Witam,
niedawno kupiłem ww samochód,wszystko było w porządku aż do momentu gdy chciałem odpalić go rano. Dodam że samochód jest na benzynę + gaz sekwencyjny(odpala tylko na benzynie, potem przełącza się na gaz) Przekręciłem kluczyk w stacyjce i nic, kręci ale nic nie jarzy. Tak kilka razy i w końcu zaczął coś załapywać ale gasł. Nie wchodzi na obroty, ale za którymś razem z rzędu odpala. Później jak wchodzi na większe obroty to przełancza się na gaz i dalej jest wszystko ok. A jak go chce potem odpalić to już za pierwszym łapie.Nawet któregoś dnia jak go chciałem odpalić to zaczęło coś strzelać z rury. Nie mam pojęcia co się dzieje, paliwo nie dochodzi, coś z gaźnikiem, czy może jakiś filtr jest zapchany że mu tak ciężko odpalić?
Może ktoś już miał podobny problem z Megane i się bardziej orientuje. Bardzo proszę o pomoc.
niedawno kupiłem ww samochód,wszystko było w porządku aż do momentu gdy chciałem odpalić go rano. Dodam że samochód jest na benzynę + gaz sekwencyjny(odpala tylko na benzynie, potem przełącza się na gaz) Przekręciłem kluczyk w stacyjce i nic, kręci ale nic nie jarzy. Tak kilka razy i w końcu zaczął coś załapywać ale gasł. Nie wchodzi na obroty, ale za którymś razem z rzędu odpala. Później jak wchodzi na większe obroty to przełancza się na gaz i dalej jest wszystko ok. A jak go chce potem odpalić to już za pierwszym łapie.Nawet któregoś dnia jak go chciałem odpalić to zaczęło coś strzelać z rury. Nie mam pojęcia co się dzieje, paliwo nie dochodzi, coś z gaźnikiem, czy może jakiś filtr jest zapchany że mu tak ciężko odpalić?
Może ktoś już miał podobny problem z Megane i się bardziej orientuje. Bardzo proszę o pomoc.