Witam wszystkich.
Problem dotyczy wartości napięcia wejściowego potrzebnego do wysterowania wzmacniacza/końcówki mocy.
Zarys:
1. Wg normy HiFi jest to 0.7 V (wszystkie wartości podawane będą w RMS)
2. W pewnej książce podane są 3 wartości:
- 0,775 V
- 1,223 V - w nowszych układach
oraz przedział od 0,1 do 2 V w popularnych układach.
3. Recenzja amplitunera w pewnym czasopiśmie- "czułość amplitunera jest wzorcowa i wynosi 0,2 V"
Więc jak to jest z tymi czułościami?
Czy amplitunery kina domowego mają jakieś "wyjątki"? Czemu tam (wg. tego co napisałem wyżej w cudzysłowie) jest inny standard i wynosi on 0,2 V?
Większość z Was spotyka się z różnymi urządzeniami, więc chciałem się zapytać- czy faktycznie 1,223V jest używane, czy może większość "nowych" wzmacniaczy nadal jest standaryzowane pod normę Hi-Fi- mówię tutaj o sprzęcie "PRO-Audio".
(Jeżeli sprzęt Hi-Fi osiąga maksymalną moc przy 1,223 V wg. mnie nie powinno to już być Hi-Fi, chyba że wyszły jakieś poprawki do wytycznych).
Pozdrawiam.
Problem dotyczy wartości napięcia wejściowego potrzebnego do wysterowania wzmacniacza/końcówki mocy.
Zarys:
1. Wg normy HiFi jest to 0.7 V (wszystkie wartości podawane będą w RMS)
2. W pewnej książce podane są 3 wartości:
- 0,775 V
- 1,223 V - w nowszych układach
oraz przedział od 0,1 do 2 V w popularnych układach.
3. Recenzja amplitunera w pewnym czasopiśmie- "czułość amplitunera jest wzorcowa i wynosi 0,2 V"
Więc jak to jest z tymi czułościami?
Czy amplitunery kina domowego mają jakieś "wyjątki"? Czemu tam (wg. tego co napisałem wyżej w cudzysłowie) jest inny standard i wynosi on 0,2 V?
Większość z Was spotyka się z różnymi urządzeniami, więc chciałem się zapytać- czy faktycznie 1,223V jest używane, czy może większość "nowych" wzmacniaczy nadal jest standaryzowane pod normę Hi-Fi- mówię tutaj o sprzęcie "PRO-Audio".
(Jeżeli sprzęt Hi-Fi osiąga maksymalną moc przy 1,223 V wg. mnie nie powinno to już być Hi-Fi, chyba że wyszły jakieś poprawki do wytycznych).
Pozdrawiam.