Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Dziwna praca silnika 1.9TDI(115KM) na niskich obrotach.

10 Maj 2011 23:36 3276 9
  • Poziom 9  
    Do tego momentu silnik pracował całkowicie prawidłowo. Ostatnio gdy uczyłem jeździć dziewczynę, ona nacisnęła gaz i wkręciła silnik na maksymalne obroty trzymając wciśnięte sprzęgło. Od tego momentu silnik na jałowych obrotach dziwnie szarpie, po czym zaczyna normalnie pracować a za chwile znowu szarpie. Po dodaniu gazu działa prawidłowo.
    Nie wiem co to może być i ile to będzie kosztowała naprawa.
    Dodam ze samochód to WV Passat z 2000r.
    Z góry dziękuje za pomoc.
  • VIP Zasłużony dla elektroda
    Słuchamy, co sam sprawdziłeś, zrobiłeś?
  • Poziom 9  
    Na razie nic nie sprawdziłem usterka pojawiła się dopiero dzisiaj. Chciał bym się dowiedzieć co mogło by być przyczyną takiego szarpania, albo co mogło się stać podczas takiej przygazówki.
  • Poziom 11  
    Brzmi mi to jak przepływomierz. Ale najlepiej na Vagu wyjdzie.
  • Poziom 10  
    Kolego może być bardzo dużo rzeczy do naprawy np.( turbina, któryś z elektro zaworów, pompowtryskiwacze, pasek rozrządu-chyba że łańcuch) nie znam się na tdi, tylko ogólnie.
    Sam przekręciłem 2.0 benzyna pasek 95r. i od 2 lat jak narazie brak problemów.
    Na twoim miejscu pojechałbym na komputer, niech podłączą i sprawdzą.
    Pozdrawiam.
  • Poziom 9  
    Dzisiaj jadę podłączyć samochód pod WAG i porozmawiać z mechanikiem jak coś się dowiem to napisze.
  • Poziom 15  
    Wszechmogący VAG wszystko nam powie :D a mechanik potwierdzi to co mówi nasze elektroniczne bóstwo.
  • Poziom 9  
    No to chyba wszystko się wyjaśniło. Po podłączeniu pod komputer nie wykazało żadnych błędów. Początkowo mechanik stwierdził że silnik bardzo ładnie pracuje nic nie stukało ani nie pukało. Jedynie dopatrzył się lekko poluzowanego interkulera z którego wydobywał się nienaturalny świst, zaraz go dokręciliśmy i wszystko ok. Ale nie o to pukanie mi chodziło. Więc pojechaliśmy na przejażdżkę po powrocie nareszcie pojawiło się to pukanie. Szybko mechanik stwierdził ze to uszkodzony napinacz się tak tłucze.

    Ostatnio cały rozrząd był wymieniany 50000 km temu. mechanik zasugerował mi wymianę nie tylko napinacza ale też reszty rozrządu twierdząc że w tych egzemplarzach trzeba wymieniać go co 60000km.
    Wymienić sam napinacz czy całość?

    Mam jeszcze takie pytanko czy taka usterka może być spowodowana taką przygazówką?
  • Poziom 15  
    Wymieniaj całość bo za pół roku nie będziesz tego rozkładać jeszcze raz.
    Zresztą wymiana rozrządu nie jest aż taka kosztowna. A czy przegazówka spowodowała uszkodzenie napinacza? Całkiem możliwe jeżeli był już na wykończeniu.
  • Poziom 10  
    Kolego mechanik MA RACJĘ pasek rozrządu jest przewidziany na ok 60 tyś. przebiegu ty masz już 50 tyś. i pewne objawy.
    Szczerze ci radzę jak najszybciej wymieniaj ten rozrząd, bo remont silnika będzie cię drogo kosztował.
    Odrazu wymień cały komplet, dobry mechanik napewno powie ci to samo.
    Pozdrawiam.

    Dodano po 6 [minuty]:

    Kolego mechanik MA RACJĘ pasek rozrządu jest przewidziany na ok 60 tyś. przebiegu ty masz już 50 tyś. i pewne objawy.
    Szczerze ci radzę jak najszybciej wymieniaj ten rozrząd, bo remont silnika będzie cię drogo kosztował.
    Odrazu wymień cały komplet, dobry mechanik napewno powie ci to samo.
    Pozdrawiam.