Witam.
Prośba o pomoc.
Fiat Seicento 1.1 nie odpala TYLKO przy wysokiej temperaturze otoczenia.
Pozostawiony na słońcu na kilka godzin - nie odpala.
Gdy stoi w garażu podziemnym lub, gdy jest chłodno - problem ten nie występuje.
Objawy są takie, że przy przekręceniu kluczyka nie słychać szumu wskazującego na załączanie się pompy paliwa.
Wymieniony przekaźnik pompy paliwa, ale problem nadal się powtarza.
Sprawdzone przewody, akumulator sprawny.
Spotkaliście się z czymś takim?
Prośba o pomoc.
Fiat Seicento 1.1 nie odpala TYLKO przy wysokiej temperaturze otoczenia.
Pozostawiony na słońcu na kilka godzin - nie odpala.
Gdy stoi w garażu podziemnym lub, gdy jest chłodno - problem ten nie występuje.
Objawy są takie, że przy przekręceniu kluczyka nie słychać szumu wskazującego na załączanie się pompy paliwa.
Wymieniony przekaźnik pompy paliwa, ale problem nadal się powtarza.
Sprawdzone przewody, akumulator sprawny.
Spotkaliście się z czymś takim?