Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

C.O. w pexie, ale bez rozdzielacza, można ?

Yanko121 26 Maj 2011 21:59 29358 75
  • #31 26 Maj 2011 21:59
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    m2m2 napisał:
    Napisałem tylko co sugerował mi mój szwagier tj. spuść wodę i po problemie.


    Jest to bardzo dobra sugestia.

    m2m2 napisał:
    ... powiadomienia, smsy, zdalne sterowanie to robi duże wrażenie na mnie.


    Ja akurat zajmuję się montażem tego typu urządzeń, a dom mam 180km od obecnego miejsca zamieszkania. Poza tym tego typu automatyka to koszt poniżej 1000zł. Dlatego też muszę mieć takie możliwości, żebym nie musiał jeździć kilka razy w tygodniu, a dzieki automatyce dokładnie wiem co się tam dzieje.

    m2m2 napisał:
    Zadałem po prostu pytanie - o BUFOR, i widocznie widzę i mam potrzebę ogrzewania chałupy do dodatnich temperatur. Jak masz i wiesz o lepszym sposobie na bufor (i tylko bufor) to napisz go -
    może będzie znacznie lepszy od mojego.


    Możesz uzasadnić dlaczego "musisz" grzać powyżej zera stopni Celsjusza?

    Najlepszy sposób na bufor to podłogówka.
    Beczki plastikowe to średni pomysł z prostego powodu, że trudno jest w nich zamontować wężownice, czy nawet króćce. Poza tym musisz tę solankę przepompowywać. Niestety ale pompka, która nie padnie od solanki po tygodniu to wydatek kilku tysięcy złotych.
    Zalewać taki bufor glikolem to duże koszty.
    Praca na wodzie z solarami może zakończyć się zamarznięciem wody.
    Jak więc widzisz tworzysz sobie drogie problemy.
    Za pieniądze, które wydasz na te solary i bufory spokojnie zrobił byś podłogówkę, zalał ją glikolem i podgrzewał dom solarami zamontowanymi na dachu.
    Podłogówka me jeszcze tę zaletę, że potrzebuje bardzo małej ilości płynu, czyli koszt glikolu będzie niski, a ponadto raz napełniona nie wymaga spuszczania glikolu.
    Układ zamknięty w razie awarii nie "wyrzuca" całego płynu i nawet jak powstanie jakaś nieszczelność to wycieknie bardzo mała ilość. Resztę glikolu można odciągnąć pompą do glikolu. Ponadto w takiej instalacji glikol nie traci swoich właściwości.

    m2m2 napisał:
    Gdybys mi napisał:
    CHŁOPIE , kup balchy 3-4mm zatrudnij spawacza w tej piwnicy i pospawaj te bufory bo plastik ma wadę w postaci... Musisz, no musisz wydać na ten bufor.


    Jeżeli myślisz o solance to w grę wchodzi tylko i wyłącznie blacha kwasoodporna i do tego odpowiednia technologia obróbki tej blachy, co wiąże się z dużymi kosztami.
    Jeżeli użyjesz zwykłej stali to pozostaje tylko i wyłącznie glikol lub czysta woda.
    Pomyśl jednak jak duży musiał byś mnieć ten bufor.

    m2m2 napisał:
    CHŁOPIE, rozpocznij od pompy ciepła bo solar nie poradzi dogrzać nawet do +1stC nawet 1 dnia w zimę co wynika z....


    Nie można powiedzieć, że solar nie dogrzeje ani jednego dnia zimy. Jednak trzeba wziąć pod uwagę, że będą takie dni, kiedy nie dogrzeje i co wtedy?




    Oczywiście pompa ciepła napewno będzie o wiele lepszym rozwiązaniem, ale kosztownym.
    Niestety nie napisałeś jakie masz warunki. Czy jest możliwość wybudowania wymiennika gruntowego lub głebinowego?
    Może lepiej pomyśleć o gazie jeżeli masz w pobliżu?
    Może kocioł na ekogroszek i ładować raz na tydzień.

    m2m2 napisał:
    CHŁOPIE energia zgromadzona w buforze nie ogrzeje ci chałupy nawet 1 dnia...


    Popadasz w skrajności :)

    m2m2 napisał:
    uznałbym, że masz coś konkretnego do powiedzenia w tej sprawie.


    Wybacz, ale jak można pisać o konkretach, kiedy nawet nie odpowiadasz na zadawane Ci pytania. Wielu rzeczy trzeba się domyślać. Zadajesz pytania o pomysły, które z racji mojej wiedzy i doświadczenia są absurdalne, a co najważniejsze nieekonomiczne. Dawkujesz informacje o tym co potrzebujesz osiągnąć i jeszcze masz pretensje, że nikt nie zaproponował Ci super rozwiązania - taniego do granic bólu i jeszcze takiego, które by potwierdzało słuszność Twoich założeń :)

    m2m2 napisał:
    Spawarkę łukową też mam - wyobraź sobie, gazową mogę pożyczyć od rodziny, a drut spawalniczy mi się przewala w tej szopie pod tym planowanym solarem. Przecież napisałem, że mam sprzęt.


    Mieć sprzęt, a mieć sprzęt i umiejętności to dwie sprawy.
    Ja dla przykładu posiadam spawarkę MIG oraz TIG i wiele rzeczy sprawam sam włacznie ze stalą nierdzewną i aluminium. Niestety w zeszłym roku robiłem wędzarnię ze stali kwasoodpornej z wodotryskami (w przenośni i dosłownie :), ale jednak pospawanie komory powierzyłem firmie zatrudniającej fachowców. Niestety nie dał bym rady sam tego pospawać.
    Jeżeli jednak czujesz się na siłach to kup blachę i pospawaj bufor.

    m2m2 napisał:
    Tylko czy to dobry pomysł.
    Ja akurat bardzo wątpię.


    Prostopadłościan to raczej zły pomysł, chyba, że zrobisz wewnątrz poprzeczki, które zabezpieczą ten zbiornik przed rozłażeniem się ścianek pod wpływem wywieranego nacisku na te ścianki, ewentualnie zabezpieczysz go w inny sposób przed rozchodzeniem się ścianek.
    Dam Ci takie małe wyobrażenie o tym. Przykładowo, ze jest to dom piętrowy i najwyższy punkt instalacji znajduje się tylko 6m ponad tym zbiornikiem.
    Ciśnienie wywołane słupem wody wywiera nacisk 0,6kg/cm2 (na każdy centymetr kwadratowy ścianek) Twojego bufora. Przykłądowo Twój bufor będzie miał kształt sześcianu o wymiarach 1x1x1m czyli pomieści 1m3 wody to nacisk na każdą ze ścianek wyniesie 6000kg czyli 6 ton.
    W przypadku zbiornika 2x2x2m czyli o pojemności 8m3 nacisk na każdą ze ścianek wyniesie 24000kg czyli 24 tony.
    Twoje spawy muszą być naprawdę mocne, żeby ten zbiornik nie pękł jak balon :)
    Już chyba się domyślasz dlaczego tego typu bufory produkuje się w formie walca z półkolistym dnem i deklem? Po prostu taki walcowy zbiornik wytrzymuje o wiele większe ciśnienia, a ponadto wymaga mniejszej ilości blachy oraz spawów przy tej samej pojemności co sześcian.
    Możesz też pomyśleć o buforze parafinowym, który potrafi zgromadzić bardzo duże ilości ciepła przy stosunkowo małej objętości. Warunkiem jest jednak uzyskanie temperatury parafiny powyżej 60stC, dzięki czemu parafina przejdzie ze stanu stałego w ciekły, co pochłania ogromne ilości ciepła - wielokrotnie więcej niż mozna zgromadzić w wodzie. Tylko tu jest właśnie problem, żeby uzyskać taką temperaturę z solarów. Drugim problemem jest bezpieczeństwo przeciwpożarowe. Niestetyt taki zbiornik musi być jak najdalej od kotła i ognia.
    Niestety nie mam doświadczenia z buforami parafinowymi i nie mam pojęcia jak się to sprawuje. Poszukaj na Elektrodzie i w necie. Wiele było dyskusji na ten temat. Jednak ja osobiście jestem sceptyczny, a niestaty nie znam wiarygodnych źródeł informacji na ten temat.

    m2m2 napisał:
    tak jest:
    MÓWIMY O TIRZE ZBIORNIKÓW 600L I SPOSOBIE ICH POŁĄCZENIA (90cm drzwi)
    Koszt tira zbiorników i osprzęt buforu szacuję na ok. 7-9 tys.zl.



    Za 5000zł na Allegro kupisz gotowy zbiornik ze stali kwsoodpornej z wężownicą o pojemności 2600 litrów.
    http://allegro........
    Poszukaj też dobrze w internecie. Wiele firm się ogłasza z usługami spawania takich zbiorników w dobrej cenie.
    Jak chcesz to nawet ja jestem w stanie Ci załatwić pospawanie takiego zbiornika :)
    Po co więc kombinować z plastikowymi beczkami?
    Bez problemu lejesz do takiego zbiornika solankę, a w wężownicę glikol.

    m2m2 napisał:
    ALBO UDOWODNIJ, ŻE TO IDIOTYCZNY POMYSŁ.


    Muszę? :)

    Moderowany przez mirrzo:

    Usunąłem link do aukcji
    3.1.18. (10.11) Zabronione jest publikowanie informacji do źródeł, które po pewnym czasie wygasają (publikowanie odnośników do stron o charakterze krótkotrwałym).

  • #32 27 Maj 2011 01:14
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam

    Zgadza się izolacja jest najważniejsza w tym ambarasie.
    Zgadza się dla wysokowęglowych stopów co do rdzy.

    W moim domu jest co starego typu grawitacyjne grzejniki żeliwne+stalowe(ostatnio), rury dużego przekroju ocynk i czarne, rury pex, piec stalowy, izolacja w murze styropian luzem 4cm, troche za mało, strych i strop piwnicy dobrze izolowany, głębokie podpiwniczenie całości więc b.łatwe rozprowadzenie rur, gleba w końcu stycznia +7C, db izolacja przyłącza wodnego, nie ma potrzeby jego podgrzewania (ewentualnie ma najniższy punkt), glikol na całość już jest.
    W starym co nie mam zamiaru nic zmieniać. Jest dołożony 2 niezależny układ grzejników (specjalnie pod kątem solara i buforu), który jednak może być rozdzielony/połączony (po 2 zawory) ze starym układem, aby ewentualnie solar zasilał 1 układ lub 2 układy zależnie od potrzeb (palenie w piecu to rozdzielone)
    Acha w drzwiach do piwnicy jest dziura dla kota aby gonił myszy :)

    Plan inwestycji 5 lat ma swoje przyczyny w postaci powrotu do gniazda siostry.
    Plan na br rok to solar, materiały w 95% są.

    Wydaje mi się, że plastikowy zbiornik ma dużo plusów, niestety drzwi 90cm ograniczają możliwości (bo fundament, gdyby mur może bym poszerzył).
    Ten bufor docelowo oczywiście ma ogrzewać się cały możliwy sezon.

    Schemat połączenia zbiorników (niestety tylko 3 a nie 30)jest pod adresem:

    http://docs.google.com/viewer?a=v&q=cache:Y_T...X8xC_T&sig=AHIEtbQfPvOT9s9npFBUR3bDj5RqS49Ozg

    Planuję:
    Połączenia zbiorników - ciśnieniowy wąż gumowy z 1 oplotem 5/4'cala,
    zbiorniki w osobnym układzie otwartym z solanką +oprzyrządowanie

    Pozdrawiam

    Dodano po 1 [godziny] 27 [minuty]:

    Witam ponownie

    wiem, że przydałyby sie dużo większe niż 600L zbiorniki
    --------------------------------------
    Plusy plastiku i wykonanie:
    oczywiście osobny 3 układ otwarty, i kolejny wymiennik płytowy+osprzęt,
    ciśnienie w związku z tym ok. 2 m słupa wody (niewiele)
    plastik jest 100% solankoodporny
    minus - nie zniesie temp. > ok. 70C
    -------------------------------------
    mam 230km, i jestem ok 2-3 x m-c,
    co to za modul elektroniczny z powiadamianiem?
    W tym prostopadłościanie to pare szpilek zdaje się by starczyło.
    i solanka odpada w stali, tak jest, pełna zgoda. a moze zywica od srodka? lepi sie bdb.
    gebo karb nierdz 1'' 30 mb - 1300 zl (+króćce) - taki rabat
    króćce przyłączenowe drogie :( 14 euro szt 5/4
    podlogowka, chmm, mam dechy, chyba ze liczyc na szpary.
    nie musze grzac >0 od razu, ale nie chce zapuscic za bardzo i planuje wrocic na stale, a siostra za ok 6 lat.

    Ważne, solar i grzejniki mają ok. taką samą wysokość npm a wiec 1 układ po ewentualnym połączeniu z 2 układem nie zmienia kierunku przepływu. Wystarczy 1 czynnik dać.

    Zastanawiałem się jeszcze nad: bufor = furka piachu i rurce pex w tym piachu, ale to już nie w piwnicy :) - ale na pewno tanio, bo piach 'kwarcowy' w podglebiu i dlatego odpada poziomy kolektor gruntowy (800m)

    Ja zrobie pewnie próbe na 1 plastiku i zobacze ile wytrzyma bez pęcznienia.
    Powinien do max 80C. Mowa jest o: 10 --> 20.000L
    Nie słyszałem aby pompa od solanki padła, ale może coś w tym jest. Jeśli tak to woda po prostu wtedy pc ma ten sam czynnik z tej glebokiej studni czyli +

    Czyli nadal: jak najlepiej połączyć te zbiorniki?

    Ale jeszcze mogę się wycofać gdyby ujawnić logiczny błąd inwestycji plastikowo-kartonowej.



    Pzdr m2m2

  • #33 27 Maj 2011 11:35
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    m2m2 napisał:
    Ten bufor docelowo oczywiście ma ogrzewać się cały możliwy sezon.


    W okresie letnim i tak nie będziesz w stanie zużyć zgromadzonej w nim energii.
    Jak sam zauważyłeś nie można tego plastiku zbyt mocno podgrzewać, dlatego użytkowanie w okresie letnim staje się dość niebezpieczne i może się zakończyć rozszczelnieniem. Ponadto zbiorniki te będą oddawały ciepło w domu, niepotrzebnie go nagrzewając.

    m2m2 napisał:
    co to za modul elektroniczny z powiadamianiem?


    Ten, który mam już nie jest produkowany, ale są produkowane podobne
    http://megaelektronik.pl/product.php?id_product=20
    Tego typu modułów jest cała masa na rynku. Są to moduły stosowane w systemach alarmowych.

    m2m2 napisał:
    Czyli nadal: jak najlepiej połączyć te zbiorniki?


    Nie mam pojęcia jak połączyć te zbiorniki, żeby nie narobić sobie szkody.

    m2m2 napisał:
    Ale jeszcze mogę się wycofać gdyby ujawnić logiczny błąd inwestycji plastikowo-kartonowej.


    Uważam, że jest to ogromna inwestycja i co najgorsze mało pewna w działaniu.
    Oto wady:
    1. Zbiorniki plastikowe. Trudno umieścić w nich wężownicę i ją wyprowadzić w jakiś sensowny sposób. Nawet prosta sprawa wyprowadzenie przez ścianki będzie Ci stwarzało masę problemów.
    2. Użycie solanki. Według Twojego schematu chcesz solanką wypełnić kocioł. Przecie rdza to go zeżre w przeciągu jednego lub dwóch sezonów. Poza tym solanka zabezpiecza przed zamarza\niem tylko do -16stC
    3. Solary. Bardzo duży koszt instalacji i brak wykorzystania w okresie letnim. Ponadto takie solary w okresie letnim wręcz będą Ci stwarzały problemy, bo nie będziesz miał co zrobić z energią.

    Co mógłbym Ci doradzić.
    Napisałeś, ze plastikowe zbiorniki i cały osprzęt tych zbiorników będzie Cię kosztował ok. 9tys. zł. Gdybyś zrobił ogrzewanie tego domu elektrycznie w okresie największych mrozów w okresie zimy by tylko dogrzać dom do tych kilku stopni Celsjusza i zapłacił za prąd w okresie zimowym 1000-1500zł to masz spokojną głowę przez te 6-9 lat.

    Solary napewno wykorzystasz, kiedy będziesz tam mieszkał.
    Można je zaprząc w taki sposób, że będą dogrzewały dom.
    Proponuję do tego zastosować zasobnik ACV Smart Multi Energy z dodatkową wężownicą pod solary oraz grzałką. Jest to zasobnik w formie dużego zbiornika, wewnątrz którego znajduje się drugi mniejszy zbiornik wody pitnej.
    Co to daje?
    Daje to, że może on służyć jako zasobnik ciepła z kolektora, a ponadto może pracować jako sprzęgło wodne, do którego podłączymy wiele źródeł energii.
    Do tego zasobnika podłączamy kocioł oraz instalację CO.
    W takim układzie Solary mogą wspomagać CO zabezpieczając instalację przed zamarznięciem. W razie braku pracy solarów mogą się automatycznie uruchomić grzałki elektryczne.

    C.O. w pexie, ale bez rozdzielacza, można ?

    Możesz wywalić solary jakiej chcesz wielkości. W razie problemów z nadmiarem ilości energii ładujesz ją po prostu w glebę w gruntowy wymiennik ciepła.
    W okresie zimowym to zgromadzone ciepło w glebie możesz odzyskać.
    W okresie zimowym, kiedy słońce świeci grzejesz solarami zasobnik CWU oraz całą instalację CO. Kiedy nie ma słońca ładujesz ciepło z gruntu do zasobnika, a ten rozprowadza po całej instalacji CO.
    Jeżeli jest wielki mróz, brak energii słonecznej, a z gruntu zbyt mało ciepła to załącza się grzałka zapewniając utrzymanie odpowiedniej temperatury.
    Do tego montujesz taki moduł sterowania GSM i masz wgląd w poszczególne temperatury i w razie problemów wiesz co się dzieje, a w razie potrzeby możesz zdalnie załączyć/wyłaczyć poszczególne urządzenia czy nawet zamontowane grzejniki elektryczne. Choć w zupełności powinna wystarczyć grzałka 3-fazowa o mocy 6kW zamontowana w tym zasobniku.
    Zaletą tego rozwiązania jest to, że nie musisz spuszczać wody z instalacji CO. Masz pełne zabezpieczenie przed zamarznięciem, a w razie braku prądu masz informację o tym fakcie.
    Największym buforem ciepła są tutaj: wymiennik gruntowy oraz Twój dom.
    W przyszłości możesz jeszcze dołożyć pompę ciepła i mieć full wypas.
    Tak budowana instalacja jest instalacją docelową na wiele lat. Zasobnik CWU ma zbiornik ciepłej wody ze stali nierdzewnej i wytrzyma wiele lat.
    Nie masz problemów z nadmiarem ciepła ani problemów z plastikowymi beczkami, a wszystko w tej samej cenie. Tyle, że zrobione porządnie i profesjonalnie.
    Nie musisz też instalacji zalewać glikolem, ale jak masz go na zbyciu to możesz, choć pamiętaj, że będą pewne problemy z kotłem. Biorąc jednak pod uwagę, że i tak nie będzie palone w tym kotle lub palone bardzo sporadycznie to spokojnie możesz zalać całość. Oczywiście nie musi to być sam glikol o temperaturze zamarzania -35stC, ale można go nieco rozcieńczyć tak, żeby uzyskać temperaturę zamarzania rzedu -10 czy -15stC.

  • #34 27 Maj 2011 22:23
    m2m2
    Poziom 15  

    Plumpi
    dzięki, nareszcie rzeczowo się pisze i to jest przyjemność.

    nad Twoimi rozwiązaniami pochylam głowę, cymes, na pewno się poważnie zastanowię, i dodam ten zasobnik w 3 fazie , bo rzeczywiście mam starego typu bojler - kiedyś mogłem tylko pomarzyć o tym co teraz chcę zrobić.

    Na ten rok wykonam na pewno solar i cokolwiek on wyprodukuje właduje w grzejniki, bo to nie będzie za tydzień (bardzo ważne przyczyny rodzinne ), ale do początku jesieni raczej, a priorytetem jest ogrzewanie bezdyskusyjnie.
    Glikol w układzie to już pewnik i na razie w związku z tym niekoniecznie musze dawać najnowocześniejsze i sprawdzone przecież rozwiązania, Ty takie proponujesz,
    to za kilka lat będzie potrzebne (dla mnie 16). Ja jestem troche przekora jednak.

    Zostawmy teraz solar, bo w zasadzie nie ma co rozwlekać.

    Weźmy BUFOR-AKUMULATOR

    Plastik zgadza się, będzie trudno z przeciekami im cieplejszy tym podatniejszy, może się zle skończyć, b.duży -
    Parafina to pewnie sporo technicznych problemów, sam niepewnie się tu czujesz, to co ja.


    Umknął jeszcze temat, który mi tak naprawdę nie daje spokoju od m-ca.

    Ten bufor może być z czegokolwiek tak naprawdę byle gromadził energię.
    Mam na myśli ten bufor za grosik tym razem.

    Po Twoim ostatnim poście dodałeś mi odwagi. Napisze wprost – a nazywam to „bąbel ciepła”.

    W zastosowaniu praktycznym tutaj:
    http://www.ekoenergia.polska-droga.pl/geo-akumulator-blog/94-geoakumulator.html

    W zasadzie to z Twojego układu wycinam zasobnik i gotowe ogrzewanie do temp. >0C (trochę skracam mysl)

    2 faza - te parę złotych wpakować w wężownicę i zakopać ja po prostu w piwnicy, zaizolować albo i nie (a nawet pexem)
    oddaje ciepło bezpośrednio w miejscu przeznaczenia , ciepło nie rozwarstwia się, nic nie cieknie, nic nie paruje, nic nie poparzy, podgrzeje się pewnie ledwo parę(naście) C, co najwyżej trochę osuszy piwnice, jeśli temp. pozwoli to od razu mozna przesłać do co
    Same plusy.

    Plumpi jesteś bdb FACHOWIEC i DORADCA, bardzo pomogłeś w podjęciu decyzji.
    Faktycznie tyle zbiornikow byłoby dużym błędem, teraz to dostrzegłem, a to przecież połowa pompy.


    Pozdrawiam. m2m2

  • #36 28 Maj 2011 09:56
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Tylko pamiętaj, że solary muszą mieć zasobnik z oddzielną wężownicą i muszą pracować pod ciśnieniem w układzie zamkniętym, ponieważ w układzie otwartym glikol będzie się wygotowywał. Ciśnienie podnosi temperaturę wrzenia cieczy.
    Dla przykładu weźmy samą wodę.
    Jej temperatura wrzenia wynosi 100stC przy ciśnieniu atmosferycznym 1000hPa
    Jednak już przy 3000hPa czyli pod ciśnieniem 3bar ciśnienia bezwzględnego lub 2bar ciśnienia względnego (tj. nadciśnienia względem ciśnienia atmosferycznego) temperatura wrzenia wody wynosi już 120stC.
    Tak więc chcesz czy nie to musisz dać jakikolwiek zasobnik CWU z wężownicą.
    Ja jednak proponuję zakup docelowy, żeby nie przerabiać kotłowni 2 razy i nie ponosić niepotrzebnych, dodatkowych kosztów.
    Spięcie solarów z kotłem i wymiennikiem gruntowym w układzie otwartym to zły pomysł.
    Podobnie też kwestia zrobienia wymiennika w piwnicy takze nie jest zbyt dobrym pomysłem, ponieważ taki wymiennik potrzebuje bardzo dużej powierzchni.
    Poza tym w okresie letnim niepotrzebnie będzie nagrzewał Ci się cały dom od nadmiaru ciepła z solarów, które będziesz pakował w ten wymiennik.
    O wiele lepszym rozwiązaniem jest wpuścić na podwórko koparkę i tam zrobić wymiennik gruntowy. Jak to powinno wyglądać znajdziesz w necie masę opracowań.

  • #37 28 Maj 2011 13:34
    m2m2
    Poziom 15  

    OK
    wzajemne zależności izochor izoterm izobaryczne z grubsza rozbieram (dawno było).

    ( ! Baniaki w takiej liczbie, dobrze, że na Ciebie trafiłem ! )

    Wymiennik gruntowy pod domem to trochę naprzeciw, wiem, ale temp. min. po odebraniu mu energii ustalam na 10C. To on tak naprawdę spędzał mi sen z powiek.
    Będzie on w układzie zamkniętym :) (wreszcie) i połączony poprzez kolejny wymiennik płytowy z co, tak jak solara z co.
    Wszystko jednak będzie bocznikowane i wszędzie dam glikol.
    Może sprzedają mi z 10mb i z 2 paczki złączek tego gebo karbowanego - chcą wcisnąć cały zwój, a mnie tyle to raczej zbywa. a w wykopie wolę jednak kawał mela, powinien z 30 lat poleżeć w tym peszelu i drenarce, będzie płytko.

    Na razie siłą rzeczy piec musi być sprzęgłobuforem, ale po Twoim wpisie właśnie taki zasobnik będzie tam kiedyś stał, tak jak kiedyś przybiorę się jeszcze do rozdzielenia pieca od reszty, ale jak siebie znam i tak zostawię obie możliwości podłączenia, (kolejny zbędny zawór na zimnej wodzie, na ciepłej jest). Jakoś trzeba wykorzystać to podwojone ogrzejnikowanie bo to jest realnie. Dechy raczej wykluczają orurowanie podpodłogowe, chociaż może..

    Wykop na podwórku to chyba nie, bo jest studnia, wydajna, głęboka (szkoda).

    Plumpi - u mnie to nawet piec stoi tak jakbym robił centralne wg Twojego rysunku :)

    I muszę popatrzeć na takie sterowniki programowalne jak u Ciebie, ale po pierwszym rzucie oka stwierdzam, że lepiej niech szwagier popatrzy, on powinien znacznie więcej z tego wyłapać, bo to prawie jego specjalność. Albo poproszę kolegę w pracy niech obluka.
    O ile rozumiem: sterownik ma swoją karte sim, jest ustawiany przez ten prg. Który mi daleś.
    I komunikacja na podany nr komórki. Ma wejścia 6 czujnikow i 5 wyjśc
    No tak ale bez samego urządzenia i czujnika ani rusz. A szkoda.
    O choroba a ja zainwestowałem w 2 sterowniki zwykle solalne (nie dostane smsa)
    Czy to oprogramowanie jest mlotoodporne i użytkowanie dla takich jak ja.
    Jednak ciemnogród mocno się trzyma u mnie, kurde.

    Na ten rok solar - konsekwentnie.


    Pozdrawiam m2m2

  • #38 28 Maj 2011 16:22
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Te podwójne grzejniki i podwójna instalacja CO jest trochę bez sensu, bo tu chodzi o to, żeby ciepła woda cały czas krążyła w obiegu wszystkich grzejników, bo to one muszą być zabezpieczone przed zamarznięciem.

    Co to jest "mel"?
    Jeżeli chodzi o wykopy to stosuje się zwykłą rurę PE. Tyle, ze ona nie ma bariery przeciwtlenowej i tę rurę powinno się podłączyć poprzez płytowy wymiennik ciepła, któremu tlen nie jest groźny. Rura taka to groszowy koszt, bo metr takiej rury kosztuje raptem 1,5 - 3zł
    Jednak wymiennik ciepła ogranicza wydajność i sprawność zwłaszcza, że w przypadku grzania CO wymiennikiem gruntowam walczymy o każdy stopiń Celsjusza. Niestety w przypadku takiego wymiennika temperatura po stronie wtórnej zawsze będzie niższa.
    Możesz też zastosować rurę AluPex nawet najtańszą chińszczyznę i wtedy podłączyć bezpośrednio do obiegu i nie mając różnic temperatury pomiędzy płynem z wymiennika gruntowego, a zasobnikiem czy instalacją CO.
    Jeżeli masz studnię głęboką i wydajną możesz spróbować ją wykorzystać jako wymiennik gruntowy. Tylko jest kwesta czy jest ona wybudowana na jakimś cieku wodnym. Jeżeli tak to możesz śmiało ją wykorzystać, bo zapewni odpowienią wydajność energetyczną. Jeżeli nie to może się zdarzyć, że w zimie będzie ona zbyt mało wydajna.
    Dlatego też trzeba by było mieć możliwość pomiaru temperatury wody w studni i w razie zbyt dużego spadku temperatury zrezygnować z ciągnięcia ciepła z tej studni na rzecz włączenia grzałek elektrycznych.

    Stropy masz drewniane?

    Co do modułu GSM to raczej nie nazywajmy ich sterownikami programowalnymi, ponieważ mają one bardzo ubogie funkcje w stosunku do typowych sterowników. Trudno mi powiedzieć czy jest jego oprogramowanie stworzy Ci jakieś problemy czy też nie. Ja sobie z nimi radzę bez problemów, ale ja w tym siedzę od lat, nawet samemu projektowałem i montowałem sterowniki programowalne.
    Jeżeli chodzi o ich zaprogramowanie to firma dostarcza darmowy program i zwykłym kablem USB możesz je zaprogramować z tego oprogramowania. Samo oprogramowanie jest dość czytelne.
    Oczywiście do modułu należy zakupić jakąkolwiek kartę startową SIM i ją doładowywać. Najtańszy jest obecnie Play, gdzie za 5zł doładowania możnesz dzwonić rok czasu. Ja akurat korzystam z Orange MIX 10zł. To jest taki abonament za 10zł miesięcznie i w razie jak się skończą środki na tej karcie to można doładować jak normalnego prepaida. Po prostu nie muszę myśleć o doładowaniach. Ale w dobie elektronicznej bankowości możesz ustawić sobie cykliczne doładowania każdego prepaida.

    Sam moduł posiada jeszcze szereg ciekawych funkcji. Można pod niego podłączyć czujki ruchu PIR i dodatkowo mieć alarm w domu. Poza tym można też podłączyć moduł mikrofonu i w razie uaktywnienia alarmu można prowadzić podsłuch czy faktycznie ktoś się włamał i co robi.

  • #39 30 Maj 2011 00:08
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam kolejny raz.

    Słowa „mel” nie należy mylić z „MEL lub MEiL” zostało użyte w sensie kawał łomu (rura ocynk 1”). SGGW, jeżeli to miałeś w podtekście pytania.

    Idee dużego buforu wodnego widziałem ok. 25 lat wstecz na filmie (Niemcy) gdzie był: solar duży, duży zbiornik ok.40m3, PC, woda, podgrzewała się do temp. 55 C i do czasu zmniejszenia temp. do 40 C była podawana do co bezpośrednio ,a w temp poniżej uruchamiana była PC. Ale i dom był doświadczalny.
    Jak z tej dyskusji wynika (i inne fora) takie rozwiązanie, pewnie się nie przyjęło ze wzgl. na koszty buforu. Pozostaje wiec bufor podziemny taki czy inny.

    Jak mój dziadek kopal te studnie to podobno po wykopaniu studnia była pusta. W kilka lat później wykopali 15m dalej inna studnie i po dotarciu do warstwy wodonośnej w tej 1 studni aż huczało tak poszła woda. Wiec jest duży potencjał dla PC, prawdę mówiąc nie mierzyłem jeszcze wydajności, wiem ze lustro na 9m a głęboka na 16 drenów. Różdżka (drut Cu) to nawet mnie się obraca w tym miejscu zawsze, czyli wykopali tuz obok cieku :(

    ” i wtedy podłączyć bezpośrednio do obiegu i nie mając różnic temperatury pomiędzy płynem z wymiennika gruntowego, a zasobnikiem czy instalacją CO.”

    ależ zbieżność myśli - nie, takiej silnej wymiany z ciekiem sadze ze nie ma ,
    to by było ok. +8C ale nie bardzo chce wpuszczać wężownicy do studni, raczej pchać na wymiennik i wypuszczać do rowu by trzeba. Wtedy by wystarczyło energii w tej studni, ale ponieważ mnie tam przecież nie ma to trochę zbędne – wydatek na en.elektr. tylko przy solarze i PC woda/glikol się opłaca wg mnie. Ale może by faktycznie temp. >0 C było bardzo łatwo utrzymać.

    Nie rozumiem dlaczego solar musi być w układzie zamkniętym. Poza podwyższeniem temp wrzenia + czy chodzi o jego stagnacje? Wydaje mi się, ze przy dobrym odbiorze ciepła nie ma to żadnego znaczenia. Chyba, ze jakieś urządzenie w układzie potrzebuje ciśnienia.
    U mnie nie ma takiego a jak ten solar będzie się przegrzewał będę walczył, kolejnymi pex. Solar będzie z rury Cu 22mm 125mb itd., jakoś jestem spokojny (może błąd) o ten przepływ.
    I jeszcze to moje zabezpieczenie NO itd.

    Umknęło jeszcze: układ otwarty w moim wykonaniu nie wyrzuci glikolu z solara ponieważ faktycznie i w piwnicy i na dachu ma pojemność znacząco większa od potrzeb, tam nawet nie ma potrzeby robienia przelewu, a przy zalewaniu znam ilość potrzebnej cieczy, zresztą wypełnia się bardzo łatwo i przez chwile tylko słychać bąblowanie w bojlerze górnym.

    Podwojony grzejnik znacznie obniżył temp. zasilania i taki był właśnie cel, a przyczyna prozaiczna, matka (bardzo ważne powody rodzinne, jak żyła, niestety) ciągle bala się ze piec wybuchnie i obniżała na nim temp. do 47 C, aby nie rozerwało komina, a może po prostu oszczędzała, to podwoiłem a na koniec zrobiłem stalowe opaski tego komina to się trochę uspokoiła.
    A ja myślałem ze w ten prosty sposób wzrośnie mi efektywność solara w niższych temp. Poza tym drugim celem jest PC czyli zasilanie niskotemperaturowe.

    Stropy są betonowe, izolacja nad 1 stropem, podłoga z desek. Od spodu tez podklejony jest styropian na 1/4 powierzchni i co trochę doklejam kolejny. W samym murze są niestety mostki termiczne i to jest duży feler.

    Wg szwagra te sterowniki i możliwość powiadamiania to maja sens w układach mało awaryjnych. W pracy maja jakiś problem polegający na ciągłym restartowaniu, i ciągłym wysyłaniu powiadomień co jest frustrujące i cos kosztuje więcej niż 5pln. Nie jest to temat mu obcy. Ale on prawie zawsze jest na ‘nie’, już się przyzwyczaiłem do tego. Jak będzie pora to zrobi co należy do niego.
    Czy do tego sterownika można podłączyć np. czujkę obecności płynu w układzie (2 awaria maksymalna), i czy są bardziej profesjonalne sterowniki z tych programowo ustawianych dla celów takiego domu?
    Słowo programowanie kojarzy mi się z vb(troszkę cos tam), aż mi wstyd z powodu mojego ciemnogrodu technologicznego, ale na co dzień zajmuje się czymś innym jednak.

    Przez ok. tydzień nie będę się odzywał, mam teraz przykrą, ważną sprawę rodzinną.

    Pzdr m2m2

  • #40 30 Maj 2011 09:03
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    Jeżeli chodzi o układ zamknięty to poza podwyższeniem temperatury wrzenia zapeniają także lepsze krążenie cieczy - mniejsze opory przepływów.
    Ponadto jeżeli w instalacji będziesz musiał zamontować automatyczne odpowietrzniki to stosując kolektory w układzie otwartym spiętym bezpośrednio z kotłem możesz mieć problemy z pracą pompy kolektorów i z zapowietrzaniem się układu.

    Obniżanie temperatury wody grzewczej CO w instalacji z kotłem węglowym powoduje szybsze niszczenie komina. Tu się niestety dzieje rzecz odwrotna niż zamierzałeś. Chodzi o to, że im zimniejsza woda w CO tym zimniejsze są spaliny. Im są zimniejsze spaliny tym więcej pary wodnej z tych spalin wykrapla się w kominie i go niszczy. Ponadto przy niskiej temperaturze wody jest niska temperatura spalania paliw stałych i tym samym więcej sadzy leci w komin. Ta sadza łączy się z kwaśnymi skroplinami tworząc maź niszczącą komin, a w przypadku jej wyschnięcia oblepia od wewnątrz komin tworząc trudną do usunięcia skorupę, któa z kolei po wyschnięciu może się zapalić doprowadzając do pożaru komina. W efekcie takiego pożaru komin może popękać i się rozszczelnić. Poza tym ta maź niszczy zaprawę pomiędzy cegłami.

    Skoro masz stropy betonowe to bez problemu można przejść na ogrzewanie podłogowe niskotemperaturowe. Dzięki temu ograniczy się ilość glikolu w układzie, a ponadto jest większa szansa na utrzymanie temperatury wewnątrz domu powyżej 0stC zasilając podłogówkę wodą o temperaturze 8-10stC wprost z ziemii.

    Co do modułów GSM to faktycznie były z nimi problemy, ale tylko z tymi, które współpracowały z telefonami komórkowymi. Te, które mają wewnątrzny moduł telefonu przemysłowego zachowują się raczej poprawnie.
    Poza tym tego typu modułów na rynku jest cała masa.
    Zamiast firmy "Krzak and Company" można zastosować moduł niewiele droższy np. firmy Satel czy Ropam. Te są naprawdę na wysokim poziomie i nigdy nie miałem z nimi problemów.
    Zwłaszcza moduły Ropam mają szereg fajnych funkcji np. współpraca z domofonem i możliwość zbudowania pełnowartościowej instalacji alarmowej z panelem dotykowym zamiast klawiatury.

  • #41 01 Cze 2011 12:50
    maria-n
    Poziom 10  

    @ Plumpi
    U mnie instalacja solarna "chodzi" na rurach PEX φ 20 mm już 5 rok nic się nie dzieje.
    Owszem na początku pracy systemu musiałem dwa razy "dociagnąć" połączenia przy podejściach do kolektora.To był jedyny incydent tego "złego wyboru" typu rury.
    Panowie zwróćcie uwagę na to, że jak mówicie o temp. pracy rury PEX to wspomnijcie przy jakim ciśnieniu roboczym.Przeważnie podawane są dwa 6 i 10 bar.
    W istalacji solarnej chyba takowe nie panuje? Dodam jeszcze, że miałem też 2 czy nawet 3 incydenty przekroczenia temp.max. na wskutek raz zaniku napięcia drugi
    "zapomnienia" zał.sterownika po jego wył.Temperatury odnotowane po zał. to 117 i
    122°C (opary z odpowietrznika na szczycie kolektora szły jak z czajnika z gwizdkiem)
    Skutkowało to oczywiście koniecznością uzupełnienia płynu, ale to wszystko.

  • #42 01 Cze 2011 23:06
    kabee84

    Poziom 24  

    maria-n napisał:

    (opary z odpowietrznika na szczycie kolektora szły jak z czajnika z gwizdkiem)

    No to masz kolejny błąd w instalacji. Odpowietrznik powinien być ZAKRĘCONY. Poprawną instalację solarną odpowietrza się tylko raz.

    Ah... Nie wiem co się musi stać, żeby co niektórzy zaczęli robić wszystko zgodnie z jakimikolwiek zasadami i normami...

  • #43 02 Cze 2011 09:22
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    kabee84 napisał:
    Ah... Nie wiem co się musi stać, żeby co niektórzy zaczęli robić wszystko zgodnie z jakimikolwiek zasadami i normami...


    Wiesz, niektórzy lubią "rzeźbć w g...." i nic na to nie poradzisz.
    Mnie natomiast śmieszy to, że tak autorytatywnie się o tym wypowiadają, podważając rady fachowców, którzy wiedzą jakie problemy będą stwarzały takie instalacje.
    Co zaś się tyczy kolegi Mariana to obydwaj wiemy, że jest to tylko kwestią czasu, kiedy zacznie przeklinać dzień, w którym wpadł na taki pomysł :)

  • #44 02 Cze 2011 15:59
    maria-n
    Poziom 10  

    @ Plumpi i kabee84
    No to coś mi się wydaje że nasza dyskusja będzie się odbywać na zasadzie "o wyższości Swiąt Bożego Narodzenia nad Świętami Wielkiej Nocy", ale niech tam ja nie biorę za to odpowiedzialności.Kolego Plumpi nikt nie podważa Twojej
    fachowości. Natomiast zapewniam Cię, że ja w gównie rzeźbić nie będę. Po pierwsze primo, bo mi woń nie odpowiada ,a po drugie primo, bo na tyle, to wiem, że konsystencja nie ta. Ja tylko mówię ,a właściwie piszę, jeżeli piszesz tylko o jednym parametrze PEX-a ,to jako Fachowiec Popełniasz moim zdaniem błąd, bo na wpływ decyzji czy stosować PEX-a do solarów czy nie, ma też drugi z parametrów czyli ciśnienie i o tym trzeba kolegów forumowiczów (nie znających kwestii) informować.Nie będę tego dalej ciągnął bo jako Fachowiec Wiesz co mam na myśli.Dalej jest jeszcze lepiej cytuję :"obydwaj wiemy, że jest to tylko kwestią czasu, kiedy zacznie przeklinać dzień, w którym wpadł na taki pomysł". Ile jeszcze mam czasu do tego rwania włosów z głowy. 5 lat bezawaryjnej pracy rurociągu PEX-owego,gdzie w okresie takim jak teraz na "liczniku" (po kilka a nie raz kilkanaście) godzin >70* C,to jeszcze mało by zacząć przeklinać ów dzień. No tu to już mnie Rozbawiłeś.Powtarzam ZERO PROBLEMÓW od str. materiałowej i na koniec cytat:"podważając rady fachowców, którzy wiedzą jakie problemy będą stwarzały takie instalacje". ??????? ja ich po prostu nie mam.Dodam tylko tyle że mój wybór na PEX-a padł dlatego że u mnie kolektor podąża za Słońcem i musiałem zastosować "coś giętkiego"
    Teraz do @ kabee84.Przyznam szczerze że po raz pierwszy słyszę o tylko jednokrotnym odpow. kolektora.Gdy się na tę instalację decydowałem sporo czytałem i nigdzie tego nie dopatrzyłem.Widocznie kiepskie publikacje trafiałem.Nie przeczę może tak należy postępować. Jeżeli to pewne Rozwiń to bardziej i uzasadnij dla czego.Akurat do mnie nie trafia tego typu stwierdzenie, nie poparte żadnym argumentem.W ten sposób to brzmi "nie bo nie"

  • #45 02 Cze 2011 21:41
    kabee84

    Poziom 24  

    maria-n napisał:
    Widocznie kiepskie publikacje trafiałem.Nie przeczę może tak należy postępować. Jeżeli to pewne Rozwiń to bardziej i uzasadnij dla czego.Akurat do mnie nie trafia tego typu stwierdzenie, nie poparte żadnym argumentem.W ten sposób to brzmi "nie bo nie"

    Odnośnie rur elastycznych: słyszałeś o czymś takim jak rury ze stali nierdzewnej tzw. Inox? Albo miedziane miękkie? Takie się prawidłowo stosuje.

    Odnośnie odpowietrzników: Kiepskie publikacje czytasz (Twoi instalatorzy również).
    Wszyscy szanujący się producenci nie stosują albo już albo nigdy nie stosowali odpowietrzników automatycznych właśnie dlatego, że instalatorzy ich nie zakręcali.
    Dlaczego zakręcać?
    Dlatego, że glikol czy inny płyn solarny, wraz ze wzrostem temperatury zaczyna parować aż do wrzenia, kiedy następuje parowanie całą objętością cieczy. Nie wiem czy wiesz jak działa odpowietrznik automatyczny (pewnie nie, tłumaczyć nie będę - poszperaj w googlach), ale aby uniknąć dolewania glikolu co jakiś czas, odpowietrznik ma być zakręcony.
    Układ solarny ma być szczelnym układem zamkniętym. Powietrze nie ma prawa do niego się dostawać.
    A stosowanie pexa do układów wysokotemperaturowych to nie może być dyskusja wyższości świąt B.N nad Wielkanocnymi... Prędzej wyższości szczytu Rysy nad poziomem morza..... To jest logiczne, że prędzej czy później coś się z tym stanie, a jeśli nie to po prostu będziesz miał niebywałe szczęście.

  • #46 03 Cze 2011 00:07
    maria-n
    Poziom 10  

    @kabee84
    wyobraź sobie, że wiem co to inox mało tego słyszałem także co nieco o stali kwasoodpornej i na odpowietrznik automatyczny nie muszę patrzeć poprzez google.Kurde ja nawet wiem jak to działa!Szkoda ,nie? bo już byłeś blisko -ale mu dowaliłem.Tak to już jest na forum, nigdy nie wiadomo na kogo się w dyskusji trafi.Ja opisuję swoją instalację stwierdzam, że działa bez zarzutów PIĘĆ LAT a ty swoje - "to nie może działać,musi się COŚ (co?)stać.Chciałbyś, ale nie doczekanie twoje jestem dziwnie spokojny.Tak na marginesie jeżeli uważasz się za Wielkiego Fachowca to nie pisz COŚ, to każdy potrafi.Pisz konkretnie po to jest forum aby jedni od drugich pozyskiwali informacje i wykorzystywali doświadczenia drugich.Napiszesz COŚ i co ludzie mają pędzić do wróżki.Ludzie nie słuchajcie tych bzdetów o nieprzydatności PEX-a do instalacji wys.temperaturowych czytajcie dane techniczne wyrobów.Na rurach wyraźnie pisze 95 °C - 6 bar (to się tyczy PRACY CIĄGŁEJ) Niebezpieczeństwo zaczyna się od momentu przekroczenia obu tych parametrów w jednym czasie. Nie chcę być złośliwy ale kol.kabee84 napisał by, bo może się coś stać, dodał by, że to jest logiczne.Ja w odróżnieniu od niego nie piszę coś - tu chodzi o przekroczenie granicy plastyczności materiału pod wpływem przyłożonego za dużego ciśnienia.Jednocześnie Wszyscy wiemy że producenci dla własnego bezpieczeństwa te parametry zaniżają.To tak jak ze zbiornikami nisko ciśnieniowymi.Ciśnienie robocze na tabliczce znamionowej np.6 bar ale ciśnienie tkzw.próby wynosi 10 bar. które musi zbiornik wytrzymać przez odpowiedni czas.W tym miejscu muszę zaznaczyć ja nie będę nikogo do swoich racji przekonywał, każdy ma swój rozum i postąpi w/g własnej woli.
    I na koniec: cytat"Układ solarny ma być szczelnym układem zamkniętym. Powietrze nie ma prawa do niego się dostawać" a co z układem C.O ?tam może sie dostawać.Też są odpowietrzniki i to pootwierane!Ta teoria mnie nie przekonuje dlatego że jak będzie ten nieszczęsny odpowietrznik zamknięty i na wskutek temp.glikol zacznie gwałtownie parować, to wyleci poprzez zawór bezp. o takim chyba słyszałeś?Jak nie to poszperaj w googlach bo nie chce mi się juz więcej pisać.

  • #47 03 Cze 2011 07:58
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    maria-n napisał:
    Powtarzam ZERO PROBLEMÓW od str. materiałowej


    Może przeczytaj co napisałeś wcześniej:

    maria-n napisał:
    musiałem dwa razy "dociagnąć" połączenia przy podejściach do kolektora.

    (opary z odpowietrznika na szczycie kolektora szły jak z czajnika z gwizdkiem)
    Skutkowało to oczywiście koniecznością uzupełnienia płynu, ale to wszystko


    Wybacz, ale to są właśnie problemy, których byś nie miał, gdybyś podłączył je tak jak trzeba.

    maria-n napisał:
    Dodam tylko tyle że mój wybór na PEX-a padł dlatego że u mnie kolektor podąża za Słońcem i musiałem zastosować "coś giętkiego"


    W szczególności PEX się do tego nadaje ;)
    Do podłączeń giętkich są specjalne węże gumowe i silikonowe wzmacniane oplotem. Wytrzymałe na wysoką temperaturę, ciśnienie, a przede wszystkim na częste wyginanie.
    PEX po kilkunastokrotnym zgięciu zaczyna się rozwarstwiać, a przecież dni w roku mamy trochę więcej.

    Nie chodzi tu o dyskusję typu "wyższości świąt....", lecz wybacz, ale lansowanie złych rowiązań tylko dlatego, że u Ciebie "jakoś" jeszcze funkcjonuje nie jest rozsądnym podejściem.

  • #48 03 Cze 2011 10:13
    aniołek
    Poziom 12  

    Witam

    Na wstępie - przepraszam, ale zgubiłem się gdzieś tak na wysokości 1/3 pierwszej strony tej dyskusji :( .. O czym ona jest??!! Autor zadał proste pytanie, i kilka odpowiedzi faktycznie było na temat - ale później całość zeszła zupełnie w innym kierunku..

    PANOWIE, OPAMIĘTAJCIE SIĘ !!

    Faktycznie - forum jest miejscem dyskusji, ale ma tą szczególną właściwość że owa dyskusja zostaje tu na wieki.. Jeśli zadając dowolne pytanie w odpowiedziach zaczniemy poruszać wszystkie aspekty związane z n.p. instalacjami CO - może się okazać, że idea poszczególnych wątków jest do bani, gdyż WSZYSTKO jest zawarte w jednym jedynym wątku ;) !! Owszem - poruszacie bardzo ciekawe tematy, ale - błagam - nie róbcie bigosu informacyjnego !!

    Pozdrawiam

  • #49 03 Cze 2011 15:33
    maria-n
    Poziom 10  

    @aniołek
    Popieram w całej rozciągłości - temat za świńtuszony.Ja kończę i przepraszam że dałem się wciągnąć, w niektóre, nie potrzebne dyskusje.Gdyby jednak było zainteresowanie tematem PEX-a w innych kwestiach, to proszę bardzo.Niech "ktoś" założy jakiś temat i będziemy dyskutować.Ja tego nie zrobię żeby nie było podejrzeń o forsowanie swoich racji.

  • #50 08 Cze 2011 18:51
    kabee84

    Poziom 24  

    Proszę moderatora o wydzielenie części tematu związanej ze stosowaniem rur wielowarstwowych w instalacjach wyskoktemperaturowych. Myślę, że warto ten temat dociągnąć w wydzielonym wątku. Może komuś zaoszczędzimy niepotrzebnie zmarnowanego czasu i pieniędzy.

  • #51 09 Cze 2011 20:24
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam (po przerwie)

    się porobiło, lepiej wyjaśnić nieporozumienia chyba.
    Dobrze, że temat ciekawy :-) chociaż dla niektórych, skoro budzi emocje

    może tak:
    kabee84 w jakich normalnie temperaturach pracuje solar ciśnieniowy (ten szczelnie zamknięty) lub inaczej sentencja tego samego pytania: jaka jest temp alarmu max i wyłączenie pompy solara oraz jakie max ciśnienie tam panuje wtedy
    – tzn. wystąpienie obu warunków razem

    o ile rozumiem to temp 140C i więcej dotyczy tylko sytuacji awarii (stagnacji), bo (u mnie) pompa ma max 110C i krótkotrwale znosi 140C
    zdaje się że problem temp max sprowadza się do sytuacji awarii lub braku odbioru ciepła z odbiorników, a przecież wtedy pompa nie pracuje i pex nie popuści na ściance (szczególnie z otwartym odpowietrznikiem) gdyż jest naczynie przeponowe na dole.
    Pex ma wg mnie największą wadę w postaci kruchości na mrozie, ja dlatego się go boję na zewnątrz. Ale może się mylę.

    Przekonaj do swoich racji Maria-n ale spokojnie w tej dyskusji.

    Mnie Plumpi przekonał, że plastikowe zbiorniki to zły pomysł, ryzykowny i drogi, a lepszym jest wykopanie bufora/kolektora/akumulatora. Nie przekonał natomiast co do konieczności ciśnieniowej instalacji mojego solara (z tym, że zgadzam się jeśli solar nie jest duży i blisko odbiornika)
    Apropo: z kominem to święta racja, trzeba przepalać z 2 x rok (+ palenie drewnem= smoliste) wiele lat wstecz sąsiad by się o mało spalił, okazało się, że krokiew drewniana była wmurowana w komin, po ok. 50 latach wyszła ta fuszerka.
    Pomyłka - odcinający c.o. kran jest na zimnej, oczywiście, na ciepłej jest przecież przelew.

    Kabee84
    Może uda się Tobie przekabacić Maria-n z zastosowaniem pex w solarze, bo jego ciągłe wyginanie to nawet mnie wydaje się że będzie rozszczelnienie, ale może tam jest np. sprężyna z pexa albo cosik innego? Wtedy zapewne zmieniłby pex na inny materiał z a w c z a s u.


    Pzdr m2m2

  • #52 05 Lip 2011 10:29
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam

    Plumpi przedstawiam ideę i schemat tego układu co-solaro-akumulatora
    Czy mógłbyś ocenić go hydraulicznie?
    Mnie sie wydaje, że powinno działać.

    https://obrazki.elektroda.pl/6059552300_1309853046.html

    (coś mi nie poszło wklejenie samej miniaturki)

    Odzysk ciepła z kolektora podpiwnicznego tylko do temp +10 C o ile on się dostatecznie nagrzeje, ale to trzeba stwierdzić w praktyce czyli najwcześniej za rok.


    Pozdrawiam m2m2

  • #53 05 Lip 2011 12:22
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    m2m2 napisał:

    Mnie sie wydaje, że powinno działać.

    https://obrazki.elektroda.pl/6059552300_1309853046.html


    W pełni się z Tobą zgadzam, że Ci się wydaje :)

    Niestety jak dla mnie jest to zbyt skomplikowane i zbyt nowatorskie rozwiązanie instalacji, abym mógł sam ogarnąć je swoim umysłem. Może uchyliłbyś rąbka tajemnicy i spróbował nam tu wytłumaczyć co autor miał na myśli?

  • #54 05 Lip 2011 17:43
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam Plumpi serdecznie

    Ten autor to (skromnie) ja jestem :)

    Chodzi o to czy hydraulicznie nie ma tutaj jakichś bzdur oczywistych – co dobry fachman zaraz wyłapie.
    W ub. roku dla małego solara prowizorycznego połączonego poprzez wymiennik płytowy-do rura za bojlerem działało jak sobie założyłem do końca września, czyli dogrzewało coś tam c.o. czasem, więc nie należy tylko skrytykować ad hoc.
    Zresztą dołączyć można w każdym miejscu.

    Plumpi ten schemat różni się niewiele ideowo z tym, który Ty wcześniej-wyżej wyrysowłeś. Nie ma tu tego bojlera ze zbiornikiem wewnętrznym c.w.u. ale idea zostaje ta sama. Buforem jest cały układ starego c.o. Prawdopodobnie okazać się może potrzebna większa liczba pomp w nowym c.o., ale to wyjdzie w trakcie użytkowania. Całkowicie rezygnuję ze zbiorników plastikowych jako akumulatora (to rzeczywiście był zły pomysł, on mógłby być realizowany tylko w przypadku umieszczenia zbiorników plastikowych gdzieś poza piwnicą, niekontrolowany przeciek mogłby byc katastrofalny w skutkach dla domu, szczególnie gdyby kapało sobie ciągle w 1 narożniku np. niezauważenie).
    Rury w starym c.o. mają spore przekroje. W nowej instalacji mają być wszystkie pex 20mm (nie 16) i jeśli będzie konieczność to wstawię dodatkową pompę obiegową tylko dla obiegu nowego c.o. (powyżej zaworu 3 drożnego ZTM oczywiście)

    Stary układ centralnego zachowany bez jakichkolwiek zmian a od nowego układu odcinany ma być zaworami przy każdej parze grzejników (stary-nowy) i zaworami zaraz za bojlerem.
    Nie rozpatrujmy tutaj konieczności (którą podkreślałeś) odizolowania pieca stalowego wypełnionego wodą od układu c.o. glikolowego poprzez dodatkowy zawór 3 drożny, bufor i dodatkowy wymiennik.

    Oznaczenia:
    T3565 - zawór z termostatem 35 - 65 C
    ZTM zawór 3 drożny mieszający (chyba niekonieczny)
    zaznaczyłem też ważniejsze zawory kulowe i zawory klapowe (kierunkowe)


    Solar traktuję jako drugi piec (być może bardzo niewydajny zimą), i on ma ogrzać dom do temperatur powyżej 0 C lub b.niewielkiej temp. ujemnej. Myślę, że do temp. zewnętrznej –10 C i bez śniegu i słonecznie - bezproblemowo.
    Ten solar 20m2 na pewno powstanie w tym roku (potrzebuję troche urlopu bo z doskoku ciężko), reszta rozwojowa. Solar nie ma więc zasadniczej funkcji podgrzewania c.w.u. jak to normalnie bywa - to kiedyś (ale też trzeba by pokombinować aby nie wyrzucać istniejącego zbiornika wodnego 140 L tylko go wykorzystać np. jako bufor pieca).

    Przypadek 1.
    Gdy solar daje energię to pracują pompy oznaczone na zielono + zawór no (fioletowy, normalnie otwarty) między zieloną pompą a wymiennikiem płytowym jest otwarty, podają ciepłą wodę na układ c.o. Bojler (najkrótszy obieg - priorytet) zasilany jest do momentu zamknięcia zaworu prostego termostatycznego T35-65 C, układ c.o. także jest zasilany do momentu odcięcia zasilania przez identyczny zawór.
    Tak ma być jeżeli przebywają domownicy gdy ich nie ma można cos za-przykręcic latem.
    Po zamknięciu obydwu termostatów ciepła woda(glikol) ma wymuszony obieg poprzez kolektor podpiwniczny i go ogrzewa.
    Prawdopodobnie nie będzie potrzeby wstawiania zaworu 3 drożnego mieszającego (ZTM zamiast termostatu) dla układu nowego c.o. gdyż temperatura zasialania zapewne nie będzie zbyt wysoka.

    Przypadek 2.
    Gdy solar nie pracuje - Kolektor podziemny może zawsze samoczynnie oddać energię.
    Ewentualnie - można (jeśli warunki będą pozwalały) fioletowo oznaczkowanymi pompa + zawór NO (wtedy zamknięty), przepompować z kolektora podpiwnicznego glikol do ukladu, aż do zmniejszenia temperatury gleby do ok. +10 C
    Pompa znajdująca się przy piecu c.o. niekoniecznie musi być wtedy pracować bo
    wtedy trochę może się mieszać (blokować) glikol ponieważ kierunek jest w dół do pieca c.o. oraz w dół do dolnego rozdzielacza jest przeciwstawny (ale to nie powinno mieć większego znaczenia).


    Pozdrawiam m2m2

    Dodano po 3 [godziny] 16 [minuty]:

    Witam

    No tak: wychwyciłem, że brakuje naczynia przeponowego w nowym układzie. W przypadku zakręcenia wszystkich zaworów pomiędzy obydwoma układami jest on konieczny.

    Pzdr

  • #55 05 Lip 2011 21:55
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    m2m2 napisał:
    Plumpi ten schemat różni się niewiele ideowo z tym, który Ty wcześniej-wyżej wyrysowłeś.


    No proszę Cię, nie ubliżaj mi:)

    m2m2 napisał:
    No tak: wychwyciłem, że brakuje naczynia przeponowego w nowym układzie. W przypadku zakręcenia wszystkich zaworów pomiędzy obydwoma układami jest on konieczny.


    I tak co trochę będziesz wychwycał kolejne błędy :)
    Widzę lubisz rzeźbiarstwo.
    Napakowałeś przeróżnych pierdół, zaworków, wymiennik płytowy, podwójne obiegi grzejnikowe (dublowane) , podwójne rozdzielacze, masa pomp. Ta rura 2/3" skąd żeś ją "wytrzasł"?

    Jak byś to wszystko zastąpił zasobnikiem ACV, o którym Ci napisałem to miałbyś instalację bardzo uniwersalną i we tych samych pieniadzach.

    Nie rozumiem po co robisz podwójne grzejniki?
    Przecież to jest bez sensu. Poza tym zastosowanie AluPex przy kotle węglowym jest dość ryzykowne.

    Jak dla mnie to cały ten układ jest nie do przyjęcia. Niepotrzebnie komplikujesz go i stwarzasz kolejne problemy, które rozwiązujesz stosując kolejne elementy. Robisz dokładnie tak samo jak Microsoft, który kolejne dziurawe łaty łata kolejnymi dziurawymi łatami :)

  • #56 06 Lip 2011 01:07
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam

    też mnie nie obrażaj :)

    Przeczytaj jeszcze raz 4 linijkę. Wyluzuj.

    Jakbyś podłączył do tego zbiornika ACV bezpośrednio kolektor podziemny jak narysowałeś to możesz sobie dokładać do pieca jeśli nie zastosujesz jakichś zaworów i sterowników, które będą regulowały te obiegi. Wymiennik płytowy niczym nie różni się od tego w zbiorniku ACV, te schematy są bardzo podobne przecież, dziwię się, że tego nie dostrzegasz. ACV kiedyś tam wstawię – jak się technologia nie zmieni to taką potrzebę przewiduję za ok. 20 lat, bo po co mi teraz ta ciepła woda z nierdzewki skoro mnie tam głównie nie ma.

    Co się tak uwziąłeś na te grzejniki. One już wiszą w połowie i zdają wg mnie egzamin. Dwa układy grzejników są bdb uzasadnione, np. solar da 25 C a piec 35 C, i co będziesz równał do niższego bo do wyższego nijak nie da rady, czy zamykał solar? A tak to wystarczy odizolować obiegi gdy się pali w piecu. A może dasz supersterownik? Sam pisałeś o zaletach podłogówki a więc tak potraktuj drugi obieg grzejników - jak podłogówkę. Zresztą na rozdzielaczu narysowałem wolną końcówkę, jak myślisz po co? Tylko to bardzo dużo roboty jest wszystko zrywać.

    Liczba pomp wcale nie jest większa niż u Ciebie, raptem 3 + przy piecu.
    Rozdzielacz większego fi to najprostszy sposób na wyrównanie ciśnienia w odbiornikach, a może się z tym nie zgadzasz, stąd wynika doskonale samoczynna kolejność zasilania poszczególnych odbiorników tj. bojler, grzejniki, kolektor podziemny, tylko tam raz się mieszka a drugi raz nie mieszka. Zresztą dolny rozdzielacz być może jest zbędny ale wtedy na nowe grzejniki musi być kolejna pompa pewnie. Rzeczywiście rura do solara ma być 1” a nie 3/4 (przeoczyłem sorry).
    Rura pex na układzie otwartym i oddalona od pieca, jakoś mi pasuje bez zastrzeżeń.

    No to daliśmy sobie po razie :-)

    Może jest znacznie prostszy sposób na to ustrojstwo, na razie na niego nie wpadłem.
    Tzn. można jeszcze tak: do każdego obiegu naciukać oddzielny wymiennik i oddzielny sterownik, kolektor podpiwniczny dać w układ szeregowo. Zastanawiałem się też nad tym i póki co odrzuciłem.
    O to byś miał o czym pisać !

    Pamiętaj: solar = piec, drugie grzejniki =podłogówka
    Z niecierpliwością czekam na konstruktywną krytykę i sugestie.

    Microsoftu bym nie krytykował i bez tego ma największą pozycję na rynku.

    Pzdr

  • #57 06 Lip 2011 08:21
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    m2m2 napisał:
    Witam

    też mnie nie obrażaj :)

    Przeczytaj jeszcze raz 4 linijkę. Wyluzuj.


    Czytam, ale nie mogę wyluzować :)

    Jakbyś podłączył do tego zbiornika ACV bezpośrednio kolektor podziemny jak narysowałeś to możesz sobie dokładać do pieca jeśli nie zastosujesz jakichś zaworów i sterowników, które będą regulowały te obiegi.

    Wytłumacz mi jakim cudem ma popłynąć woda przez GWC (gruntowy wymiennik ciepła)? Zauważ, że w moim rysunku masz w tym obiegu pompę, która jest sterowana. Załącza się ona wtedy, kiedy latem masz nadmiar ciepła w zasobniku pochodzącego z solarów i trzeba się go gdzieś pozbyć oraz kiedy GWC ma nam zapewnić utrzymanie temperatury wody w CO powyżej 0stC w okresie zimowym.
    W Twoim przypadku ona będzie płynąć, ponieważ GWC masz wpięty do rozdzielaczy zasilania i powrotu w których powstaje różnica ciśnień na skutek pracy pompy obiegowej.
    W moim przypadku taka różnica nie występuje, ponieważ zasobnik ACV pełni w tym przypadku rolę "sprzęgła wodnego", które odseparowuje od siebie poszczególne obiegi.


    m2m2 napisał:
    Wymiennik płytowy niczym nie różni się od tego w zbiorniku ACV, te schematy są bardzo podobne przecież, dziwię się, że tego nie dostrzegasz. ACV kiedyś tam wstawię – jak się technologia nie zmieni to taką potrzebę przewiduję za ok. 20 lat, bo po co mi teraz ta ciepła woda z nierdzewki skoro mnie tam głównie nie ma.


    Jest ogromna różnica pomiędzy wymiennikiem w zasobniku, a wymiennikiem płytowym. Wymiennik płytowy ma o wiele mniejszą sprawność oraz wymaga większych temperatur medium zasilającego.

    m2m2 napisał:
    Co się tak uwziąłeś na te grzejniki. One już wiszą w połowie i zdają wg mnie egzamin. Dwa układy grzejników są bdb uzasadnione, np. solar da 25 C a piec 35 C, i co będziesz równał do niższego bo do wyższego nijak nie da rady, czy zamykał solar? A tak to wystarczy odizolować obiegi gdy się pali w piecu. A może dasz supersterownik? Sam pisałeś o zaletach podłogówki a więc tak potraktuj drugi obieg grzejników - jak podłogówkę. Zresztą na rozdzielaczu narysowałem wolną końcówkę, jak myślisz po co? Tylko to bardzo dużo roboty jest wszystko zrywać.


    Jeżeli chesz CO wspomagać solarami to cała rzecz polega na tym, żeby utworzyć niskotemperaturowe CO całościowo.
    To, że dasz jeden grzejnik zasilany solarem, a drugi kotłem nie ma znaczenia, ponieważ jak się zrobi ciepło w domu to grzejniki zasilane solarami i tak nie będą oddawać ciepła do otoczenia. Ciepło (energia cieplna) jest przekazywana tylko i wyłącznie wtedy, kiedy pomiędzy dwoma ośrodkami istnieje różnica temperatur. Energia cieplna przekazywana jest zawsze od ośrodka o wyższej temperaturze do ośrodka o temperaturze niższej.
    Cała zabawa polega na tym, żeby utworzyć jeden wspólny obieg CO, w którym krążąca woda miała możliwie jak najniższą temperaturę, a na powrocie wracała praktycznie zimna. Tą zimną wodę wstępnie powinien podgrzać solar, a następnie dogrzać ją kocioł. Jak zasilisz razem wszystkie grzejniki z jednego obiegu to możesz w ten sposób obniżyć temperaturę wody zasilającej.

    m2m2 napisał:
    Liczba pomp wcale nie jest większa niż u Ciebie, raptem 3 + przy piecu.
    Rozdzielacz większego fi to najprostszy sposób na wyrównanie ciśnienia w odbiornikach, a może się z tym nie zgadzasz, stąd wynika doskonale samoczynna kolejność zasilania poszczególnych odbiorników tj. bojler, grzejniki, kolektor podziemny, tylko tam raz się mieszka a drugi raz nie mieszka. Zresztą dolny rozdzielacz być może jest zbędny ale wtedy na nowe grzejniki musi być kolejna pompa pewnie.
    Rura pex na układzie otwartym i oddalona od pieca, jakoś mi pasuje bez zastrzeżeń.


    Zauważ ile masz zamontowanych zaworów, którymi musisz zmieniać obiegi.
    U mnie masz 3 pompy:
    A - Pompa obiegu CO w grzejnikach.
    B - Pompa obiegu solarnego
    C - Pompa obiegu GWC

    Odpowiednio włączając lub wyłączając te pompy możesz dowolnie kierować ciepło:
    Z kotła do CWU i grzejników - pracuje A
    Z solara do CWU - pracuje B
    Z solara do CWU i grzejników - pracuje A i B
    Z solara do CWU i GWC - pracuje B i C (ładowanie GWC nadmiarem ciepła z solarów).
    Z kotła do CWU i GWC - pracuje A i C (zabezpieczenie instalacji przed zagotowaniem kotła)
    Z GWC do CWU i grzejników - Pracuje A i C (zabezpieczenie CWU oraz całej CO przed zamarznięciem)

    Zobacz ile możliwości, a wszystko można wysterować bardzo prosto. Potrzebne będą 2 regulatory różnicowe solarne oraz 3 czujniki:
    - pierwszy załączający poniżej 10stC
    - drugi załączający powyżej 90stC
    - trzeci załączające powyżej 80stC
    Potrzebny będzie też dodatkowy włącznik pompy A, którym po prostu włącza/wyłącza się ogrzewanie w domu. Rolę tego włącznika może też pełnić sterownik kotła, w którym wybiera się funkcję grzania tylko CWU lub CWU + grzejniki.

    Sterowniki różnicowe solarne podłączasz do pomp solara oraz GWC. Mają uruchamiać pompy wtedy gdy:
    1. temp. solara > temperatury CWU (pompa B)
    2. temp. GWC > CWU (pompa C)

    Dodatkowe czujniki lub termostaty mają załaczać:
    3. Termostat <10stC ma mierzyć temperaturę w domu - najlepiej w pomieszczeniu, gdzie jest najzimniej. Jeżeli spadnie temperatura poniżej tych 10stC to ma się załączyć pompa A - funkcja przeciwzamrożeniowa.
    4. Pierwszy termostat >90stC ma mierzyć temperaturę w kotle i po przekroczeniu temperatury 90stC ma załaczyć pompy A i C - zabezpieczenie przed zagotowaniem kotła.
    5. Drugi termostat >80stC ma mierzyć temperaturę w CWU i w razie jej przekroczenia ma załączyć pompę C - funkcja zabezpieczenia przed zagotowaniem kotła oraz funkcja ładowania GWC ciepłem z solara.

    Tworząc taki układ automatyki zapominasz o urządzeniach i ich funkcjach.
    Latem jak nie palisz w kotle to CWU Ci się ładuje z solarów zapewniając zawsze ciepłą wodę, a nadmiar ciepła z solarów ładuje GWC.
    W zimie jak jest mróz i nie palisz to CO i CWU jest zabezpieczone przed zamarznięciem ciepłem z solarów oraz z GWC starając się dogrzać dom do tych 10stC.
    Kiedy palisz w kotle to GWC zabezpiecza Ci kocioł przed zagotowaniem.
    Nie musisz myśleć, które obiegi i gdzie trzeba pootwierać,a które pozamykać, bo o tym decydują sterowniki/termostaty. Taką instalację może śmiało obsługiwać osoba, która nie ma pojęcia o całej tej automatyce. Po prostu ma wszystko włączyć i palić lub nie palić w kotle.

  • #58 06 Lip 2011 13:06
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam Plumpi

    jednak bdb z Tobą się dyskutuje :)
    Fajnie, muszę się nad Twoja koncepcją dłużej zastanowić, ona zakłada przecież rozrost powierzchni grzewczej i zmniejszenie temp. zasilania, a u mnie poszło w tym kierunku właśnie (2 x grzejniki). Pozostaje jeszcze techniczny sposób zasilania.

    Wszystko można dopóki są tylko plany i możliwość zmian.

    Twoja koncepcja - na pierwszy rzut oka ok, ale jak wysterujesz np. w sytuacji zimą:
    gdy w domu +10C, solar daje 25 C , piec 45 C (gdy musisz uruchomić, co prawda obecnie to ma miejsce rzadko więc może nie ma o co walczyć, a przecież zawsze można dołączyć później), a GWC ma +15 C (dzięki za skrót GWC będę miał łatwiej). Dalej jest możliwość dalszego ładowania GWC a solar nie może dogrzewać c.o. Musi być 3 sterownik chyba i w układzie z ACV chyba niemożliwe (teoretyczny? przypadek gdy dom jest normalnie użytkowany). Rozmawiamy o okresie zimy czyli o niskich temperaturach z solara i w ukladzie c.o.

    Tak, pompa+sterownik bez żadnych zaworów - to mi się bardzo, bardzo podoba
    i w zw. z tym pytanie:
    Załóżmy że wszystkie pompy przy rozdzielaczu pracują z jednakową wydajnością.
    Czy opór przepływu przez taką pompę obiegową w spoczynku wystarczy zamiast kolejnego zaworu klapowego, co było by bardzo wskazane, do przekierowania płynu tylko w obieg z uruchomioną pompą. U Ciebie przypadek: pompuje A , stoi C.
    Przy pompie daję przekrój 1’’ (filtra, klapki,zaworów itd. może za duży) a więc dużo większy od samej rury a redukcję tuż przed rurą pex20mm?

    Ten ACV nie podoba mi się tylko z racji ceny (a propos – ile on kosztuje, bo znalazłem w Euro i to jest spora kwota ok. 5000zł, a może Ty masz na myśli mniejszy zasobnik), którą to kwotę chyba w chwili obecnej wolałbym wydać na porządne ogrzejnikowanie, oprzyrządowanie i wysterowanie ustrojstwa.

    Temperatura zasilania przy istnieniu GWC nie powinna nigdy podskoczyć do tych ustawionych maksymalnie dla wszystkich innych odbiorników tzn. 80-90 C

    Co do wymiennika płytowego vs wężownicy miedzianej to niestety masz rację a szczególnie dla wężownicy obmywanej wewnątrz jakiegoś zbiornika – nie brałem tego pod uwagę faktycznie gdy go kupowałem – niestety.

    Jest jeszcze kolejna możliwość: połączyć bezpośrednio solar i GWC w 1 układzie i odbierać ciepło z tego układu odpowiednio do innych odbiorników (po drodze wymienik równoległy i kolejna pompa na co, cwu. ). Z tej koncepcji zrezygnowałem ponieważ w solarze glikol musi być w najwyższych stężeniach a w reszcie niekoniecznie.

    Pozdrawiam m2m2

  • #59 06 Lip 2011 17:45
    Plumpi
    Specjalista - systemy grzewcze

    m2m2 napisał:

    Twoja koncepcja - na pierwszy rzut oka ok, ale jak wysterujesz np. w sytuacji zimą:
    gdy w domu +10C, solar daje 25 C , piec 45 C (gdy musisz uruchomić, co prawda obecnie to ma miejsce rzadko więc może nie ma o co walczyć, a przecież zawsze można dołączyć później), a GWC ma +15 C (dzięki za skrót GWC będę miał łatwiej). Dalej jest możliwość dalszego ładowania GWC a solar nie może dogrzewać c.o. Musi być 3 sterownik chyba i w układzie z ACV chyba niemożliwe (teoretyczny? przypadek gdy dom jest normalnie użytkowany). Rozmawiamy o okresie zimy czyli o niskich temperaturach z solara i w ukladzie c.o.


    Nie musi być trzeciego sterownika. Ot po prostu załączasz pompę CO na stałe i niech się kręci non-stop.
    Kiedy tylko temperatura solarów lub GWC będzie wyższa od temperatury wody w zasobnik, a tym samym w obiegu CO to będzie trwało ładowanie ciepłem z danego źródła, które z zasobnika będzie rozprowadzane po całym domu. Niezaleznie od tego jaką temperaturę wody uzyskasz w zasobniku to ciepło zawsze będzie oddawane w grzejnikach do otoczenia.

    m2m2 napisał:
    Tak, pompa+sterownik bez żadnych zaworów - to mi się bardzo, bardzo podoba
    i w zw. z tym pytanie:
    Załóżmy że wszystkie pompy przy rozdzielaczu pracują z jednakową wydajnością.
    Czy opór przepływu przez taką pompę obiegową w spoczynku wystarczy zamiast kolejnego zaworu klapowego, co było by bardzo wskazane, do przekierowania płynu tylko w obieg z uruchomioną pompą. U Ciebie przypadek: pompuje A , stoi C.
    Przy pompie daję przekrój 1’’ (filtra, klapki,zaworów itd. może za duży) a więc dużo większy od samej rury a redukcję tuż przed rurą pex20mm?


    Widzisz i tu dochodzimy do istoty używania tzw. sprzęgła wodnego.
    Sprzęgło wodne odseparowuje od siebie poszczególne obiegi, powodując, że praca poszczególnych pomp wzajemnie się nie zakłóca. Chodzi o to, że pracująca pompa grzejników nie wpływa na obieg GWC i na odwrót.
    Dodatkowo ciepła woda zawsze krąży do góry. Czyli w przypadku GWC ciepło z ziemi może samoczynnie wędrować do zasobnika o ile temperatura wody GWC jest wyższa od temperatury wody w zasobniku.
    Jeżeli temperatura wody w zasobniku będzie wyższa od temperatury wody w GWC
    to ciepło samo nie powędruje w dół do ziemi, ponieważ takie są prawa fizyki.
    Nie trzeba żadnych dodatkowych zaworów, ani klap. Wystarczy, że rozpalisz w kotle i woda w zasobniku będzie miała wyższą temperaturę od GWC, wtedy ustaje samoczynny obieg grawitacyjny. Nie ma możliwości, aby ta ciepła czy gorąca woda samoczynnie powędrowała w dół. Można ją tylko zmusić do obiegu pompą, którą oczywiście będzie włączać automatyka, aby pozbyć się nadmiaru ciepła z CWU czy to ciepła pochodzącego z kotła przy jego przegrzaniu czy też nadmiaru energii z solarów.

    W przypadku rozdzielaczy nie da się podłączyć kilku obiegów tak, żeby wzajemnie się nie zakłócały i dlatego musisz kombinować z zaworami zwrotnymi i zaworami sterowanymi. Natomiast w przypadku sprzęgła w postaci dużego zasobnik CWU jest to bezproblemowe.

    m2m2 napisał:
    Ten ACV nie podoba mi się tylko z racji ceny (a propos – ile on kosztuje, bo znalazłem w Euro i to jest spora kwota ok. 5000zł, a może Ty masz na myśli mniejszy zasobnik), którą to kwotę chyba w chwili obecnej wolałbym wydać na porządne ogrzejnikowanie, oprzyrządowanie i wysterowanie ustrojstwa.


    Ale pamiętaj, że jest to inwestycja praktycznie na całe życie.
    Możesz poszukać innego producenta, ale czy jest sens?
    Trochę mnie dziwi, że chcesz teraz oszczędzać, skoro wcześniej chciałeś inwestować większe pieniądze w zbiorniki plastikowe :)
    W układzie, który Ci proponuję buforem ma być GWC oraz cały dom.

    m2m2 napisał:
    Co do wymiennika płytowego vs wężownicy miedzianej to niestety masz rację a szczególnie dla wężownicy obmywanej wewnątrz jakiegoś zbiornika – nie brałem tego pod uwagę faktycznie gdy go kupowałem – niestety.


    Tu nie chodzi o obmywanie tylko o zjawisko fizyczne polegające na tym, że w dużym zasobniku następuje uwarstwianie wody. Polega to na tym, że na dnie takiego zasobnika zawsze będzie się gromadzić najzimniejsza woda, a na samej górze woda najcieplejsza. Dzięki temu solary czy GWC zawsze będą nagrzewać wodę o najniższej temperaturze, a ta ogrzana będzie samoczynnie wędrować do góry zasobnika. W przypadku wymiennika płytowego wymuszasz pompą szybki obieg i duże mieszanie wody, dlatego woda ma bardziej wyrównaną temperaturę na zasilaniu i powrocie. Zatem obieg solara musi grzać wodę o wyższej temperaturze. Wymiana ciepła następuje wtedy, kiedy występuje różnica temperatur i tym jest większa im większa jest różnica.
    Z tego właśnie powodu wężownice w takich zasobnikach solarnych umieszczane są na dnie tego zasobnika, żeby woda, którą nagrzewa solar miała jak najniższą temperaturę.

    m2m2 napisał:
    Jest jeszcze kolejna możliwość: połączyć bezpośrednio solar i GWC w 1 układzie i odbierać ciepło z tego układu odpowiednio do innych odbiorników (po drodze wymienik równoległy i kolejna pompa na co, cwu. ). Z tej koncepcji zrezygnowałem ponieważ w solarze glikol musi być w najwyższych stężeniach a w reszcie niekoniecznie.


    Na dobrą sprawę można połączyć razem i sterować np. z użyciem elektrozaworów lub 2 pomp.

  • #60 06 Lip 2011 22:41
    m2m2
    Poziom 15  

    Witam
    Rozumiem, że powyższe oznacza iż opory pompy są wystarczające do wymuszania kierunku obiegu w układzie. To bdb i muszę jeszcze przemyśleć ten fakt.

    Ad. Oszczędności
    Tak, ale tamten bufor ze zbiorników plastikowych miał gromadzić energię, a zbiornik ACV nie służy do tego, w przeciwieństwie do GWC i dlatego trzeba go wykorzystać w max stopniu.

    Chyba powstał mały błąd logiczny, braku odbioru ciepła z rozgrzanego solara podczas palenia w piecu. Dołóż tą pompę i sterownik. Przyznać się, że zakradł się błąd nie jest niczym wielkim, ot każdemu się może zdarzyć. Łapmy słoneczko :D
    Problem z paleniem w piecu i jednoczesnym użytkowaniem solara i GWC zimą zapewne powróci, bo wg mnie nie wszystko jest klarowne, raczej się zagmatwało, szczególnie w zestawieniu kosztów ACV i „rozdzielaczowych”, bo sterowników, pomp, termostatów jest podobna liczba.
    Rozumiem, że jakichś bzdur oczywistych i głupoty w moim schemacie nie ma, chociaż jak napisałeś „jest nie do przyjęcia” ale to wynika z nieco innych założeń.
    Wg mnie rozwiązanie wręcz musi mieć oddzielone układy grzejnikowe dla efektywnego jednoczesnego działania chociaż jednocześnie zgadzam się z twierdzeniem „utworzyć niskotemperaturowe CO całościowo” (ale tu jest mowa o PC vs GWC)
    Jeśli tkwię w błędzie to zapewne jeśli zdołasz mnie o tym przekonać nie będę się upierał przy rozwiązaniu wadliwym.

    Może tak, jak wykonam ten solar odezwę się.

    Pozdrawiam m2m2 :)