Witam mam Escort 1.8d 96rok, ostatnio pojechałem na zbieżność po tym fakcie dwa dni później nie mogłem odpalić samochód rano, ponieważ był rozładowany akumulator. Zauważyłem, że po włączeniu zapłonu nie świeci się kontrolka ładowania, kiedyś miałem podobną sytuację gdzie przyczyną był poluzowany kabel na alternatorze, zarobiłem na nowo i było ok. teraz sprawdziłem i poczyściłem kable przy alternatorze i akumulatorze, ale bez zmian, nadal po przekręceniu kluczyka i włączeniu zapłonu nie świeci się kontrolka no i oczywiście brak ładowania.