Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Wyszukiwarki naszych partnerów

Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME
Proszę, dodaj wyjątek elektroda.pl do Adblock.
Dzięki temu, że oglądasz reklamy, wspierasz portal i użytkowników.

Samochody jeżdżące na niestandardowym paliwie - powietrzu

19 Maj 2011 19:53 10134 31
  • #2 19 Maj 2011 21:45
    Krzysiek99925
    Poziom 14  

    Pięknie po prostu silnik idealny, ma same plusy. Nic tylko czekać aż wprowadzą samochody na powietrze, ale to chyba zbyt piękne żeby było prawdziwie.

  • #3 19 Maj 2011 21:54
    quniq
    Poziom 21  

    Nie zdążymy, raczej do tej pory zaczniemy malować ściany w jaskiniach ;)

  • #4 19 Maj 2011 22:00
    kreslarz
    Poziom 35  

    Znakomite, ale do uzyskania sprężonego powietrza o określonych parametrach (ciśnienie) trzeba włożyć energię do jego sprężenia. Jak wtedy wygląda sprawność? Zbiorniki na sprężone powietrze to dodatkowy wcale niemały ciężar, który trzeba wozić ze sobą. Silnik 13 kg, a butle z "paliwem" 150 kg. Poprzednio zbiornik z paliwem 30 kg, a silnik 100 kg. Bilans wychodzi niemal na zero.

  • #5 19 Maj 2011 22:09
    Glaus
    Poziom 11  

    Jaki to news? Przecież to jest stare jak świat... widziałem to na Discovery ponad 2 lata temu.

  • #6 19 Maj 2011 22:32
    Stary1952
    Poziom 33  

    Glaus napisał:
    Jaki to news? Przecież to jest stare jak świat... widziałem to na Discovery ponad 2 lata temu.

    Pomysł jest dużo starszy powstał w XIX wieku - silniki pneumatyczne są znane i powszechnie stosowane np. w narzędziach pneumatycznych . Pojazdy napędzane takowym silnikiem to żadna nowość . :?:
    Są dwie przeszkody hamujące rozwój takowych , pierwsza to konstrukcja akumulatorów powietrznych a druga to niestety koncerny naftowe . :cry:

  • #7 19 Maj 2011 23:36
    mkpl
    Poziom 37  

    Są znacznie lepsze patenty jak zwiększanie sprawności diesla za pomocą pary. Nasz polski wynalazca jakiś czas temu to opatentował i oczywiście wykupiła to od razu jakaś firma...

    Teraz wyciekło to u turasów którzy montują takie instalacje na filmiku

    Link



    Całość działa prosto. Zimna para trafia do cylindra gdzie odbiera ciepło a następnie wielokrotnie zwiększa swoją objętość dzięki czemu silnik ma dużo więcej mocy (patent z 2 wojny światowej stosowany w silnikach lotniczych) lub po przykręceniu pompy paliwa dużo mniejsze spalanie

  • #8 19 Maj 2011 23:47
    REVISOR
    Poziom 25  

    Wtajemniczeni o silniku tego pana wiedzą już od ładnych paru lat, jest to jego autorska modyfikacja starego jak świat silnika łopatkowego na sprężone powietrze, sprężarki łopatkowe choć by w narzędziach pneumatycznych też są bardzo podobnie zbudowane, dawno temu rozkręcałem pompę próżniowa od dojarki do mleka i siedziała tam podobna konstrukcja, może to pracować zarówno jako silnik lub sprężarka jak kto woli. a ten pan wprowadził kilka modyfikacji i próbuje zastosować to do napędu pojazdów i chwała mu za to. mimo strat na przetwarzaniu energii elektrycznej na sprężanie i potem rozprężanie w silniku to i tak ma perspektywę rozwoju.

  • #9 19 Maj 2011 23:50
    2OMEGA2
    Poziom 14  

    A raczej wtrysk wody i metanolu ale tylko jako "dopalacz" na kilka minut.
    A te mercedesy beczki pojadą na wszystkim, cokolwiek wlejesz :D

  • #10 20 Maj 2011 07:30
    mczapski
    Poziom 38  

    Gdzie tutaj jest rewelacja? Silnik znany od bardzo dawna, nośnik energii także. Gorzej lub całkiem źle z ekonomiką tego rozwiązania. Sprężenie, dystrybucja i przewóz nośnika energii stosunkowo kłopotliwy i wcale nie jest ekologiczne. Prawie każdy samolot i rakieta stosują takie napędy. Rozprężenie ilości powietrza koniecznego do napędu poważnego samochodu pobiera duże ilości ciepła i mogą wystąpić kłopoty z oblodzeniami elementów. Jako informację podam, że na uruchomienie silnika ciągnika artyleryjskiego zużywało się butlę powietrza o pojemności 20 l i ciśnieniu 100-160 atm (według starych jednostek). Chyba, że samochody będą ciągnęły za sobą węże podłączone do niskociśnieniowej instalacji powietrznej.

    Dodam, że rakieta z ładunkiem bojowym zużywa powietrze zgromadzone w zbiorniku 40 l o ciśnieniu 400 atm w ciągu 30-40 sek. Oczywiście zużycie na szeroko pojęte potrzeby sterownicze.
    Do purystów językowych. To nie jest opracowanie naukowe dla celów publikacji.

  • #11 20 Maj 2011 10:56
    mkpl
    Poziom 37  

    mczapski napisał:
    Gdzie tutaj jest rewelacja? Silnik znany od bardzo dawna, nośnik energii także. Gorzej lub całkiem źle z ekonomiką tego rozwiązania. Sprężenie, dystrybucja i przewóz nośnika energii stosunkowo kłopotliwy i wcale nie jest ekologiczne. Prawie każdy samolot i rakieta stosują takie napędy. Rozprężenie ilości powietrza koniecznego do napędu poważnego samochodu pobiera duże ilości ciepła i mogą wystąpić kłopoty z oblodzeniami elementów. Jako informację podam, że na uruchomienie silnika ciągnika artyleryjskiego zużywało się butlę powietrza o pojemności 20 l i ciśnieniu 100-160 atm (według starych jednostek). Chyba, że samochody będą ciągnęły za sobą węże podłączone do niskociśnieniowej instalacji powietrznej.


    No niestety masz rację. Moim zdaniem jak wypali pomysł z gazem łupkowym to to będzie najlepsze paliwo do naszych samochodów.

    CNG już od dawna jest stosowane w praktyce (to samo co lpg tylko inna butla i redukcja) przy czym litr tego paliwa 1.20zł przy czym nawet lpg jest drogie

  • #12 20 Maj 2011 11:24
    KokiX
    Poziom 20  

    Nie zapominajmy, że nie musimy wprowadzać tej technologii do każdego środka lokomocji jaki tylko istnieje.

  • #15 20 Maj 2011 16:20
    911676
    Usunięty  
  • #16 20 Maj 2011 16:30
    KmiecikSe
    Poziom 14  

    Już nie raz było pisane na elektrodzie o takim rozwiązaniu. Jak dla mnie to jest zbyt niebezpieczne. Zasilanie tego silnika jest z butli ze sprzężonym powietrzem o ciśnieniu maksymalnym dochodzącym do 300 barów. To przecież jazda na bombie :O

  • #17 20 Maj 2011 17:46
    timo66
    Poziom 22  

    KmiecikSe napisał:
    Jak dla mnie to jest zbyt niebezpieczne. Zasilanie tego silnika jest z butli ze sprzężonym powietrzem o ciśnieniu maksymalnym dochodzącym do 300 barów. To przecież jazda na bombie :O
    , ehem tak jak lpg,cng czy wodór .

  • #18 20 Maj 2011 18:56
    KmiecikSe
    Poziom 14  

    Nie zgadzam się kolego timo66. Gaz LPG "Do butli jest pompowany przy ciśnieniu rzędu 6 atm" (dane z wikipedii) czyli nieco ponad 6 barów, co jest niczym w porównaniu do 300 barów. A co do wodoru, to problem jest ten sam, gdyż jego ciśnienie w butli dochodzić może do 200 barów.

  • #19 20 Maj 2011 20:35
    Mat_91
    Poziom 25  

    Tak i uważacie że takie ciśnienie to jakiś problem? Gaz CNG jest pompowany pod ciśnieniem 200-300 bar i to jest norma. Montuje się to w samochodach dostawczych, osobowych a nawet w autobusach i jakoś nikt nie narzeka że jeździ na bombie. Jak by to było niebezpieczne to by takich rzeczy się nie montowało (a już na pewno nie w autobusach gdzie może być kilkadziesiąt ludzi stłoczonych jednocześnie na małej przestrzeni).

    Takie butle mają specjalną konstrukcję i muszą wytrzymywać ciśnienie dużo większe niż nominalne ciśnienie robocze (nowoczesne butle do cng wytrzymują nawet do 700bar).

    Cytat z pgnig.pl:

    Cytat:
    Współczesna technologia wytwarzania zbiorników wysokociśnieniowych gwarantuje bezpieczeństwo gromadzenia gazów pod ciśnieniem nawet do 700 bar, gdy tymczasem ciśnienie robocze w zbiornikach CNG (Compressed Natural Gas -sprężony gaz ziemny) w pojazdach nie przekracza 250 bar. Jeśli z jakiegoś powodu nastąpiłoby rozszczelnienie zbiornika ze sprężonym gazem ziemnym, to konstrukcja takiego zbiornika zapewnia, iż rozszczelnienie następuje bez wybuchu i rozerwania butli, a poprzez wyciek. Dla sprężonego gazu ziemnego oznacza to gwałtowne obniżenie jego temperatury wskutek rozprężenia, co z kolei praktycznie uniemożliwia zapalenie się tego gazu, bo temperatura zapłonu wynosi ponad 630oC.


    Nawet przy mechanicznym uszkodzeniu zbiornika duże ciśnienie go nie rozerwie, w przypadku powietrza będzie to samo.

  • #20 20 Maj 2011 23:35
    Szafir84
    Poziom 11  

    Ja nie przejmował bym się aż tak bardzo energią i sprawnością jej przetwarzania podczas napełniania zbiornika z powietrzem… Benzyna lana do zbiornika w samochodzie nie spływa samoistnie z gór i też trzeba włożyć sporo energii żeby wydobyć ropę z ziemi i przerobić ją na benzynę.

  • #21 21 Maj 2011 00:28
    kgs245
    Poziom 16  

    w kopalniach zagrożonych wybuchem metanu w latach 60;70;80 główną siłą pociągową pod ziemią były lokomotywy z napędem na sprężone powietrze . część z nic zapewne jeszcze pracuje , zasilane z butli o ciśnieniu 20 MPa i o sile uciągu 10 kN obrazowo , praktycznie ok. 20-30 wozów z urobkiem po 2 t. znam wiele przypadków wykolejenia się takiej lokomotywy , przewrócenia i uderzenia w przeszkodę ale nigdy nie słyszałem o rozerwaniu butli ze sprężonym powietrzem . głównie były to lokomotywy produkcji czechosłowackiej typu BVD i niemieckiej typu Yung . jedno napełnienie butli trwało kilkanaście minut i wystarczało na kilka godzin pracy . lecz ze względu na konieczność utrzymywania na powierzchni kopalni agregatów sprężarkowych i sieci rurociągów w podziemnych wyrobiskach zostają wyparte przez lokomotywy spalinowe i elektryczne bardziej mobilne ale mające również swoje wady - zatruwają atmosferę i podnoszą temperaturę powietrza co przy ograniczonej możliwości wymiany powietrza ma duże znaczenie

  • #22 21 Maj 2011 08:39
    star158
    Poziom 12  

    Wydaje się że gdyby użyć do sprężania tego powietrza np. turbiny wiatrowej lub ogniw słonecznych samochód taki był by dość ekologiczny. A co do wagi to zbiorniki na CNG mają pewnie podobną wagę jak takie na powietrze. Ciekawe tylko do czego użyć taki silnik bo w osobowym samochodzie to pewnie by sobie nie poradził.

  • #23 21 Maj 2011 12:19
    Frog_Qmak
    Poziom 25  

    ...równie dobrze za pomocą tej turbiny można by wytwarzać prąd, wracamy tu do punktu wyjścia, niskiej opłacalności tychże źródeł energii w większości przypadków

  • #24 21 Maj 2011 19:31
    elektrodom
    Poziom 20  

    Niska opłacalność bierze się z niskiej wydajności. Ale w wypadku wiatraków nie idzie o wydajność samych "śmigieł" ale o prądnice nie zawsze pracujące w optymalnych warunkach.
    Także jeśli wiatrak sprężałby powietrze poprzez napędzanie odpowiedniego agregatu energią mechaniczną przenoszoną przez wał byłoby to dość wydajne jak się wydaje.

    :arrow: star158- obejrzyj filmik- pojedynczy silnik ciągnie dość duże auto, do tego można je ze sobą połączyć zwiększając ich moc- nawet ciężkie auta ładnie by na tym działały

  • #25 21 Maj 2011 20:13
    andrzej lukaszewicz
    Poziom 38  

    kreslarz napisał:
    Znakomite, ale do uzyskania sprężonego powietrza o określonych parametrach (ciśnienie) trzeba włożyć energię do jego sprężenia. Jak wtedy wygląda sprawność? Zbiorniki na sprężone powietrze to dodatkowy wcale niemały ciężar, który trzeba wozić ze sobą. Silnik 13 kg, a butle z "paliwem" 150 kg. Poprzednio zbiornik z paliwem 30 kg, a silnik 100 kg. Bilans wychodzi niemal na zero.


    Kolego do normalnego silnika dolicz jeszcze drogi ( katalizator) i cięzki układ kilku tłumików, a zbiorniki na sprężone powietrze robi sie niemal wyłacznie z kompozytów żywic i włókien szklanych i nie ważą na pewno 150 kg... Takie same sa do instalacji CNG.

  • #26 21 Maj 2011 20:15
    quniq
    Poziom 21  

    Butla może waży mniej, ale sprężone powietrze również swoje waży.

  • #27 21 Maj 2011 21:39
    Doominus
    Poziom 34  

    Glaus napisał:
    Jaki to news? Przecież to jest stare jak świat... widziałem to na Discovery ponad 2 lata temu.


    Materiał do tego programu ma jakieś 12 lat, nawet grubo ponad to. Powstał w latach 90 ubiegłego wieku na potrzeby programu poza rok 2000 .

    Wiec news super świeży. :D

  • #28 02 Cze 2011 13:33
    Wiktor z Łap
    Poziom 10  

    Witajcie! Przestaliście nagle pisać a tu w najbliższych dniach - 3-5 czerwca wystawa eko pojazdów w Warszawie (Marsa 56c) Zastanawiam się czy będą tam prezentowane pojazdy na sprężone powietrze.
    Jeśli ktoś ma jakieś informacje na ten temat to proszę o podzielenie się nimi.
    Może warto by było zobaczyć takie pojazdy niż wypisywać niestworzone rzeczy na temat możliwości (lub niemożliwości) ich konstruowania...

  • #29 02 Cze 2011 14:08
    Elektronik223
    Poziom 17  

    Mat_91 napisał:
    Tak i uważacie że takie ciśnienie to jakiś problem? Gaz CNG jest pompowany pod ciśnieniem 200-300 bar i to jest norma. Montuje się to w samochodach dostawczych, osobowych a nawet w autobusach i jakoś nikt nie narzeka że jeździ na bombie.


    Gwoli analogii.

    Zapytaj japończyków, jak pozyskuja tani prąd elektryczny.
    Też nikt nie narzekał... do czasu. :idea:

  • #30 02 Cze 2011 18:57
    quniq
    Poziom 21  

    A wiecie, że życie grozi śmiercią?
    Nie ma co panikować. Człowiek cały czas ponosi ryzyko. Gdybyśmy tego nie robili, to pewnie dalej byśmy dłubali patykami w ziemi... Chociaż i to nie, bo patykiem przecież można sobie wydłubać oko, prawda? ;)

 Szukaj w ofercie
Zamknij 
Wyszukaj w ofercie 200 tys. produktów TME