Elektroda.pl
Elektroda.pl
X

Search our partners

Find the latest content on electronic components. Datasheets.com
Elektroda.pl
Please add exception to AdBlock for elektroda.pl.
If you watch the ads, you support portal and users.

Tani elektryzator własnej konstrukcji

03 Sep 2011 09:52 101408 94
Helukabel
  • #61
    chemik_16
    Level 25  
    załączam płytke do ww. schematu - prowizorka robiona na szybko w celu sprawdzenia układu, ale moze komuś sie przyda - można poprawić wedle własnych potrzeb ;)
    EAGLE

    w przypadku stosowania cewki samochodowej HV- należy uziemnić możliwie najbliżej cewki (co nie wiem czy jest zbyt zdrowe z racji tego iż jest to napięcie nieodseparowane od sieci ...)
  • Helukabel
  • #62
    _jta_
    Electronics specialist
    Taka konstrukcja jest bardzo niebezpieczna - wetkniesz X1-1 do fazy, i masz sieć na ogrodzeniu, i łatwo o porażenie
    - zwykle skóra nieźle izoluje, i przy dotknięciu suchą ręką do 230V~ prąd jest ledwie wyczuwalny, ale tu masz jeszcze
    impulsy wysokiego napięcia, które przebiją izolację, a wtedy sucha skóra przestanie chronić i to 230V~ może zabić.

    Prosty sposób na bezpieczniejszą konstrukcję: zamiast dawać opornik 100k na jednym przewodzie, a drugi bezpośrednio
    i prostownik jednopołówkowy, dać oporniki 100k na obu przewodach, i mostek do prostowania - naładuje równie szybko,
    a połączenie między siecią a ogrodzeniem jest przez opornik 100k, więc prąd jest ograniczony do około 2mA, co zwykle
    jest bezpieczne (aczkolwiek i to może być niebezpieczne dla osoby z rozrusznikiem serca, a impuls WN bardziej).
  • #63
    chemik_16
    Level 25  
    ano - największa bolączka cewek zapłonowych to połączone uzwojenia pierwotne i wtórne ... w swojej pierwszej konstrukcji rozebrałem ją i rozłączyłem te uzwojenia - potem przewinąłem pierwotne na rurce PCV wewnątrz której zanurzyłem uzwojenie wtórne - całość zrobiła sie troche mniejsza przy okazji, jednak za długo nie popracowało - wewnątrz kiepsko przylutowałem przewód, powstawały łuki i z oleju zrobiła sie galaretka, izolacja uzwojeń HV wyschła i porobiły sie przebicia ;(
  • #64
    Plumpi
    Heating systems specialist
    _jta_ wrote:
    Prosty sposób na bezpieczniejszą konstrukcję: zamiast dawać opornik 100k na jednym przewodzie, a drugi bezpośrednio
    i prostownik jednopołówkowy, dać oporniki 100k na obu przewodach, i mostek do prostowania - naładuje równie szybko,
    a połączenie między siecią a ogrodzeniem jest przez opornik 100k, więc prąd jest ograniczony do około 2mA, co zwykle
    jest bezpieczne (aczkolwiek i to może być niebezpieczne dla osoby z rozrusznikiem serca, a impuls WN bardziej).


    Oczywiście takie rozwiązanie będzie bezpieczniejsze.

    Dodano po 4 [minuty]:

    chemik_16 wrote:
    ano - największa bolączka cewek zapłonowych to połączone uzwojenia pierwotne i wtórne ...


    Nie wszystkie. Dla przykładu ta cewka, którą ja zaproponowałem ma rozdzielone uzwojenia pierwotne i wtórne. Wtórme uzwojenie ma 2 wyprowadzenia.
  • #65
    chemik_16
    Level 25  
    o coś takiego chodziło ? _jta_
    Tani elektryzator własnej konstrukcji

    ew. mostek przed rezystorami (ma to jakies istotne znacznie ? )
  • #66
    _jta_
    Electronics specialist
    Tak, dokładnie o coś takiego. Jeśli kondensator ma 2.2µF, to stała czasowa ładowania będzie 0.44s - ujdzie.

    Nie ma istotnego znaczenia, z której strony mostka są rezystory, bo i tak prąd z każdego przewodu przepływa
    przez jeden rezystor, poza dotknięciem do mostka (wtedy lepiej mieć te rezystory między mostkiem, a siecią).
  • #67
    Krzysztof Kamienski
    Level 43  
    No i popatrz tylko, _jta_ wielka burza mózgów, a w efekcie powstał najzwyklejszy zapłonnik do lamp metalhalogenkowych czy rtęciowych wysokoprężnych, ewentualnie odpalacz- sterownik najtańszego chińskiego stroboskopu :D :D
    Ponieważ wielu użytkowników chciało by tego ,,pastucha" użyć autonomicznie, zasilanego z akumulatora ładowanego poprzez np. panel ogniw fotowoltaicznych, a nie z sieci 220VAC, układ można by zasilać poprzez przetwornicę ala' flyback albo nawet ZVS, które najlepiej nadają się do ładowania kondensatora pracującego impulsowo i to z wyjątkowo małą częstotliwością.
  • Helukabel
  • #70
    Plumpi
    Heating systems specialist
    chemik_16 wrote:
    to jeszcze moze zapytam jaki kondensator lepszy :D akurat wykopałem u siebie paru kandydatów ...
    1. http://www.ebay.com/itm/1-0uF-250V-MATSUSHITA-ECQ-UV-POLYPROPYLENE-10-MKT-GPF-/300337304672
    pracowały w zasilaczach impulsowych.

    2.
    Tani elektryzator własnej konstrukcji
    4.7uFX 250v
    MIFLEX
    MKSE-011
    06-75
    prawdopodobnie ze zwrotnic kolumnowych - wygladają na jakieś foliowe -
    pasuje mi idealnie do obudowy - ale nie wiem czy wytrzyma ...


    Nie nadaje się.

    Po pierwsze kondensator w tym układzie ładuje się do wartości napięcia ponad 300V
    U = (napięcie skuteczne sieci - napięcie walencyjne diód prostowniczych) * pierwiastek z 2
    U = (230 - 1,2) * 1,41 = 322,6V
    Zakładajac, że napięcie sieci nie podlega wahaniom. W praktyce jednak to napięcie może być wyższe nawet o 10-15%
    Jak widzisz kondensator musi być na napięcie conajmniej 350V

    Po drugie te kondensatory poliestrowe MKSE (oznaczane też jako MKT) posiadają zbyt dużą indukcyjność i nie nadają się do pracy impulsowej. Baaaaa..... nawet są zasadniczo przeznaczone tylko do pracy w obwodach prądu stałego jako kondensatory odsprzęgające i dla takich jest podawana wytrzymałość elektryczna. Przy prądach przemiennych i impulsowych wytrzymałość napięciowa mocno spada i jest tym mniejsza im wyższa jest częstotliwość pracy.

    Najlepiej jest zastosować kondensatory polipropylenowe, przeznaczone do pracy impulsowej oraz w obwodach w.cz. oznaczone jako MKP.
  • #71
    TM85
    Level 27  
    Uruchomiłem ten układ z kondensatorem 10uF. Zamiast triaka tyrystor BT151. Rezystory ładujące u mnie to 2x 5K6. Transformator z galwaniczną izolacją uzwojeń. Zamiast diaka użyłem BC238B włączony rewersyjnie (bazę odłamałem). W takim wypadku konieczna była zmiana rezystora 1mOm na ok 150kOm.
  • #72
    lodzik1990
    Level 19  
    Plumpi wrote:
    chemik_16 wrote:
    to jeszcze moze zapytam jaki kondensator lepszy :D akurat wykopałem u siebie paru kandydatów ...
    1. http://www.ebay.com/itm/1-0uF-250V-MATSUSHITA-ECQ-UV-POLYPROPYLENE-10-MKT-GPF-/300337304672
    pracowały w zasilaczach impulsowych.

    2.
    Tani elektryzator własnej konstrukcji
    4.7uFX 250v
    MIFLEX
    MKSE-011
    06-75
    prawdopodobnie ze zwrotnic kolumnowych - wygladają na jakieś foliowe -
    pasuje mi idealnie do obudowy - ale nie wiem czy wytrzyma ...


    Nie nadaje się.

    Po pierwsze kondensator w tym układzie ładuje się do wartości napięcia ponad 300V
    U = (napięcie skuteczne sieci - napięcie walencyjne diód prostowniczych) * pierwiastek z 2
    U = (230 - 1,2) * 1,41 = 322,6V
    Zakładajac, że napięcie sieci nie podlega wahaniom. W praktyce jednak to napięcie może być wyższe nawet o 10-15%
    Jak widzisz kondensator musi być na napięcie conajmniej 350V

    Po drugie te kondensatory poliestrowe MKSE (oznaczane też jako MKT) posiadają zbyt dużą indukcyjność i nie nadają się do pracy impulsowej. Baaaaa..... nawet są zasadniczo przeznaczone tylko do pracy w obwodach prądu stałego jako kondensatory odsprzęgające i dla takich jest podawana wytrzymałość elektryczna. Przy prądach przemiennych i impulsowych wytrzymałość napięciowa mocno spada i jest tym mniejsza im wyższa jest częstotliwość pracy.

    Najlepiej jest zastosować kondensatory polipropylenowe, przeznaczone do pracy impulsowej oraz w obwodach w.cz. oznaczone jako MKP.

    Polecam kondensator oznaczony skrótem: KMP lub KFMP Produkcja. Miflex
  • #73
    disdis
    Level 1  
    Też wtrącę swoje 3 grosze , kolega 5W i koczis macie racje. Ten schemat musi działać a ten skomplikowany wynalazek na tyrystorach to jakiś niesmaczny żart.
    Magazynowanie ładunku w kondensatorach , masy itd. , czytam i oczom nie wierzę jak można zabierać głos nie mając na dany temat zielonego pojęcia. Jednym wielkim kondenastorem to jest akumulator z którego zasilamy tą przetwornicę.

    Projektowałem kiedyś moduły zapłonowe.Zasada wygenerowania iskry jest prosta - energia iskry będzie największa przy nasyceniu tranzystora na czas około 2 do 4 ms , cewka samochodowa z układu zapłonowego elektronicznego wygeneruje wtedy iskrę od około 15kV do 20kV , w zależności od stabilności nasycenia tranzystora i stanu naładowania akumulatora. Zamiast bawić się w diody trzeba kupić za parę złotych darlingtona np. BU941 lub inny z końcówką ztfi czyli colektor zabezpieczony przed przepięciem. Podłączyć go przez opornik 0.5kohm do generatora opartego na najprostszym układzie z serii 555 , jak kolega w5 przedstawił i musi działać.

    Co do przeskoku iskry to zapewniam że tak duża energia nie rozróżnia plusa czy minusa i ten sam ładunek przeskoczy do + lub - zasilania bez szkody dla elektroniki. Jak ktoś nie wierzy to niech przyłoży kabel zapłonowy w samochodzie do plusa lub minusa akumulatora - przeskakuje identyczna iskra.


    Cewka zapłonowa z jednym wyjściem ma jeden koniec uzwojenia wtórnego czyli wyjście iskry podłączony do plusa zasilania wewnątrz cewki dlatego na cewce pisze plus i minus.
  • #74
    prw23
    Level 11  
    http://youtu.be/5sK9U-U5fGI

    A to moja konstrukcja, działa już trzeci rok.
    I jedynie można by zmienić przerywacz mechaniczny na elektroniczny sterowany potencjometrem na przekaźniku.

  • #75
    Plumpi
    Heating systems specialist
    Twoja konstrukcja może być bardzo niebezpieczna.
    Wszelkie paralizatory muszą działać impulsowo, dając czas na uwolnienie zwierzęcia czy człowieka spod napięcia.
    Przy takim działaniu paralizatora jak w Twoim przypadku, może dojśc do skurczu mięśni i niemożliwości uwolnienia się.
  • #76
    _jta_
    Electronics specialist
    O ile pamiętam, nie jest dopuszczalne stosowanie urządzeń elektrycznych do odstraszania,
    które rażą bez przerw, jak na filmie prw23 26 Sie 2012 13:10. Standardowy "elektryczny
    pastuch" daje impulsy w odstępach 1s. Niezależnie od tego muszą być napisy ostrzegające
    - nawet z odstępami takie urządzenia są niebezpieczne dla osób z rozrusznikiem serca.

    :arrow: disdis - Jeśli "elektryzator" jest zasilany z sieci, to nie ma problemu, może być prosty
    układ. Przy zasilaniu bateryjnym istotna jest oszczędność energii, a układ jednostopniowy
    ma niską sprawność i ceną prostoty jest duży koszt wymian baterii. Dlatego te tyrystory...
  • #77
    User removed account
    User removed account  
  • #78
    Plumpi
    Heating systems specialist
    alternator11 wrote:
    A co powiecie na to:
    http://www.youtube.com/watch?v=rJdLtxqL2LM&feature=related
    Już robiłem próby z tym układem i całkiem nieżle:
    kondensatory 23mikro, pierwotne na pół, 10MΩ w wyzwalaniu, BT152/800
    wynik - iskra ok 1cm fioletowa, prąd rozładowania kondensatorów 83A.
    Dla bezpieczeństwa trzeba by jeszcze dołożyć na zasilaniu trafo dla separacji 220/220V.


    To jest układ prawie identyczny jak mój
    https://obrazki.elektroda.pl/1535633600_1310460012.jpg
    Różnica tylko w wyzwalaniu.
    U mnie jest zastosowany diak z dzielnikiem napięcia, a tu http://www.youtube.com/watch?v=rJdLtxqL2LM&feature=related neonówka, w której także następuje przebicie po przekroczeniu określonego napięcia.
    Zasada działania obydwu układów jest identyczna.
    Ładowanie kondensatora ok. 2mikro, a po jego naładowaniu oraz przekroczeniu określonego napięcia na kondensatorze wyzwalającym, następuje wyzwolenie tyrystora/triaka, który rozładowuje kondensator 2mikro poprzez transformator.
  • #79
    User removed account
    User removed account  
  • #80
    _jta_
    Electronics specialist
    Dość istotna sprawa ze stosowaniem neonówki: przebicie zależy od oświetlenia.
    Na ogół, jeśli neonówka nie jest schowana, to ma dość światła, żeby nastąpiło
    przebicie - ale umieszczona wewnątrz obudowy bez części przezroczystych, lub
    w nocy, ma znacznie zwiększone napięcie przebicia i może ono nie nastąpić.
  • #81
    User removed account
    User removed account  
  • #82
    partyzancik
    Level 20  
    Ma ktoś pomysł na elektryzator zasilany z 6V . Na wsi po ludziach przewraca się sporo akumulatorów 6V z ciapków i sześćdziesiątek, niektóre całkiem jeszcze ok więc można byłoby je w takim celu. Niektórzy używają takich zamiast baterii cynkowo-powietrznej 5,6V.
  • #84
    partyzancik
    Level 20  
    _jta_ wrote:
    Na forum jest trochę schematów

    Ale prostej samoróbki na 6V jeszcze nie widziałem.
  • #86
    partyzancik
    Level 20  
    Widziałem ten układ z NE555 i cewką WN od świecy. Fabryczne układy elektryzatorów ze sporą ilością elementów (choć tylko te bazują na napięciu zasilajacym 6V) nie za bardzo przekonują mnie. Mam sporo cewek WN od zapłonu pochodzących z różnych pojazdów i chciałbym je wykorzystać w tym celu.
  • #87
    _jta_
    Electronics specialist
    Jak chcesz prosty, to przecież masz schemat na początku tego tematu, więc o co chodzi?
    Pewnie opornik wyjściowy trzeba zmniejszyć (niższe napięcie, więc opór musi być mniejszy,
    żeby popłynął taki sam prąd); poza tym wygląda na to, że do pojemności 10uF oporniki 1k5
    i 27k to dużo za mało - powinien wyjść okres poniżej 1/4 sekundy, a ma być cała sekunda.
    Być może kondensator "10uF" naprawdę miał 40uF i autor dobrał oporniki doświadczalnie.
    Od opornika 1k5 i pojemności kondensatora przy pinie 2 zależy czas włączenia tranzystora
    - on musi być dobrany do cewki, do napięcia zasilania i maksymalnego prądu tranzystora.
    Niestety, prosty układ to zwykle indywidualne dobieranie elementów, żeby dobrze działało.

    "Szukaj" elektryzator* pastuch* (zaznaczone "Szukaj któregokolwiek") znajduje 55 tematów...
  • #88
    nitros66
    Level 26  
    Pozwolę sobie odkopać temat z zapytaniem: wpadł mi do głowy mega prosty pomysł na pastucha ( układ ma pracować przez około 2tygodnie maks, dopóki pies się nie oduczy uciekać i szarpać siatki ogrodzeniowej posesji stąd nie chce inwestować ).

    Do rzeczy; do +12 akumulatora pierwotne cewki zapłonowej z MZ/simsona połączone szeregowo z bimetalowym przerywaczem kierunkowskazów ( też z demoluda ), uzwojenie WN na drut wzdłóż ogrodzenia, elementy mam za symboliczne piwo od kumpla. Styki wytrzymają prace ciągłą czy się wypalą po kilku godzinach? Boję się robić układy z przetwornica na 15-20kV żeby nie zrobić psu krzywdy, a 12V po przejściu przez cewkę butelkową daje około impuls 6-8kV. Kierunkowskazy pracują średnio w takcie 1s przerwy na 0,5s załączenia wiec jest czas potrzebny na uwolnienie się w razie W. Pomysł dobry czy z tych które nie warto wcielać w życie? ewentualnie wyzwalanie na NE555 na f=1,5HZ i małe wypełnienie do wysterowania przekaźnika a ten załącza cewkę butelkową z MZ ewentualnie jaki tranzystor zastosować do kluczowania cewki żeby sie nie fajczył co kilka minut. Układ robię znajomemu, nie chce co drugi dzień przy tym grzebać, prosił żeby zrobić mu to mega tanio, prosto i skutecznie.
  • #89
    jarek_lnx
    Level 43  
    Quote:
    Układ robię znajomemu, nie chce co drugi dzień przy tym grzebać,
    To nie dawaj przekaźników ani przerywaczy, ostatni taki układ zrobiłem na BU508, tranzystor musi wytrzymać kilkaset V które zaindukują się w uzwojeniu pierwotnym i kilka A które popłyną w impulsie.
  • #90
    _jta_
    Electronics specialist
    Jest jeszcze kwestia, żeby wytrzymał pochłonięcie energii zmagazynowanej w cewce, albo żeby coś innego ją pochłonęło - np. jakiś układ gasikowy. Jednocześnie kilkaset V i kilka A, nawet przez bardzo krótki czas, może zniszczyć każdy tranzystor bipolarny poprzez drugie przebicie - przy dużych napięciach ogranicza ono dopuszczalny prąd znacznie bardziej, niż moc strat. Oczywiście, może się zdarzyć, że z jakąś cewką będzie działać i bez układu gasikowego, bo cewka nie da takiego napięcia, żeby tranzystor nie mógł się od razu wyłączyć, ale z innym typem cewki może wyjść inaczej.