Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
IGE-XAO
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Czujnik obecności płomienia

08 Maj 2011 12:02 7310 13
  • Poziom 12  
    Witam!

    Mam problem ze zrozumieniem sposobu wykrywania płomienia w pewnej maszynie, a dokładniej wyjaśnie to na rysunku:

    Czujnik obecności płomienia

    po prawej stronie jest świeca zapłonowa, która ma za zadanie odpalenie palnika gazowego, nazwana przeze mnie jako elektroda pomiarowa, jest to elektroda firmy Beru ZE 14-12-100 A1

    Czujnik obecności płomienia

    Według katalogu Beru jest to specjalna świeca zapłonowa, jednoelektrodowa oraz w specjalnych zastosowaniach do kontrolowania poziomu lub temperatury (o ile dobrze przetłumaczyłem :) ) i właśnie interesuje mnie to specjalne zastosowanie, bo do tego chyba ona jest aby wykryć płomień :roll: . Oryginalny sterownik uległ uszkodzeniu i nie ma mowy o jego naprawieniu, o nowym też można zapomnieć. Aktualnie jest to podpięte na ostro, tzn leci sobie gaz a na świece ciągle podawana jest iskra. Chciałbym to zautomatyzować tylko właśnie chodzi mi o wykrycie płomienia przez wspomnianą elektrodę.
  • IGE-XAO
  • Poziom 28  
    W kotłach CO jako czujnik płomienia stosowana jest fotodioda.
  • IGE-XAO
  • Specjalista Automatyk
    Prawdopodobnie pomiar temperatury następuje na tej sondzie, zachowującej się jak TERMOPARA (wzrost niewielkiego napięcia wraz z temperaturą). W oryginalnym sterowniku powinny być na wejściu tej sondy jakieś wzmacniacze...;)
  • Specjalista Automatyk
    Powinno być zmierzalne przejście...;
    Ale skoro i tak sterowanie "padło" to najprościej fotokomórką (fototranzystor, fotorezystor) sprawdzać obecność płomienia...ot chociażby "automat zmierzchowy", tylko że umiejscowienie czujnika musi być inne - mniej narażone na bezpośredni płomień i ciepło ;).
    Trudniejszym rozwiązaniem jest zastosowanie termopary do bezpośredniego pomiaru ciepła w komorze spalania (nie widziałem czujników z gwintem "świecowym")
  • Poziom 12  
    Skoro nie da się na bazie tej elektrody, to też myślałem na fotoelemencie ze względu na najszybszy czas reakcji. Tylko tak teraz myślę nad tym co jest napisane w katalogu, skoro może być wykorzystana do kontrolowania poziomu lub temperatury, to tak jak napisał kolega :arrow: pawciowaw powinno być zmierzalne przejście, z drugiej strony ten element może być wykorzystany jako elektroda zapłonowa, w takim razie ten pręt powinien być odizolowany od masy... I nad tym się zastanawiam :)
  • Poziom 30  
    Witam.
    W kuchenkach gazowych do zabezpieczenia przeciwwypływowego są stosowane termopary.
    Może taką wykorzystać?
    Andrzej

    Dodano po 10 [minuty]:

    Jeśli oryginalny element miał jeden pręt metalowy odizolowany od korpusu (gwintu) to można sobie wyobrazić jego prace jako elektroda zapłonowa lub jako czujnik poziomu płynu przewodzącego. Zastosowania jako czujnik temperatury jakoś nie mogę sobie wyobrazić.
    Na pierwszym Twoim rysunku występuje element po prawej i po lewej stronie. Czy ten po lewej to taki sam element jak z prawej?
    Andrzej

    Dodano po 1 [minuty]:

    doolski napisał:
    po prawej stronie jest świeca zapłonowa, która ma za zadanie odpalenie palnika gazowego, nazwana przeze mnie jako elektroda pomiarowa, jest to elektroda firmy Beru ZE 14-12-100 A1
  • Poziom 27  
    doolski napisał:
    Mam problem ze zrozumieniem sposobu wykrywania płomienia w pewnej maszynie
    To jest prawdopodobnie elektroda do jonizacyjnego wykrywania płomienia. Układ z taką elektrodą wykorzystuje przewodnictwo elektryczne zjonizowanych w płomieniu gazów. Jeśli zasilisz tą elektrodę z 50V przez rezystor rzędu 20MΩ, to woltomierzem (lub układem) o dużej impedancji wejściowej można stwierdzić obecność płomienia. Drugi biegun zasilania podłączasz do obudowy palnika lub specjalnych blaszek w pobliżu elektrody jonizacyjnej.
  • Poziom 30  
    Na tym pierwszym rysunku autor narysował 2 różne elementy po lewej i prawej stronie. Może to to samo tylko z różnej długości elektrodami. Jeśli tak to możesz mieć rację z tą jonizacją.
    Andrzej
  • Poziom 12  
    andy127 napisał:

    Na pierwszym Twoim rysunku występuje element po prawej i po lewej stronie. Czy ten po lewej to taki sam element jak z prawej?
    Andrzej


    Witam!
    Nie, to nie są takie same elementy. Ten po prawej wygląda na typową świece iskrową, dokładnie jest to Beru ZK 14-8-22 A1
    Czujnik obecności płomienia

    a ten po lewej to 10cm elektroda kantalowa, dokładniej Beru ZE 14-12-100 A1
    Czujnik obecności płomienia

    Tomasz Gumny napisał:

    To jest prawdopodobnie elektroda do jonizacyjnego wykrywania płomienia. Układ z taką elektrodą wykorzystuje przewodnictwo elektryczne zjonizowanych w płomieniu gazów. Jeśli zasilisz tą elektrodę z 50V przez rezystor rzędu 20MΩ, to woltomierzem (lub układem) o dużej impedancji wejściowej można stwierdzić obecność płomienia. Drugi biegun zasilania podłączasz do obudowy palnika lub specjalnych blaszek w pobliżu elektrody jonizacyjnej.


    Instalacja elektryczna w tej maszynie (rozścielacz do asfaltu) jest 12V, także to chyba nie to, chociaż może oryginalny sterownik miał wbudowaną przetwornicę... Te rezystancje, rzędu 20MΩ wydają mi się też trochę za duże, ponieważ nie jest to zabezpieczone i dostanie się wilgoci, bądź zachlapanie wodą zafałszowało by pomiar.
  • Poziom 20  
    Kolego to jest zwykła elektroda kontroli płomienia takie stosuje się w piecach - kotłowniach dużej mocy lub piecach przemysłowych gdzie jest potrzebny gaz np; do nawęglania . A sprawdza się ja w ten sposób , że mierzysz milivolty a jak ustawiasz poprostu musisz trafić w najwyższa temperaturę płomienia bo inaczej sterownik nie wykryje potwierdzenia płomienia , czyli spalanego gazu i wyłączy elektrozawór lub tez stosunek powietrze gaz czyli sztywny płomień o najwyższej temperaturze . Jeśli masz problem z czujnikiem to takie czujniki chociażby mają przy piecach gazowych w kotłowniach a sterownik możes zrobić prosto powiedzmy na wzmacniaczu lub na bramce logicznej jest sygnał i nie ma a wartość mógłbyś ustawić dzielnikiem napięcia to tak najprościej chociażbyhttp://www.iskra-kielce.pl/swiece-specjalne-,3397,0.html Kolego tak to jest prosta sprawa działa jak termopara trzeba pamiętać że jak jest używana żeby za mocno nie giąć bo pęknie a miliwolty juz nie pamiętam ile?? cos chyba kilkanaście do 40
  • Poziom 23  
    Mogę ci zaproponować gotowy sterownik od pieca olejowego, myślę że przy małych zmianach się nada, wystarczy zmienić sondę obecności płomienia na fotorezystor i musiałbyś podać co masz tam jeszcze w tym swoim do podłączenia, na pewno jakiś elektrozawór i co tam jeszcze???
    A co z tym oryginalnym sterownikiem??? nie można naprawić??
  • Poziom 12  
    Tuning Marek napisał:
    Kolego to jest zwykła elektroda kontroli płomienia takie stosuje się w piecach - kotłowniach dużej mocy lub piecach przemysłowych gdzie jest potrzebny gaz np; do nawęglania . A sprawdza się ja w ten sposób , że mierzysz milivolty a jak ustawiasz poprostu musisz trafić w najwyższa temperaturę płomienia bo inaczej sterownik nie wykryje potwierdzenia płomienia , czyli spalanego gazu i wyłączy elektrozawór lub tez stosunek powietrze gaz czyli sztywny płomień o najwyższej temperaturze . Jeśli masz problem z czujnikiem to takie czujniki chociażby mają przy piecach gazowych w kotłowniach a sterownik możes zrobić prosto powiedzmy na wzmacniaczu lub na bramce logicznej jest sygnał i nie ma a wartość mógłbyś ustawić dzielnikiem napięcia to tak najprościej chociażbyhttp://www.iskra-kielce.pl/swiece-specjalne-,3397,0.html


    A więc to nie jest nic nadzwyczajnego, nawet Iskra ma to w ofercie, sonda konduktometryczna to się nazywa tak? Teraz przynajmniej mam jakiś punkt zaczepienia :D Czyli gdy jest płomień powinny pojawić się jakieś mV, jakiego rzędu to są wielkości kilka, kilkanaście mV?, tak dla porównania. Dodam jeszcze, że sonda w płomieniu rozgrzewa się do czerwoności. Gaz propan-butan.

    sebol133 napisał:
    Mogę ci zaproponować gotowy sterownik od pieca olejowego, myślę że przy małych zmianach się nada, wystarczy zmienić sondę obecności płomienia na fotorezystor i musiałbyś podać co masz tam jeszcze w tym swoim do podłączenia, na pewno jakiś elektrozawór i co tam jeszcze???


    Sterownik myślałem zrobić w ten sposób aby po włączeniu włączyć iskrownik i otworzyć zawór, po rozpoznaniu płomienia wyłączyć iskrownik, w przypadku zaniku płomienia włączyć iskrownik i powiedzmy jeśli w przeciągu 3 sekund płomień nie powróci wtedy wyłączyć iskrownik i zamknąć zawór.

    sebol133 napisał:
    A co z tym oryginalnym sterownikiem??? nie można naprawić??


    Uwierz mi, nie da się :) elektronika zalana jest jakąś twardą masą, a do tego ktoś próbował to naprawiać i oprócz tej masy wyrwał kilka elementów oraz uszkodził płytkę:cry:
  • Poziom 23  
    Sterownik o którym pisałem właśnie w podobny sposób działa