Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Gitara elektryczna - własna konstrukcja

toffik353 11 Maj 2011 21:36 37850 50
  • Gitara elektryczna - własna konstrukcja

    Witam,
    dzisiaj chciałem się pochwalić moją gitarą elektryczną zrobioną własnoręcznie.
    Na początek chcę wymienić użyte materiały do budowy:
    *korpus - jesion
    *gryf - olcha
    *podstrunnica - dąb
    Menzurę, jaką zastosowałem w gitarze: 25,5".
    Gryf został wkręcony w korpus 4 wkrętami.
    Wykończenie:
    Kilka warstw bejcy rustykalnej koloru grafitowego, na to dopiero lakier. Niestety malowałem pędzlem i widać nierówności lakieru, a papierem ściernym go nie przycierałem, ponieważ nie wiedziałem. Proszę więc nie zwracać na to uwagi w komentarzach.
    Wykonanie całości gitary wyniosło mnie około 300 zł. Są to same części, bo wszystko inne posiadałem w domu.
    Otwory na humbuckery, potencjometry i przełącznik wycinane zostały dłutem i młotkiem. Elektronika w gitarze została wzięta z projektów Seymour Duncan.
    Gitara gra bardzo "czysto" i ma jasny dźwięk.
    Chętnie odpowiem na zadawane przez Was pytania.
    Proszę o wyrażanie swojej opinii w komentarzach.

    A tutaj reszta zdjęć z budowy gitary:

    Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja
    Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja
    Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja
    Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja
    Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja Gitara elektryczna - własna konstrukcja

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
    O autorze
    toffik353
    Poziom 11  
    Offline 
    Specjalizuje się w: tworzenie gitar elektrycznych i wszystko po trochu
    toffik353 napisał 108 postów o ocenie 113, pomógł 0 razy. Mieszka w mieście Stalowa Wola. Jest z nami od 2010 roku.
  • #2
    vergil50
    Poziom 12  
    Witam jestem pierwszy jak na "domową robotę" i wpadke z lakierem jest ok .
    Moje pytanie z czego kolega wykonał progi i w jaki sposób je nabijał ?

    Kolega jest pierwszy? To są jakieś wyścigi? Proszę zapoznać się z wewnętrznym regulaminem działu DIY.
    /Faces/
  • #3
    kreslarz
    Poziom 35  
    Hmm..
    Piękne założenia, mnóstwo pracy i spaprany koniec -wygląd po pędzlu dość fatalny.
    Pytania:
    - jak instrument stroi w progach i w jaki sposób to sprawdzono
    - jakie zastosowałeś przetworniki
    - jak "trzyma" strój w funkcji czasu - czy nie następuje samoczynne rozstajanie się gitary
    - co rozumiesz pod pojęciem "jasne brzmienie"
    - jaki materiał zastosowałeś w podstrunnicy na progi i czym zostały nacechowane pola (trójkąty na zdjęciach)
  • #4
    luxus19
    Poziom 15  
    Jak widać gitara wykonana w warunkach domowych, a czy sam wycinałeś kształt czy było to robione u stolarza? Co do malowania zamiast pędzla mogłeś użyć wałka malarskiego lub farba w sprayu.
  • #5
    vergil50
    Poziom 12  
    Można to jeszcze naprawić szkoda tyle roboty i na końcu ku....a . Papier ścierny wysokiej gramatury później wodny zabezpieczyć gryf zalakierować (wałek, spray, pistolet) dobrze wysuszyć kilka warstw i na koniec dwie gramatury pasty polerskiej lub mleczka i będzie jak z fabryki zdecydowanie polecam ten zabieg ponieważ nic nie psuje satysfakcji jak niedociągnięcia. Pozdrawiam i życzę kolejnych udanych konstrukcji.
  • #6
    Użytkownik usunął konto
    Użytkownik usunął konto  
  • #7
    technicsfan
    Poziom 10  
    Witam, również chciał bym zapytać jak kolega wyżej o sposób wykonania progów, wymiary są zgodne z gibsonowskimi czy robione na oko? :P możemy liczyć na jakąś próbkę dźwięku? :)
  • #8
    Hammer111
    Poziom 28  
    Witam. Nie da się ukryć, że pracy włożyłeś sporo...ale....mam wątpliwości co do trzymania stroju. Gram na gitarach od wielu wielu lat i wiele przeróżnych gitar ogrywałem i bez obrazy ale rzadko gitary samoróbki stroiły na poszczególnych progach chociaż i gitary fabryczne również w trakcie grania puszczały. W każdym razie wielki plus za wkład pracy.pozdrawiam.
  • #9
    karczochrulez
    Poziom 13  
    technicsfan napisał:
    Witam, również chciał bym zapytać jak kolega wyżej o sposób wykonania progów, wymiary są zgodne z gibsonowskimi czy robione na oko? :P możemy liczyć na jakąś próbkę dźwięku? :)


    Kolega widać nie wie że 25,5 to menzura fendera.
  • #10
    Hrabal
    Poziom 10  
    Są tam rozłączane cewki? Myślałeś o tym?
    Daje to większą uniwersalność gitary.
  • #11
    R4f4l
    Poziom 12  
    Hrabal - są one rozłączane, bo do czego innego ma służyć przełącznik "na górze" gitary

    A co do samej gitary to fakt, że coś ładnego można spartolić złym malowaniem. Czy koledze nie przeszkadzają wypukłości na gryfie??

    Do jakich innych gitar możesz porównać jej brzmienie i jaki jest komfort gry (również w porównaniu do innych gitar). Czy miałeś kiedyś w "łapkach"/grałeś na flame signum??
  • #12
    qba3
    Poziom 12  
    Koledze chyba chodziło o dzielenie cewek w przystawce,. Wydaje mi się, że struny są za wysoko nad progami, ale i tak bardzo fajnie wyszło jak na taką robotę bez maszyn, tylko wszystko ręcznie, ale próbki możesz nagrać nawet samych akordów czy skali.
  • #13
    lukawar
    Poziom 11  
    Faktycznie całą pracę włożoną w projekt niszczy wykończenie. W domowych warunkach ciężko będzie uzyskać połysk, może lepiej pomyśleć o wykończeniu woskiem?
    Szkoda też, że nie pomyślałeś o znacznikach w stylu gibsona, zamiast tych "odwrotnie ibanezowskich".
    Pręt napinający jest kupny, czy samoróbka?
  • #14
    kokodin
    Poziom 21  
    Uzyskanie połysku , zwłaszcza na tak płaskim obiekcie jak gitara wcale nie jest trudne. Trzeba tylko postępować metodycznie.
    1. Wyrównać fakturę drewna (włókna).
    Nie każdy wie, ale papier ścierny bardzo strzępi włókna drewna i przed położeniem podkładu wypadało by na instrument położyć lekko wilgotną ścierkę i przejechać go żelazkiem na 1 kropkę. Włókna wstaną po czym trzeba je przejechać delikatnie nowym papierem granulat 250-400 najlepiej na klocku(owinąć przedmiot sztywny o gładkiej i płaskiej powierzchni. I tak ze 2 razy. Potem zabezpieczamy powierzchnię wypełniaczem włókien lub lakierem podkładowym w dużym stopniu rozcieńczonym. Można zabieg powtórzyć jeśli nie jest dość gładko.
    2. kładziemy 5-7 warstw lakieru lub 2 ekstra grube (obojętnie czym ja używam wałka gąbczastego) i czekamy aż wyschną przez ok 3-5 dni. szlifujemy klockiem z papierem 600-1000 bez dociskania. (opiłki muszą być białe inaczej starliśmy za dużo)
    nakładamy kolejnych kilka warstw lakieru i powtarzamy krok drugi.
    3. gdy nałożyliśmy i wyrównaliśmy już ok 15-20 warstw lakieru i wyrównaliśmy je, wkracza papier 1500-2000 i delikatne koliste ruchy po zwilżonej wodą powierzchni. Biały osad ścieramy co pewien czas bawełnianą szmatką bez szwów.
    4. Gładką i lekko matową powierzchnię polerujemy pastą i szmatką do połysku.

    Myślę, że tutaj starczy grubiej zalakierować szczeliny i zacząć od kroku 2 i wszystko wyjdzie dobrze.

    Zastanawiają mnie te przetworniki, o ile się nie mylę są to dwustronnie nieregulowane przetworniki z magnesem ceramicznym. Sprawdź czy czasem nie usłyszysz się w głośniku gdy do nich krzykniesz :]

    Mam jeszcze kilka pytań:
    Czy mostek nie jest za bardzo skrzywiony?
    Jak wykonałeś i poprowadziłeś tunele na kable?
    Czy struny są odpowiednio oddalone od krawędzi gryfu? (3-4mm od brzegu)
    Czy gryf bez śrub trzyma się na miejscu, czy lata jak głupi i wypada?

    Generalnie koszty trochę wysokie jak na taką konstrukcję, ale jeśli to jest pierwsza, lub jedna z pierwszych, to i tak gratuluję i życzę sukcesów w kolejnych (bo jak sądzę bakcyl już cię złapał i już myślisz o kolejnej :P) Warto zajrzeć na dział diy forum tdpri (english) i trochę sobie "popatrzeć".
  • #15
    toffik353
    Poziom 11  
    vergil50 napisał:

    Moje pytanie z czego kolega wykonał progi i w jaki sposób je nabijał ?
    Kupiłem drut na progi w sklepie internetowym, było go w pudełku około 5 metrów.
    Nabijałem najpierw delikatnie młotkiem progi a później wbijałem czymś podobnym do prasy hydraulicznej, tylko że trzeba było użyć przy tym więcej siły.

    Gitara dobrze stroi w progach, były niewielkie odchyły jak wiadomo (ręczna niedokładność) ale zminimalizowałem jak się tylko dało poprzez dokładne ustawienie menzury. Dźwięki na progach sprawdzałem za pomocą rozbudowanego tunera u kolegi. Co do "trzymania" stroju, to przyznam się że nie wiem jak długo trzyma strój. Nigdy się nad tym nie zastanawiałem. Jak chcę sobie coś pograć to podłączałem ją do kompa i programem ap tuner stroiłem dokładnie.
    W Pojęciu "jasne brzmienie" chodziło mi ( nie wiem jak to opisać) że ma swój niepowtarzalny dźwięk.
    luxus19 napisał:
    a czy sam wycinałeś kształt czy było to robione u stolarza?

    Kształt gitary wycinałem sam. Miałem nawet pomysł aby iść do stolarza i skorzystać z frezarki CNC, lecz gdy się dowiedziałem ile za to będzie chciał to postanowiłem samemu wycinać.
    technicsfan napisał:
    Witam, również chciał bym zapytać jak kolega wyżej o sposób wykonania progów, wymiary są zgodne z gibsonowskimi czy robione na oko? :P możemy liczyć na jakąś próbkę dźwięku? :)
    Tak jak pisałem wcześniej, drut progowy kupiłem. A ty kolego jak myślisz??- włożyłem w nią tyle pracy i na oko bym robił progi?? Co do próbki dźwięku to nie wiem, aktualnie nie mam pieca (końcówka mocy), a do kompa to nie ma co podłączać bo to nie jest ten dźwięk.
    R4f4l napisał:
    Do jakich innych gitar możesz porównać jej brzmienie i jaki jest komfort gry (również w porównaniu do innych gitar). Czy miałeś kiedyś w "łapkach"/grałeś na flame signum??


    Niestety nie grałem na takiej gitarze. Trudno gitarę porównać do innych ponieważ,
    miałem 3-4 różnych gitary elektrycznych w rękach. Co do komfortu grania, jak na płaski radious czy jakoś tak to wcale nie jest źle.

    W przystawkach humbuckerach zastosowany jest przełącznik 3-pozycyjny dla układu gryf, gryf-mostek,mostek i cewki nie są rozłączone w przystawce z każdej wychodzi tylko sygnał i masa.
    lukawar napisał:
    Pręt napinający jest kupny, czy samoróbka?
    Widać na zdjęciu że samoróbka.
    kokodin napisał:

    Zastanawiają mnie te przetworniki, o ile się nie mylę są to dwustronnie nieregulowane przetworniki z magnesem ceramicznym. Sprawdź czy czasem nie usłyszysz się w głośniku gdy do nich krzykniesz :]

    Mam jeszcze kilka pytań:
    Czy mostek nie jest za bardzo skrzywiony?
    Jak wykonałeś i poprowadziłeś tunele na kable?
    Czy struny są odpowiednio oddalone od krawędzi gryfu? (3-4mm od brzegu)
    Czy gryf bez śrub trzyma się na miejscu, czy lata jak głupi i wypada?

    życzę sukcesów w kolejnych (bo jak sądzę bakcyl już cię złapał i już myślisz o kolejnej :P)
    Muszę cię zmartwić, gdy krzyknąłem do przetworników to niestety nic nie usłyszałem i tym samym rozwiałem twoje wątpliwości.
    Z mostkiem to trafiłem tak, że gdybym go przesunął o milimetry to nie ustawił bym już menzury dla struny najcieńszej.
    Struny od brzegu są tak 2 mm.
    Tunele zrobiłem długim wiertłem, wiercąc od miejsca na gryf wzdłuż gitary aż do komory 2 przetwornika pod mostkiem. Później wierciłem od miejsca na przełącznik do komory przetwornika i tak samo zrobiłem z otworem na potencjometry.
    Na trzymanie się gryfu bez śrub zwróciłem szczególną uwagę, i tak zrobiłem, że trzyma się ciasno i można podnieść całą gitarę na nieprzykręconym gryfie.

    Masz absolutną rację, złapałem wenę twórczą i robię już kolejną gitarę jak na razie mam tylko zrobiony gryf (wycięty i gotowy do malowania). Tym razem nie popełnię tego błędu z lakierem. A gitarka będzie na kształt "explorera ken lawrence"
  • #16
    kokodin
    Poziom 21  
    No to fajnie :P

    Zwrócę ci tylko uwagę na jedną rzecz, tak dla pamięci.
    Gitary typu les paul , bo taki zrobiłeś korpus, są zazwyczaj zbudowane z 2 warstw drewna sklejonego do kupy. Kanały przewodów są więc po prostu wyżłobione po wierzchu jednej z warstw. Posiadają też komory rezonansowe
    Gitara elektryczna - własna konstrukcja
    dzięki czemu są znacznie lżejsze. Dodatkowo mostek typu tune o matic powinien mieć odpowiedni kąt załamania strun. W gitarach gibsona jest to zrealizowane poprzez wklejenie gryfu pod kątem, oraz odpowiedni spadek płyty czołowej.
    Gitara elektryczna - własna konstrukcja

    Powodzenia w następnej konstrukcji.
  • #17
    karczochrulez
    Poziom 13  
    To co pisze kolega kokodin wymaga sprostowania.
    W gibsonach tylko les paul ma "top" na korpusie. Tu mamy kształt gibsona studio, który jak i cała reszta SG, flying V, junior itd jest zwykłą deską bez żadnych komór.

    Zauważcie że kolega toffik zbudował "fendera" który tylko kształt ma z gibsona. Cała reszta to fender - menzura, drewno, bolt-on, równoległy do gryfu korpus. Mostek powinien działać prawidłowo, choć ja dałbym mostek telecastera i znacznie obniżył struny dla poprawienia sustainu.
  • #18
    toffik353
    Poziom 11  
    Tak jak napisał Karczochrulez, zgadzam się z nim w zupełności. Jest to fender ale z zmienionym kształtem.

    Kolego Kokodin, wszystkie te rzeczy które opisałeś to ja doskonale wiem i posiadam także różne plany gitar 1:1. Ta gitara jest normalną płaską dechą i nie ma topu więc jak miałem wyfrezować w niej rowek?
    W następnej gitarze co robię postaram się ja zrobić na kształt explorera Ken Lawrence ale z dziurami rezonansowymi oraz topem (płaskim, nie wypukłym) jak w Les Paul i z menzurą 24 3/4":)
  • #19
    Amigen
    Poziom 1  
    Witam.
    Bardzo podoba mi się twoja gitara.
    Zwracając uwagę na projekt, zauważyłem że na połączeniu gryfu z korpusem znajduje się kąt 2°, który w warunkach domowych jest raczej mało możliwy do zrobienia. Czy w twoim dziele owy kąt się znajduje i jeżeli tak, to chciałbym się dowiedzieć, jak udało się go uzyskać.
  • #20
    toffik353
    Poziom 11  
    Kolego Amigen,
    w mojej gitarze nie ma uwzględnionego kąta 2 stopnie, z prostych przyczyn:
    1. jest to trochę trudne do zrobienia w domowych warunkach- sam już sobie odpowiedziałeś na to pytanie:)
    2. Jak pisałem wyżej, jest to fender. Fendery nie mają kąta 2 stopnie na łączeniu gryfu z korpusem
  • #21
    kokodin
    Poziom 21  
    Mam jeszcze jedno pytanie:
    Nie myślałeś nad kupnem gotowego napinacza gryfu w sklepach internetowych? Koszt ok 9zł plus przesyłka. Można było więc kupić razem z progami i zaoszczędzić sobie roboty. W moich starszych projektach nieosłonięty pręt zawsze rezonował przy pustej strunie G, czy ten też się odzywa przy którejś strunie?
  • #22
    toffik353
    Poziom 11  
    Gdzie kolega spotkał pręt napinający za 9 zł? Ja do następnej gitarki kupiłem za 40 zł taki pręt. Przy tej gitarze tez czasami się odzywa na pustej strunie G.

    Zmotywowaliście mnie abym poprawił ten efekt końcowy. Cała gitara jeży w częściach i zacząłem ją przycierać papierem ściernym:) Jestem ciekaw, jaki będzie efekt końcowy.
  • #23
    edenlubawa
    Poziom 15  
    Koniecznie pokaż nam efekty poprawki.
  • #24
    karczochrulez
    Poziom 13  
    toffik353 napisał:
    Gdzie kolega spotkał pręt napinający za 9 zł? Ja do następnej gitarki kupiłem za 40 zł taki pręt. Przy tej gitarze tez czasami się odzywa na pustej strunie G.

    Zmotywowaliście mnie abym poprawił ten efekt końcowy. Cała gitara jeży w częściach i zacząłem ją przycierać papierem ściernym:) Jestem ciekaw, jaki będzie efekt końcowy.


    Pamiętaj że lakier powinien być jak najcieńszy. Grubszy "muli" dźwięk.
  • #25
    toffik353
    Poziom 11  
    Ma się rozumieć:) Jak skończę to zrobię zdjęcie, ale trzeba trochę poczekać za nim wyschnie lakier i inne sprawy z tym związane.
    Mam takie pytanko do was, czym ekranować komory humbuckerów, potencjometrów itp.?? Chodzi mi o coś łatwo dostępnego i w miarę taniego.
  • #27
    Yarec
    Poziom 15  
    Z praktyki polecam folię Cu - daje się lutować (a to przecież ekranowanie),w "6"
    mam pick-up EMG85 ale "komorę" przełącznika i potencjometru musiałem ekranować a teraz kończę bass i "single coil" owinołem taśmą Cu (na około cewki wewnątrz przetwornika) . Powodzenia w szlifowaniu !
  • #28
    karczochrulez
    Poziom 13  
    Folia aluminiowa taka grubsza z jakiej robi się blachy na ciasta w cukierni wystarczy, ale najważniejsze to uziemić mostek.
  • #29
    toffik353
    Poziom 11  
    Dzięki za podpowiedzi. Ekranowanie jest potrzebne aby nie zbierało szumów z otoczenia?? Czy w innych gitarach jest to normalne, że tak trochę buczy, a po dotknięciu strun przestaje??
  • #30
    kokodin
    Poziom 21  
    Jest to normalne w gitarze nieekranowanej, robisz za uziemienie. Równie dobrze możesz dotknąć do kołnierza gniazdka na wzmacniaczu :]
    Ekranowanie niweluje ten szum poprzez uziemienie fal elektromagnetycznych do masy. Przetwornik dostaje ich znacznie mniej niż nieekranowany i jest ciszej. Fabryczne gitary mają albo wyklejenia foliowe z miedzi, albo wymalowania specjalną farbą z opiłkami metali. Zwykła folia aluminiowa działa całkiem przyzwoicie, chociaż nie można jej bezpośrednio dolutować do masy. Forum miłośników gitar typu telecaster, w dziale diy opisało natomiast, że najlepszym ekranem jest duet folii alu i miedzianej, kanapka 3 lub 4 warstwowa. Jak to opisali, miedź dobrze ekranuje przed falami radiowymi a aluminium przed dławikami świetlówek.