Witam.
Przed chwilą (~3h) wymieniłem sondę lambda, po wymianie auto nie ma iskry i nie chce odpalić, rozrusznik kręci.
Akumulator odpiąłem na 10minut i dalej to samo, bezpieczniki sprawdzone, pompa się odzywa, dodam iż teraz jestem w domu i nie ma mnie przy aucie, na noc odpiąłem akumulator.
Robiłem to pod okiem mechanika, on też nie wie co może być nie tak.
Komp nie wykrył błędów.
Wtyczki które rozłączyłem, podlączyliśmy w te same miejsca
Proszę o szybką pomoc.
Pozdrawiam Konieczko.
Do moderatorów itp...
Po to zakładam temat żeby dostać odpowiedź, należy zrozumieć człowieka i umieć przeczytać że potrzebna jest POMOC a nie usuwanie tematu!!
Myślę, że to się nie powtórzy...
Przed chwilą (~3h) wymieniłem sondę lambda, po wymianie auto nie ma iskry i nie chce odpalić, rozrusznik kręci.
Akumulator odpiąłem na 10minut i dalej to samo, bezpieczniki sprawdzone, pompa się odzywa, dodam iż teraz jestem w domu i nie ma mnie przy aucie, na noc odpiąłem akumulator.
Robiłem to pod okiem mechanika, on też nie wie co może być nie tak.
Komp nie wykrył błędów.
Wtyczki które rozłączyłem, podlączyliśmy w te same miejsca
Proszę o szybką pomoc.
Pozdrawiam Konieczko.
Do moderatorów itp...
Po to zakładam temat żeby dostać odpowiedź, należy zrozumieć człowieka i umieć przeczytać że potrzebna jest POMOC a nie usuwanie tematu!!
Myślę, że to się nie powtórzy...