Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

[Solved] Wzmacniacz NAD C317 brzęczenie na obu kanałach.

Tomek_Iran 07 May 2011 11:57 1868 5
  • #1
    Tomek_Iran
    Level 9  
    Witam.
    W moim wzmacniaczu NAD C317 od pewnego czasu słyszę denerwujące brzęczenie na wyjsciu obu kanałów. Na początku byl to tylko lewy.
    Brzęczenie potęguje się kiedy podkręce Treble. Nie zwiększa się jednak ze wzrostem głośnosci. Wtyczka jest bez masy więc słaba masa i buczenie czy brzęczenie z tego powodu odpada. Jednak nie mam pojecia czym moze byc to spowodowane. Wzmacniacz nie był katowany, uzywany z kolumnami Jamo D365. Nie chce oddawać go do naprawy w moich okolicach bo wróci w gorszym stanie niż byl oddany, więc wolę najpierw poradzić się Was.
    Za wszelkie rady dzięki
  • #2
    dzimi
    Moderator
    Do sprawdzenia/wymiany kondensatory na zasilaczu na początek.
  • #3
    Tomek_Iran
    Level 9  
    Siedziało tam 6 elektrolitów Nichicon 4700uF 63V, wymieniłem na identyczne, jednak problem nie ustąpił, dalej "bzyczy" w lewym kanale. Jeśli to moze pomóc to u sąsiadów( mieszkam w domu jednorodzinnym) dom dalej robiony jest generalny remont, i jak włączona jest betoniarka lub wiertarka i szczotki w silniku trą, to ja wszystkie te szumy itd slysze w glosniku ;)
  • #4
    Tomek_Iran
    Level 9  
    Cześć wszystkim.

    Po latach wziąłem się za tego Nada jeszcze jeden - ostatni raz :) Model 317 .

    Tak jak pisałem kondensatory zmieniłem, przekaźnik wyjść wyczyściłem, wypolerowałem. W lewym kanale nadal bzyczenie i głośniejsze buczenie niż w prawym.
    Dziwne jest to że jak zdejmę górną pokrywę bzyczenie jest o wiele mniejsze. Może to ma coś wspólnego z masą!?

    Jak podłączam słuchawki nie słychać tego więc problem moim zdaniem leży po stronie końcówek mocy ale nie chcę się upierać.

    Będę bardzo wdzięczny za jakąkolwiek podpowiedź! Dzięki :)

    Dodano po 8 [godziny] 35 [minuty]:

    Wygląda na to że znalazłem usterkę. Rozebrałem caly wzmacniacz. Poprawiłem punkty masy. Poprawiłem niektóre luty. Nie napotkałem nic dziwnego.

    Składając wzmaka po raz tysięczny od momentu kiedy założyłem ten post 10 lat temu układając kable nad radiatorami od tranzystorów mocy podłączyłem głośnik do tego lewego kanału. Okazuje się zbliżając kable do radiatora słyszę buczenie, zbliżając do trafo bzyczenie. Nad kondensatorami które też kiedyś zmieniłem bzyczenie. Jak uniosę je na maksa do góry zostaje sam szum 😋

    Poczułem się jak debil ale jednocześnie jak zwycięzca 😅 Moja 10 letnia bitwa zakończona sukcesem. Zanim zamknę post mam do Was ostatnie pytanie w temacie.
    Czym mogę najlepiej zaizolować te przewody przed brumieniem trafa i kondensatorów? Niestety nie ma jak ich puścić żeby tego uniknąć.
  • #5
    aaanteka
    Level 41  
    Tomek_Iran wrote:
    Wygląda na to że znalazłem usterkę.


    Dokładnie tak: - znalazłeś usterkę, a nadal nie znalazłeś przyczyny usterki. Zabierasz się do tego nie prawidłowo i najwidoczniej jak 10 lat zajęło ci stwierdzenie postawione na samym początku znaczy to, że usterka niestety przerasta twoje mozliwości. Najwidoczniej czegoś nie widzisz w tym konkretnym egzemplarzu, bo przecież tysiące ich pracują na świecie bez takiego objawu.
    Może warto zastanowić się nad skorzystaniem z usługi odpowiedniego serwisu.
  • #6
    Tomek_Iran
    Level 9  
    Nie chciałem oddawać wzmacniacza do serwisu. Nie jest tego wart, tym bardziej że gra w porządku. Prądy spoczynkowe zawsze były okej. Nic poza tym cichym brumieniem nie występowalo. Z tym naprawianiem 10 lat to był trochę żart więc nie napinaj się. Nie jestem nawet rasowym hobbystą jedynie szukałem pomocy bo umiem trzymać w dłoni lutownicę i miernik ;) To sprzęt za mniej niż tysiąc złotych. Dokręciłem mocniej trafo. Włożyłem oryginalne (krótkie) zworki. Brumienie ustąpiło całkowicie. Pozostał cichy szum. Zamykam temat i dzięki serdeczne ;)