Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Sklep HeluKabel
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Silnik 3-fazowy jako prądnica do agregatu prądotwórczego.

11 Maj 2011 16:55 28684 39
  • Poziom 10  
    Witam
    Chciał bym zbudować agregat prądotwórczy z napędem z WOM ciągnika . Do tego celu myślałem nad wykorzystaniem silnika trój-fazowego mocy 4kW. Zdecydowałem się na zrobienie tego z silnika z dwóch powodów. Pierwszy to taki że go po prostu mam, a drugi powód to taki że czytałem (tak że tutaj na forum) o możliwości zastosowania takiego silnika jako prądnicy. Po niżej dołączam zdjęcie tabliczki znamionowej silnika który chciał bym wykorzystać do tego celu.



    Silnik 3-fazowy jako prądnica do agregatu prądotwórczego.

    poprawione 8-)
  • Sklep HeluKabel
  • Użytkownik obserwowany
    Jest to silnik pierścieniowy czy klatkowy?
  • Poziom 10  
    Nie jestem w stanie tego teraz określić bo nie wiem jak. Muszę rozebrać silnik ?
  • Sklep HeluKabel
  • Poziom 30  
    Witam.
    Sądząc po tabliczce, to klatkowy.
    Andrzej
  • Poziom 21  
    Witam
    Tak to silnik asynchroniczny trójfazowy 380 V 50 Hz.
  • Użytkownik obserwowany
    Tak jak będą szczotki trzy to będzie można przerobić na prądnice.
  • Poziom 30  
    gts1991 napisał:
    Tak jak będą szczotki trzy to będzie można przerobić na prądnice.

    Silniki klatkowe z natury nie miewają szczotek.
    Andrzej
  • Użytkownik obserwowany
    andy127 napisał:
    gts1991 napisał:
    Tak jak będą szczotki trzy to będzie można przerobić na prądnice.

    Silniki klatkowe z natury nie miewają szczotek.
    Andrzej

    Tak tylko silniki pierścieniowe przerabia się na prądnice chyba że w tym temacie coś się zmieniło.
  • Poziom 30  
    gts1991 napisał:
    Tak tylko silniki pierścieniowe przerabia się na prądnice chyba że w tym temacie coś się zmieniło.

    Myśl, że się nic nie zmieniło. Sugeruję tylko, że autor ma silnik, który nie ma szczotek i pierścieni. Wobec tego raczej go nie zastosuje.
    Dla ścisłości to silnikiem asynchronicznym (klatkowym) można produkować energię elektryczną, bez żadnych przeróbek tego silnika. Ale w przypadku autora tematu myślę, że chodziło o agregat awaryjny na wypadek zaniku napięcia w sieci.
    Andrzej
  • Poziom 21  
    Witam
    Ale przecież można ten silnik wykorzystać jako prądnicę asynchroniczną . Było bardzo wiele na ten temat na forum .
  • Poziom 10  
    Tak jak mówi kol. Andrzej, silnik ten chciał bym wykorzystać jako prądnice (tak jak pisałem w pierwszym poście) do stworzenia awaryjnego agregatu prądotwórczego. Coś podobnego do "AgroWatt" .
  • Poziom 30  
    Niestety silnik ten nie nadaje się do takiego zastosowania.
    Andrzej
  • Poziom 43  
    Andy_ Nie wiesz, to nie pisz! A i Elektrode postudiuj :D

    Jak najbardziej można zrobić zupełnie dobrą prądnice i tak się robi. Poczytaj, poszukaj na forum, parę dni temu komuś pomogłem z naprawą agregatu bazującego właśnie na silniku asynchronicznym trójfazowym klatkowym. To, czy Kolega, który zadał ten temat, potrafi to zrobić, to już inna sprawa.

    Domingez8_ Możesz zastosować ten silnik jako prądnice, tylko musisz podłączyć równolegle do stojana trzy (po jednym na każdą fazę) kondensatory circa ~70µF /500VAC (to trzeba obliczyc!) i wstawić wewnątrz stojana mały, pastylkowy magnes neodymowy, celem zapewnienia wzbudzenia (taki sztuczny magnetyzm szczątkowy) i dla uzyskania 50 Hz obracać go z nieco (10%) wiekszą predkością
    obrotową niż nominalna - asynchronizm.

    link: https://www.elektroda.pl/rtvforum/viewtopic.php?t=1971372&highlight=
  • Poziom 10  
    Czyli jednak będę mógł ten silnik zastosować jako prądnice. Właśnie czytałem wczoraj o wykręceniu takiego silnika ponad prędkość asynchroniczną . A czy do regulacji prądu mogę zastosować ten cały układ AVR na 3-fazy sprzedawany na allegro jako część zamienna do agregatów?
    Co masz dokładnie na myśli mówiąc o obliczeniu tych kondensatorów ?
  • Poziom 10  
    nie wiem czy dokładnie o to chodzi ale tam na tabliczce jest coś takiego jak ten "cosΦ" tyle że jeśli się nie mylę to jest to 0.81 .
  • Poziom 13  
    Tak mi się zdaje, że ciężko będzie taki silnik wykorzystać..
    No bo niby jak zbudować prąd w klatce..?
    Kręcąc tą klatką w... powietrzu?
    W mojej opinii nie ma jak się zaindukować napięcie..
    Co innego maszyna pierścieniowa..

    Pozdrawiam
  • Poziom 43  
    RalfPi86 napisał:
    Tak mi się zdaje, że ciężko będzie taki silnik wykorzystać..
    No bo niby jak zbudować prąd w klatce..?
    Kręcąc tą klatką w... powietrzu?
    W mojej opinii nie ma jak się zaindukować napięcie..
    Co innego maszyna pierścieniowa..

    Pozdrawiam


    Niedouczony jesteś, wybacz Kolego, mała znajomość tematu maszyn elektrycznych.....To jak ta ,,klatka" kręci się w polu magnetycznym i jeszcze moment obrotowy na wał przekazuje a nie robi wała :D

    Pozdrawiam

    PS. Może posiadasz reluktancyjny silnik prądu zmiennego, o, choćby taki od wentylatora stołowego np.? On ma też wirnik klatkowy. Podłącz do niego multimetr na zakresie V~i kondensator ok 1µF tylko nie elektrolit! , zbliż do niego niewielki magnes i obracaj wiertarką lub nawiniętym na wałek sznurkiem i wtedy napisz następny post na Elektrodzie. A pamiętaj, że silniki reluktancyjne klatkowe ze zwartym zwojem stojana do wymuszania wirujacego pola magnetycznego właśnie przez reluktancję zwartego zwoju są bardzo niskosprawne a popularność zawdzięczają tylko prostocie konstrukcji.

    Dodano po 26 [minuty]:

    domingez_ nie, takiego regulatora zastosować nie można. Właśnie najpoważniejszą wadą takiej prądnicy jest bardzo trudna regulacja, której w prostych konstrukcjach się nie stosuje, bazując na samoregulacyjnych własnościach tych prądnic (prąd płynący w zwartych zwojach wirnika jest proporcjonalny do obciążenia stojana).
  • Poziom 35  
    Tak w gwoli uzupełnienia, charakterystyka prądnicowa asynchrona jest odwróconą charakterystyką silnikową, jednak laborki na coś sie przydały :)
  • Poziom 13  
    Prosiłbym Kolegę o nie wyrażanie tak kategorycznych opinii.. To, że ktoś nie spotkał się z takim rozwiązaniem nie oznacza, że nie zna się na maszynach.
    To tak jakbym stwierdził, że jesteś kiepski, bo porównujesz masz. asynch. z relukt. I jeszcze ta reluktancja zwartego zwoju... Ale do rzeczy!

    Chyba nie zrozumiałem...
    Proszę powiedz mi, krok po kroku, jak widzisz pracę prądnicową maszyny asynchronicznej klatkowej? Słyszałem o tym, że może się ona samowzbudzić, właśnie po przez podłączenie do stojana baterii kondensatorów i..co dalej?

    Jeśli chodzi o pracę silnikową to rzecz jasna jest wzbudzenie od stojana..
    A tutaj?

    Powiedz proszę, gdzie jest wzbudzenie w pracy prądnicowej..

    PS Silnik reluktancyjny.. Nie jest silnikiem asynchronicznym...
    Więc nie wiem po co to porównanie..
  • Poziom 13  
    Faktycznie.. magnetyzm szczątkowy... I to jest odpowiedź skąd bierze się wzbudzenie. Dzięki za link.

    Czyli faktycznie można!

    Pozdrawiam
  • Poziom 10  
    [quote=
    Właśnie najpoważniejszą wadą takiej prądnicy jest bardzo trudna regulacja, której w prostych konstrukcjach się nie stosuje, bazując na samoregulacyjnych własnościach tych prądnic (prąd płynący w zwartych zwojach wirnika jest proporcjonalny do obciążenia stojana).[/quote]

    Mam przez to rozumieć że nie musiał bym stosować żadnych regulatorów i zabezpieczeń przed tym aby napięcie czy częstotliwość nie była za wysoka lub za niska ?
  • Poziom 43  
    Pojawia się problem, bo całą regulacją tutaj, jest regulacja obrotów. To Twoje urządzenie napędowe prądnicy musi mieć dość dokładny regulator obrotów. Co do wyliczenia kondensatorów, Koledzy podali linki, więc moje obliczenie ich ,,pi x oko" także okazało się słuszne. Sądzę, że blok warystorowy do zabezpieczenia nadnapięciowego Ci wystarczy plus oczywiście przed nim trójfazowe zabezpieczenie nadprądowe bezzwłoczne. Zasade pracy już także Koledzy dokładnie wyjaśnili, ja dodałem tylko prosty i skuteczny gadget do bezproblemowego wzbudzania takiej prądnicy.
  • Poziom 30  
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Andy_ Nie wiesz, to nie pisz! A i Elektrode postudiuj :D

    A może uprzejmiej było by "Nie masz racji kolego" lub coś w tym rodzaju?
    Gdyby tak podejść do sprawy jak piszesz, to nie można by nic pisać ponieważ zawsze może się zdarzyć, że czegoś się nie weźmie pod uwagę i potem znajdzie się ktoś, kto wie więcej i napisze, że jestem niedouczony. Gratuluję nieomylności.
    Ale do rzeczy.
    Moja wiedza w momencie pisania była taka:
    - silnik pierścieniowy nadawałby się do zastosowania w agregacie (ale autor ma klatkowy)
    - silnik asynchroniczny zwarty nadaje się bardzo dobrze do wykorzystania jako generator oddający energię do sieci (ale autorowi nie o to chodziło)
    - silnik asynchroniczny zwarty można wzbudzić do pracy wyspowej (ale brak możliwości sensownej regulacji parametrów wyjściowych przeszkadza w praktycznym zastosowaniu)
    Nie było moją intencją wprowadzanie w błąd Autora.
    Napisałem co wiedziałem.
    Dziękuję za zwrócenie uwagi. Poczytam i może zaryzykuję ponowne włączenie się do dyskusji.
    Andrzej
  • Moderator
    Krzysztof Kamienski napisał:
    Zasade pracy już także Koledzy dokładnie wyjaśnili, ja dodałem tylko prosty i skuteczny gadget do bezproblemowego wzbudzania takiej prądnicy.


    Czy kolega, a może ktoś inny, pokusi się o ocenę sprawności takiego urządzenia? Bo postów mnóstwo, piany mnóstwo, a kasy nikt pod uwagę nie bierze.
  • Poziom 43  
    retrofood_ Miałem okazję kilka razy nadzorować budowę generatora prądotwórczego budowanego na bazie silnika asynchronicznego trójfazowego z kondensatorami (gwoli ciekawostki- to specjalność Brazylijczyków w dżungli :D ). Robią to tak dlatego, że silnik jest dużo tańszy tutaj od prądnicy synchronicznej tej samej mocy. Nie robiłem jakiś zaawansowanych obliczeń, pomijając obliczanie kondensatorów i generalnie z mało dokładnych pomiarów (praktycznie brak charakterystyki silnika spalinowego) wychodzi, że stosunek mocy wytworzonej przez taki generator (bezpiecznie, czyli stabilne w miarę napięcie wyjściowe i częstotliwość) wynosi ok.70% czyli z 1kW silnika można mieć prądnice o mocy 700W.
    Pozdrawiam

    PS. W przyszłym tygodniu może wyskoczę z miasta gdzieś dalej na ryby, to postaram się zrobić foto takiego generatora :D zasilającego obóz poszukiwaczy złota.
  • Poziom 10  
    Tyle tego że już się zaczynam gubić tak więc jeszcze raz upewnię się co do budowy i zacznę się za to brać . Tak więc :
    -rozumiem że jednak mogę ten silnik wykorzystać ?
    -prądnica ta (a raczej po budowie agregat) prądotwórczy będę chciał wykorzystać go do awaryjnego zasilenia domu (głównie chodzi o pompę studni głębinowej) i wywnioskowałem że będę mógł do tego celu ją wykorzystać ?
    -za co powinienem się na początku wziąć za przeróbkę tego silnika ? rozebrać go i wstawić ten magnes neodymowy ?
  • Poziom 43  
    domingez8_ Zacznij od prostego doświadczenia :arrow: Podłącz kondensatory, tak jak pisałem (ok.70 ÷ 100µF / ~500V ) i zrób najprostrzy (koła pasowe) napęd. Może materiały magnetyczne zastosowane przez producenta na rdzenie stojana i wirnika tego silnika posiadają jakiś magnetyzm szczątkowy, a jeżeli nie, to spróbuj go uzyskać przez podłączenie na dosłownie 2 sekundy silnika do akumulatora 12V. Magnes wewnątrz to ostateczność.

    Pozdrawiam i czekamy Wszyscy na wyniki, bo dyskusja gorąca się robi :cry:
  • Poziom 10  
    Jeszcze mam mały problem. Mianowicie jakiego typu ma być ten kondensator ? Piszesz że podłączyć równolegle do stojana 3 kondensatory po jednym na każdą fazę. I teraz nie rozumiem kilku rzeczy (niestety nie znam się na tym za bardzo) chodzi mi mianowicie o to czy te kondensatory mogę podłączyć normalnie na wyjściu (w miejscu gdzie podłącza się zasilanie) czy gdzieś w środku silnika ? równolegle to jak dokładnie ? bo już zaczynam się gubić. W razie czego to ten akumulator mam podłączyć pod jakąkolwiek z faz i zero ?