Witam. Mam prawdopodobnie zepsuty wskaźnik paliwa w zegarach, oczywiście mogę się mylić. Mianowicie grzebałem dość często przy zegarach i przy skręcaniu zapomniałem dokręcić jednej śrubki tam przy mocowaniu wskaźnika bodajże IG nie dokręciłem. Wskaźnik ten opadał cały czas na E(Gdy jeździłem). Jak dokręciłem śrubkę to teraz cały czas pokazuje F. Strasznie mnie irytuje ten stan rzeczy. Może ktoś mi pomoże bo nie mam pojęcia co się dzieje i od czego zacząć sprawdzanie. Przy samym wskaźniku są dwa układy, które pierwszy raz na oczy widzę. Jeden to 180 ohmJ 2W 3D drugi 1W 620f kropa 41. Pozdrawiam