Witam wszystkich forumowiczów !
Od kilku lat jeżdżę samochodem Signum V6CDTI.Kupiony z przebiegiem 90 tys km pachniał świeżością,tapicerka jak nowa,lakier bez ryski ,absolutnie bezwypadkowy ,potwierdziło to dwóch niezależnych specjalistów.Przed zakupem dmuchając na zimne sprawdziłem dokładnie samochód w ASO.Trzech mechaników przez 1 godz dokładnie sprawdzało auto ,jedyne co zalecili to wymianę tzw bananów co też po zakupie zaraz zostało wymienione też w ASO.Po kilku latach użytkowania samochodu z drobnymi naprawami i standartowej wymianie klocków ,filtrów,oleju, w dosyć przypadkowych okolicznościach (przy kasowaniu błędu) okazało się ,że przebieg samochodu jest zaniżony i ma obecnie 340 tyś km a licznik wskazuje 190 tyś km.Czy ASO oferując sprawdzenie samochodu przed zakupem nie sprawdza tak istotnej informacji.Zapłaciłem za to sprawdzenie chyba z 400zł.Czuję się oszukany.Druga sprawa czy pomiar przebiegu za pomocą urządzenia OP-COM jest dokładny(sprawdzano w dosyć dużym warsztacie).Chciałbym zaznaczyć ,że stan samochódu nie wskazuje na taki przebieg ,raczej ten z licznika.Dbam o auto i w chwili obecnej nie odstaje od tego jaki był w chwili zakupu.Czy to możliwe?
Dodam jeszcze,że przy 150tyś był tzw duży przegląd z wymianą koła dwumasowego,kompletnego sprzęgła i paska w ASO za ok 8tyś zł.
--------------------------------------------------------------------------------
Od kilku lat jeżdżę samochodem Signum V6CDTI.Kupiony z przebiegiem 90 tys km pachniał świeżością,tapicerka jak nowa,lakier bez ryski ,absolutnie bezwypadkowy ,potwierdziło to dwóch niezależnych specjalistów.Przed zakupem dmuchając na zimne sprawdziłem dokładnie samochód w ASO.Trzech mechaników przez 1 godz dokładnie sprawdzało auto ,jedyne co zalecili to wymianę tzw bananów co też po zakupie zaraz zostało wymienione też w ASO.Po kilku latach użytkowania samochodu z drobnymi naprawami i standartowej wymianie klocków ,filtrów,oleju, w dosyć przypadkowych okolicznościach (przy kasowaniu błędu) okazało się ,że przebieg samochodu jest zaniżony i ma obecnie 340 tyś km a licznik wskazuje 190 tyś km.Czy ASO oferując sprawdzenie samochodu przed zakupem nie sprawdza tak istotnej informacji.Zapłaciłem za to sprawdzenie chyba z 400zł.Czuję się oszukany.Druga sprawa czy pomiar przebiegu za pomocą urządzenia OP-COM jest dokładny(sprawdzano w dosyć dużym warsztacie).Chciałbym zaznaczyć ,że stan samochódu nie wskazuje na taki przebieg ,raczej ten z licznika.Dbam o auto i w chwili obecnej nie odstaje od tego jaki był w chwili zakupu.Czy to możliwe?
Dodam jeszcze,że przy 150tyś był tzw duży przegląd z wymianą koła dwumasowego,kompletnego sprzęgła i paska w ASO za ok 8tyś zł.
--------------------------------------------------------------------------------