Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Uszkodzenie izolacji - przewiercenie przewodu zasilajacego

greenseven 15 May 2011 15:12 7814 11
  • #1
    greenseven
    Level 2  
    Witam serdecznie, jest to mój pierwszy post na tym forum.

    Szukam porady w temacie elektryki.
    Przesiedziałem sporo czasu w internecie, gdzie nie udało mi się znaleźć odpowiedzi.

    Opis problemu:

    Przebicie prądu ( L -faza) na konstrukcję do podwieszania sufitów.

    Miejsce problemu:

    Blok z lat 60 mieszkanie parter (system Rosyjski) segment 2 klatki / 3 piętra

    Opis:

    Podczas montażu konstrukcji ( profil U przyścienny) do systemów kartonowo-gipsowych przewierciłem kabel który biegł przy suficie, wywaliło cały prąd. Co dziwne nie wybiło żadnego bezpiecznika, ani w domu ani na klatce. Okazało się że pozbawiłem całą klatkę prądu. Po wezwaniu elektryka okazało się że trafiłem główny kabel (L- faza ) która poprzez pierwszą klatkę do drugiej dostarczał napięcie.
    Elektryk stwierdził że przebiłem izolacje ( L + N ) a wiertło zwarło oba przewody.



    Wymiana 32 A bezpiecznika a potem 64 A załatwiło sprawę.

    Po upływie 2 tygodni od zaistniałej sytuacji, przy dalszej rozbudowie konstrukcji poczułem przez ochronne rękawice które są powlekane gumą że na konstrukcji płynie prąd.

    Sprawdziłem kontrolką typu śrubokręt, że świeci na całej konstrukcji.
    Po wyłączeniu wszystkich bezpieczników w mieszkaniu dalej kontrolka wskazuje napięcie.

    Lokalizacja przebicia jest znana. Jest to to samo miejsce co usterka głównego zasilania. Profil przyścienny typu U, jest przykręcony równolegle do kabli które naruszyłem, mam pytanie jak znaleźć śrubę która trafiła w przewody bo rozbieranie całego sufitu z konstrukcji jest strasznym problemem.

    Moje pytania:

    Czy jest jakiś sposób czy urządzenie, które namierzy mniej więcej odcinek w odległości ok 1 m, gdzie znajduje się przebicie.

    Proszę o porady i pomysły – w ostateczności muszę wykonać cały demontaż konstrukcji ( pokoje otwarte – czyli na całym mieszkaniu jedna konstrukcja )

    Sufit w mieszkaniu cały czas jest pod napięciem, zabezpieczyłem tylko konstrukcję, która zwierała się z pionami ogrzewania rur kaloryferów.

    Z góry dziękuję za pomoc.
  • #2
    lukaszpol26
    Level 19  
    Po przewierceniu przewodu nie został on wymieniony czy tez w jakiś sposób naprawiony, tylko wymieniono bezpieczniki???? To co to za elektryk. Nie znam urządzenia które by znalazło miejsce przewiercenia przewodu, owszem są urządzenia do wykrywania tras przewodów ale to nic nie da. Jeżeli się nie pamięta w którym miejscu nastąpiło przewiercenie to może być problem i będzie trzeba wykuć cały przewód. Najlepiej było by zmierzyć jakie napięcie jest na tej konstrukcji.
    Pozdrawiam ŁP
  • #3
    kkas12
    Level 43  
    Witam!

    Witam!

    Najpierw sprawdź dokładnie jaki przewód został uszkodzony.
    Należy zastanowić się czy warto go naprawiać, czy może ułożyć nowy. Uszkodzeń może być więcej niż jedno.

    Napięcie na konstrukcji sufitu to bardzo groźna usterka. Poprzez strop najprawdopodobniej jest ono również obecne na podłodze wyższej kondygnacji.
    Więc zamiast izolować konstrukcję sufitu od części przewodzących obcych należy wyłączyć uszkodzony obwód.
    I to jak najprędzej.
  • #4
    retrofood
    VIP Meritorious for electroda.pl
    kkas12 wrote:

    Należy zastanowić się czy warto go naprawiać, czy może ułożyć nowy. Uszkodzeń może być więcej niż jedno.


    Oczywiście, że TAK!!!
    Nie ma sensu poszukiwanie uszkodzonych miejsc. Istniejący przewód wypiąć i dać mu spokój. Zastąpić go nowym, pewnym przewodem.
  • #5
    Akrzy74
    R.I.P. Meritorious for the elektroda.pl
    greenseven wrote:
    Elektryk stwierdził że przebiłem izolacje ( L + N ) a wiertło zwarło oba przewody.
    Wymiana 32 A bezpiecznika a potem 64 A załatwiło sprawę.

    Nic nie załatwiło, a rzekomy elektryk nie jest godzien nazywać się elektrykiem i takich delikwentów powinno wysyłać się na sprawdzenie Świadectwa Kwalifikacji. Jasne, jak 32A za "słabe" to należy dać 63A a "najlepiej" gG 125. Ludzie, nie dajmy się zwariować; zawodowcy są przewidywalni - strzeżmy się amatorów.
    Jak pokazał ten temat- drobne awarie nie istnieją, jeżeli miała jednak miejsce drobna awaria, oznacza to, że nie poznałeś jeszcze jej rzeczywistych rozmiarów.
  • #6
    greenseven
    Level 2  
    Załączam link z svg plik graficzny który narysowałem aby nakreślić sytuację, gdyż informacje jakie tu dostaje nie wiem z czym połączyć ?

    Rysunek i przekrój usterki
    CMD+ lub CTRL+ robi powiekszenie aby przeczytać tekst.

    WAŻNE - ten kabel który trafiłem jest głównym, który zasila moją klatkę i co śmieszne idzie w moim mieszkaniu ( stare budownictwo - kabel standardowo pod tynkiem) odłączenie tego kabla jest związanie z położeniem nowego a co za tym idzie muszę rozwalać tynki w dwóch innych mieszkaniach a to już problem i kosztowne. Mina sąsiadów bezcenna :)

    Proszę o czytanie uważnie i przejrzenie rysunków bo widzę że często odpowiedzi padają jakby z innego tematu.
  • #7
    lukaszpol26
    Level 19  
    Akrzy74 wrote:
    greenseven wrote:
    Elektryk stwierdził że przebiłem izolacje ( L + N ) a wiertło zwarło oba przewody.
    Wymiana 32 A bezpiecznika a potem 64 A załatwiło sprawę.

    Nic nie załatwiło, a rzekomy elektryk nie jest godzien nazywać się elektrykiem i takich delikwentów powinno wysyłać się na sprawdzenie Świadectwa Kwalifikacji. Jasne, jak 32A za "słabe" to należy dać 63A a "najlepiej" gG 125. Ludzie, nie dajmy się zwariować; zawodowcy są przewidywalni - strzeżmy się amatorów.
    Jak pokazał ten temat- drobne awarie nie istnieją, jeżeli miała jednak miejsce drobna awaria, oznacza to, że nie poznałeś jeszcze jej rzeczywistych rozmiarów.



    Autorowi chodziło chyba o to ze elektryk wymienił 2 bezpieczniki w dwóch rozdzielniach a nie zamiast 32A dał 63A :D Przynajmniej ja tak zrozumiałem Pozdrawiam ŁP
  • Helpful post
    #8
    Darom
    Electrician specialist
    Witam

    W opisanym przypadku rzeczywiście narozsądnieszym byłoby wymienić odcinek przewodu który ma kolizję z konstrukcją sufitu.

    Co do lokalizacji samego miejsca połączenia konstrukcji sufitu z przewodem zasilającym - można to zrobić na wiele sposobów. Wszystkie niestety są niebezpieczne (praca przy suficie pod napięciem) i wymagają pewnej praktyki w takich lokalizacjach. Biorąc pod uwagę, że mamy ograniczoną możliwość wyłączenia napięcia - ja wykorzystałbym miernik prądu upływu. Zamknąłbym obwód w wybranym punkcie sufitu przez podłączenie niewielkiej żarówki np 25W i sprawdzałbym rozpływ prądu w konstrukcji. Oczywiście punkt "zapięcia" żarówki należało by zmieniać i na tej podstawie wytypować miejsce (ew. miejsca) połączenia. Przy wykręcaniu kołka miernik powinien wskazać zmianę prądu. Pozostaje pytanie jak zmierzyć rozkład prądu w elemencie tylu C czy U przykręconym do ściany (nie ma możliwości jego objęcia cęgami). W taki sposób, że nawiercamy otwór tak aby przełożyć cegi i zmierzyć prąd w części którą objęliśmy.
    Nie wyobrażam sobie, że mógłby to zrobić nie-elektryk.
    Po usunięciu wkrętów przenoszących napięcie trzeba byłoby naprawić izolację i wykonać pomiar izolacji przewodu - możliwe, że są uszkodzenia w innych pkt-ach.

    lukaszpol26 wrote:

    Autorowi chodziło chyba o to ze elektryk wymienił 2 bezpieczniki w dwóch rozdzielniach a nie zamiast 32A dał 63A :D Przynajmniej ja tak zrozumiałem Pozdrawiam ŁP
    też tak myślę, chociaż autor napisał tak niejednoznacznie, że w pierwszej chwili też sobie pomyślałem, że ktoś podwyższył wartość bezpiecznika.

    pzdr
    -DAREK-

    PS Jestem pod wrażeniem rysunków przedstawiających sytuację.
  • #9
    zbich70
    Level 43  
    greenseven wrote:
    WAŻNE - ten kabel który trafiłem jest głównym, który zasila moją klatkę i co śmieszne idzie w moim mieszkaniu

    Kolego, zwracam uwagę na pewien "szczegół" - kto jest administratorem tego budynku? Jeśli nie Ty, to najpierw należałoby z nim się porozumieć i wspólnie (nie na własną rękę) podjąć działania.
  • #10
    greenseven
    Level 2  
    Darom wrote:


    PS Jestem pod wrażeniem rysunków przedstawiających sytuację.


    W tym czuję się dobrze :)

    Jeszcze mam możliwość wyłączenia całej klatki, ale jak wtedy zlokalizuje gdzie i kiedy ma przebicie, fakt jest taki że te przebicie pokazało się dopiero 14 dni po usterce. Na moje oględziny któryś kołek przestał izolować śrubę, wtedy napięcie popłynęło na konstrukcję. Więc czeka mnie rozbiórka całego sufitu, szkoda myślałem że jest jakiś sprzęt który powie mi mniej więcej gdzie wypływa te napięcie.
  • #11
    kkas12
    Level 43  
    Witam!

    Nie piszesz gdzie są umiejscowione tablice licznikowe.
    Z rysunku wynika, że na korytarzu. Jeżeli tak to są tam również puszki piętrowe przed każdym zabezpieczeniem przelicznikowym. Kwestią jest tylko czy uszkodzenie nastąpiło pomiędzy nimi czy może przed pierwszą puszką.

    Jednak na dobrą sprawę nie wiemy czy powodem obecności napięcia na profilach jest uszkodzenie w.l.z. czy innego obwodu w Twoim mieszkaniu.

    Ale jedno jest pewne, że ten kabel w tym miejscu nie miał raczej prawa się znaleźć.
  • #12
    greenseven
    Level 2  
    kkas12 wrote:


    Nie piszesz gdzie są umiejscowione tablice licznikowe.


    Jak dobrze rozumiem to licznik elektryczny z bezpiecznikami jest w mieszkaniu zaraz koło drzwi wejściowych ( na rys. mieszkanie). Ale elektryk powiedział że ta instalacja to stary rosyjski system gdzie idą przez moje mieszkanie kable takie jak główna faza do klatki a także idą kable do sąsiada z pod nr 4 na rys. http://greenseven.pl/pliki/prv/blok.svg
    co dziwne jak zacząłem rozwalać tynk w poszukiwaniu usterki znalazłem zwoje kabli które są puszczone w rurach jakby z papą. Mieszkanie - typ cegła.