Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Yamaha R-300 prawy kanał charczy

08 Maj 2011 00:36 1600 6
  • Poziom 8  
    Kiedy słucham gramofonu z wejścia PHONO- wszystko jest OK. Kiedy słucham karty muzycznej z kompa przez AUX po 5 minutach pojawia się charczenie w prawym kanale (kombinowałem z sygnałem mniejszym większym i przy 90-100% wyjścia karty zawsze jest przester sterownik jest 100% dobry). Przyczyna tkwi w czułości wyjścia karty i wejścia AUX czy może to inny problem? Dzięki za wszelkie wskazówki.

    edit: to nie czułość bo przy niskiej również kanał charczy. W mono jest OK...
    edit 2: Po uruchomieniu Mac OS X okazało się że wzmacniacz gra 100% dobrze - ten system ma większy sygnał wyjściowy...tranzystory do wymiany czy zostawić jak jest :D
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Shaom napisał:
    edit 2: Po uruchomieniu Mac OS X okazało się że wzmacniacz gra 100% dobrze - ten system ma większy sygnał wyjściowy...tranzystory do wymiany czy zostawić jak jest :D


    No to problem jest poza wzmacniaczem.
  • Poziom 8  
    Po podłączeniu głośników z A do B (Yamaha ma wyjścia na 4 głośniki) Wszystko gra niezależnie od podanego sygnału więc problemem jest gniazdo :) Wiadomo co jest do wymiany czy musi to zdiagnozować fachowiec? (Czasami podłączam 4 głośniki). To co mnie dziwi to że w mono i na wejściu Phono nie charczy.

    Edit: B również po czasie zaczął charczeć...
  • Poziom 8  
    Teraz wiem DOKŁADNIE w jakich sytuacjach występuje problem niestety nie mam pojęcia co go wywołuje (Podawałem sygnał z różnych źródeł):

    Charczenie pojawia się na niskim sygnale wejściowym w prawym kanale. Kiedy zwiększam sygnał raz charczy raz nie - słychać jak próbuje się rozkręcić. Kiedy sygnał jest duży problem znika i kanał gra normalnie. Dzieje się to tylko w stereo w mono gra ok. Kiedy ruszam delikatnie potencjometrem od głośności podczas charczenia (nie zwiększam głośności ruszam nim lekko w górę i dół) to buczy jakby nie był podłączony chinch (Drugi kanał nie buczy, kiedy prawy jak zaczyna grać również nie buczy). Co to może być coś z masą? Spotkał się ktoś z podobnym problemem?

    Edit: Zapomniałem dodać że kanał charczy kiedy zwiększa się sygnał natomiast kiedy sygnał jest bardzo niski to kanał gra BARDZO cicho ale czysto.
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Shaom napisał:
    Kiedy ruszam delikatnie potencjometrem od głośności podczas charczenia (nie zwiększam głośności ruszam nim lekko w górę i dół) to buczy jakby nie był podłączony chinch


    Uszkodzony potencjometr - do wymiany, ewentualnie na początek zastosować możesz jakiś środek typu Kontakt PR. Może też to być zimny lut w okolicy potencjometru.
  • Poziom 8  
    jdubowski napisał:

    Uszkodzony potencjometr - do wymiany, ewentualnie na początek zastosować możesz jakiś środek typu Kontakt PR. Może też to być zimny lut w okolicy potencjometru.


    Na wejściu Phono tego nie ma więc potencjometr jest sprawny right?
  • Specjalista - urządzenia lampowe
    Shaom napisał:
    jdubowski napisał:

    Uszkodzony potencjometr - do wymiany, ewentualnie na początek zastosować możesz jakiś środek typu Kontakt PR. Może też to być zimny lut w okolicy potencjometru.


    Na wejściu Phono tego nie ma więc potencjometr jest sprawny right?


    Z wcześniejszego twojego opisu wynika że objaw pojawia sie i znika w zależnosci od przełączenia różnych reguladeł we wzmacniaczu, co sugeruje zimny lut albo podobne uszodzenie objawiające się po mechanicznym oddziaływaniu na zespół potencjometru i przełączników wejść/wyjść.