Witam.
Mam pytanie odnośnie nie działających, a właściwie aż za bardzo działających kierunkowskazów w Starze 244.
Otóż, uszkodzeniu uległ jeden z akumulatorów, co spowodowało popalenie żarówek w światłach tylnych oraz kierunkowskazów.
Po wkręceniu nowych żarówek do kierunków świecą one cały czas nie zależnie czy włączona jest masa, czy nie.
Układ nie reaguje na przełącznik od kierunków oraz włącznika awaryjnych.
Czy uszkodzeniu uległ przerywacz, czy problem może tkwić gdzieś głębiej?
Mam pytanie odnośnie nie działających, a właściwie aż za bardzo działających kierunkowskazów w Starze 244.
Otóż, uszkodzeniu uległ jeden z akumulatorów, co spowodowało popalenie żarówek w światłach tylnych oraz kierunkowskazów.
Po wkręceniu nowych żarówek do kierunków świecą one cały czas nie zależnie czy włączona jest masa, czy nie.
Układ nie reaguje na przełącznik od kierunków oraz włącznika awaryjnych.
Czy uszkodzeniu uległ przerywacz, czy problem może tkwić gdzieś głębiej?