie....

    Siedzę sobie na kanapie, nagle do drzwi dzwoni listonosz, przynosi rozliczenie z energetyki na około 4000 zł za okres trzech miesięcy.
    Następnego dnia udaję się do energetyki, żeby przysłali jakiegoś człowieka od nich i żeby sprawdził licznik i zużycie energii.
    Okey.
    Przychodzi, wyłącza licznik na korytarzu główny bo w domu jest licznik z obrotomierzem, stwierdza że wszystko działa a później wychodzi.
    TARYFA 2 jest bo jest ogrzewanie prądem około 0,50 groszy za kilowat.

    Co robić pomocy?
  • Poziom 26  
    A jaki miałeś stan licznika z poprzedniej faktury , a jaki z otrzymanej , a jaki masz stan teraz?
  • Poziom 24  
    Witam. Kilka dni temu jeden z kolegów zamieścił kalkulator zużycia energii elektrycznej, proponuję poszukać.Może się okazać że suma na jaką opiewa faktura jest realną. Pozdrawiam. A cha nie mam nic wspólnego z zakładami elektroenergetycznymi.
  • Poziom 41  
    Witam .
    Jeśli w zimie grzałeś prądem to myślę że zbliżone rachunki są możliwe,ale....
    Porównaj rachunki z poprzednich okresów ,nie tyle złotówki co ilość zużytej energii.
    Na początek odpisz sobie wskazania licznika ( + data ,godż strefa I i II )a następnie odpisz licznik w przeciągu kilku dni .Zaobserwujesz średnie dobowe zużycie energii. Oczywiście jest już cieplej więc na ogrzewanie pomieszczeń mniej zużyjesz. Mnożąc średnie dobowe zużycie (obie strefy) X 30 dni masz średnie zużycie miesięczne . Lub każda ze stref X 30 dni = zużycie miesięczne w strefach oddzielnie. Jak to się ma do tego co masz zapłacić . Poobserwuj.!!!
  • Poziom 2  
    8000 kilowatów w ciągu 3 miesięcy ?? jest to możliwe
  • Poziom 41  
    8000 kWh to na dobę ok 80 kWh to jakieś 3.3 kW mocy pobieranej w każdej godzinie . To pewnie tyle nie zużywasz.
  • Poziom 2  
    przez dokładnie tydzień sprawdziłem że około 100 kilowatów idzie, ale nie 80 kw na dobę
  • Poziom 41  
    Cytat:
    przez dokładnie tydzień sprawdziłem że około 100 kilowatów idzie,

    100 kWh na tydzień ? ... to jest ok. 15 kWh na dobę. W takim razie ,albo ktoś kradnie ,albo gdzieś "ucieka". A jak nie pobierasz nic to licznik stoi ?
  • Poziom 11  
    A jaki był poprzedni rachunek i co od tego czasu zmieniło się w elektryce?
    Ten rachunek to według zużycia czy prognoza ?
    Może grzejecie też wodę prądem?
    To luźne przypuszczenia bo faktycznie coś sporo tego wyszło.
  • Poziom 24  
    Proponuję zastosować się do sugestii kolegi stanislaw1954.
    Przypadek znajomych podgrzewających elektrycznie cwu a przy okazji centralne ogrzewanie, dopiero przychodziły rachunki za prąd a moc grzałki w termie wynosi 800W. Sądzili że mają uszkodzony licznik energii elektrycznej, po wymianie licznika okazało się że rachunki za prąd były praktycznie takie same.
    Wyłącz wszystkie odbiorniki i sprawdź czy licznik "stoi".
  • Poziom 2  
    przy wyłączonych wszystkich urządzeniach, Licznik stoi nie rusza się , a co powiecie o zastosowanie piecyka akumulacyjnego

    Fakt że są one drogie ale skoro są dwie taryfy nocna i normalne to może to mi da coś mniej zużytej energii
  • Poziom 24  
    W nie tak znów zamierzchłych czasach były stosowane w gospodarstwach domowych. Wadami tych pieców są: długi czas nagrzewania do komfortowej temperatury i spory pobór prądu.
    Pobór prądu można ograniczyć przełącznikiem ilości grzałek ale wtedy zwiększał się czas nagrzewania pieca. Lepsze są szybkie grzejniki konwektorowe.
  • Specjalista AGD
    SzybkiGomez66 napisał:
    Witam, wszystkich

    Ja i żona mieszkamy w kawalerce około 33 metry, posiadamy w domu urządzenia takie jak :
    komputer chodzi około 8 godzin dziennie
    telewizor 24 cale około 8 godzin dziennie
    1 konwektor 2000w chodzi tylko w zimie od września do maja
    pralka nowa energooszczędna chodzi raz w tygodniu
    lodówka nowa klasy A
    czajnik elektryczny
    kuchenka elektryczna tylko do gotowania obiadów
    co robić pomocy !!

    Liczącz średnie dzienne zużycie:-

    - komputer 1KW,
    - TV 0.6KW,
    - konwektor (średnio 18h/dziennie by utrzymać temperaturę) 36KW,
    - pralka (to , że chodzi raz w tygodniu) 0.2kW,
    - lodówka 1KW,
    - kuchenka (średnio) 2KW,
    - czajnik 1KW.
    Razem to około 42KW dziennie. Przyjmując średnio 30 dni w miesiącu oraz cenę1KW/h = 0.50zł to wychodzi łącznie: 1900zł za okres 3 miesięczny. Sporo, ale to dopiero połowa z 4000zł. Co pobiera drugie tyle prądu...
  • Poziom 9  
    Odkurzę ten temat. Mam podobnego rodzaju problem. Za okres z rzędu 6 miesięcy przyszedł mi rachunek na wysokość 10 tysięcy złotych. Po 2.5 tys. dwa razy co 2 miesiące i 5tys. za ostatnie dwa miesiące. Kwota wydaje mi się astronomiczna. A zużycie prądu u mnie w domu jest od wielu lat takie samego, nie zwiększa się. A nie zakupuję nowych urządzeń, a rachunki z roku na rok rosną coraz bardziej. Aż doszło do takiej astronomicznej sumy.

    W domu działa komputer (200W przy obciążeniu wraz z monitorem), telewizor LCD (ok. 50W, dokładnie nie wiem), lodówka (140W). 2-3 standardowe żarówki 60W wieczorami. Na czuwaniu jest też drugi TV CRT (8W na standby, 34W w trakcie pracy) oraz Xbox (5W standby, 48W przy pełnym obciążeniu), Dreamcast (21W).

    Jednak konsole są podpięte do jednej listwy, zaś komputer z monitorem do drugiej, jak nie są potrzebne to je wyłączam całkiem. Do zestawu dochodzi także terma ogrzewająca wodę, która ciągnie 1411W, jednakże nie chodzi 24/7, lecz gdy temperatura wody spadnie. Zimą także dochodzi elektryczne ogrzewanie (600-1200W).

    Czy to możliwe by przychodziły takie rachunki? Mimo, że kiedyś rachunki przychodziły kilkokrotnie niższe, tak teraz trzeba się nastawiać na branie kredytów na sam rachunek za prąd. Jak widzę, że ludzie tutaj płaczą o rachunek na kwotę 300zł to nie wiem czy się śmiać czy płakać.

    Poradźcie coś.
  • Poziom 36  
    Axel87 napisał:
    Zimą także dochodzi elektryczne ogrzewanie (600-1200W).
    Jaką powierzchnię taką mocą ogrzewasz? A na poważnie: rachunki miałem jakie miałem (dom dość spory ale ogrzewanie gazowe), kilka setek miesięcznie, synowie się wyprowadzili i tu dopiero rewelacja, rachunki zazwyczaj poniżej 150zł na miesiąc. Chłopaki mieli włączone non stop dwa komputery (mój trzeci) jakieś oświetlenie, jeden, dwa TV też chodziły po kilka godzin, nie zawsze wyłączali światło w kibelku, piwnicy itd itd .Teraz jak synowa zjedzie na parę tygodni z wnukiem, znów rachunek miesięczny skacze o 100 i więcej złotych. A wydaje się że w zasadzie nic nadmiernie prądożernego nie ma w chałupie.
  • Poziom 9  
    Ja używam tylko komputera bądź konsoli. Raz w tygodniu do 8 godzin, w poza weekendem góra dwie godziny na dobę. Ale i tak wątpię by to nabijało takie rachunki za prąd. Zresztą kilka lat temu używałem tego samego zestawu i rachunki się zamykały w 600pln.
  • Poziom 26  
    A mnie zaciekawił autor.
    I coś mi się wydaje że zapomniał o grzaniu wody.

    I wtedy te 4 tyś jest ja najbardziej możliwe.
    Zwłaszcza że pewnie dostał rachunek w stylu 3700pln i zawyżył z powodu paniki.

    Tak naprawdę lodówka, kuchenka, i wszelkie ogrzewania są mega prądożerne. Lub czajnik elektryczny. To jest dopiero kosmos.

    I weźmy teraz powyższy post.
    Ma człowiek ustawioną termę na grzanie NON STOP powyżej tmp. Zamiast timer czasowy np o 6:30 do 7:30 14 - 14-15 i np 19 - 21

    Więc jego terma w praktyce pobiera non stop ok 500W * 24 * 30 * 0,6pln = 216 pln ABSOLUTNEGO MINIMUM miesięcznie. W praktyce jak zakamieniony i ustawia sobie wysoką tmp jest 2 razy więcej.

    Dodajmy sobie absolutne minimum ogrzewania 1,2kW * 12h * 30 * 0,6 = 260pln

    Więc z moich prostych obliczeń wynika że oszczędnie powinieneś płacić za 3 miechy :

    500* 3 + 600 (standardowy rachunek) = 2100pln

    Jak bardzo grzejesz wodę i mieszkanie nie wiem.

    Proponuje jw. Odciąc wszystkie urządzenia. Patrzeć czy licznik stoi.
    A potem podłączać jakieś urządzenia i mierzyć.

    I kupić licznik zużytej energii jakieś 39pln oraz timer za 10pln na grzanie wody.

    Nic więcej ci nie poradzę. W obu przypadkach jest podobnie. 2 tyś to minimum.
  • Poziom 9  
    Przyszły 3 rachunki z terminem płatności co dwa miesiące. Dwa pierwsze opierały się o kwotę 2.5 tysiąca, co daje 5 tysięcy w sumie, i trzeci na sumę 5 tysięcy, co w sumie daje 10 tysięcy to zapłaty w przeciągu 6 miesięcy. Plus minus 200 zł.

    Poprzedni rachunek wynosił 5tys., zatem jest dwa razy więcej niż poprzednio mimo podobnego zużycia prądu. Lodówka, ogrzewanie etc. jest nadal to samo.

    Terma nie chodzi non stop, przypuszczanie chodzi z 3-4 godzin na dobę max. Zwłaszcza latem. Zimą ogólnie zużycie jest większe więc rachunki są większe. Ale rachunki z roku na rok rosną coraz bardziej, co myślę że jest coś nie tak po stronie elektrowni. Nie jestem jedyną osobą w warszawie, która ma elektryczne ogrzewanie i wodę na termę, a mimo to mają znacznie mniejsze rachunki.
  • Poziom 26  
    www.allegro.pl

    Miernik zużycia energii lub watomierz wpisać.

    Dostępny także w każdej biedronce, lidlu vel praktiker, castorama td. Koszt od 20 - 60pln. I będziesz wiedział ile każde urządzenie bierze prądu.

    A o timerze pomyśl.

    10 tyś to dużo na 6 miesięcy coś nie gra.
  • Poziom 9  
    W pierwszym swoim poście podawałem wyniki właśnie z watomierza czyli tyle ile wskazywał watomierz, a nie tabliczka na urządzeniu.
  • Specjalista AGD
    Tak na szybko zrobiłem tabelkę i powpisywałem te odbiorniki, które wymieniłeś i na domyślnie podałem czas ich działania.

    (plik arkusza Open Office)

    Nawet wpisując maksymalne wartości, to nie mamy 5000 w okresie 3 miesięcy.
    Załączniki: Aby zobaczyć materiał na tym forum musisz być zalogowany
  • Poziom 9  
    No tak, tyle to wiem. Dlatego widzę że tutaj coś jest nie tak. Bardziej mi chodzi jak można to reklamować tak by tego nie odrzucili lub gdzie się zwrócić jeśli po prostu wyśmieją bo według ich wyliczeń taki rachunek się należy.

    Komputer w rzeczywistości pobiera do 200W wliczając w także monitor. Jednak obecnie chodzi 5h w tygodniu i kilka godzin w weekendy. W przypadku jednej z konsol też. Nie ma sytuacji by chodziły wszystkie te urządzenia w jednym czasie (pomijając termę i ew. ogrzewanie zimą). Terma na wodę nie chodzi non stop. Jej pracę można zaobserwować po czerwonej diodzie, która się nie pali często, tylko w momencie gdy ciepła woda zostanie zużyta. Nie traci ona zbyt szybko temperatury jednak. Więc te 14h jest mało prawdopodobne. Jej moc też wyciągnąłem przy testach watomierzem.
  • Poziom 36  
    Zacznij od najprostszej sprawy, codziennie, o tej samej godzinie(to ważne) odczytaj stan licznika, dowiesz się ile konkretnie zużywasz jednego dnia. Ja teraz średnio dziennie wysysam z sieci ok. 6-7kWh (lato, nie chodzi pompa pieca gazowego, wodę do kąpieli też ogrzewam gazem), stan licznika zapisuję co kilka dni.
  • Poziom 9  
    Kiedyś spisywałem, tyle że co tydzień. Najniżej wyszło 58 (+13 w nocy) na tydzień, maksymalnie wyszło 142 (+99 w nocy). Te maksymalne wyszło pod koniec października, minimalna we wrześniu. W sumie od 16-ego września do 27-ego listopada poszło 1077kw w dzień i 509 kw w nocy..
  • Poziom 26  
    58 kW na tydzień to
    58 * 4 = 232kW *0,6pln = 139pln miesięcznie

    142kW*4 *0,6 = 340pln miesięcznie

    241kW * 4 * 0,6 = 578 pln miesięcznie

    Tyle wychodzi z użycia jakie podałeś tygodniowo. Więc średnio pewnie jakieś 370pln

    Dodano po 6 [minuty]:

    Więc do 5 tyś miesięcznie .... chyba ktoś ci kradnie prąd.
  • Poziom 9  
    Licznik mam w mieszkaniu, po wyłączeniu wszystkich urządzeń licznik stoi. Mało prawdopodobne.
  • Poziom 26  
    Jw ja ci obliczyłem zużycie miesięczne po tym co podałeś.

    Może jakieś urządzenie ma zwarcie i bierze ogromny prąd.
  • Poziom 9  
    No nic, dzięki.

    Widać było by to po pracy licznika. A on szybko pracuje jak chodzi terma+dwa piecyki. Dorzucić do tego jeszcze kuchenkę (2000W) oraz czajnik i wywala korki. Zimą często wywala korki.

    Własnego wyliczenia wyliczeniami, to jednak na rachunkach widać coś innego. Jutro poszukam tych rachunków i napiszę ile wyszło kw za te 6 miesięcy..
  • Specjalista AGD
    Axel87 napisał:


    Widać było by to po pracy licznika. A on szybko pracuje jak chodzi terma+dwa piecyki. Dorzucić do tego jeszcze kuchenkę (2000W) oraz czajnik i wywala korki. Zimą często wywala korki.


    Tych odbiorników nie podawałeś wcześniej, a są dość istotne. Jeżeli powoduje to zadziałanie bezpieczników (domyślam się, że 16A), to moc pobierana przekracza 4kW przez dłuższy czas.

    Zróbmy prosty test. Potrzebna np. żarówka tradycyjna (np. dwie 60W) i stoper (np. funkcja w telefonie komórkowym). Wyłączamy wszystkie urządzenia z gniazdek (nawet lodówkę). Włączamy jedną żarówkę i liczymy ile czasu potrzeba aby licznik wykonał pełnych np. 5 obrotów. Należy wykonać to w dość dokładnie, by obliczenia byłe z jak najmniejszym błędem.
    Potem podaj wynik oraz czy na liczniku jest napisane 375obr/1kW.
  • Poziom 36  
    Axel87 napisał:

    Widać było by to po pracy licznika. A on szybko pracuje jak chodzi terma+dwa piecyki. Dorzucić do tego jeszcze kuchenkę (2000W) oraz czajnik i wywala korki. Zimą często wywala korki.
    No to wszystko jasne, jak większą szarlotkę piekę to 1,5 kWh idzie.... syn wynajmuje kawalerkę (tam wszystko na prąd) i rachunki na mnie robią wrażenie, w Norwegii starszy syn wynajmuje mieszkanie (też wszystko na prąd a prysznic na ogrzewacz przepływowy) i w zimie też zużycie prądu ,,ogromne'' ....a tak obok tematu: jak spawam coś grubszego, to w pół godziny potrafię kilkanaście kWh ,,spalić''. Sąsiad założył ogrzewanie elektryczne (wykonawca zapewnił, że oszczędne..) pomimo, że wszyscy mamy gaz, po jednej zimie wyłączył zabawkę definitywnie i też ogrzewa gazem. Ceny energii elektrycznej w stosunku do zarobków, po prostu u na ,,nie stroją''... gaz zimą (ogrzewanie, woda, gotowanie, dom 280m, temperatura w chałupie 21 stopni) kosztuje mnie, w zależności od temperatury na zewnątrz, od 300zł (jesień/wiosna) do prawie 800zł (styczeń-marzec w tym roku) miesięcznie, latem zużycie pomijalne ale opłaty licznikowe stałe (w przeliczeniu na metr gazu przy małym zużyciu) bija po kieszeni, są absurdalne.