Elektroda.pl
Elektroda.pl
X
Proszę, dodaj wyjątek www.elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

pompa paliwowa elektryczna w miejsce mechanicznej

NaczelnyFilozof 15 Maj 2011 18:29 3719 6
  • #1 15 Maj 2011 18:29
    NaczelnyFilozof
    Poziom 8  

    Witam!

    Łada 2107. Czyli odpowiednik technologiczny PF 125p. Zasilanie lpg od kilku miesięcy.
    Na benzynie nie jeździ bo pompa paliwowa zanim zapoda paliwo z baku do gaźnika to trzeba by 30 razy kręcić silnikiem.
    Nie dziwie się że pompa padła i słabo ciągnie bowiem przed gaźnikiem jest elektrozawór który przy jezdzie na lpg zamyka dopływ benzyny.
    Nie ma żadnego węża zwrotnego do baku. Szkoda pracy pompy.

    Zakup nowej pompy gaznikowej elektrycznej za 120zł odpada.

    Mam na stanie garażowym pompę Denso z układu wtryskowego jednopunktowego Suzuki. Elektryczna montowana w baku. Sprawdzona, sprawna. Tylko daje napewno wyższe cisnienie. A układ paliwowy silnika Łady nie posiada zwrotnego układu przelewowego z gaźnika do baku. Tam jedynie iglica w gaźniku określa ile paliwa zostaje przed gaźnikiem.

    Czy jest jakiś prosty sposób aby obniżyć napięcie na pompie aby obniżyć tym samym ciśnienie?

    0 6
  • #2 15 Maj 2011 19:00
    xojciectadeuszx
    Poziom 18  

    Może moja odpowiedź coś Ci pomoże.
    W polonezie na gaźniku zrobiliśmy mechanicznej na elektryczną pompę.
    W miejsce zbiornika fabrycznego poszedł z pompa elektryczna. Ze zwrotem nie mieliśmy zbytnio problemu bo przewód już fabrycznie był.
    Zmiany polegały na obniżeniu ciśnienia poprzez dołożenie trójnika i założenie równolegle w przewody dobranego eksperymentalnie grubszego gumowego węza a dopływ do gaźnika z trójnika był sporo cieńszy przez co ilość paliwa i ciśnienie zostało obniżane a strata pojawiała się na trójniku i wężu dopływowym do komory gaźnika. Polonez jeździ jeszcze w całkiem dobrej formie od ponad dwóch lat. Problemów przy odpalaniu na benzynie brak :) Wystarczy chwilę poczekać pompa zrobi swoje chwila kręcenia i pali.

    0
  • #3 15 Maj 2011 21:20
    gimak
    Poziom 37  

    Ja w polonezie do obniżenia ciśnienia podawanej benzyny zastosowałem patent przedstawiony na szkicu. jako zawór przelewowy wykorzystałem zawór iglicowy z komory pływakowej w odwrotnym położeniu. Ciężar zaworka określał ciśnienie i musiał pracować w pozycji pionowej.
    pompa paliwowa elektryczna w miejsce mechanicznej

    0
  • #4 15 Maj 2011 21:39
    robokop
    Moderator Samochody

    NaczelnyFilozof napisał:
    Witam!

    Łada 2107. Czyli odpowiednik technologiczny PF 125p.
    Nieprawda. To całkiem inny samochód. Żadnych podobieństw, oprócz nadwozia sedan, sposobu przeniesienia napędu i ilości drzwi. Mercedes beczka też ma 4 drzwi, napęd na tył a jednak to nie to samo?
    Cytat:

    Na benzynie nie jeździ bo pompa paliwowa zanim zapoda paliwo z baku do gaźnika to trzeba by 30 razy kręcić silnikiem.
    Dlatwefgo auto przed zakończeniem jazdy należało przełączać na benzynę, i na benzynie je gasić.
    Cytat:

    Nie dziwie się że pompa padła i słabo ciągnie bowiem przed gaźnikiem jest elektrozawór który przy jezdzie na lpg zamyka dopływ benzyny.
    A wystarczyło tenże elektrozawór wlepić pomiędzy pompką, a gaźnikiem - nie pracowała by wtedyna sucho.
    Cytat:

    Nie ma żadnego węża zwrotnego do baku. Szkoda pracy pompy.

    Kombinujesz jak koń pod górkę. Zamocowanie mechaniczne jakiejś dziwnej pompki elektrycznej, instalacja elektryczna do niej i super szczelna instalacja paliwowa w postaci przewodu ze zbiornika do gaźnika i kombinowanie z redukowaniem ciśnienia przekroczą koszty zakupu pompki oryginalnej mechanicznej, bądź dedykowanego zamiennika elektrycznego. Obniżyć napięcia zasilania owszem można, z tym że przy wzroście ciśnienia w przewodzie pompka się spali tak czy inaczej. Można próbować, a nawet należy dołożyć przewód powrotny do zbiornika, jeśli go nie było, wtedy jego lekko zmniejszona średnica wlotowa będzie działała jako dławik, pozwalając pompować paliwo do gaźnika i zapobiegając nadmiernemu wzrostowi ciśnienia.

    0
  • #5 15 Maj 2011 21:48
    kidu22
    Poziom 35  

    A przetarte pływaczki sie same nie zalutują, bo bez PB przecierają się.

    Moderowany przez robokop:

    Po to właśnie panie kolego pływak ma dwa języczki - jeden do ustawiania pozycji zamknięcia zaworu, drugi do ustalania dolnej pozycji pływaka - taka histereza. Ale kto o tym kiedy słyszał....

    0
  • #6 16 Maj 2011 18:00
    NaczelnyFilozof
    Poziom 8  

    [quote="robokop] Nieprawda. To całkiem inny samochód. Żadnych podobieństw, oprócz nadwozia sedan, sposobu przeniesienia napędu i ilości drzwi. Mercedes beczka też ma 4 drzwi, napęd na tył a jednak to nie to samo?
    [/quote]

    Oba pojazdy powstały na planach licencyjnych Fiata 125. Rosjanie więcej pozmieniali poprostu podzespołów. Ale nie o tym mowa...

    Cytat:
    Dlatwefgo auto przed zakończeniem jazdy należało przełączać na benzynę, i na benzynie je gasić.


    Nikt normalny mając FSO 125p/Polonez tak nie jeżdzi bo można by dostać nerwicy przy przełączaniu/wypalaniu paliwa z gaźnika. No chyba że ktoś ma nowszego poloneza z wtyskiem. Koszt mębran do parownika jest tańszy niż zużycie paliwa na starty i gaszenia...


    Cytat:
    A wystarczyło tenże elektrozawór wlepić pomiędzy pompką, a gaźnikiem - nie pracowała by wtedyna sucho.


    Napisałem wyraźnie że elektrozawór jest przed gaźnikiem. Czyli logiczne że jest za pompą. Pompa cały czas pracuje i tłoczy paliwo.... Znaczy tłoczyła...

    Cytat:

    Kombinujesz jak koń pod górkę. Zamocowanie mechaniczne jakiejś dziwnej pompki elektrycznej, instalacja elektryczna do niej i super szczelna instalacja paliwowa w postaci przewodu ze zbiornika do gaźnika i kombinowanie z redukowaniem ciśnienia przekroczą koszty zakupu pompki oryginalnej mechanicznej,



    No właśnie w listopadzie była wstawiona nowa pompa. No i po kilku miesiącach padła. Szkoda wywalac kase na pompe która za kilka miesiecy padnie.

    Cytat:

    Obniżyć napięcia zasilania owszem można, z tym że przy wzroście ciśnienia w przewodzie pompka się spali tak czy inaczej.


    Dlatego pewnie padła obecna pompa mechaniczna. Nadmiar cisnienia nie ma gdzie uchodzić. Nie ma zwrotnego przelewu do baku.



    [/quote]
    Można próbować, a nawet należy dołożyć przewód powrotny do zbiornika, jeśli go nie było, wtedy jego lekko zmniejszona średnica wlotowa będzie działała jako dławik, pozwalając pompować paliwo do gaźnika i zapobiegając nadmiernemu wzrostowi ciśnienia.[/quote]

    I do tego by wypadało kupić przewod gumowy gruby a nie przezroczysty plastikowy i ciągnąć do baku. Tylko ciągniecie takie przewodu to juz będzie dziwna rzeźba...

    0
  • #7 16 Maj 2011 18:12
    MakroSerwis
    VIP Zasłużony dla elektroda

    NaczelnyFilozof napisał:


    Oba pojazdy powstały na planach licencyjnych Fiata 125. Rosjanie więcej pozmieniali poprostu podzespołów. Ale nie o tym mowa...



    Łada była na licencji nowocześniejszego Fiat 124, a nasz 125p, to zlepek pozmienianego nadwozia z Fiat 125 i silnika z przestarzałego już wtedy Fiat 1300/1500. To dwie zupełnie inne konstrukcje. Nowsze Łady są następcami starszych i mechanicznie niewiele się różnią.

    Odnośnie tematu, czyli pompy: można zastosować pompę elektryczną do silników gaźnikowych, lub pompę mechaniczną. Obniżenie napięcia dla pompy od wtrysku jednopunktowego, spowoduje jej uszkodzenie z powodu braku przepływu czynnika chłodzącego uzwojenie.
    Pozostałe kombinacje są na tyle niebezpieczne, żeby o nich nie dyskutować na tym forum.
    Zamykam.

    0