Witam. Zmontowałem driverek na układzie l298n i pojawił się problem.
Dwa układy pod rząd po podaniu sygnału na wejścia nie kręcą silnikami a jedynie wymuszają jakiś wielki prąd "naokoło" siebie.
Przykład: podłączam logikę, zasilanie silników, wentylatorek kręci się spokojnie... podaję sygnał na wej. 1 i kręci.
podając sygnał na inne wejścia wentylatorek i wszystko inne podłączone pod stabilizator od logiki wariuje a silniki stoją.
Schemat i płytkę sprawdzałem ze sto razy i wygląda poprawnie.
Z początku pierwszy driver kręcił na trzech kanałach i tylko jeden wariował. Kupiłem drugi (bo nie chcieli uznać reklamacji) i tym razem działa i to ledwo jeden kanał.
załączam schemat i płytkę:
Na płytce tego nie ma, ale pin 1 i 15 oczywiście mostkuję do masy.
Dwa układy pod rząd po podaniu sygnału na wejścia nie kręcą silnikami a jedynie wymuszają jakiś wielki prąd "naokoło" siebie.
Przykład: podłączam logikę, zasilanie silników, wentylatorek kręci się spokojnie... podaję sygnał na wej. 1 i kręci.
podając sygnał na inne wejścia wentylatorek i wszystko inne podłączone pod stabilizator od logiki wariuje a silniki stoją.
Schemat i płytkę sprawdzałem ze sto razy i wygląda poprawnie.
Z początku pierwszy driver kręcił na trzech kanałach i tylko jeden wariował. Kupiłem drugi (bo nie chcieli uznać reklamacji) i tym razem działa i to ledwo jeden kanał.
załączam schemat i płytkę:
Na płytce tego nie ma, ale pin 1 i 15 oczywiście mostkuję do masy.