Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Europejski lider sprzedaży techniki i elektroniki.
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

cena za pomiary elektryczne w mieszkaniu

custome 10 Maj 2011 19:41 9577 15
  • #1 10 Maj 2011 19:41
    custome
    Poziom 9  

    witam. Mam do zrobienia pomiary w mieszkaniu:
    pomiar rezystancji izolacji
    pomiar ochrony przeciwporażeniowej
    i jak jest to RCD

    Nie było by problemu gdyby nie to, że mieszkań jest około 80. Jaką cenę podać od mieszkania klientowi? Pomiary muszę zakończyć protokołem.

  • #2 10 Maj 2011 20:04
    merolPL
    Poziom 27  

    Według mnie nie powinny pokrywać kosztów osoby prywatne, ale wspólnota mieszkaniowa jeżeli takowa jest. Ja bym zawołał tak gdzieś z 5-15zł oczywiście uprzedzając przedtem o kosztach właściciela lokalu.

  • #3 10 Maj 2011 20:16
    custome
    Poziom 9  

    5-15zł od punktu w mieszkaniu? Koszt pokrywa właściciel nieruchomości a nie lokator.

  • #4 10 Maj 2011 20:22
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    W Warszawie panuje stawka 30/40 zł od lokalu, plus część wspólna. W zależności od wyposażenia budynku cena dodatkowo rośnie.

  • #5 10 Maj 2011 21:00
    custome
    Poziom 9  

    dzwoniłem do kilku pomiarowców w rejonie. Powiedziano mi że za mieszkanie około 40 mkw. Biorą między 300 a 500zł. Od niedawna mam uprawnienia na pomiary i nie wiem jaką mam podać cenę. Taka skrajna rozbieżnosć nie pomaga mi w ocenie .

  • #6 10 Maj 2011 21:44
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    Zgadza się, za pojedyncze mieszkanie zlecone prywatnie - tak.
    Niestety jeśli wejdziesz na budynek hurtowo, spółdzielnia czy wspólnota nie zapłaci więcej niż podałem. Zostaniesz od razu odrzucony w "przetargu" :) Przynajmniej w mojej okolicy.

  • #7 10 Maj 2011 22:04
    custome
    Poziom 9  

    dziękuje za informacje. Za 50zł raczej nie będę robił pomiarów.
    Przyjeżdżając do mechanika samochodowego płacimy od 60zł za samo podpięcie do komputera, dodatkowo około 90zł za roboczo godzinę. Zgadzamy się na to. W przypadku pomiarów i inwestowania w przyrządy, rzędu kilku tysięcy nie dostaniemy przystępnej ceny. Czy to jest normalne?

  • #8 10 Maj 2011 22:29
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    Skorzystaj z KNR-ów, zobaczysz ile powinieneś zarobić na mieszkaniu :lol:
    Robiąc pomiary dla spółdzielni i wspólnot zarabiasz na ilości lokali i dodatkowych pomiarach takich jak np. odgromówka (jeśli jest), TG, TA, SZR, itp. Wszystko poza lokalami w części wspólnej liczysz inaczej. Niektórzy nie liczą ale to jest ich problem.


    Zupełnie inaczej jest w pomiarach indywidualnych ale to już inna bajka.

  • #9 10 Maj 2011 22:39
    custome
    Poziom 9  

    W moim wypadku wchodzą w rachubę jedynie mieszkania. Bynajmniej tak powiedział klient. Z tego co tutaj przedstawiasz nie wygram przetargu. Nie będę z tego powodu płakał. Jestem rzetelny w tym co robię i nie narzekam na brak zajęć. Czasem inni doceniają to co wiesz a nie za ile to zrobisz.

  • #10 10 Maj 2011 22:44
    serwis
    Poziom 37  

    custome napisał:
    dziękuje za informacje. Za 50zł raczej nie będę robił pomiarów.
    Przyjeżdżając do mechanika samochodowego płacimy od 60zł za samo podpięcie do komputera, dodatkowo około 90zł za roboczo godzinę. Zgadzamy się na to. W przypadku pomiarów i inwestowania w przyrządy, rzędu kilku tysięcy nie dostaniemy przystępnej ceny. Czy to jest normalne?


    Z takim podejściem do tematu to fortuny nie zbijesz.

    Uważasz, ze jak zainwestujesz w przyrządy pomiarowe, np.5000,-pln, to chciałbyś żeby inwestycja zwróciła się w ciągu tygodnia ?

    U mnie w dużym mieście (Gdańsk) wykonywali pomiary w całym bloku mieszkalnym- 8 klatek schodowych, po 15 mieszkań na klatce.

    Koszty pomiarów wynosiły 20,-pln od mieszkania (lokalu), a nie od punktu !

    I firma która to wykonywała była bardzo zadowolona z tej kwoty, gdyż za cały blok zgarnęli niezłą kasę- a bloków takich na osiedlu jest 12.

    I wcale nie byli najtańsi.

    A i osiedli jest też kilka...

    Przemyśl to sobie; jeszcze nie zainwestowałeś w przyrządy, a już chciałbyś zbierać kokosy.

  • #11 10 Maj 2011 23:05
    custome
    Poziom 9  

    Podawałem tylko przykład i porównanie do innego zawodu. Jesli chodzi o pomiary, prywatnie, nie mam zbyt dużego doświadczenia. Wiem natomiast, że ludzie którzy do mnie dzwonią mają pewność, że to co zrobię będzie trwałe i zrobione solidnie. Na szczęście solidność nie idzie w parze z niską ceną.

  • #12 10 Maj 2011 23:20
    serwis
    Poziom 37  

    custome napisał:
    (...) Na szczęście solidność nie idzie w parze z niską ceną.


    Wręcz przeciwnie- uważasz, że jak "skroisz" klienta, to usługa będzie wykonana solidnie? Masz widocznie mało doświadczenia w usługach...

    Polskie przysłowie mówi, że lepiej łyżeczką i dłużej, niż chochlą i tylko raz.

  • #13 11 Maj 2011 15:47
    custome
    Poziom 9  

    może podam przykład. Pewnego dnia dzwoni klient, że połowa mieszkania nie ma prądu. Przyjeżdżam, otwieram puszki, rozdzielnie. Przewody aluminiowe, wypalone. Mówię instalacja nadaje się do wymiany. Klient odmawia i prosi żebym coś zrobił. Więc bawię się w tym gównie. Po odejściu mówię że nie chcę pieniędzy. Po miesiącu dzwoni ten sam klient mówi że chce wymienić instalacje i wtedy płaci mi za uczciwą pracę.

  • #14 11 Maj 2011 17:04
    Łukasz-O
    Moderator Elektrycy

    custome napisał:
    Po odejściu mówię że nie chcę pieniędzy. Po miesiącu dzwoni ten sam klient mówi że chce wymienić instalacje i wtedy płaci mi za uczciwą pracę.


    Masz specyficzne podejście do sprawy. Ja prowadząc działalność z takim podejściem długo bym nie pociągnął. Pomiarów za taką stawkę nie chcesz robić a jeździsz za darmo na awarie...
    Powiedz czy wszyscy bez wyjątku potem dzwonią?

  • #15 11 Maj 2011 19:18
    bmserwis
    Poziom 36  

    custome napisał:
    może podam przykład. Pewnego dnia dzwoni klient, że połowa mieszkania nie ma prądu. Przyjeżdżam, otwieram puszki, rozdzielnie. Przewody aluminiowe, wypalone. Mówię instalacja nadaje się do wymiany. Klient odmawia i prosi żebym coś zrobił. Więc bawię się w tym gównie. Po odejściu mówię że nie chcę pieniędzy. Po miesiącu dzwoni ten sam klient mówi że chce wymienić instalacje i wtedy płaci mi za uczciwą pracę.


    Jadę do klienta, wymieniam instalację, nie chcę pieniędzy, wychodząc znajduję na podwórku garnek złota na końcu tęczy. IMHO: tak samo wiarygodne...

  • #16 11 Maj 2011 22:03
    custome
    Poziom 9  

    Łukasz-O napisał:

    Masz specyficzne podejście do sprawy. Ja prowadząc działalność z takim podejściem długo bym nie pociągnął. Pomiarów za taką stawkę nie chcesz robić a jeździsz za darmo na awarie...
    Powiedz czy wszyscy bez wyjątku potem dzwonią?


    Dzwoni do mnie po takiej awarii 90% klientów. Dodatkowo jestem polecany przez tych ludzi.
    Łukasz, rozumiem że masz działalność i każde zlecenie jest rozliczane. Ja pracuje w dużym zakładzie, nie mogę się do Ciebie porównywać. Nie narzekam jednak na brak zajęć i w okresie letnim często muszę odmawiać zleceń z powodu braku czasu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    bmserwis napisał:

    Jadę do klienta, wymieniam instalację, nie chcę pieniędzy, wychodząc znajduję na podwórku garnek złota na końcu tęczy. IMHO: tak samo wiarygodne...


    Nie pisałem, że wymieniam instalacje za darmo ale rozumiem o co chodzi. Pokrótce napiszę, że szanuje ludzi i nie naciągam nikogo na kasę. Szanuje również swój zawód. Próbuje wypośrodkować tą różnicę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    serwis napisał:


    Wręcz przeciwnie- uważasz, że jak "skroisz" klienta, to usługa będzie wykonana solidnie? Masz widocznie mało doświadczenia w usługach...

    Polskie przysłowie mówi, że lepiej łyżeczką i dłużej, niż chochlą i tylko raz.


    nie kroje klienta, ale uważam, że moja, solidnie wykonana praca zasługuje na dobrą zapłatę. Krojenie klienta kojarzy mi się z tym, że robisz byle co, byle jak a kasa sie należy.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME