Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Elektroda.pl
Proszę, dodaj wyjątek dla www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla.

rami8 15 Maj 2011 12:47 56676 71
  • #1
    rami8
    Poziom 20  
    Witam szanownych forumowiczów.
    Kiedy opał na zimę w postaci ekogroszku zaczął znacząco drożeć, trzeba było się uciekać do szukania jakiegoś innego , tańszego źródła ciepła. Wiadomo że najbardziej popularnym opałem na zimę jest drzewo i węgiel, którego cena niestety jest co sezon sporo wyższa. Wiadomym jest że przy wyrębie drzewa pozostaje cała masa gałęzi, więc dlaczego nie wykorzystać ich do opalania. Poszedłem więc tym tropem , a że mam kocioł z automatycznym podawaniem paliwa, postanowiłem wykonać rozdrabniacz do gałęzi , popularnie zwany "rębakiem " .Tak więc gdy już narodził się pomysł należało to wszystko narysować. Cała konstrukcja oparła się o zasadę z popularnej, znanej chyba wszystkim szatkownicy do kapusty :).
    Jedyną różnicą jest wielkość i to że tarcza tnąca pracuje w pionie. A tak to wygląda:


    Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla. Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla. Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla. Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla. Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla.
    Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla.



    Teraz kilka słów na temat napędu. Skoro rębak ma pracować w terenie to wiadomo że nie może być napędzany silnikiem elektrycznym. Tak więc wybór padł na silnik diesla o pojemności 1,4L z samochodu Citroen AX.
    Z reguły zajmuję się raczej elektroniką , tak więc postanowiłem że wszelkie parametry potrzebne podczas pracy silnika wyświetlę na LCD. Ot taki mały bajer. Dorobiłem do urządzenia mini komputerek który wyświetla kilka podstawowych parametrów: ilość paliwa w zbiorniku, temperaturę silnika, kontrolkę ładowania, kontrolkę ciśnienia oleju, kontrolkę grzania świec żarowych. Wszystko napisane pod Atmegę 8 i wyświetlacz lcd 2x16 .
    Urządzenie posiada jeszcze dodatkowo- ale już mechaniczny-regulator obrotów w zależności od grubości podawanej gałęzi. W momencie dźwigania się wałka podającego jest podciągana linka gazu.
    To byłoby chyba na tyle opisów. W najbliższym czasie dodam film z pracy maszyny. Pozdrawiam :)

    Fajne! Ranking DIY
    Potrafisz napisać podobny artykuł? Wyślij do mnie a otrzymasz kartę SD 64GB.
  • #3
    rami8
    Poziom 20  
    Całość ma być przykryta metalowym "pudłem", więc nic nie będzie widoczne poza wałkiem ciągnącym nad którego zabudowaniem już myślę, bo tu jest jak najbardziej niebezpiecznie.
  • #5
    rami8
    Poziom 20  
    Tak, napędzane jednym pasem i póki co radzi sobie bez problemu. Oczywiście możliwość założenia dwóch pasów jest. Co do spalania to jeszcze dokładnie nie jest sprawdzone aczkolwiek bardzo niewielkie. W godzinę pracy na przygotowanym materiale wydajność ma 1 kubik. Jak już dokładnie wyliczę ile spali to wyniki podam.

    Dorzucam krótki filmik aczkolwiek bez gałęzi. Nakręcę kiedyś w czasie rozdrabniania.
  • #6
    LucyFeer1
    Poziom 10  
    Bardzo ciekawy i mobilny projekt. Osobiście to dodałbym koło zamachowe przy nożu tnącym, trochę byś skumulował energie kinetyczną, wtedy nie szarpałoby tak mocno paskiem. A propo pasków, to dwa proszę. Priorytet to osłona.
    Pozdrawiam :|

    A może tach schemacik byś wrzucił panelu kontrolnego?
  • #7
    rami8
    Poziom 20  
    Póki co zamiast koła zamachowego jest ciężka tarcza stalowa o średnicy 450 mm i grubości 25 mm, do której przymocowane są noże. Maszyna przeznaczona jest do gałęzi o max średnicy 50 mm. W zasadzie daje też radę przy grubszych. To szarpanie pasa to pewno trochę z racji jego długości. Być może gdyby były dwa to by się nieco uspokoiło. Panel kontrolny to najprostsza konfiguracja procka Atmega 8 oraz wyświetlacza 2*16 znaków.

    Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla.

    Sterownik wykonany wg schematu. Procesor pracuje na 8 Mhz (wewnętrzny). Skalibrowany jest pod zbiornik paliwa od Fiata 126 p, zastosowany czujnik temperatury LM35. I w zasadzie to wszystko. Jeśli kogoś będzie interesować coś więcej to rozrysuję pełny schemat z podłączeniem.
  • #8
    missieek
    Poziom 11  
    Gratuluję konstrukcji.
    W jaki sposób działa zabezpieczenie temperaturowe?
    Czy jest jakiś wentylator przy chłodnicy - pytam, ponieważ nie widziałem dokładnie na filmie.
  • #9
    rami8
    Poziom 20  
    W teorii miało być tak że czujnik na chłodnicy załącza wentylator tak samo jak w samochodzie. Niestety nie zdało to egzaminu ponieważ zbyt późno startował i silnik się przegrzewał.Tak więc dmuchawa na chłodnicy załącza się po włączeniu zapłonu i pracuje cały czas. Silnik w upałach rozgrzewa się max do 82 stopni i jeśli jest mocno obciążony to tak trzyma natomiast jeśli mniej to temperatura spada do około 75 stopni.
  • #10
    benpot
    Poziom 10  
    Witam.
    Bardzo fajna konstrukcja, podobna do tej którą chciałbym kiedyś sam zrobić ale jak wiadomo nigdy nie ma na to czasu i nie wiem od czego zacząć a sterty gałęzi leżą i czekają na zlitowanie :D
    Wg. mnie lepiej i przede wszystkim taniej byłoby zrobić zsyp pod kątem 45 stopni coś takiego ja na filmiku: http://www.youtube.com/watch?v=yZAx0MjvMo4 co kolega konstruktor o tym myśli? Czy mógłby kolega zamieścić zatem jakieś zdjęcia tarczy tnącej, interesuje mnie ilość noży oraz sposób ich budowy i zamontowania. Ale naprawdę z tym silnikiem diesla to świetny pomysł, sam o tym myślałem ale nie byłem pewien czy to w ogóle zda egzamin a tutaj widzę że pięknie wszystko chodzi. Brawo, gratuluje i życzę dalszych udanych własnych konstrukcji.
  • #11
    rami8
    Poziom 20  
    Każde rozwiązanie jest dobre jeśli działa. W mojej maszynie zastosowałem podajnik z prostego względu. Chodzi przede wszystkim o grube gałęzie z odrostami. Przy podawaniu swobodnym często się zdarza, że gałąź się zatrzyma i trzeba ją popchnąć. następuje wówczas niesamowite drżenie takiej gałęzi a odczuwa się to na własnych dłoniach, co nie jest przyjemne. Kolejną zaletą jest bardzo regularna zrąbka, co widać na zdjęciach. Wykonanie podajnika jest niewielkim kosztem w porównaniu np do tarczy czy noży.
    Tarczę wykonaną mam z blachy o grubości 25 mm i średnicy 450 mm. Oczywiście obrabiana na tokarni. Noże (2 szt) wykonane z wysokiej jakości stali, wcześniej wykorzystywane były do mielenia tworzyw sztucznych.
    Tarcza ułożyskowana na dwóch łożyskach stożkowych jak na rysunku poniżej.

    Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla. Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla. Rębak- rozdrabniacz gałęzi na bazie silnika diesla.
  • #12
    benpot
    Poziom 10  
    Może i masz racje ale ja w przyszłości myślę używać rębaka przede wszystkim do rozdrabniania pędów wierzby energetycznej, które z tego co czytałem nie są zbyt grube ale są za to w miarę proste wiec spróbuje zbudować narazie rębak bez podajnika a jak okaże się że będzie on nieunikniony to w każdej chwili można go dołożyć, chyba ze się mylę? Te noże są tak po prosto bezpośrednio przykręcone do tarczy czy są ustawione pod jakimś kątem. A i jeszcze jedno jak kolega pali w piecu z podajnikiem, cały czas palą się tylko same zrębki czy dodajesz również węgla? Na ile wystarcza zasypanie jednego zbiornika?
  • #13
    rami8
    Poziom 20  
    Co do podajnika to jest to naprawdę duża wygoda przy rąbaniu gałęzi. Rębak jak najbardziej robiony pod wierzbę energetyczną która powoli sobie już rośnie. W okolicy jest już trochę plantacji wierzby , której niestety nie ma czym zrąbać. Właściciele są zrezygnowani ponieważ profesjonalny sprzęt za dużo kosztuje i sami nie wiedzą co teraz z tym fantem zrobić. A tu rozwiązanie jest proste. Teraz opracowuję projekt maszyny która będzie tą wierzbę zbierać.
    Co do palenia to póki co wytestowane jest do grzania ciepłej wody. Nie mogę teraz powiedzieć jakie zużycie. Na pewno będzie spore. Nie dokładam węgla. Zrąbka pali się na palniku szufladowym i popychana jest podajnikiem ślimakowym na chwilę obecną. Jest już wykonany podajnik tłokowy , który przy tego typu paliwie będzie bardziej skuteczny.
  • #14
    benpot
    Poziom 10  
    Jak są przymocowane te noże do tej tarczy, czy można regulować wielkość zrębek np poprzez wysunięcie bardziej noży do przodu? Z skąd można wytrzasnąć takie wałki są one nowe? Czy ten wałek z tarczą jest na jakiś specjalnych łożyskach aby się nie przesuwał podczas pracy? Jakie średnie obroty ma ten silnik i przede wszystkim tarcza? Z góry dzięki za pomoc. A co do zbioru wierzby to widziałem własnoręcznie robione "kombajny" do wierzby za pomocą wałka napędzane były dwie piły tarczowe ułożone poziomo (wg mnie powinno ich być więcej) które przesuwane były po ziemi ja kosiarki do trawy
  • #15
    rami8
    Poziom 20  
    Noże mocowane są za pomocą trzech wpuszczanych śrub imbusowych i oprócz tego mają podparcie wyfrezowane w tarczy. Nie ma możliwości regulowania wielkości zrębki, chyba żeby zmienić szybkość podawania gałęzi. Nie wiem czego dotyczy pytanie o wałek, ale domyślam się ze chodzi o wałek podajnika. Był specjalnie do tego projektowany i wykonany z wysokiej jakości stali na frezarce. Wał główny osadzony jest na dwóch łożyskach stożkowych które mają za zadanie uniemożliwić przesunięcie tarczy. Ogólnie silnik pracuje na około 2000 obr/min i ma przełożenie około 1/2, czyli prędkość obrotowa tarczy około 1000 ob/min. Jeśli maszyna pociągnie grubszy materiał , podnosi sobie obroty do około 3000, po czym po przerobieniu tegoż materiału wracają znów do 2000.
    Co do maszyny zbierającej wierzbę to dokładnie tak to ma wyglądać. Dwie duże tarcze zachodzące na siebie średnicą, napędzane małym dwusuwowym silnikiem spalinowym, z którego będzie również przeniesienie napędu na pojazd, na którym owe piły będą pracować.
  • #16
    krzysiek123422
    Poziom 10  
    Projekt świetny , ja również wraz z kolegą zastanawiamy się nad budową takiego cuda :) Interesują mnie dwie kwestie , jakiej średnicy gałęzie maksymalnie można ciąć i czy silnik od Fiata 126p również zdał by egzamin przy takiej konstrukcji ??
    Pozdrawiam i czekam na odp :)
  • #17
    rami8
    Poziom 20  
    Maksymalna grubość rąbanych gałęzi to około 5 cm. Grubszych nie próbowałem, aczkolwiek pewno dałby radę. Zanim zbudowaliśmy rębak długo zastanawialiśmy się nad silnikiem napędu. Początkowo był to silnik elektryczny 3 kW /2800 obr. Niestety sprzęt nie był mobilny. Wówczas rozważany był silnik es. Niestety ceny tych silników są dość wysokie a poza tym są to silniki o przestarzałej konstrukcji i przede wszystkim bardzo duże i ciężkie. Tak więc postanowiliśmy zakupić na złomowisku silnik diesla. Wybór padł na silnik z rozbitego citroena AX, o pojemności 1,4L. Widać wybór trafny. W miarę mocny, blisko 50 konny silnik solidnej francuskiej konstrukcji.
    Zanim w ogóle zaczęliśmy myśleć nad zastosowaniem silnika spalinowego, przeglądnęliśmy wiele artykułów i filmów na ten temat. Były tam również zastosowania z silnikiem Fiata 126 p. Właściwie mógłby taki silnik obsługiwać taką maszynę z tym że koszty byłyby na pewno większe raz z racji niewielkiej mocy takiego silnika, dwa z racji rodzaju paliwa. Maluch będzie tu zużywał dość sporą ilość benzyny ponieważ będzie musiał pracować na wyższych obrotach aby uzyskać taki sam moment jak przy naszym silniku diesla , którego moc przy podobnym spalaniu oleju napędowego jest 2 razy większa. Jeśli jednak jest możliwość zastosowania silnika Malucha to przy odpowiednich przełożeniach na pewno da sobie radę.
  • #18
    benpot
    Poziom 10  
    Czy mógłby mi kolega jeszcze powiedzieć jak przymocowana jest ta tarcza do tego wałka (jest przyspawana czy przykręcona jakimiś śrubami a może tylko jest tak na siłę wciśnięta jak koła pasowe). Czy jest jakaś możliwość jej ściągnięcia w każdym momencie wiem że to nie jest konieczne bo do oszczenia ściąga się tylko same noże ale chciałbym wiedzieć tak z ciekawości. A i jeszcze jedno jak załączana jest ta tarcza bo na filmiku widać że najpierw pracuje sam silnik a dopiero później jest włączana tarcza z ostrzami bardzo ciekawe rozwiązanie. Jak zrobiłeś naciąg paska klinowego? Z góry wielkie dzięki.
  • #19
    krzysiek123422
    Poziom 10  
    Dzięki za odpowiedź , pomyślę chyba faktycznie nad silnikiem diesla. A czy masz może projekt całości , czy wszystko tworzone w głowie ??
  • #20
    mac29
    Poziom 10  
    Mam pytanie co do zrębek. Jak ustawić piec z podajnikiem szufladowym, żeby te zrębki podtrzymywały temperaturę i żeby nie wygasło? Ja mam zrębki ze starych desek. Tnę je na listewki i wkładam do małego rozdrabniacza do gałęzi.
  • #21
    rami8
    Poziom 20  
    Nie mam doświadczenia w podajnikach tłokowych, bo chyba o taki chodzi. Jestem w trakcie składania takiego podajnika ale póki co doświadczenia brak. Teraz w swoim piecu palę zrębką na podajniku ślimakowym do ekogroszku, oczywiście tylko na ciepłą wodę. Poniżej zamieszczam film jak to się odbywa. Co do wygaśnięcia nie miałem raczej takich zdarzeń chyba że paliwo zawisło na brzegach zasobnika. Po postoju do 15 minut nie było problemu z wygaśnięciem. Być może gdyby dłużej stał to takie zjawisko mogłoby nastąpić. Trzeba by wówczas ustawić czas podtrzymania w sterowniku. Wtedy piec od czasu do czasu załączał by się na chwilę i nie doszłoby do wygaśnięcia.




    Co do projektu to w zasadzie to co zamieściłem powyżej. Jeszcze jedynie rysunek wałka podajnika. Reszta to tylko i wyłącznie myśl twórcza i ograniczenia związane z wielkością maszyny.
  • #22
    docent161
    Poziom 13  
    Do 5 cm to wystarczy zwykła sieczkarnia z ruchomym wałkiem - były takie produkowane przez firmę w Rzucowie
    Ja obecnie taką użytkuję mam
    4 noże i radzi sobie b. dobrze
    Zastosuję tylko zasyp do worka ,żeby dwa razy nie przesypywać . Po roku suszenia w workach po ziemniakach ( ażurowe) wsypuję do zasypu i mieszam 50:50 z groszkiem i pali się ok .W zimie wiadomo że trzeba więcej groszku bo zrębki są mało kaloryczne .
  • #23
    rami8
    Poziom 20  
    Co do sieczkarni to nie wiem czy długo pociągnie na tak grubych gałęziach, bo przecież noże są tam dość delikatne i jeszcze w dodatku osadzone na bębnie ze staliwa. Ale jeśli daje radę to tylko używać. W zasadzie bez wielkich kosztów złożenia takiej maszyny. Co do mieszania ekogroszku ze zrębką to wg mnie mija się to z celem. Wydaje mi się że wprowadzi to bardzo znikome oszczędności a to ze względu na czas spalania jednego i drugiego paliwa. Groszek będzie sie palił o wiele dłużej natomiast zrębka wypali się bardzo szybko. W ostateczności i tak całe ciepło będzie z ekogroszku.

    Jeszcze kilka słów o tarczy. Wykonana z blachy, przymocowana do wału głównego za pomocą 6-ciu śrub "12" o podwyższonej odporności (8.8) . Wał osadzony na dwóch łożyskach stożkowych z możliwością docisku bieżni (kasowanie luzu- regulacja odległości noży). Po odkręceniu przedniej blachy obudowy mamy dostęp do tarczy, łożysk oraz noży. Noże przymocowane za pomocą trzech śrub wpuszczanych "10" (8.8).
  • #24
    krzysiek123422
    Poziom 10  
    A jak wygląda sprawa z przeniesieniem napędu, silnik jest razem ze skrzynią biegów i sprzęgłem ??
  • #25
    rami8
    Poziom 20  
    Silnik nie posiada skrzyni bo była zbędna, natomiast sprzęgło jak najbardziej, ponieważ rozruch byłby zbyt ciężki bez niego. Na filmie widać jak jest uruchamiane za pomocą dźwigni od hamulca pomocniczego.
  • #26
    morzedzungli
    Poziom 14  
    Witam!

    Super konstrukcja.

    Skąd wyprowadzony jest posów? i jakie przełożenie zastosowałeś? Nie widzę tego na zdjęciach i filmiku.

    morzedzungli
  • #27
    rami8
    Poziom 20  
    Mechanizm napędowy posuwu gałęzi wykonany jest na przekładni kątowej (ślimakowa), umieszczonej pod "zasypem". Przeniesienie napędu na nią jest realizowane z wału głównego za pomocą pasa klinowego, natomiast połączenie z wałkiem ciągnącym poprzez dwa przeguby krzyżakowe i również pas klinowy. Wartości przełożeń nie znam, ale są tak dobrane by gałęzie nie zdążyły dotrzeć do tarczy zanim zostaną ucięte.
  • #28
    Merkury_78
    Poziom 1  
    Witam
    :?: Zastanawia mnie sposób w jaki została połączona tarcza sprzęgłowa z wałkiem na którym jest koło pasowe. Czy wykorzystano oryginalny wałek sprzęgłowy z skrzyni biegów a jeśli tak to jak go połączono z wałkiem od koła pasowego lub czy wałek na którym jest koło pasowe stanowi jednocześnie wałek sprzęgłowy [został wykonany na nim wieloklin]. Sam osobiście jestem zainteresowany budową podobnego rębaka i nie wiem do końca jak rozwiązać przeniesienie napędu z silnika tj. czy zrobić jak autor czy wykorzystać skrzynie biegów oraz wał kardana [posiadam Poloneza z którego mógłbym wykorzystać wiele podzespołów]. Na koniec muszę przyznać autorowi, że wykonał kawał dobrej roboty. :D
  • #29
    rami8
    Poziom 20  
    Witam po świętach. Jeśli chodzi o przeniesienie napędu, to w fazie eksperymentów wykorzystanie oryginalnego sprzęgła było najlepszym rozwiązaniem. Pierwsze próby były przeprowadzone z połączeniem bezpośrednim, ale okazało się że rozruch jest bardzo utrudniony, i występują potężne drgania zanim silnik się ustabilizuje. Co do wałka to jest tam kawałek oryginalnego sprzęgłowego , który jest następnie na gorąco wprasowany w wał na którym osadzone jest koło pasowe. Takie rozwiązanie było najtańsze i nie przysporzyło kłopotów z wykonaniem frezowania. Pozdrawiam.
  • #30
    kermit_1967
    Poziom 1  
    rami8 napisał:
    Co do podajnika to jest to naprawdę duża wygoda przy rąbaniu gałęzi. Rębak jak najbardziej robiony pod wierzbę energetyczną która powoli sobie już rośnie. W okolicy jest już trochę plantacji wierzby , której niestety nie ma czym zrąbać. Właściciele są zrezygnowani ponieważ profesjonalny sprzęt za dużo kosztuje i sami nie wiedzą co teraz z tym fantem zrobić. A tu rozwiązanie jest proste. Teraz opracowuję projekt maszyny która będzie tą wierzbę zbierać.
    Co do palenia to póki co wytestowane jest do grzania ciepłej wody. Nie mogę teraz powiedzieć jakie zużycie. Na pewno będzie spore. Nie dokładam węgla. Zrąbka pali się na palniku szufladowym i popychana jest podajnikiem ślimakowym na chwilę obecną. Jest już wykonany podajnik tłokowy , który przy tego typu paliwie będzie bardziej skuteczny.


    Witam
    ja rozdrabniałem swoją wierzbę sieczkarnią toporową (dwa noże) napedzanej silnikiem elektrycznym za pośrednictwem przekładni pasowej. Ale mnie interesuje śinanie wierzby. Kolega wspomnial o konstrukcji nad która pracuje. Ja taką zrobilem na bazie kosiarki spalinowej i piły tarczowej. Nie jest to konstrukcja doskonala, wymaga dużego wysilku od operatora. Najwiekszym problemem jednak jest to, że ścieta wierzba nie odklada sie na bok, ale "zatyka" kosiarke. Trzeba cofnąć, odciągnąć ściete gałęzie. Będę wdzieczny za wszelką pomoc

    Dodano po 27 [minuty]:

    zamieszczam fotke mojej maszyny
    https://obrazki.elektroda.pl/9460495900_1328571160.jpg