Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Nowo kupiony Radeon HD 4870 - artefakty

EdonUTD 10 May 2011 19:11 3104 26
  • #1
    EdonUTD
    Level 9  
    Witam. Mam problem z kartą graficzną Radeon HD 4870 MSI 1 GB Cyclone. Otóż wczoraj kartę dostałem (kupiona na Allegro), zamontowałem do komputera, pochodziła kilka godzin, testowałem ją w grach i benchmarku i wszystko było ok, karta się nie grzała za bardzo, dzięki wydajnemu chłodzeniu. Dzisiaj zaś odpaliłem komputer, chwilę poprzeglądałem internet i nagle pojawiły się zielone kropki na monitorze w liczbie około 20 (podobne do wypalonych pikseli).

    Chwilę wcześniej - jeszcze przed pojawieniem się tych kropek - wyskoczył komunikat o błędzie sterowników. Po tym zacząłem instalować sterowniki do słuchawek, które wymagały ponownego uruchomienia peceta. Tak też zrobiłem, ale tutaj zakończyło się całkowicie działanie karty, bo po ponownym uruchomieniu nie dała obrazu, a Bios zasygnalizował uszkodzenie karty (jedno długie piknięcie, 2 krótkie).



    Jestem trochę zielony w tych sprawach, dlatego pytam - czy da się coś z tym zrobić? Karta nie ma już gwarancji, ale kupiłem ją jako sprawną, a przestała działać po kilkunastu godzinach pracy. Gdzieś tam czytałem, że mogły paść pamięci. To prawda?

    Konfiguracja komputera:

    AMD Athlon x2 65 5000 2,6 GHz @ 2.8 GHz
    4 GB DDRII
    Fortron 400W FSP400-60GHN

    Z góry dzieki za pomoc.
  • #2
    czuga
    Level 23  
    Na poczatek mozesz sprawdzic czy dobrze siedzi w slocie PCie.
    Mozna sprawdzic ja ewentualnie na innym PC (moze zasilacz nie daje rady?).
  • #3
    EdonUTD
    Level 9  
    Wyjmowałem i wsadzałem ją 3 razy, za każdym razem to samo. Niestety nie mam możliwości sprawdzenia jej na innym pececie :/ Co do zasilacza - raczej powinien dawać radę, to dobry sprzęt, a przecież karta nawet w spoczynku nie odpala. No i wcześniej działała nawet pod dużym obciązeniem.
  • #4
    wlw_wl
    Level 38  
    Zielone kropki to najprawdopodobniej uszkodzenie rdzenia karty. Zwróć ją jako niesprawną, może była uszkodzona i wygrzana żeby działała na czas sprzedaży.
  • #5
    EdonUTD
    Level 9  
    No tak, ale czy sprzedawca ją przyjmie? Kupowałem na Allegro u prywatnego użytkownika, a nie w firmie, więc jaka jest szansa, że wyjdę wygrany z tej sprawy? Miał ktoś może podobny problem?
  • #6
    wlw_wl
    Level 38  
    Masz 10 dni na odstąpienie od umowy kupna sprzedaży zawartej na odległość, bez podania przyczyny, tutaj tym bardziej że karta nie jest sprawna. Kartę dostałeś wczoraj, więc nie ma o czym mówić. Osoba prywatna czy firma - to nie ma żadnego znaczenia.

    Za http://www.federacja-konsumentow.org.pl/story.php?story=31:
    Quote:
    - Jeśli rezygnujesz z zakupu, to umowa pomiędzy Tobą a sprzedawcą uznawana jest za niezawartą i jesteś zwolniony ze wszelkich zobowiązań, musisz jednak oddać produkt w stanie niezmienionym (czyli nie możesz go używać przez te 10 dni), ale możesz go wypróbować (czyli przymierzyć, sprawdzić, jak działa).

    - Termin 10-dniowy liczy się od dnia dostarczenia produktu, a w przypadku usługi od dnia zawarcia umowy.

    Sprawdziłeś jak działa - nie działa, jest uszkodzona. Odstąp od umowy i żądaj zwrotu pieniędzy.
  • #7
    EdonUTD
    Level 9  
    Ok. Tylko zastanawiam się jak sformułować wiadomość do sprzedawcy - opisać mu zaistniałą sytuację, tak jak tutaj, w temacie? Przepraszam za być może banalne pytania, ale nigdy nie miałem podobnego problemu, a 270 zł na ulicy jednak nie leży.

    EDIT: Ok, dzięki za pomoc. Napiszę jak dalej potoczyła się sytuacja.
  • Helpful post
    #8
    wlw_wl
    Level 38  
    Poinformuj sprzedawcę, że produkt jest niesprawny i że odstępujesz od umowy (nie może Ci tego odmówić, tym bardziej, że to on naruszył warunki umowy), odesłać musisz na swój koszt, załączając pisemną rezygnację z umowy, wzór pisma.
    Wyznacz termin zwrotu pieniędzy na konto, powiedzmy tydzień czy dwa (to też człowiek), jak ich nie dostaniesz to spróbuj się skontaktować, jak to zawiedzie to zgłaszasz sprawę na Policji.

    Jak będzie się kłócił, że wysłał kartę sprawną - Ciebie to nie interesuje, sprawdziłeś czy działa - nie działa, jest uszkodzona, wprowadził Cię w błąd, rezygnujesz z zakupu zgodnie z prawem.
  • #9
    Dez1
    Level 23  
    I jeszcze jedno - odsyłasz poleconym, aby mieć potwierdzenie.
  • #10
    EdonUTD
    Level 9  
    Witam ponownie.

    No więc gość twierdzi, że kartę wysłał sprawną, a powyższy przepis ze zwrotem nie dotyczy licytacji, co rzeczywiście jest prawdą. Ponadto twierdzi, że karta mogła ulec uszkodzeniu w paczce, a ja mogłem wybrać przesyłkę ubezpieczeniową. Moim zdaniem karta nie była dobrze zapakowana, bo jedynie zawinięta w folię, wsadzona w oryginalny karton, w którym było wysypane na spodzie trochę takich gąbek, ale od góry nie była niczym chroniona, a karton owinięty został szarym papierem.

    Z tego co mi wiadomo, to paczka ubezpieczeniowa i tak działa tylko na wypadek zgubienia lub zniszczenia paczki, więc jego argument wydaje mi się głupi. Jakieś pomysły jak go postawić pod kątem?
  • #11
    daavid117
    Level 42  
    Kłamie, zakup na aukcji do dalej umowa kupna/sprzedaży. Zagroź, że zgłosisz sprawę do allegro. Jeśli odmówi zwrotu pieniędzy to zgłoś sprawę do allegro, dalej oni powinni się już tym chyba zająć.

    Poza tym to uszkodzenie to nie uszkodzenie związane ze wstrząsami, uderzeniem, ale typowo związane z przegrzaniem lub zimnymi lutami.

    BTW: W terminie 10 dni nawet nie musisz się właściwie tłumaczyć. Pamiętaj, że zakup na licytacji to również zawarcie umowy kupna/sprzedaży! Tego się trzymaj!

    A jeśli Ci z allegro będą się ociągać to weź sprawę w swoje ręce i idź na policję. Jak delikwent dostanie wezwanie w celu złożenia wyjaśnień to będzie wiedział, że to nie przelewki. Co prawda to również będzie trochę trwało, ale nie poddawaj się!
    "Sąd sądem, ale sprawiedliwość musi być po naszej stronie" ;)
  • #12
    EdonUTD
    Level 9  
    Tak, tylko:

    Na początek jednak należy zdać sobie sprawę, że ustawa ta nie dotyczy: inwestycji kapitałowych, ubezpieczeń, czynności bankowych, sprzedaży z licytacji, czyli aukcji internetowych, a także nieruchomości z wyjątkiem najmu.
  • #13
    daavid117
    Level 42  
    Tak, masz rację. Czym by jednak ten zakup nie był to sprzedający nie dotrzymał umowy, bo sprzedał sprzęt niesprawny. Tak więc zgłoś sprawę do allegro i zapytaj czy w takim wypadku masz sam zgłaszać sprawę na policję czy oni się nim zajmą. O ile wiem to allegro w transakcjach do 5000zł przejmuje często sprawę i staje się stroną w sporze (nie wiem dzięki jakim to prawom - sprawa wtedy chyba toczy się o złamanie regulaminu samego serwisu) i to serwis ewentualnie ciąga delikwenta po sądach. Gdzieś w dłuuugim regulaminie tego serwisu jest taki zapis.
  • #14
    EdonUTD
    Level 9  
    Napisałem mu, że po weekendzie sprawa wędruje do Allegro, bo kupiłem sprzęt sprawny, tymczasem jest niesprawny, więc guzik mnie obchodzi, że on wysłał kartę sprawną, skoro jest niesprawna.
  • #15
    wlw_wl
    Level 38  
    Wydaje mi się, że sprawę najpierw należy zgłosić na policję a potem do serwisu, podając numer zgłoszenia, ale ręki sobie nie dam uciąć. Jeśli zostałeś oszukany to prawo stoi po Twojej stronie, a że takich przypadków jest sporo, to na pewno mają już wyćwiczone procedury.
  • #16
    smoq35
    Level 29  
    Nie powołuj się na ustawę o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej tylko na niezgodność przedmiotu z umową.

    Jeżeli sprzedawca odmówi, idziesz na policję, bierzesz numer sprawy i korzystasz z programu ochrony kupujących z Allegro. Oni zwracają Ci kasę i dalej się już nie martwisz.
  • #17
    Bartusjusz
    Level 25  
    A żeby nie było za różowo, to:
    - z po**cją, też są często problemy, ode mnie nie chcieli przyjąć zgłoszenia, mało tego miła pani sekretarka od początku urabiała mnie, że nie warto zgłaszać...
    - jak sprzedawca jest typowym złodziejem to nic nie odzyskasz, bo nie jesteś w stanie udowodnić, że karta w chwili odebrania poczty była niesprawna.

    Regulamin allegro zwraca kasę jeśli, jak mnie pamięć nie myli policja zajmie się sprawą, samo zgłoszenie nie wystarczy.

    P.S.
    Na przestępców najlepszy jest Colt, tylko jakimś cudem jest nielegalny...
  • #18
    Qba-da-Intrepid
    Level 12  
    1) Zalinkowana ustawa nie dotyczy Ciebie jesli karte wylicytowales, a nie kupiles. Mozesz za to domagac sie zwrotu pieniedzy/wymiany na sprawny towar, poniewaz jest uszkodzony.
    2) Najpierw musisz isc na policje, dopiero potem masz szanse uzyskac pieniadze z ubezpieczenia allegro.
  • #19
    _haker_1
    Level 32  
    daavid117 wrote:

    BTW: W terminie 10 dni nawet nie musisz się właściwie tłumaczyć. Pamiętaj, że zakup na licytacji to również zawarcie umowy kupna/sprzedaży! Tego się trzymaj!


    1. Tak jak wyzej napisali koledzy - sprzedawca bedacy osoba prywatna nie musi przyjac takiego zwrotu.
    Co wiecej - powolujac sie na ta ustawe, w przypadku gdy sprzedawca zgodzi sie na zwrot autor bedzie w plecy gdyz ustawa wyraznie mowi, ze zwrotowi podlega tylko wartos przedmiotu.

    2. Nie ma sensu chodzenie na policje, gdyz karte otrzymales. Jest to typowa sprawa z powodztwa cywilnego - koniec, kropka.

    3.
    smoq35 wrote:
    Jeżeli sprzedawca odmówi, idziesz na policję, bierzesz numer sprawy i korzystasz z programu ochrony kupujących z Allegro. Oni zwracają Ci kasę i dalej się już nie martwisz.


    Jw. Policja nie przyjmie zgloszenia lecz odesle do sadu i kaze zlozyc pozew cywilny.
    Powodem jest fakt, ze nikt nie bedzie sluchal, ze przedmiot mial byc sprawny a nie jest. Od tego sa sady i opinie bieglych czy specjalistow.

    Tym samym, allegro nie zwroci kosztow z progr. ochr. kupujacych.
    Ten program odnosi sie tylko do sytuacji gdy paczka nie przyjdzie w ogole i zglosimy sprawa na policje o oszustwo.

    4. Jakiekolwiek kontakty z allegro w celu: zablokowania konta, czy odzyskania pieniedzy sa bezsensowne i szkoda na to czasu. Dostaniesz formulke, iz "kazda aukcj w serwisie allegro jest umowa cywilno-prawna, bla bla bla, w celu odzyskania pieniedzy nalezy zlozyc pozew w sadzie cywilnym" - w skrocie.
    W jakim swiecie Wy zyjecie, ze myslicie, ze Allegro bedzie za Was zalatwiac sprawy sadowe :-)
    Ich to nic nie obchodzi, ze zostales oszukany - jedyne co robia to udostepniaja dane allegrowiczow na wniosek wlasnie sadu (prawie nigdy policji tylko wlasnie sadu).



    Co nalezy zrobic -


    Karte trzeba reklamowac z uwagi na jej niezgodnosc z opisem i w takim przypadku zwrotowi podlega koszt jej zakupu + wszystkie koszty przesylek.

    Jesli sprzedawca nie zareaguje wyslij karte i napisz zwykle wezwanie przedsadowne. Opisz cala sytuacje oraz fakt, ze chcesz otrzymac zwrot wartosci karty, koszt przesylek oraz wszystkie koszta, ktore poniosles wraz z biletem autobusowym w celu dojechania na poczte. Wszytko wysylasz za potwierdzeniem odbioru. Jesli sprzedawca to odbierze, sprawa jest wygrana.

    Do napisania takiego wezwania, nie jest Ci nikt potrzebny - a raczej nikt oprocz googli. Jest takich wzorow sporo, np. cos w stylu - kupilem portfel, ktory byl podarty i caly wzor od pcozatku do konca co nalezy zrobic i napisac.

    Jesli dalej bedzie krecil, znajdz sad w miejscu zamieszkania sprzedawcy i zloz sprawe. Zaplacisz 20-30zl (ktore i tak Ci zwroci) a sprawe masz na 100% wygrana.

    Dodam od siebie, ze bylem zmuszony zrobic to juz 3 razy - 2 skonczyly sie tym, ze po otrzymaniu przedmiotu i pisemka nast dnia mialem pieniadze na koncie, a w jednym przypadku musialem zlozyc sprawe w sadzie. Wszystko z wykorzystaniem poczty polskiej i internetu.

    Sprawy uproszczone tocza sie 30 dni i po tym czasie jest automatyczne zakmiecie i sprawa jest wygrana. Bardzo malo prawdopodobne, ze sprzedajacy bedzie sie klocic w tym wypadku bo wie, ze sprawe ma przegrana i jedyne co osiagnie to dodatkowe koszty, ktore znacznie przewyzsza wartosc karty.

    Szkoda czasu na domniemywanie czy sprzedal karte wadliwa specjalnie czy nie i co masz zrobic. To jest jedyna sluszna droga gwarantujaca odzyskanie pieniedzy a przy tym nie taka strszna jak to sie mowi (sprawy ciagnace sie latami). Trzeba walczyc o swoje.

    Swoja droga, wiem, ze najlepiej by bylo gno** dorwac i zrobic co trzeba a by sie nauczyl, ale co z tego jak pianiedzy nie odzyskasz.

    Dodatkowo plus masz taki, ze koles (jak przypuszczam jakis "cwany" 15-16latek) ma wpis w papierach, ze mial sprawe co skutkuje tym, ze kazdy pracodawca dobrze sie zastanowi, zanim go zatrudni.
  • #20
    User removed account
    User removed account  
  • #21
    daavid117
    Level 42  
    @UP: Tak i z braku sterowników nie daje w ogóle obrazu. Czytanie ze zrozumieniem się przydaje w życiu.
  • #22
    User removed account
    User removed account  
  • #23
    EdonUTD
    Level 9  
    Kartę sprawdziłem na innym kompie i jest to samo. Napisałem do Allegro w tej sprawie, odpisali mi, że oficjalnie do niego napisali i czekają na odpowiedź. Jak to nic nie da, to zrobię tak jak haker_1 napisał. Dzięki wszystkim za pomoc, zobaczymy jak sprawa się potoczy.

    Aha - zwrot pieniędzy z Allegro w przypadku przedmiotu niezgodnego z opisem wynosi 50% wartości przedmiotu, więc mi się to zwyczajnie nie kalkuluje, bo równie dobrze mogę sprzedać tą kartę jako uszkodzoną i dostanę nie dużo mniej, niż w przypadku Programu ochrony kupujacych, a zaoszczędze na zdrowiu. No ale poczekamy co gosc odpisze.
  • #24
    User removed account
    User removed account  
  • #25
    smoq35
    Level 29  
    Nie zgadzam się z opinią kolegi _haker_1.
    W mojej opinii doszło do doprowadzenia do niekorzystnego rozporządzenia mieniem - popularnie zwanego oszustwem. Na takiej podstawie zgłaszasz się na policję i popełnienie takiego przestępstwa zgłaszasz.

    Oczywiście możesz też dochodzić swoich praw przed sądem cywilnym, jedno nie wyklucza drugiego. Ja opisuję to tak, jak doświadczyłem na swojej skórze [i uważam tą drogę za najszybszą].
  • #26
    _haker_1
    Level 32  
    Nie jest to zwykle oszystwo polegajace na fakcie iz cos mialo byc dostarczone a nie zostalo.
    Kazda sprawa, w ktore przedmiot odbiega od stanu opisanego moze byc zlozona TYLKO I WYLACZNIE jako pozew cywilny z powodu, ktory opisalem wyzej. Policjant nie ma mozliwosci sparwdzenia co z przedmiotem jest nie tak np. podane artefakty. Jest to do sprawdzenia tylko przez bieglego i z tego tez powodu musi to isc przez sad.

    Mozna miec wlasne opinie ale mialem 3 takie sprawy i jedyna mozliwoscia bylo zlozenie pozwu. Za pierwszym razem nieuswiadomiony poszedlem na komisariat, z ktorego zostalem odeslany.

    Dwie sprawy, ktore na policji udalo mi sie zlozyc dotyczyly popularnego oszustwa: pieniadze przelane - brak paczki.

    Pytajac na forum prawniczym uzyskalem potwierdzenie. Pisze tu tylko dlatego, zeby autor nie marnowal kilku godzin czasu na wyszukiwanie informacji co zrobic.
    Jesli ktos ma odmienne zdanie prosze poczytac wlasnie fora prawnicze gdzie jest to dokladnie wytlumaczone. To nie jest od tego miejsce a i ja prawnikiem nie jestem wiec nie bede sie staral tlumaczyc czegos co mnie przerasta. Wiem tylko jak jest bo doswiadczylem tego na wlasnej skorze (i kilku straconych na poszukiwania i odpowiedzi dniach) i ta wiedza sie dziele : )
  • #27
    smoq35
    Level 29  
    Piszę polegając na własnej wiedzy i doświadczeniu - oczywiście można załatwić sprawę sądownie - w czasie około roku. Z tego powodu polecam najpierw próbować zgłosić sprawę na policję, ponieważ sprzedający miał wysłać sprawną kartę, a wysłał uszkodzoną.