Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

OMRON CQM1 CPU41 - "dziwne" zachowanie maszyny

Marcus32 18 Maj 2011 00:03 2258 7
  • #1 18 Maj 2011 00:03
    Marcus32
    Poziom 9  

    Witam serdecznie Kolegów i Koleżanki (przecież mogą być - prawda?)
    W firmie mam maszynę sterowaną przez CQM1 CPU41 współpracujący z 5 modułami po 16 wejść i tyleż samo po 16 wyjść. Sterownik połączony jest kablem RS232C z panelem NT11s. Parę dni temu wymieniłem baterię podtrzymującą pamięć sterownika. W jakiś czas potem maszyna zaczęła się dziwnie zachowywać: po starcie część czynności wykonuje jak wcześniej ale gdy dochodzi do miejsca, gdzie siłownik pneumatyczny zaciska paczkę listew i ma ją trzymać by rozpocząć najazd na frezarkę, siłownik ów zaciska i puszcza, zaciska i puszcza i tak w kółko. Sprawia to wrażenie jakby coś się zapętliło. Czujniki na siłownikach i zbliżeniówki, które kontrolują działanie maszyny do owego feralnego momentu posprawdzałem. Świecą i gasną lampki na modułach wejść. Zasilacz DC daje napięcie 23,6V, napięcie jakie podają czujniki na wejścia wynoszą 21,6V - więc chyba to nie za mało. Podociskałem śruby na zaciskach i łączówkach, patrzyłem czy gdzieś jakiś kabel od czujników się nie przełamał i ciągle to samo. Czy ktoś z większym niż ja doświadczeniem miałby jeszcze coś do podradzenia?

    Zdaje się, że mogłoby pomóc podejrzenie programu sterownika i pośledzenie jego pracy, stanów na wejściach itd. CX Programmer w wersji 6.1 ściągnąłem z sieci. Teraz mam pytanie: Sterownik współpracuje z panelem operatorskim NT11S przez klasyczne złącze i kabel RS232 więc gniazdo oznaczone RS232 już jest zajęte. Czy wobec tego aby podejrzeć program sterownika, zwłaszcza w ruchu, to jedynym sposobem podpięcia się do CQM1 z komputerem PC jest dość egzotycznie wyglądające złącze "PERIPHERAL"? Czy jeśli już zdobędę kabel CQM1-CIF02 to przez to samo złącze PERIPHERAL w CQM1 zajrzę też do programu panela operatorskiego? - czy też będzie konieczne rozłączenie sterownika z panelem i skontaktowanie się panela z PC-tem przez RS-a?

    Dopraszam się litości i pomocy...

  • #2 18 Maj 2011 21:36
    wolf
    Poziom 13  

    Kolego,

    Z PLC powinieneś się skomunikować również przez RS232. Wypinasz panel i zapinasz PC( schemat kabelka jest gdzieś na forum).CX- Programmer>Auto_Online powinno pomóc w komunikacji. Do komunikacji z panelem musisz mieć NT-series Support Tool(NTST). Nie ma opcji, żeby zajrzeć do panela poprzez PLC.
    Nie wiem jak w NT11, ale NT21 do komunikacji z PC używasz tego samego kabelka co do komunikacji PC-PLC(np. CPM2)

    powodzenia...

  • #3 18 Maj 2011 22:09
    Marcus32
    Poziom 9  

    Dziękuję Koledze wolf za odpowiedź.

    Mam kabel, którym kiedyś łączyło się modem (ten od linii telefonicznej) z portem szeregowym PC-ta. Wprawdzie jest dość krótki ale czy on nadawałby się? Ten jest o tyle ciekawy, że ma wtyk męski 9-pinowy a na drugim końcu wtyk żeński 25-pin i odgałęziony od niego wtyk żeński 9-pin.

    Druga sprawa: rozumiem, że po wypięciu z PLC panela NT11s i podpięciu do PLC PC-ta to z CX-Programmerem ściągnę oprogramowanie z PLC aby przynajmniej zrobić kopię bezpieczeństwa. Ale żeby śledzić "żywy organizm" czyli system w pracy to chyba obowiązkowo muszę korzystać ze złącza PERIPHERAL na PLC i kabla RS232/CIF02?

    Z zakupem konwertera USB/RS232 w sklepie komputerowym chyba nie powinno byc problemu. Czy raczej nie powinno tez być kłopotów z emulacją RS-a na porcie USB laptopa?

    Z góry dziękuję za wskazówki.

  • #4 19 Maj 2011 14:03
    mawi2
    Poziom 25  

    Podgląd pracy maszyny w omronie jest możliwy przez dowolny interfejs komunikacyjny, a więc także przez RS232. Uwaga w omronie nietypowo jest wykonany interfejs rs232. GND znajduje się na pinie 9 a nie jak w przypadku PC na pinie 5, czyli kabelek do samodzielnego wykonania. Poszukaj w moich postach - załączałem schematy kabelków omrona. Nie wiem jak jest napisany program, ale prawdopodobnie możesz uruchomić maszynę, odpiąć NT 11, i podłączyć PC do sterownika i w trybie online podglądnąć pracę sterownika. Jeśli jesteś z okolicy Wawy mogę pożyczyć kabelek peripherial. Pozdrawiam.

  • #5 19 Maj 2011 16:24
    wolf
    Poziom 13  

    Do komunikacji z PLC i panelami serii NT, po RS232 używam takiego kabelka:

    DB9...DB9
    PC.... PLC
    2.......2
    3.......3
    5.......9
    7.......5
    8.......4

    pozdrawiam

  • #6 25 Maj 2011 14:13
    Marcus32
    Poziom 9  

    Kabelek do peripheral niedrogo kupiłem na allegro. Kabelek do NT11s zrobiłem z komputerowego kabla RS232C z rozbieralnymi wtyczkami. Pościągałem z netu podręczniki do CQM1, do NT11s, oprogramowanie do nich czyli CX-Programmer (ver.6), NT-Support Tool, podręczniki do oprogramowania. Po wstępnej lekturze ściągnąłem oprogramowanie z PLC, potem z panelu operat. Prześledziłem na maszynie wszystkie czujniki i mech. wykonawcze i odnalazłem ich adresy w obszarze I/O. Dzieki programmerowi naniosłem opisy do schematu drabinkowego. Naniosłem tam też opisy parametrów wymienianych z panelem - wcześniej je odczytując. Potem zagłębiłem się w analizę schematu drabinkowego (80 wejść i 80 wyjść) i lekturę manuali. Spędziłem tak 8 dni (po ok. 10 godzin dziennie). No i dziś nareszcie! Znalazłem przyczynę "nietypowego zachowania" maszyny: licznik, który miał odliczać w dół do zera od co najwyżej trzech miał wartość bieżącą (PV - present value) z kosmosu! 8472. Więc na siłę przestawiłem na 1 i maszyna zaczęła żyć tak jak przedtem. Uffff....... Należy mi się premia :)

  • #7 27 Maj 2011 11:36
    pcichomski
    Poziom 16  

    No to gratuluję zaparcia - sporo zrobiłeś jak na "laika" w PLC ;). Proponuję zatem jeszcze poprawić sam program - bo ktoś go schrzanił. Np. linia programu, która automatycznie zrobi to co ty, gdyby licznik naliczył powyżej niedopuszczalnej wartości.

    Pozdrawiam

  • #8 27 Maj 2011 23:20
    Marcus32
    Poziom 9  

    Miło mi z powodu pochwały od kogoś znaczniejszego ode mnie. Dziękuję. Fakt w PLC byłem laikiem (chyba już mogę powiedzieć, że byłem...), kilka lat temu miałem do czynienia troszkę z takim małym sterowniczkiem o ośmiu wejściach i 4 wyjściach przekaźnikowych z ekranikiem LCD, który programowało się "rysując" schemat logiczny na tym ekraniku. Nie pamiętam nazwy ale chyba był to jakiś Siemens czy Moeller-Klockner. Jeszcze wcześniej konstruowałem sterowanie załadunkiem trocin w kotłowni z kilkoma zasobnikami ale wtedy zrobiłem to po prostu na przekaźnikach R15. Projektyjąc zastosowałem wyuczoną na studiach metodę optymalizacji stanów wewnętrznych układów logicznych. Bałem się od momentu zakupu tej dużej maszyny do firmy, żeby z "komputerem" coś się nie stało. I przez trzy lata jeśli coś nawaliło to było zawsze coś na zewnątrz. Do tej pory "najgorsza" była dla mnie wymiana jednego z falowników. Trwała dwa dni: dzień na zamówienie i drugi, trochę długi, na zainstalowanie, identyfikację i przepięcie sterowań oraz należytą konfigurację. Ale widać los lubi stawiać wyzwania ( a ja chyba lubię z nimi się mierzyć). Szefowa pytała: "Dasz sobie radę? JUak Ci pomóc? Może kogoś ściągnąć?". Odpowiedziałem, że dam sobie radę... tylko nie wiem kiedy... To była robota pod dużą presją, w końcu jedna z zasadniczych maszyn firmy na półtora tygodnia zatrzymała pół zakładu. To była głęboka orka - bez zmiany koni - ale dzięki temu zdobyłem znowu coś czego ani banki, ani nawet Urząd Skarbowy nie byliby w stanie mi zabrać :). Praca inżyniera w przemyśle jest niemal tak samo fajna jak astronomia! Jedno i drugie sprawia mi niewymowną przyjemność!
    Troszkę przepraszam za może zbytnią wylewność ale to przecież takie ludzkie.

    Za jakiś czas zabiorę się za gruntowną przebudowę programu zawiadującego tą maszynerią. Póki co trzeba robić trochę bardziej szare rzeczy...

    Wszystkim dziekuję za wsparcie i pomoc.

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME