Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Przeglądy gwarancyjne kopiarki Sharp AR

mamowo 16 May 2011 00:20 2319 8
  • #1
    mamowo
    Level 9  
    Z góry przepraszam za swoją totalną amatorszczyznę i brak znajomości tematu. Na kserokopiarkach się praktycznie nie znam, a na serwisowaniu tym bardziej, jednak ...chciałam zapytać, czy serwisant robi mnie w balona (bo jestem babą i na dodatek "ciemną w temacie"). Zakupiłam od firmy tego Pana kopiarkę Sharp. Do kopiarki nie mam zarzutów, korzystam z niej, ale bez szaleństwa (ok. tysiąca stron wydruku w miesiącu, a czasem tylko 500). Kupując od tej firmy sprzęt nie podpisywałam umowy na serwis, ale Pan przyjeżdża co 3 miesiące i kasuje za tzw. przegląd średnio 150zł (przegląd polega na spr. ile wydrukowałam stwierdzeniu, że przy takiej ilości to nie jestem w stanie "zajechać jej", obmiecie pędzelkiem i po 5min wychodzi). Ostatnio dodał sobie 50zł za nasączanie filca czyszczącego, choć nie kojarzę by oprócz standardowego pędzelka wyciągał coś jeszcze. Pytanie, czy to jest prawidłowy serwis??? I czy ja jestem zdana na tego Pana, czy mogę zmienić osobę do serwisowania sprzętu?
  • #2
    copyman
    Photocopiers specialist
    Przeczytaj KARTĘ GWARANCYJNĄ :) Myślę że tam znajdziesz odpowiedź na swoje pytanie. Zapewne zobowiązałaś się do przeglądów co 3m-ce i pokrywania ich kosztów oraz kosztów dodatkowych. Fakt że 5 min. na serwis nie wystarczy. Ale cóż... Taki trend się ostatnio zrobił że firmy sprzedają kopiarki po kosztach a nawet czasem poniżej a potem odbijają sobie na serwisie.
    Serwis możesz zmienić w każdej chwili , tracisz jednak gwarancję firmy gdzie ją zakupiłaś.

    C.
  • #3
    mamowo
    Level 9  
    Dziękuję za odpowiedź copyman. Przejrzałam kartę gwarancyjną, jej treść nie trzyma się kupy, pojawiła się informacja, że co 3 miesiące zobowiązuje się do przeglądu, ale co do kosztów to, że ponoszę koszty DOJAZDU serwisanta, a nie serwisowania. Zastanawiam się nad opcją rezygnacji z serwisu, ale nie ma słowa o rozwiązaniu warunków gwarancji -dokument to świstek bez tytułu, który na jednej ze stron ma zapis "warunki gwarancji". Skoro nie ma umowy o świadczenie usług serwisowania, to chyba nie powinni robić problemów?
  • #4
    copyman
    Photocopiers specialist
    Czy chcesz mieć gwarancje czy nie to Twoja sprawa. Jednak w razie jakiejś większej awarii - sama poniesiesz koszty naprawy. Generalnie wystarczy nie zgłaszać kopiarki na przeglądy i gwarancja sama wygasa. Nie znam treści Twojej karty gwarancyjnej ale z tego co u nas jest zapisane to klient ponosi koszty robocizny i dojazdu. Tyle ze u nas przeglądy są w rozsądnych odstępach czasu i ich koszt jest niższy :) czasem warto przed zakupem sprzętu zapytać o takie rzeczy żeby potem niespodzianek nie było . Cena urządzenia to nie wszystko. Jak coś się tanio kupuje to trzeba się liczyć z takimi "kwiatkami" . Rachunek ekonomiczny jest nieublagany i z czegoś trzeba pieniądze zarabiać. Jeżeli nie na cenie kopiarki to potem na serwisie. My tez musimy firmę utrzymać i pracownikom zapłacić .

    C.
  • #5
    mamowo
    Level 9  
    No ja rozumiem, że każdy chce z czegoś żyć, ale po pierwsze, on nie przyjeżdża do mnie bezpośrednio tylko przy okazji, bo obok ma dużą firmę i to nie ja po niego dzwonię, tylko on się "wprasza". O kwocie nigdy nie mówi, bo nie on wystawia tylko ktoś inny i faktura przychodzi pocztą, a w karcie nie ma słowa o kosztach robocizny tylko tak jak wspomniałam dojazdu. I fakt zeszli z ceny sprzętu przy sprzedaży, ale słowa nie było o "dodatkowych" kosztach serwisowania. Rozumiem, żebym drukowała dużo, ale kopiarka stoi praktycznie nieużywana a koleś przyjeżdża i 200zł kasuje co 3 miesiące. Nie wiem jak jest u Was, ale w karcie gwarancyjnej widnieje u mnie, że gwarancja nie obejmuje bębna, nośnika, zesp. utrwalania, głowicy termicznej, filtrów itp. (cokolwiek to itp. znaczy). Ostatnio serwisantowi się nie podobał nasz ekologiczny papier, więc domyślam się, że gdyby i tak coś zrobiło "bam", to stwierdziłby, że to w wyniku "nieprzestrzegania warunków techniczno-eksploatacyjnych".
  • #6
    tato56
    Level 29  
    Nic nie piszesz o modelu Sharpa ale jeżeli kasuje Cię za "Ostatnio dodał sobie 50zł za nasączanie filca czyszczącego,"to musiał rozebrać zespół utrwalania(troszkę roboty i czasu) a listwę to się wymienia na nową a nie nasącza
  • #7
    horse667
    Photocopiers specialist
    Zagadnienie jest banalne, nie chcesz mieć gwarancji to rezygnujesz z przegladów.
    Czsem się to opłaca.
    pozdrawiam horse
  • #8
    mamowo
    Level 9  
    tato56 wrote:
    Nic nie piszesz o modelu Sharpa ale jeżeli kasuje Cię za "Ostatnio dodał sobie 50zł za nasączanie filca czyszczącego,"to musiał rozebrać zespół utrwalania(troszkę roboty i czasu) a listwę to się wymienia na nową a nie nasącza


    Sharp AR 5516N

    Dodano po 5 [minuty]:

    Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Najgorsze jest jednak to, że dzwoniąc do kolejnego serwisu i pytając o warunki serwisowania słyszę inny zakres "konserwacji" a cena zostaje taka sama, np. inny serwisant ma w opcjach "konserwacje w sieci", nie wiem czy dobrze zrozumiałam, ale z jego tłumaczenia wyszło, że gość chce sprawdzać czy komputer ma połączenie z kopiarką i za to chce dodatkową kasę i to nie 10zł...
  • #9
    tato56
    Level 29  
    Napisz może z jakiej miejscowości jesteś może gdzieś blisko będzie porządny serwis? materiały(bęben,listwa bębna,deweloper) w tej maszynce są na 50k kopii reszta na ok 100k ja filcak wymieniam co 50k razem z innymi materiałami to się opłaca klientowi i mnie mam mniej problemów z piecem a tego"konserwacje w sieci" to chyba nie w tym segmencie maszyn
    Pozdrawiam