Witam,posiadam odtwarzacz Thomson Lyra EM2601. Otóż pewnego razu po prostu zaczął świrować - kiedy go włączałem pokazywał się jedynie ekran "Please wait" a potem ciemność. Po podłączeniu do komputera był on wykrywany ale kiedy chciałem zobaczyć zawartość wyskakiwał błąd we/wy i cały system na chwile się zawiesza. Szukałem do niego nowego softwaru jednak co najśmieszniejsze,nie mogę znaleźć żadnej strony z produktami Thomsona,a te podane w manualu już nie istnieją. Nie udało mi się go jeszcze odkręcić bo draństwo ma mega małe śrubki,dlatego też postanowiłem na razie napisać i tutaj. Proszę o pomoc,pozdrawiam.
Dodano po 3 [godziny] 23 [minuty]:
Ahh...końcem końców jak dłużej przy tym posiedziałem to udało mi się naprawić problem. Otóż znalazłem firmware do mojego odtwarzacza,rozkręciłem go,zrobiłem zwarcie na tych pinach po czym podłączyłem wszystko do kompa i zaktualizowałem cały soft,śmiga jak ta lala
. Jeżeli ktoś miałby podobny problem podaje tutaj firmware:
http://rapidshare.com/files/177266974/EM2600.rar
Temat do zamknięcia,pozdrawiam
Dodano po 3 [godziny] 23 [minuty]:
Ahh...końcem końców jak dłużej przy tym posiedziałem to udało mi się naprawić problem. Otóż znalazłem firmware do mojego odtwarzacza,rozkręciłem go,zrobiłem zwarcie na tych pinach po czym podłączyłem wszystko do kompa i zaktualizowałem cały soft,śmiga jak ta lala
http://rapidshare.com/files/177266974/EM2600.rar
Temat do zamknięcia,pozdrawiam