Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

cena za pomiary elektryczne w mieszkaniu

10 May 2011 19:41 14977 15
  • Level 10  
    witam. Mam do zrobienia pomiary w mieszkaniu:
    pomiar rezystancji izolacji
    pomiar ochrony przeciwporażeniowej
    i jak jest to RCD

    Nie było by problemu gdyby nie to, że mieszkań jest około 80. Jaką cenę podać od mieszkania klientowi? Pomiary muszę zakończyć protokołem.
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Level 27  
    Według mnie nie powinny pokrywać kosztów osoby prywatne, ale wspólnota mieszkaniowa jeżeli takowa jest. Ja bym zawołał tak gdzieś z 5-15zł oczywiście uprzedzając przedtem o kosztach właściciela lokalu.
  • Szkolenia SonelSzkolenia Sonel
  • Level 10  
    5-15zł od punktu w mieszkaniu? Koszt pokrywa właściciel nieruchomości a nie lokator.
  • Admin of electroenergetics
    W Warszawie panuje stawka 30/40 zł od lokalu, plus część wspólna. W zależności od wyposażenia budynku cena dodatkowo rośnie.
  • Level 10  
    dzwoniłem do kilku pomiarowców w rejonie. Powiedziano mi że za mieszkanie około 40 mkw. Biorą między 300 a 500zł. Od niedawna mam uprawnienia na pomiary i nie wiem jaką mam podać cenę. Taka skrajna rozbieżnosć nie pomaga mi w ocenie .
  • Admin of electroenergetics
    Zgadza się, za pojedyncze mieszkanie zlecone prywatnie - tak.
    Niestety jeśli wejdziesz na budynek hurtowo, spółdzielnia czy wspólnota nie zapłaci więcej niż podałem. Zostaniesz od razu odrzucony w "przetargu" :) Przynajmniej w mojej okolicy.
  • Level 10  
    dziękuje za informacje. Za 50zł raczej nie będę robił pomiarów.
    Przyjeżdżając do mechanika samochodowego płacimy od 60zł za samo podpięcie do komputera, dodatkowo około 90zł za roboczo godzinę. Zgadzamy się na to. W przypadku pomiarów i inwestowania w przyrządy, rzędu kilku tysięcy nie dostaniemy przystępnej ceny. Czy to jest normalne?
  • Admin of electroenergetics
    Skorzystaj z KNR-ów, zobaczysz ile powinieneś zarobić na mieszkaniu :lol:
    Robiąc pomiary dla spółdzielni i wspólnot zarabiasz na ilości lokali i dodatkowych pomiarach takich jak np. odgromówka (jeśli jest), TG, TA, SZR, itp. Wszystko poza lokalami w części wspólnej liczysz inaczej. Niektórzy nie liczą ale to jest ich problem.


    Zupełnie inaczej jest w pomiarach indywidualnych ale to już inna bajka.
  • Level 10  
    W moim wypadku wchodzą w rachubę jedynie mieszkania. Bynajmniej tak powiedział klient. Z tego co tutaj przedstawiasz nie wygram przetargu. Nie będę z tego powodu płakał. Jestem rzetelny w tym co robię i nie narzekam na brak zajęć. Czasem inni doceniają to co wiesz a nie za ile to zrobisz.
  • Level 37  
    custome wrote:
    dziękuje za informacje. Za 50zł raczej nie będę robił pomiarów.
    Przyjeżdżając do mechanika samochodowego płacimy od 60zł za samo podpięcie do komputera, dodatkowo około 90zł za roboczo godzinę. Zgadzamy się na to. W przypadku pomiarów i inwestowania w przyrządy, rzędu kilku tysięcy nie dostaniemy przystępnej ceny. Czy to jest normalne?


    Z takim podejściem do tematu to fortuny nie zbijesz.

    Uważasz, ze jak zainwestujesz w przyrządy pomiarowe, np.5000,-pln, to chciałbyś żeby inwestycja zwróciła się w ciągu tygodnia ?

    U mnie w dużym mieście (Gdańsk) wykonywali pomiary w całym bloku mieszkalnym- 8 klatek schodowych, po 15 mieszkań na klatce.

    Koszty pomiarów wynosiły 20,-pln od mieszkania (lokalu), a nie od punktu !

    I firma która to wykonywała była bardzo zadowolona z tej kwoty, gdyż za cały blok zgarnęli niezłą kasę- a bloków takich na osiedlu jest 12.

    I wcale nie byli najtańsi.

    A i osiedli jest też kilka...

    Przemyśl to sobie; jeszcze nie zainwestowałeś w przyrządy, a już chciałbyś zbierać kokosy.
  • Level 10  
    Podawałem tylko przykład i porównanie do innego zawodu. Jesli chodzi o pomiary, prywatnie, nie mam zbyt dużego doświadczenia. Wiem natomiast, że ludzie którzy do mnie dzwonią mają pewność, że to co zrobię będzie trwałe i zrobione solidnie. Na szczęście solidność nie idzie w parze z niską ceną.
  • Level 37  
    custome wrote:
    (...) Na szczęście solidność nie idzie w parze z niską ceną.


    Wręcz przeciwnie- uważasz, że jak "skroisz" klienta, to usługa będzie wykonana solidnie? Masz widocznie mało doświadczenia w usługach...

    Polskie przysłowie mówi, że lepiej łyżeczką i dłużej, niż chochlą i tylko raz.
  • Level 10  
    może podam przykład. Pewnego dnia dzwoni klient, że połowa mieszkania nie ma prądu. Przyjeżdżam, otwieram puszki, rozdzielnie. Przewody aluminiowe, wypalone. Mówię instalacja nadaje się do wymiany. Klient odmawia i prosi żebym coś zrobił. Więc bawię się w tym gównie. Po odejściu mówię że nie chcę pieniędzy. Po miesiącu dzwoni ten sam klient mówi że chce wymienić instalacje i wtedy płaci mi za uczciwą pracę.
  • Admin of electroenergetics
    custome wrote:
    Po odejściu mówię że nie chcę pieniędzy. Po miesiącu dzwoni ten sam klient mówi że chce wymienić instalacje i wtedy płaci mi za uczciwą pracę.


    Masz specyficzne podejście do sprawy. Ja prowadząc działalność z takim podejściem długo bym nie pociągnął. Pomiarów za taką stawkę nie chcesz robić a jeździsz za darmo na awarie...
    Powiedz czy wszyscy bez wyjątku potem dzwonią?
  • Level 36  
    custome wrote:
    może podam przykład. Pewnego dnia dzwoni klient, że połowa mieszkania nie ma prądu. Przyjeżdżam, otwieram puszki, rozdzielnie. Przewody aluminiowe, wypalone. Mówię instalacja nadaje się do wymiany. Klient odmawia i prosi żebym coś zrobił. Więc bawię się w tym gównie. Po odejściu mówię że nie chcę pieniędzy. Po miesiącu dzwoni ten sam klient mówi że chce wymienić instalacje i wtedy płaci mi za uczciwą pracę.


    Jadę do klienta, wymieniam instalację, nie chcę pieniędzy, wychodząc znajduję na podwórku garnek złota na końcu tęczy. IMHO: tak samo wiarygodne...
  • Level 10  
    Łukasz-O wrote:

    Masz specyficzne podejście do sprawy. Ja prowadząc działalność z takim podejściem długo bym nie pociągnął. Pomiarów za taką stawkę nie chcesz robić a jeździsz za darmo na awarie...
    Powiedz czy wszyscy bez wyjątku potem dzwonią?


    Dzwoni do mnie po takiej awarii 90% klientów. Dodatkowo jestem polecany przez tych ludzi.
    Łukasz, rozumiem że masz działalność i każde zlecenie jest rozliczane. Ja pracuje w dużym zakładzie, nie mogę się do Ciebie porównywać. Nie narzekam jednak na brak zajęć i w okresie letnim często muszę odmawiać zleceń z powodu braku czasu.

    Dodano po 5 [minuty]:

    bmserwis wrote:

    Jadę do klienta, wymieniam instalację, nie chcę pieniędzy, wychodząc znajduję na podwórku garnek złota na końcu tęczy. IMHO: tak samo wiarygodne...


    Nie pisałem, że wymieniam instalacje za darmo ale rozumiem o co chodzi. Pokrótce napiszę, że szanuje ludzi i nie naciągam nikogo na kasę. Szanuje również swój zawód. Próbuje wypośrodkować tą różnicę.

    Dodano po 4 [minuty]:

    serwis wrote:


    Wręcz przeciwnie- uważasz, że jak "skroisz" klienta, to usługa będzie wykonana solidnie? Masz widocznie mało doświadczenia w usługach...

    Polskie przysłowie mówi, że lepiej łyżeczką i dłużej, niż chochlą i tylko raz.


    nie kroje klienta, ale uważam, że moja, solidnie wykonana praca zasługuje na dobrą zapłatę. Krojenie klienta kojarzy mi się z tym, że robisz byle co, byle jak a kasa sie należy.